Dodaj do ulubionych

Spalił się drewniany kościół w Warszawie

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.04, 07:55
Szedłem sobie rano na przystanek, i się dziwie co to za siwy dym o zapachu
spalenizny. Okazalo sie ze to pieniadze wierych. Swoja droga ktos byl glupcem
ze spalil tyle forsy bo nie wyglada to na przypadkowe podpalenie. Kosciolek
mial swoje lata. Ogolnie nie popieram zatruwania srodowiska zwlaszcza ze duzo
dymu wchlonela cala szkola podstawowa obok. Przykra sprawa, ale wybuduja nowy :p
Obserwuj wątek
    • Gość: Kedar Re: Spalił się drewniany kościół w Warszawie IP: *.centrala.kbsa / *.kredytbank.pl 24.09.04, 08:08
      Nie wiem skąd ta bezsensowna ironia .... nie byłem częstym bywalcem tego
      kościoła, ale smutno mi się zrobiło, gdy zobaczyłem zgliszcza starego i jakże
      pięknego kościoła. Jest to na pewno tragedia, dlatego podarujcie sobie złośliwe
      uwagi do Kościoła jako instytucji i uszanujcie ból tych, którzy są związani z
      tą parafią ....
      • Gość: neo Re: Spalił się drewniany kościół w Warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 08:20
        Ciekawe człowieku czy ciebie gdyby spalił ci się domek było by stać na ironie?I
        weź się lepiej do pracy zamiast pisać głupoty.
        • Gość: Luker Re: Spalił się drewniany kościół w Warszawie IP: *.karwiny.net / 80.51.240.* 24.09.04, 12:35
          Wiem jaki to ból mogą przeżywać wierni. Na mojej parafii jeszcze jak była
          kaplica (teraz jest budowany kościół) jakoś kilka lat temu ktoś ją podpalił.
          Wtedy miała wiele metalowo - drewnianych konstrukcji. Jednak nie spłoneła
          doszczętnie. Została odbudowana. Więc wiem co mogą czuć parafianie po takiej
          tragedii.
          • Gość: http://pamietamy.t Re:ministr kultury zloci bramy a na ochrone zabytk IP: 207.248.159.* 24.09.04, 13:10
            braklo
            dzialalnosc PO-lsd i lsd
            to kleska polskiej demokracji wobec biurwokracji

            i sukces propagandy oligarchii oparty na "malpim syndromie"

            newsweek.redakcja.pl/archiwum/artykul.asp?Artykul=10109&Strona=5
            pamietamy.tripod.com
            rzeczenie krola angielskiego karola II:
            ujrzawszy pod pregierzem skazanca spytal co sie stalo
            odpowiedziano mu
            milosciwy panie pisal satyry na ministrow
            odrzekl krol
            co za glupiec czemuz nie pisal na mnie ? nic by mu sie nie stalo

            prawem ktore najlepiej odslania zamiar despotow , jest
            kara smierci ustanowiona przeciw autorom pamfletow
            i przeciw poetom
            to nie jest zgola z ducha republiki,
            w ktorej lud rad widzi upokorzenie moznych.
            ale ludzie pragnacy obalic wolnosc republiki
            lekali sie pism ktore mogly obudzic ducha wolnosci.

            sulla ktory polaczyl tyranie anarchie i wolnosc
            wydal prawa kornelianskie
            zda sie na to jedynie wydal ustawy , aby tworzyc zbrodnie
            tak obejmujac niezliczona liczbe uczynkow mianem morderstwa
            znajdowal wszedzie mordercow
            i za pomoca praktyk
            ktore az nadto znalazly nasladowcow
            zastawial pulapki, rozsypywal ciernie
            otwieral przepascie pod stopami wszystkich obywateli

            ubostwo i niepewnosc mienia rozwija w panstwach despotycznych lichwe
            gdyz kazdy drozy sie z pieniedzmi w proporcji do niebezpieczenstwa
            na jakie sie pozyczka naraza
            nedza sie wciska ze wszystkich stron w te nieszczesne kraje
            wszystko tam jest wzbronione nawet ratowanie sie pozyczka
            kupiec zyje z dnia na dzien totez prawo handlowe ogranicza sie do prostych policyjnych zarzadzen
            niesprawiedliwy rzad nie moze sie obejsc bez rak,
            ktore by spelnialy jego niesprawiedliwosc:
            otoz niepodobna aby te rece
            nie krzataly sie dla siebie samych
            kradziez gropsza publicznego jest tedy naturalna dla panstw despotycznych
            wobec powszechnosci tej zbrodni konfiskaty tam sa bardzo uzyteczne
            w ten sposob przynosza one ulge ludowi
            pieniadz uzyskany ta droga jest powazna danina,
            ktorej wladca by nie sciagnal ze
            zrujnowanych poddanych
            w kraju takim nie ma jednej rodziny ktora despotyzm pragnalby zachowac

            w despotyzmie wladza przechodzi calkowicie w rece tego komu sie ja powierza
            wezyr sam jest despota
            a kazdy poszczegolny urzednik wezyrem
            w republikach podarki sa sprawa ohydna
            cnota zas ich nie potrzebuje
            w panstwie despotycznym gdzie nie ma ani cnoty ani honoru
            jedyna rzecza ktora moze sklonic do czynu to nadzieja wygodniejszego zycia

            Platon zadal aby ci ktorzy przyjmuja podarki za spelnienie swej powinnosci
            byli karani smiercia
            zlym bylo tez prawo rzymskie ktore pozwalalo przyjmowac drobne podarki byle nie przekraczaly stu talarow na rok

            ale tym ktorym sie nic nie daje nie pragna niczego
            natomiast tym ktorym daje sie troche, pragna niebawem wiecej
            a pozniej duzo
            zreszta latwiej jest dowiesc temu
            ktory nie powinien nic brac , a mimo to bierze
            niz temu ktory bierze wiecej , gdy powinien brac mniej
            i ktory zawsze znajdzie po temu pozory , wymowki , przyczyny i racje
            powszechnym wiadomym jest ze wielkie nagrody w republice sa oznaka upadku
            gdyz gdy w republice wlada cnota polityczna
            pobudka ktora wystarcza sama sobie
            i wyklucza calkowicie inne
            to panstwo nagradzajace przez dawanie swiadectwa spelnienia obywatelskiej
            powinosci w sluzbie republiki

            O duchu praw Monteskiusz


            POLAKU ODPOWIEDZ SOBIE SAM W JAKIM KRAJU ZYJESZ W 21 wieku

            • Gość: hirsz jankower Re:Kościół NIE BYŁ zabytkowy, debilu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.04, 15:43
      • Gość: ur Kosciol to pestka, wazne jest to... IP: *.34.221.203.acc14-dryb-mel.comindico.com.au 24.09.04, 12:28
        CO ZOSTALO Z TEGO KOSCIOLA SKRADZIONE PRZED SPALENIEM.
        • Gość: Agi Re: Kosciol to pestka, wazne jest to... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 12:34
          Tu się z Tobą zgadzam też jestem tego ciekawa ale z jednej rzeczy bardzo się
          cieszę że nic się nikomu nie stało to mnie pociesza
      • Gość: hegemon KLECHY PODPALIŁY ŻEBY PAŃSTWO SIĘ ZRZUCIŁO NA NOWY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.04, 17:03
        i wszystko jasne
        • Gość: hirsz Re: lecz się na nogi, bo na głowę już za późno! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.04, 01:46
        • Gość: Neta Re: KLECHY PODPALIŁY ŻEBY PAŃSTWO SIĘ ZRZUCIŁO NA IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.09.04, 23:18
          Prostak z Ciebie i tyle ....
        • Gość: anty-KLechistan Re: KLECHY PODPALIŁY ŻEBY PAŃSTWO SIĘ ZRZUCIŁO NA IP: 62.233.204.* 27.09.04, 12:52
          Parafianie trzymajcie się za portfele. Musicie wybudować nowy. Wstyd że tyle
          lat skąpiliście grosza na pałać dla klechów. Do Gminy : Dawać nową dużą
          działkę na kóściółek i olbrzymie gospodarstwo pomocnicze parafii zwane plebanią
        • Gość: Krys Re: KLECHY PODPALIŁY ŻEBY PAŃSTWO SIĘ ZRZUCIŁO NA IP: *.w193-252.abo.wanadoo.fr 28.09.04, 14:07
          Przestan pieprzyc glupoty sieczkobrzeku,kto by sobie sam podpalil kosciol?!Moze
          ty tak robisz zeby wymusic ubezpieczenie?
          • Gość: Lelis Re: KLECHY PODPALIŁY ŻEBY PAŃSTWO SIĘ ZRZUCIŁO NA IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.10.04, 12:47
            Bardzo lubilam ten kosciolek, co niedziela (prawie) bylam tam na mszy. Jakby
            ktos widzial jak nasi ksieza nie moga sie pozbierac po tej tragedii, to by nie
            gadal takich beznadziejnych bzdur ze to oni sami zrobili. Zal mi ich, a takze
            tych co ich posadzaja o takie absurdy.
    • Gość: BELIAL Re: Spalił się drewniany kościół w Warszawie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.04, 08:17
      Fakt,kościółka szkoda.Gratualcje dla strażaków za uratowanie garaży przy plebanii.
    • Gość: i2h2 Re: Spalił się drewniany kościół w Warszawie IP: *.4kroki.net / *.4kroki.pl 24.09.04, 08:22
      Dla Twojej wiadomości: garaży przy plebanii, a także samej plebanii nie było-
      jak nie wiesz, to nie komentuj.
      • Gość: tosiek Re: Spalił się drewniany kościół w Warszawie IP: 217.11.152.* 24.09.04, 08:31
        no tak.. spalił się kościół a zaczyna się z tego robić dyskusja, czy były
        garaże czy nie (oraz co w nich było). dlatego wszystkim ciekawskim powiem, że
        styl życia księży tej parafi daleki był od stylu życia ks. jankowskiego. a nowy
        kościół zbudujemy. bo kościół jest nie księży tyko wszystkich, którzy do niego
        należą. reszta jest milczeniem...
        • Gość: Zenon Re: Spalił się drewniany kościół w Warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 09:04
          Zyczac owocnej i szybkiej budowy zywie nadzieje,ze nie za publiczne pieniadze.
        • Gość: quosoo Re: Spalił się drewniany kościół w Warszawie IP: *.leoburnett.com.pl / 193.109.223.* 24.09.04, 09:12
          nota bene budowa nowego jest juz dosc zaawansowana.
        • Gość: Anka Re: Spalił się drewniany kościół w Warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 10:59
          Nie chodzę do kościoła ale podoba mi się Twoja wypowiedź. Trzymam kciuki. Tak
          reagują normalni katolicy. W ODRÓŻNIENIU OD KATOLI.
      • Gość: quosoo Re: Spalił się drewniany kościół w Warszawie IP: *.leoburnett.com.pl / 193.109.223.* 24.09.04, 09:11
        > Dla Twojej wiadomości: garaży przy plebanii, a także samej plebanii nie było

        nieścisłość. Plebania jest, ale w barakach, a nie w formie wilii czy zamczyska
        jak to bywa w niektórych parafiach.
    • guyritchie Re: Spalił się drewniany kościół w Warszawie 24.09.04, 08:26
      och zawsze jest smutno gdy sie cos spali...
      za chwile dowiemy sie czy kosciolek byl ubezpieczony bo zapewne do tej pory
      zadnego pograzonego teraz w zalu parafianina to nie interesowalo.
      zacznie jak w drzwiach stanie wikary i wreczy harmonogram 200 roboczogodzin do
      odpracowania lub oplacenia przy odbudowie...

      sorry parafianie za ironie ale tak owa instytucja dziala.
      • Gość: tosiek Re: Spalił się drewniany kościół w Warszawie IP: 217.11.152.* 24.09.04, 08:36
        wiesz, żal mi sie robi jak czytam takie bzdury.. trwają prace nad budową nowego
        kościoła i wierz mi (lub nie, Twoja sprawa), że ani wikary, ani proboszcz nigdy
        nikogo nie zmuszali do pracy przy budowie nowej świątyni. a jeśli kościół był
        ubezpieczony (w co osobiście wątpię) to tym lepiej. a jeśli nie, nie trudno..
        szybciej dokończymy budowę nowego kościoła..
        • Gość: Marek Re: Spalił się drewniany kościół w Warszawie IP: 62.29.248.* 24.09.04, 09:02
          tosiek ! mam dla Ciebie duży szacunek, dzięki za te słowa.. czytając niektóre
          wypowiedzi odnoszę wrażenie że niektórzy wypowiadający się tutaj mają bardzo
          fałszywy obraz Kościoła jako instytucji (zresztą przerysowany przez niektóre
          media). Wiem że w Kościele jest bardzo dużo wspaniałych i skromnych ludzi.
          Wierzę że szybko zbudujecie nowy kościółek i pozdrawiam serdecznie.
          • Gość: quosoo Re: Spalił się drewniany kościół w Warszawie IP: *.leoburnett.com.pl / 193.109.223.* 24.09.04, 09:21
            > fałszywy obraz Kościoła jako instytucji (zresztą przerysowany przez niektóre
            > media). Wiem że w Kościele jest bardzo dużo wspaniałych i skromnych ludzi.

            Obraz Kościoła jest niestety wypracowany w dużej mierze przez Kościół, a nie
            tylko przez nieprzychylne media. Oczywiście można powiedzieć (i mieć rację), że
            obraz ten krzywdzi duchownych sumiennie wypełniających swoje powołanie.

            Jasne jest, że gazety nie będą się rozpisywały o proboszczu, który robi co do
            niego należy tylko o księdzu, który zamiast dawać przykład, szerzy zgorszenie.
            Do Kościoła można mieć żal, że nie wypracował sobie mechanizmów oczysczania się
            z takich elementów. A do dyskutujących, że widzą albo same pozytywy w Kościele
            i ślepo bronią każdego nawet najgorszego zwyrodnialca w sutannie, albo
            potępiają instytucję od Papieża poczynając i nie patrzą na misję, którą tylu
            duchownych wykonuje w pokorze i z poświęceniem. Gdyby każdy pomyślał dwa razy
            zanim coś napisze - czytało by się przyjemniej i może dyskusja była by
            dyskusją, a nie pyskówką i pluciem.

            Oj chyba się zrobiło nie na temat.
        • Gość: Kzysiek Re: Spalił się drewniany kościół w Warszawie IP: *.prenet.pl 24.09.04, 09:10
          Po tym, co napisał Tosiek, rozumiem, dlaczego stary kościółek musiał spłonąć.
          Psułby widok nowego, potężniejszego, nowocześniejszego.
        • guyritchie Re: Spalił się drewniany kościół w Warszawie 24.09.04, 09:51
          drogi <tosku> to sjuper ze masz taki zapal do budowy nowego kosciola...
          wierz mi mam szacunek dla twojej wiary i misji...

          a teraz mala przypowiesc...
          nie tak dawno...nie za daleko...zył sobie skromny czlowieczek z
          rodzina...mieszkal w nieduzym miescie gdzie wszyscy wysilkiem zbudowali nieduzy
          ale nowy kosciol...
          nieduze miasto zrobilo sie wieksze wiec <jegoekscelencja> utworzyl nowa
          parafie...nie ruszajac sie z miejsca skrommny czlowieczek zmienil
          parafie...znow wspolnym wysilkiem zbudowal kosciol maly ale ladny...
          minelo lat kilka...dzieci podrosly i postanowil zmienic mieszkanie...w miescie
          na nowym osiedlu kupil mieszkanie...
          hmmm...inne osiedle-nowe osiedle-nowa parafia...
          znow przyszedl ksiadz z harmonogramem.
          ...skromny i splukany czlowieczek wrescie sie zbuntowal...
          trzy koscioly w jednym zyciu!? to bylo dla niego za duzo...

          nie dziw sie ze znajac te prawdziwa historie mam do <instytucji>
          stosunek...hmmm...ostrozny i letko ironiczny...
          Misja okej ale wazny jest tez szacunek dla wiernych, a co za tym idzie
          tez do rzeczy materialnych parafii, na rzeczy te wszak pracuje przede wszystkim
          wierni...stad to pytanie o ubezpieczenie.
          ...to tylko tyle i nie na temat :)
          • Gość: Ktos1 Re: Spalił się drewniany kościół w Warszawie IP: *.ey.com.pl / *.ey.com.pl 24.09.04, 10:28
            Oczywiscie widok zgliszczy nie nalezal do milych, ale chcialbym zauważyć, że
            nie spłonął kościół, tylko kaplica, która i tak miala być w przyszlości
            rozebrana. Poza tym nie rozczulajmy sie nad ubostwem ksiezy (plebania), otoz
            obok starej kaplicy powstaje przeolbrzymia plebania - mimo ze ksieza dlugo
            wciskali wiernym kit, ze zbieraja na budowe kosciola. Ostatnio jednak na
            kazaniach wspominaja, ze zbieraja tylko na budowe ... (niektorzy zatem, w tym
            ja, ktory skladalem datki na tace na tak szczytny cel, czuja sie niestety
            oszukani i to przez kler, ktory powinien dawac swiadectwo prawdy ...).


        • Gość: m.k. Re: Spalił się drewniany kościół w Warszawie IP: 192.168.1.* / *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.04, 11:38
          Zazwyczaj jest tak, że jak już proboszcz chce mieć nowy kościół to ten stary
          się nagle zaczyna palić.
          Tak jest w całej Polsce.
        • Gość: Franek Re: Spalił się drewniany kościół w Warszawie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.09.04, 11:39
          Jestem ze śródmieścia. Nasz kościół murowany. W najbliższą niedziele idę do Was
          na mszę i dołożę się do budowy Waszego kościoła.
          • Gość: Antek Re: Spalił się drewniany kościół w Warszawie IP: *.chello.pl 25.09.04, 09:40
            Dzieki, ale zostan sobie w swoim srodmiesciu.
    • chaladia Re: Spalił się drewniany kościół w Warszawie 24.09.04, 08:30
      Czy ktoś mógłby na tym Forum napisać, z którego roku była ta świątynia?
      Może jakieś zdjęcie...
      Trzeba pilnować tych nielicznych drewnianych kościołów, jakie nam w Warszawie
      zostały.
      • Gość: Kedar Re: Spalił się drewniany kościół w Warszawie IP: *.centrala.kbsa / *.kredytbank.pl 24.09.04, 08:56
        ile lat miał dokładnie nie wiem, ale napewno ponad 100 ... przywieziony został
        z Radomia ..
        • Gość: CF Re: Spalił się drewniany kościół w Warszawie IP: 80.49.114.* 24.09.04, 10:21
          Może teraz z Częstochowy wezmą, bo tu co krok to kościół
    • Gość: niewierny Re: Spalił się drewniany kościół w Warszawie IP: 80.50.28.* 24.09.04, 08:57
      Mały kościółek, mała taca.Spalił się,wybuduje się nowy ,wielki. Będzie wielka
      taca i niektórym będzie się żyło jeszcze dostatniej.
      Nie ma tego złego co by nie wyszło na dobre:)
    • Gość: głąbal To ręka Boska. Tak musiało być. Zawadzał. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.09.04, 09:00
      Plac był potrzebny. Takie ruchliwe miejsce. To błogosławieństwo Opatrzności.
    • Gość: HWDP Re: Spalił się drewniany kościół w Warszawie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.09.04, 09:03
      Księza z tej parafii to są naprawde spoko typy i nie wiem dlaczego ktoś sie ich
      czepia... a kościółek był jednym z najładniejszych w Wawie... jak dziś rano
      zobaczyłem co z niego zostało to aż mi sie łza zakreciła w oku... :|
      • Gość: Dersan Re: Spalił się drewniany kościół w Warszawie IP: *.mapasoft.krakow.pl 24.09.04, 09:14
        Zycze wszystkim rownie wielkiej ironii jak sie im spali ich wlasny dom... Szkoda kosciolka - czesto obok niego przejezdzalem, kilka razy bylem.
        Ech... :(((
        • Gość: m.k. Re: Spalił się drewniany kościół w Warszawie IP: 192.168.1.* / *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.04, 12:17
          Dzięki za życzenia, ale aż tak zaradny to nie jestem, a szkoda.
          Sprawa jest prosta - kupujesz ruderę, ubezpieczasz, wyjeżdżasz na weekend, w
          tym czasie dom się pali, przyczyna podpalenie, sprawca nie wykryty.
          No i jest fajnie, chociaż wszyscy w okolicy wiedzą o co chodzi, jeśli nie ma
          dowodów nic ci nie grozi!
          Szkoda tylko, że przez takie historie tracimy wiele zabytków - drewniane
          kościoły, pałace...
    • Gość: teolog-naukowiec Re: Spalił się drewniany kościół w Warszawie IP: *.core.lanet.net.pl 24.09.04, 09:23
      Bóg wie co czyni ! Po co "WARSZAWIE" drewniany kościół, kiedy w budowie okazała
      świątynia "OPATRZNOŚCI" ??? !!!
    • Gość: Renata sprawka nowych inwestorow IP: *.parpa.pl 24.09.04, 09:33
      A ja mysle, ze teren jest bardzo atrakcyjny dla inwestorow super-hiper-mega-
      marketow i innych "gmachow uzytecznosci publicznej" i za chwile w tym miejscu
      powstanie cos co bedzie jeszcze lepiej sluzyc wiernym... konsumentom!
      • Gość: kazimierzp spaliło się dzieło rąk ludzkich! IP: *.jgora.dialog.net.pl 24.09.04, 10:03
        Spaliło się dzieło rąk ludzkich! Nie ważne czy to było miejsce kultu (choć
        wiernych ból jest podwójny), czy inny świecki obiekt. Spalił się przykład
        budownictwa drewnianego z ubiegłych lat. Takich dzieł sztuki mamy coraz mniej i
        dlatego powinniśmy chronić je w każdy możliwy sposób.
        Zdumiewa mnie pogarda niektórych do tej tragedii. Zadziwia mnie sarkazm jaki
        płynie z niektórych wypowiedzi. Zawsze mnie zreszta zadziwia i bulwersuje
        pogarda dla innych okazywana przez graficiarzy i innych wandali. Żywię głęboką
        nadzieję, że ci co takie bzdety wypisują z biegiem lat zmądrzeją i sami bedą
        się zdumiewać nad własną głupotą!
        • Gość: bogdanz1 Re: spaliło się dzieło rąk ludzkich! IP: 5.5R* / *.lax.untd.com 25.09.04, 01:10
          mnie tez strasznie boli ze Polak Polakowi gorzej niz psem
      • Gość: Monika Re: sprawka nowych inwestorow IP: *.pwn.com.pl 24.09.04, 10:06
        Dzisiejszy poranek - telefon od męża, który idąc do pracy zobaczył co się stało.
        To straszne i okropne. Mieszkamy tylko 7 lat, ale tym drewnianym Kościółkiem
        człowiek się zżył. Nieduży, ale bardzo przytulny, taki z "ludzką twarzą". W
        jesienne i zimowe wieczory widać było ciepły blask z wnętrza. Raczej nie ma
        takich Kościołów w Warszawie. Małych budowlą - skromnych,ale za to wielkich
        duchem. Raczej nie jestem gorliwą parafianką, mam swoje przejścia z budową
        nowych świątyń, a raczej najpierw plebanii, ale tego naszego strasznie mi żal.
        Te se nevrati...
    • Gość: PC Re: Spalił się drewniany kościół w Warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 10:11
      spoko ;-) nowy juz przeciez powstaje tuz obok. dobrze, ze nikomu nic sie nie
      stalo...
    • Gość: AiP Re: Spalił się drewniany kościół w Warszawie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.09.04, 10:15
      Jestem ateistką i do kościoła nie chodzę, ale jak rano zobaczyłam co się stało,
      zrobiło mi się bardzo smutno
      • Gość: zmm Re: Spalił się drewniany kościół w Warszawie IP: 81.144.240.* 24.09.04, 10:53
        www.parafia-bemowo.waw.pl/images/parafie/sw_lukasza.jpg
    • Gość: Zygmunt Re: Spalił się drewniany kościół w Warszawie IP: *.gtech.com / 192.156.101.* 24.09.04, 10:42
      Jestem czlonkiem tej parafii, i jak by ktos chcial wiedziec to Ksieza w tym kosciele zyli skromnie i mieszkali jak na moj gust w takich warunkach, ze naprawde robilo mi sie szkoda, ze musza zyc praktycznie w barakach. Nie moze tu byc mowy o jakis mercedesach, pieniadzach czy innych rzeczach, ktore rzekomo sie tam spalily, ci ksieza sa naprawde w porzadku. Jedyne z NAPRAWDE wartosciowych rzeczy, ktore moglo sie spalic to... Relikfie Ksiedza Pio, ktore wczoraj przyjechaly do parafii (mam nadzieje ze skoro gazeta o nich nie pisze to sie nie spalily, choc pewnie pismaki nawet nie wiedza ze tam byly).
      • Gość: wiem w sprawie relikwi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 16:45
        Rzeczywiście, wczoraj do godz. 23 trwały uroczystości związane z przybyciem
        relikwii św. O. Pio. Relikwiarz został na noc w kościele, w zakrystii i
        wszystko wskazywało na to, że uległ zniszczeniu. Jednak już po ugaszeniu
        znaleziono zupełnie czarny, ale nie spalony, relikwiarz. Po wyjęciu pudełeczka
        z relikwiami okazało się, że są zupełnie nienaruszone. Dziwne, prawda ...
        Dziasiaj na Mszy św. o 18.00 będzie można zobaczyć, co ocałało z pożogi - jest
        to jeden kielich mszalny, nadpalony i zniszczony oraz właśnie ten przywieziony
        wczoraj relikwiarz.
    • Gość: agson* Odczepcie sie od (akurat) tego kosciola. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 10:51
      Przepraszam, ale nie moge czytac tych glupot, ktore tu wypisujecie. Najbardziej
      mnie boli to ze z reguly najbardziej radykalne zdanie maja osoby, ktore nawet
      nie widzialy naszego kosciola na oczy. Od trzech lat mieszkam w akademiku na
      Jelonkach i naprawde zrobilo mi sie przykro, gdy uslyszalam co sie stalo.

      Niewielu z was mialo okazje poczuc te atmosfere mszy studenckiej o godz.20.00,
      to tez niewielu z was docenia wartosc sentymentalna czy emocjonalna jaka mial
      dla wielu studentow ten kosciol. Niewielu z was widzialo jak sie zapelnia z
      ostatnimi dnia wrzesnia i pustoszeje pod koniec czerwca. Niewielu z was
      widzialo te gorliwe modlitwy w czasie sesji, tak samo jak niewielu widzialo
      twarze studentow zaraz po wynikach egzaminow.

      Wiec blagam - odczepcie sie od tego kosciola, bo to naprawde jeden z tych w
      Polsce gdzie wszystko bylo w porzadku, gdzie sa ksieza, ktorzy dbaja o swoich
      parafian, gdzie mozna bylo poszuc prawdziwa akademicka atmosfere.

      I zeby bylo jasne - nie uwazam sie za dewotke. Jestem wierzca, ale nie slepo
      zapatrzona. Widze nieprawidlowosci w kosciele i moglabym duzo pisac o tym co
      mysle w zwiazku ze sprawa Jankowskiego czy Rydzyka. I to nie z powodow czysto
      religijnych zrobilo mi sie naprawde, naprawde bardzo smutno gdy sie
      dowiedzialam.

      I jestem pewna, ze wielu studentow z Jelonek powie, ze to miejsce stracilo
      bardzo duzo ze swego studenckiego charakteru i tak samo jak mnie, jest im na
      pewno bardzo smutno.
      • Gość: ania Re: Odczepcie sie od (akurat) tego kosciola. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.04, 11:43
        Popieram
        Pamiętam jak ten kościół był budowany jak pierwszy proboszcz (ks.Zenon) sam
        pomagał przy jego budowie ile pracy i serca w to włozył.
        Nie chodziłam tam od bardzo dawna ale i tak mi się smutno zrobiło jak rano
        przechodziłam obok zgliszczy które zostały.
      • Gość: m.k. tak to jest IP: 192.168.1.* / *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.04, 11:46
        Ten nie był zabytkowy, więc strata dla kultury mała, ale ile zabytkowych
        drewnianych kościołów płonie w różnych wsiach tak często,,,
        A czemu płoną?
        Jeśli istnieje stary kościół to władze kościelne nie pozwalają wybudować
        nowego - większego i nowocześniejszego.
        Jedynym rozwiązaniem jest pożar.
        • Gość: ja Re: tak to jest IP: 212.87.3.* 24.09.04, 11:48
          tyle że tam sie już buduje nowy, większy kościół............
          • Gość: m.k. Re: tak to jest IP: 192.168.1.* / *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.04, 12:00
            No tak w Wawie łatwiej pewnie o zgodę na nowy, duży kościół, ale i w tym
            wypadku pożar okazał się błogosławieństwem, no bo co niby mieli zrobić ze
            starym? Rozebrać nie, bo jak widać wielu ludziom (choćby tym co się tu
            wypowiadają) by to nie odpowiadało, a 2 kościoły obok siebie przecież nie będą
            stały.
            To pewnie robota księży.
            • Gość: mc2 Re: tak to jest IP: *.ask / *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.04, 15:02
              Pomóż strażakom!
              Podpal się sam!

              Gdybyś był świadom głupot, które piszesz, to byś się spalił ze wstydu.
              Cóż, nie masz świadomości, to i wstydu mieć nie możesz.
          • Gość: as Re: tak to jest IP: *.acn.waw.pl 24.09.04, 12:04
            jest tak, że kościół był po prostu ładny jak na tą okolicę i fajnie się w nią
            wkomponował.... czasem z okna wyglądało to jak stanica na kresach :)... nigdy
            nie byłem w środku, ale dużo się tam działo, znaczy aktywana parafia czy jak to
            zwał.... zastanawia mnie coś innego... tuż obok powstaje OGROMNA plebania, przy
            któej prace ostatnio wyraźnie zwolniły (brak pieniędzy?)... nowego kościoła, o
            któym tu wszyscy piszą jakoś nie widziałem.. nawet fundamentów... no i jeszcze
            ciekawe, że tyle lat nic a tu nagle pożar... przed 5 rano kiedy najmniej się
            dzieje i zapala się poddasze... w ziomny, mokry dzień... naprawdę ciekawe....
            • Gość: ja Re: tak to jest IP: 212.87.3.* 24.09.04, 12:38
              dziwne że wszyscy widzą w nowej budowli kośció... a tylko Ty twierdzisz że to OGROMNA plebania
              • Gość: kasia Re: tak to jest IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.09.04, 23:46
                Tak się składa, że to co budowane jest obok, nie będzie kościołem.. Tylko domem
                parafialnym.. Gdyby ktoś raczył chociaż przeczytać zamieszczony tu artykuł, to
                znalazłby odpowiedzi na większość pytań, a także zdjęcia kościoła...

                Smutno.. Naprawdę łza się w oku kręci... Widziałam ten kościół codziennie przez
                ostatnie 12 lat... A teraz tylko pogorzelisko... [*]
    • Gość: Śledczy z PZU MAYBACH URATOWANY!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 12:01
      MAYBACH URATOWANY!!!!!!!!!! Gratulacje dla strażaków, natomiast kościółek był
      ubezpieczony i teraz nareszcie będą pieniądze na dokończenie tego obok.
      • Gość: as Re: MAYBACH URATOWANY!!!!!!!!!! IP: *.acn.waw.pl 24.09.04, 12:08
        słuchaj imbecylu, tak jak czarnych nie lubię, to noż mi się otwiera jak czytam
        takiego palanta jak ty.... rusz dupę kretynie, przyjedź na miejsce i zobacz co
        się stało, a zwłaszcza gdzie ten nowy kościół o którym piszesz, a nie
        powtarzasz brednie które wcześniej przeczytałeś... a dla starażaków to może i
        gratulacje.. tylko czemu straż która ma 1000 metrów od remizy, była 20 minut po
        telefonie dopiero?
        • Gość: Aga Re: MAYBACH URATOWANY!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 12:13
          To że straż pożarna tak długo jechała no cóż to chyba już nasz polska norma mi
          jest żal tego kościoła po prostu nie wyobrażam sobie jak teraz będzie wyglądało
          moje osiedle bez tego Przybytku Bożego.
          I tak mi jest smutno
          • Gość: Niux Re: MAYBACH URATOWANY!!!!!!!!!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.09.04, 14:15
            ja to nie chodziłam może zaczęsto itd nie powiem że jestem zapalona ale szkoda
            go.. był dosyć skromny jak na dzisiejsze czasy... no i księża mają teraz
            problem... moze jakoś to wszystko wyjdzie na prosto... a co do straży... u mnie
            za oknem jest pole... przez to pole dochodzi się do tesco... nieraz w lato się
            całe paliło w połowie a straż dopiero przyjechała... albo ja mam jakiś zegarek
            zepsuty... :P tak jak mówicie... polska norma
        • Gość: quosoo Re: MAYBACH URATOWANY!!!!!!!!!! IP: *.leoburnett.com.pl / 193.109.223.* 24.09.04, 12:16
          Jak się pali drewniany budynek to straż nie może wiele pomóc, a ten kościółek
          był cały drewniany.
        • Gość: ur MAYBACH URATOWANY!!!!!!!!!! IP: *.34.221.203.acc14-dryb-mel.comindico.com.au 24.09.04, 12:41
          DZIEKI BOGU!!!!POLSKI KLER NIE LUBI TANDETY!!!!!!!
      • Gość: Aga Re: MAYBACH URATOWANY!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 12:08
        Niestety zgadzam się z Tobą Kościół bym na 100% ubezpieczony ale i tak szkoda
        że się spalił widziałam ludzi którzy stali i patrzyli na ogien pochłaniający
        drewnianą budowlę.
        Lubiłam ten Kościół wtopił się w krajobraz mojego osiedla a ten budowany obok
        hmmm już nie będzie miał takie uroku nie będzie miał tego czegoś. Ten który
        spłoną był mały kameralny i ten budowany obok będzie za duży za
        bardzo "pałacowy" ale cóż tak to już jest.
        A co do kościoła jako instytucji hmm no cóż książa wg mnie powinni pomagać
        biednym ludziom niżli budować wielkie okazała ogromne kościoły
        • Gość: as Re: MAYBACH URATOWANY!!!!!!!!!! IP: *.acn.waw.pl 24.09.04, 12:16
          coż Agnieszko, nic dodać nic ująć...
        • pan_pndzelek Do "agi" o budowie kościołów 24.09.04, 12:24
          Gość portalu: Aga napisał(a):
          > książa wg mnie powinni pomagać
          > biednym ludziom niżli budować wielkie okazała ogromne kościoły

          Co za PIRAMIDALNA BZDURA!!! Gdyby księża robili tak jak mówisz tj. oddawali
          pieniądze WYŁĄCZNIE na ubogich zamiast budować miejsca kultu to dziś nie
          moglibyśmy oglądać ani katedry Notres Dames ani Katedry Wawelskiej ani nawet co
          pomniejszych kościołów!!! A co nas dzisiaj obchodzi, że np. w XV w. jakiemuś
          żebrakowi żyłoby się wyśmienicie bo utrzymywaliby go księża miast budować
          kościoły, przecież takie gadanie to kompletny NONSENS!!!

          Kościołowi oraz innym możnym tego świata zawdzięczamy najpiękniejsze zabytki
          tego świata... A co zawdzięczamy ubogim? Przez grzeczność nie powiem, że
          GÓWNO...
          • Gość: as Re: Do "agi" o budowie kościołów IP: *.acn.waw.pl 24.09.04, 12:27
            to że nonsens, to nie znaczy że musisz szczekać od razu... a może kostkę do
            aportu chcesz???
            • Gość: Agi Re: Do "as" o budowie kościołów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 12:33
              Po pierwsze jeśli jeszcze tego nie wiesz to jestem człowiekiem to tak w woli
              wyjaśnienia i swoje zdanie mogę wypowiadać mam do tego prawo ale Ty nie masz
              prawa mnie obrażać, a jeśli potrzebujesz kości czy czegoś innego do aportowania
              to bardzo proszę mogę Ci pożyczyć.
              Apropos co tam słychać w radiu Maryja?
              • pan_pndzelek Re: Do "agi" !!!!!!!!!!!!!!!! 24.09.04, 12:38
                Ty czytaj na przyszłość uważniej. Głupek "as" starał się obrazić MNIE a nie
                CIEBIE, natomiast moja wypowiedź była skierowana właśnie do CIEBIE...

                PS. Do "asa": DO BUDY!!!
                • Gość: Agi AS w takim razie głęboko przepraszam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 12:44
                  As jeszcze raz głęboko przepraszam ale mimo wszystko uczucia wzięły górę nad
                  rozmumem.

                  "pan_pndzelek" w takim razie ten tekst był skierowany do Ciebie jeszcze raz
                  gorąco przepraszam

          • Gość: Agi Re: Do "agi" o budowie kościołów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 12:36
            Znasz tych księży od zawsze??????
            Od momentu jak powstała tu ta parafia???
      • Gość: m.k. Re: MAYBACH URATOWANY!!!!!!!!!! IP: 192.168.1.* / *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.04, 12:08
        jeśli był ubezpieczony to....wiadomo co:)
        • Gość: Tomi Re: MAYBACH URATOWANY!!!!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.04, 12:15
          Fakty są nastpujące:
          Kościół sam z siebie się nie zapalił.
          Drugi kościół budowany jest tuż obok.
          Straz pożarna znajduje się kilkaset metrów od kościółka.
          Kościółek znajduje się w środku dużego osiedla i przy głównej ulicy dzielnicy
          Bemowo.
          Szkoda że spłonał , ale w sumie będzie dobre miejsce pod inną inwestycje.

          Tyle. Wnioski wyciągnijcie sami.
          • Gość: Agi Re: MAYBACH URATOWANY!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 12:18
          • Gość: Agi Re: MAYBACH URATOWANY!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 12:19
            Nic tam innego poza kościelnymi budowlami nie powstanie o ile się orientują to
            cału tan pas ziemi który wcale a wcale nie jest mały należy do kościoła
          • Gość: as Re: MAYBACH URATOWANY!!!!!!!!!! IP: *.acn.waw.pl 24.09.04, 12:19
            mała poprawka PLEBANIA jest budowana...a jeszcze jako fakt, że jak się
            zaczynało palić pod kościołem stały dwa samochody i paru ludzi, którzy udawali
            że próbują się dodzwonić do straży, dosyć głośno udawali nawet... i ciekawe bo
            zwykle tak wcześnie to żywej duszy nie ma wkoło.
            • Gość: Agi Re: MAYBACH URATOWANY!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 12:24
              Według planów które kiedyś widziałam to o ile nic się nie zmieniło to ma tam
              powstać kościół dom parafialny i coś jeszcze nie pamiętam dokładnie co nieważne
              co zbudują i tak szkoda mi tego kościoła jako budowli bo biedak przebył całą
              Polskę stał na moim osiedlu przez naście lat a teraz co same zgliszcza zostały
              i nie wierzę szczerze mówiąc żeby to był przypadek.
              • Gość: m.k. Re: MAYBACH URATOWANY!!!!!!!!!! IP: 192.168.1.* / *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.04, 12:34
                pamiętam, jak byłem w górach, konkretnie w Gorcach, to przechodziłem przez
                jakąś wiochę zabitą dechami.
                Wg mapy (całkiem nowej) miał tam znajdować się drewniany kościół, zabytkowy i
                ponoć b. ciekawy (dlatego wybrałem ten szlak), a tu rozczarowanie - było tylko
                ogrodzenie i chrzcielnica stała w tym miejscu, a na przeciwko ogromny, nowy
                kościół.
                To co dla proboszcza było starą ruderą dla innych miało dużą wartość, ale to
                już proboszcza nie interesowało.
                • Gość: Agi Re: MAYBACH URATOWANY!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 12:41
                  Kościół spłoną szkoda go bo naprawdę był uroczy miał to coś co kościół mieć
                  powienien fakt że w niedzielę ludzie się nie mieścili w kościele i na każdej
                  mszy stali na zewnątrz może jest potrzeba zbudowania nowego kościola okay ale
                  spekulując że było to podpalenie to tym sposobem nie mamy teraz żadnego
                  kościoła bo nowy jeszcze nie zbudowany a stary ...... każdy wie co się z nim
                  stało.
                  • Gość: Niux Re: MAYBACH URATOWANY!!!!!!!!!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.09.04, 14:20
                    ciekawe kiedy będzie ten nowy... jeżeli już to za pare lat... a jeżeli nie no
                    to przecież funduszy brak
                • Gość: Michał Re: MAYBACH URATOWANY!!!!!!!!!! IP: *.aster.pl 25.09.04, 10:48
                  pamiętam, jak byłem w górach, konkretnie w Gorcach, to przechodziłem przez
                  > jakąś wiochę zabitą dechami.
                  > Wg mapy (całkiem nowej) miał tam znajdować się drewniany kościół, zabytkowy i
                  > ponoć b. ciekawy (dlatego wybrałem ten szlak), a tu rozczarowanie - było tylko
                  > ogrodzenie i chrzcielnica stała w tym miejscu, a na przeciwko ogromny, nowy
                  > kościół.
                  > To co dla proboszcza było starą ruderą dla innych miało dużą wartość, ale to
                  > już proboszcza nie interesowało.

                  Czy to było we wsi Niedźwiedź? Kilka lat temu tam też spłonął drewniany kościół.
            • Gość: Niux Re: MAYBACH URATOWANY!!!!!!!!!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.09.04, 14:18
              a byłeś tam o tej 5 rano i widziałeś?
              • Gość: as Re: MAYBACH URATOWANY!!!!!!!!!! IP: *.acn.waw.pl 24.09.04, 16:12
                jeżeli to do mnie to tak byłem i nawet po straż zadzwoniłem jako że pozostała
                grupka nie kwapiła się za bardzo. Poprzedania wypowiedź była do "pana_pędzelka"
                który, sądząc z jego liczynych wypowiedzi w różnych miejscach jest niezłym
                debilem. A co do spekulacji to dla mnie ten pożar był co najmniej dziwny... i
                czemu akurat zdarzył się jak w zasadzie skończyły się fundusze na budowę
                plebanii???
      • umfana >>AKCJA ZAPLANOWANA<< 25.09.04, 10:36
        Sądze ze to zaplanowana akcja przez!
        Parafianie wzruszeni sgliszczami, więc posypia pieniązki na budowę kolejnego domu bozego.
        Kościoł był ubezpieczny, więc i stąd będą fundusze na nówkę.
        Straz tez wiedziała co robi...Miala "prikaz" z góry, zeby jechać "wolno"!
        Ciemny mamy narod i głupi!!!
        A Kościółka zal bo był jedyny w swoim rodzaju i adekwatny do miejsca i słuzby jaką pelnił...
        Niestety zyjemy w czasach, kiedy liczy się tylko kasa i szpanerwsto
        :(((
        • pan_pndzelek >>MODELOWA KRETYNKA<< 25.09.04, 10:42
          umfana napisała:
          > Ciemny mamy narod i głupi!!!

          Może nie cały ale ty napewno jesteś MODELOWĄ KRETYNKĄ!!!
    • Gość: DIDI Re: Spalił się drewniany kościół w Warszawie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.04, 12:10
      budujcie sobie nowy, ale ściszcie proszę te cholerne dzwony, bo nie mogę
      normalnie egzystować we własnym domu. A poza tym nie stawiajcie proszę swoich
      limuzyn na parkingu wybudowanym za m. innymi moje pieniądze. Moze lepiej
      pobudowac ten kościół obok ZOO.
      • Gość: as Re: Spalił się drewniany kościół w Warszawie IP: *.acn.waw.pl 24.09.04, 12:13
        hehe, didi, a to już inna strona medalu, jakże prawdziwa.... ale budynku
        obiektywnie szkoda... teraz walną molocha na 7 pięter :)
      • tootsi5 Re: Spali? sie˛ drewniany kos´ció? w Warszawie 24.09.04, 16:40
        Mysle Didi, ze mieszkasz tuz przy bylym juz niestety kosciele i dzwonnicy, skoro tak ci bicie
        dzwonow przeszkadzalo. Jesli tak, to mieszkanie kupowales niedawno, bo domy te dopiero co
        postawione i zasiedlone. Nikt ci przeciez nie kazal kupowac go na rogu Gorczewskiej i
        Konarskiego, przy dzwonnicy. Trzeba bylo te kase lepiej zainwestowac, np. kupic klatke w zoo.
        Tam cisza, spokoj tylko ryk lwow i wycie hien o polnocy. A tak serio - Gdy 11 lat temu w ramach
        eksperymentu budowlanego, tzw. petli kredytowej, zaproponowano mi mieszkanie na Gorcach,
        myslalam, ze sie zaplacze. To osiedle bylo ohydne, przypominalo teren wiezienny otoczony
        gmachami blokowisk. Tylko ten kosciolek mial dusze, tylko on nadawal jakis klimat temu
        miejscu. I dzwon, który w niedziele wzywal wiernych na msze, Mnie nie. Ja do Kosciola od lat
        juz nie chodze. Ale to nie znaczy, ze nie doceniam miejsc takich jak skrzyzowanie tych dwoch
        warszawskich ulic. To nie byl zabytek, ale kazdy Warszawiak niepogodzony z bezdusznoscia
        okalajacych nasze miasta blokowisk, wie o czym pisze. Zbyt malo takich miejsc jest w
        Warszawie, by znikniecie jednego z nich kwitowac cynizmem i ironia. Obojetne, czy to obiekt
        sakralny, czy laweczka pod jaskolkami na Starym Miescie. Wielk szkoda, ze zamiast tego
        uroczego kosciolka wyrasta gigantyczne ohydztwo. I znowu nie chce mi sie mieszkac na
        Gorcach, bo nic mnie tu nie potrafi zatrzymac...
    • hernandez Nie ma sie czym martwic nowe gmaszysko juz rosnie 24.09.04, 12:19
      owieczki kaski dorzuca by rosl szybciej:0 Stary,drewniany kosciolek mial swoj
      urok, byl skromny, taki jaki byc powinien.No ale widac ze to dla czarnych za
      malo i trzeba sie rozbudowawyc. Wobec czego buduja szpetne monstrum, ktore
      popsuje i tak juz niezbyt ladny widok na lata
      • Gość: parafianin Re: Nie ma sie czym martwic nowe gmaszysko juz ro IP: *.ssmb.com 24.09.04, 12:29
        sluchajcie ludzie. nie piszcie glupot. nie chodziliscie do tego kosciola i nie
        znacie tych ksiezy z tej parafii. w starym kosciele podczas niedzielnycj mszy
        bywalo tylu ludzi ze drzwi sie nie domykaly, wiec nowy musi wczesniej czy
        pozniej powstac, aby zmiescic wszystkich wiernych. a ja sam dorzuce pieniedzy
        aby pobudowac nowy. a szpetne to sa bloki, ktore sa projektowane przez
        beznadziejnych architektow.
      • Gość: Agi Re: Nie ma sie czym martwic nowe gmaszysko juz ro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 12:29
        Ojjjjj sypną kaską teraz to pewnie będę po domach chodzić.
        A co do kościoła to podobał mi się własnie dlatego że był taki kameralny mały i
        skromny a te "nowoczesne" gigantyczne budowle nie podobają mi się nie
        mają "duszy".
        Są duże ładne kościoły owszem ale wszystki są stare i zabytkowe już te
        nowoczesne to hmmm...........
        szkoda słów czasami to mam wrażenie że toczą się tu zawody kto będzie miał
        ładniejszy większ bardziej okazały kościół
        • Gość: parafianin Re: Nie ma sie czym martwic nowe gmaszysko juz ro IP: *.ssmb.com 24.09.04, 12:31
          nie chcesz to nie dawaj. kto chce to da!!!
      • Gość: Niux Re: Nie ma sie czym martwic nowe gmaszysko juz ro IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.09.04, 14:08
        chyba nie widziałeś początkowej budowli nowego kościoła... ledwo zaczęty... a
        reszta to powietrze... z powietrza nie zbuduje się budynku
    • Gość: sorry Re: Spalił się drewniany kościół w Warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 12:38
      a moze podpalony zeby katolicy mogli wybudowac nowy typu Lichen.
    • Gość: artur Re: Spalił się drewniany kościół w Warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 12:41
      pewnie instalacja elektr.byla zwarta, teraz moda na nowe wielgasne Bazyliki
      • Gość: Niux Re: Spalił się drewniany kościół w Warszawie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.09.04, 14:12
        a to była wielgaśna bazylika?
    • Gość: Niux kościół bierzmowanie itd IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.09.04, 14:06
      taaa! odbuduje się! tylko że jak kasy nie mieli na nowy! ciekawe kiedy go
      wybudują! a ja miałam mieć bierzmowanie w tym roku ... ciekawe gdzie
      teraz... ;/ na wole czy dalsze bemowo? swoją drogą tego drewnianego
      kościółka... pewnie niedługo będą jakieś zbiórki kasy itp...
    • Gość: bbb Niedziela godz 11.30 - pokażmy naszą solidarność IP: *.ingnn.pl 24.09.04, 14:28
      Witam wszystkich, którzy potrafią jeszcze normalnie myśleć (tychy wszystkich co
      mają gąbki zamiast mózgów pomijam).
      Stała sie rzecz straszna-spaliło się miejsce, z którym większość osób
      mieszkających na osiedlu Górce było emocjonalnie związana! Sam tu mieszkam i
      mogę powiedzieć, że teksty typu "księżą będą kazać płacić lub odpracować" to
      bzdury! nigdy coś takiego nie miało tu miejsca - a mieszkam juz 16lat (jeszcze
      tej parafii nie było).
      Apeluje do wszystkich, którym ten kościół (jako WSPÓLNOTA) nie był obojętny:
      spotkajmy sie w najbliższą niedzielę o 11.30 - tak jak w każda "zwykła"
      niedziele. pokażmy naszą solidarność! pokażmy, że co prawda budynku juz nie ma -
      to KOŚCIÓŁ w dalszym ciągu jest!!!
      • agusiek0071 Re: Niedziela godz 11.30 - pokażmy naszą solidarn 24.09.04, 15:18
        popieram twoj pomysl...ja, kiedy dzisiaj rano zobaczyłam tlące się już
        zgliszcza,to myślalam że się popłacze...ten kościółek miał w sobie coś...coś co
        przyciągało...takie miejsce po trosze magiczne...
        ale fakt...kościół to nie budynek ale ludzie!!!!
      • trydze Re: Niedziela godz 11.30 - pokażmy naszą solidarn 24.09.04, 15:36
        Pomysł przedni. Sam nie jestem zbyt religijna osoba, ale jestem wierzący. W tym
        kościółku byłem zaledwie 2 razy, ale zrobił na mnie wrażenie, miał klimat. I
        dla mnie niezrozumiałe sa głupkowate i cyniczne teksty typu to ksiądz podpalił
        itd.. Co to się porobiło z tym swiatem, afery wsrod księzy rzutuja na opinie
        całego Kosciola. Bzdura
        • Gość: Ela Re: Niedziela godz 11.30 - pokażmy naszą solidarn IP: *.visp.energis.pl 24.09.04, 16:06
          DLA WSZYSTKICH ZAINTERESOWANYCH MAM INFORMACJĘ: DZISIAJ ODBĘDZIE SIĘ MSZA ŚW. O
          GODZINIE 18:00 NA PLACU BUDOWY NOWEGO KOŚCIOŁA - TUŻ OBOK ZGLISZCZY. POZDRAWIAM
          WSZYSTKICH BARDZO SERDECZNIE.
          • Gość: as Re: Niedziela godz 11.30 - pokażmy naszą solidarn IP: *.acn.waw.pl 24.09.04, 16:19
            amen... tyle że cieszącego oko elementu architektury to już nie przywróci....
            na marginesie.. szkoda, że w innych sprawach nie ma takiej solidarności....
            • Gość: zuzanna msza o 20 IP: *.acn.waw.pl 26.09.04, 21:56
              tak samo wyjatkowa jak co tydzien ale zarazem smutna ... az plakac sie chcialo
              jak ksiadz maciej powiedzial ze wraz ze spaleniem tego koscila umarla jego
              czastka ... ale punkt za to ze sie nie zalamali i msze odbywaja sie jak
              zwykle :)
              • Gość: madzia Re: msza o 20 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.04, 22:21
                no troszke to smutne co k.Maciek powiedzial,ale w zupelnosci go rozumiem,gdyz
                tak jak i pozostali ksieza,calkowicie odal sie tej parafii i zarazem temu
                kosciolowi,jednak mimo tego ,iz kosciola nie ma to parafia nadal istniej i
                bedziemy sie wszyscy razem trzymali!!nie damy sie ludziom ktorym zawadzal nasz
                kosciol!!ja rowniez oczuwam pewna pustke po stracie naszej swiatyni,lecz
                napewno nie moge jej porownywac z pustka ktora odczuwaja nasi ksieza,gdyz oni
                bezposredio byli z nia zwiazani.ale nie zostawimy ich samych,bedziemy wspierali
                jak tylko bedzie mozna.trzymajcie sie drodzy kaplani!!
                • Gość: madzia mamy cudownych ksiezy!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.04, 22:37
                  ja bylam dzis na mszy sw.na 10 i na koniec ks.proboszcz cudownie do nas
                  przemowil,podnosl mnie na duchu i zrobilo mi sie lepiej,kiedy mowil o tych
                  wszystkich rzeczach, ktore zamierza wykonac by nabozenstwa odbywaly sie w miare
                  godnych warunkach.wierze w to ,ze z tak wspanialymi duszpasterzami jakich my
                  mamy szczescie miec w naszej parafii przezwyciezymy i taka wielka tragedie!!
                  dziekuje ksiezom ze trzymaja sie tak wspaniale i maja jeszcze tak wiele sily w
                  sobie, by pocieszac nas-parafian.dziekuje wam za to!!
          • Gość: lolka Re: Niedziela godz 11.30 - pokażmy naszą solidarn IP: *.acn.waw.pl 24.09.04, 16:40
            straaaasznie smutno, ten kosciolek byl wyjatkowy, mieszkam w bloku obok niego
            tak, ze z okna widac bylo dach, a teraz pustka... pamietam jak go budowano, moj
            ojciec pomagal nawet przy budowie i wcale nikt nie pukal do drzwi zeby godziny
            jakies odpracowywac jak ktos "madry" tutaj napisal.
            nie lubie, nawet odpychaja mnie takie zimne, murowane i wielkie koscioly, ten
            byl malutki, przytulny, mial klimat. ludzie sie nie miescili w czasie mszy w
            niedziele, nie mowiac juz o swietach, ale nikt nie narzekal...
            nie wyobrazalam sobie ze moze kiedys tego kosciolka nie byc w naszym osiedlowym
            krajobrazie, jak wczoraj wracalam wieczorem do domu byla jakas msza,
            ministranci stali przed zakrystia (zachrystia??przyznaje sie nie wiem), msza
            jak codzien, a dzisiaj juz nie ma tego miejsca, a kiedys wyobrazalam sobie ze
            chocby nie wiem co to w przyszlosci slub chce miec wlasnie tutaj...
            gadacie niektorzy ze dobrze ze garaze uratowali taaa tylko co w tych dwoch
            garazach bylo?? w jednym samochod, a w drugim to chyba same graty kiedys
            widzialam, ksieza na szczescie sa super w naszej parafii do tych do ktorych
            wszyscy ich porownujecie im daleko, kiedy budowano kosciol staly tam takie
            baraki metalowe, baraki zostaly, ale mieszkaja w nich ksieza i wierzcie mi, ze
            nie jest w nich przytulnie, zima jest tam naprawde zimno...
            akurat jak zaczelo sie palic szykowalam sie do pracy, zdenerwowana ze mi pod
            oknami wyja syreny wygladam przez okno i paraliz normalnie jak zobaczylam
            plonacy kosciol, lzy od razu w oczach. bylam pewna ze te baraki przy kosciele
            sie spala, jak wjechalam samochodem na ulice obok kosciola to normalnie
            poczulam uderzenie zaru, akurat w tym czasie ogien byl najwiekszy, a strazacy
            nawet nie probowali go gasic...wiem wiem caly byl drewniany pewnie i tak nie
            daloby sie go uratowac, ale nawet nie probowali, minelam nawet strazaka ktory
            krokiem spacerowym szedl w poszukiwaniu chyba hydrantu...
            strata dla parafian wielka, martwilam sie czy ksieza nie ucierpieli, ale
            podobno nie wiec od razu mi lepiej
            nie piszcie glupot ze sobie kosciol specjalnie podpalili, nie widzieliscie
            kosciola nie znaliscie ksiezy to nie wiecie o czym mowicie. znowu bez kosciolka
            jestesmy, pamietacie jak jeszcze kosciola nie bylo i na placu obok budowy byly
            msze prowadzone przez ks Zenona?? tyle przeszlismy to i to przezyjemy, ale
            jednak strata duza
          • Gość: były parafianin Re: Niedziela godz 11.30 - pokażmy naszą solidarn IP: *.pap / 217.153.186.* 24.09.04, 20:21
            Oto tekst depeszy, która ukazała się w PAP-ie po wieczornej mszy świętej na
            placu budowy obok spalonego kościoła

            Warszawa/ Pożar drewnianego kościoła na Bemowie (opis2)

            (dochodzą m.in. informacje o wysokości strat)

            24.9.Warszawa (PAP) - Ok. 600 tys. złotych wyniosły - według wstępnych
            szacunków - straty spowodowane pożarem drewnianego kościoła pw. Łukasza
            Ewangelisty na warszawskim Bemowie - poinformował w piątek PAP January Majewski
            z zespołu prasowego Komendy Stołecznej Policji.

            Z ustaleń straży wynika, że źródło piątkowego pożaru znajdowało się
            wewnątrz kościoła. Przyczyny pożaru wyjaśnia policja.

            Wieczorem obok miejsca, gdzie stał kościół, odprawiona została msza
            święta. Proboszcz parafii Jan Popiel powiedział wiernym m.in., że czas rozpaczy
            dobiegł końca, a teraz trzeba budować. Zapowiedział, że do niedzieli msze
            odbywać się będą w jednej z sal nowo budowanej plebanii. "Potem zobaczymy" -
            dodał.

            Pożar drewnianego kościółka wybuchł wcześnie rano, około godz. 5.30.
            Strażacy zmagali się z ogniem blisko godzinę.

            "Temperatura była tak wysoka, że strażacy nie mogli wejść do środka.
            Kilka minut po przybyciu pierwszej załogi runął dach kościoła" - relacjonował
            PAP rzecznik warszawskiej straży pożarnej Witold Łabajczyk.

            Kościół był zamknięty. Z powodu wysokiej temperatury strażakom nie
            udało się uratować znajdujących się w nim przedmiotów. Zagrożone były też
            budynki znajdujące się w bliskiej odległości, m.in. blaszany barak pełniący
            rolę plebanii i niewielka dzwonnica. Strażacy nie dopuścili jednak do
            rozprzestrzenienia się ognia.

            W czwartek wieczorem w kościele odbywała się uroczystość związana ze
            sprowadzeniem do parafii relikwii św. ojca Pio. Odbywała się procesja ze
            świecami. Według jednego z księży, nie mogło to jednak stanowić źródła pożaru,
            bo msza zakończyła się wczesnym wieczorem, a pożar wybuchł w piątek rano i od
            razu rozprzestrzenił się na cały budynek. Relikwie, podobnie jak tabernakulum i
            jeden kielich, przetrwały. Poza nimi z kościoła nie zostało nic.

            Przez cały piątek przed ruinami kościoła gromadzili się wierni. Wiele
            osób płakało, obiecywało pomoc.

            W parafii pw. Łukasza Ewangelisty pracuje trzech księży, mieszkają w
            trudnych warunkach w blaszanym baraku. Od wielu lat na pobliskim placu starają
            się wybudować nowy, większy kościół i plebanię z pomieszczeniami, w których
            mogłaby się spotykać młodzież (przy kościele działa duszpasterstwo akademickie)
            i dzieci.

            Jak mówią wierni, podpalenia zdarzały się tu wcześniej. Kiedyś płonęła
            budka na makulaturę (parafianie przynosili tu makulaturę - w ten sposób
            wspomagali budowę nowego kościoła), innym razem drewniane ogrodzenie. Według
            nich, pożar to na pewno dzieło podpalacza.

            Jak było naprawdę, ma pomóc ustalić biegły z zakresu pożarnictwa.

            Osoby, które chciałyby pomóc parafii, mogą wpłacać pieniądze na konto:
            PEKAO SA XIII/O Warszawa; 31 124020341111000003083439 (PAP)

            pru/ bos/ dsr/ mw/
            • Gość: antek Re: Niedziela godz 11.30 - pokażmy naszą solidarn IP: 216.223.64.* 24.09.04, 21:36
              Gość: były parafianin

              Jak mówią wierni, podpalenia zdarzały się tu wcześniej. Kiedyś płonęła
              budka na makulaturę (parafianie przynosili tu makulaturę - w ten sposób
              wspomagali budowę nowego kościoła), innym razem drewniane ogrodzenie. Według
              nich, pożar to na pewno dzieło podpalacza.

              Jak było naprawdę, ma pomóc ustalić biegły z zakresu pożarnictwa.

              Osoby, które chciałyby pomóc parafii, mogą wpłacać pieniądze na konto:
              PEKAO SA XIII/O Warszawa; 31 124020341111000003083439 (PAP)
              Jezeli to byl podpalacz to ,jesli go zlapia, powinien odsiedziec calosc strat.
              Ale w tej informacji jest cos co mnie wkurwia. Sa ludzie ktorzy zbieraja
              makulature by zbudowac potrzebny im, mniemam, kosciol i wtym samym czasie
              czlonkowie tegoz kosciola, bo kosciol to jedno, wydaja setki tysiecy zl
              zebranych od wiernych na samochody, bo nie lubia tandety, na garnitury z
              najdrozszych domow mody, na chlopczykow i dziewczynki, na kolekcje filmow
              pornograficznych,na libacje alkoholowe, na podroze po swiecie. Moze zaczac od
              powrotu do korzeni naszej wiary, niech Rydzyki, Goclowski, Jankowskie, Krynskie
              pomoga tej parafii. Jak im zabraknie grosza to reszta dolozy.
    • Gość: wdzieczna Re: Spalił się drewniany kościół w Warszawie IP: *.cm-upc.chello.se 24.09.04, 16:56
      Droga GW!
      Jeslibyscie mogli podawac takie szczegoly jak np. o ktorej wybuchl pozar albo o
      ktorej przyjechala straz? bylabym dozgonnie wdzieczna!
      pozdrawiam
      • belferka77 ja tez tam mieszkam 24.09.04, 17:27
        ludzie ten kosciół trzymał mnie na tym osiedlu...mieszkałam tam na osiedlu
        studenckim i ze wzgledu na księży,szczególnie proboszcza zostałam,by słuchac
        Jego kazan....cudowna osoba i wierze ze szybko nowy kościół powstanie a za
        chwile ide na msze,bede w niedziele o 11.30 Parafianie Trzymajmy sie razem!!!Ci
        którzy tam chodzili wiedza o czym pisze....
    • Gość: olaboga Re: Spalił się drewniany kościół w Warszawie IP: *.aster.pl 24.09.04, 18:58
      I oto chodziło, żeby nic nie udało się uratować z tej drewnianej rudery. Teraz
      postawi się nowy, wielki, murowany. Taki na miarę XXI wieku. Ten drewniany
      kurnik tyko przypominał wiernym,że ta okolica była kiedyś wsią. A my chcemy
      miasta, bo my miastowe.
      • Gość: matjas Re: Spalił się drewniany kościół w Warszawie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.09.04, 09:31
        No, okolica była wsią, na mapach z XVI wieku Górce mają karczmę i młyn (by było
        pod co sie odlać po wizycie w karczmie)
      • Gość: parafianin Re: Spalił się drewniany kościół w Warszawie IP: *.ssmb.com 25.09.04, 12:24
        olaboga powtarzasz sie. zmien plyte.
    • Gość: obserwator2 Re: Spalił się drewniany kościół w Warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 20:43
      Poszedłem obejrzeć. Cóś mi się wydaje, że obok stoi już niemal gotowy,
      murowany, nowy budynek kościoła.

      Nic nie sugeruję, ale znałem takiego gospodarza, co budował nową murowaną
      stodołę. Gdy była na ukończeniu "szczęśliwie" spaliła się stara drewniana.
      Odszkodowanie starczyło jak raz na dokończenie murowańca.
      • agusiek0071 Re: Spalił się drewniany kościół w Warszawie 24.09.04, 21:01
        Gość portalu: obserwator2 napisał(a):

        > Poszedłem obejrzeć. Cóś mi się wydaje, że obok stoi już niemal gotowy,
        > murowany, nowy budynek kościoła.
        >
        > Nic nie sugeruję, ale znałem takiego gospodarza, co budował nową murowaną
        > stodołę. Gdy była na ukończeniu "szczęśliwie" spaliła się stara drewniana.
        > Odszkodowanie starczyło jak raz na dokończenie murowańca.


        to ogladaj dalej tylko ze to nie kosciół jest obok a nowa plebania...jak nie
        wiesz to nie pisz...
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka