Boernerowo-Radiowo, 60 lat temu padły maszty anten

17.01.05, 11:24
Wczoraj wypadła 60 rocznica obalenia przez Niemców masztów Transatlantyckiej
Centrali Radiotelegraficznej "Babice".

"16 stycznia 1945 r. seria potężnych eksplozji przewróciła wszystkie maszty
Stacji Nadawczej oraz zniszczyła zabudowania techniczne. /.../ Po zakończeniu
działań wojennych babickie maszty pocięto i wraz z uszkodzonymi generatorami
wywieziono".

Stalowych masztów antenowych było 10, każdy wsparty na czterech postumentach
na planie kwadratu (coś jak wieża Eifle'a), które przetrwały do dzisiaj. Na
razie można jeszcze je oglądać, w przyszłości inwestycje drogowe i inne mogą
to zmienić...

Dla zainteresowanych - wklejam artykuł ze "Spotkań z Zabytkami" z 2001 roku
zamieszczony przez Ewę Misiaczek na grupie pl.regionalne.warszawa w kwietniu
2002.
Jeśli ktoś zna jakieś inne szczegóły, plotki czy legendy na temat tego
miejsca, to może je dopisać.

-----
    • nascendi dokończenie obciętego tekstu 17.01.05, 11:26
      Forum limituje długość wpisu (i chyba słusznie...), poniżej dokończenie tekstu:

      Wybuch wojny nie przerwał działania radiostacji; nadawanie stało się niemożliwe
      dopiero 8 września 1939 r. Osiem dni później okolice Fortu "Babice" obsadził 3.
      Batalion 26. Pułku
      Piechoty, uzbrojony w trzy działka przeciwpancerne, oraz 5. bateria 54. Pułku
      Artylerii. Dowódcą tego pododcinka obrony Warszawy został mjr Jacek Decowski.
      27 września w godzinach porannych w Boernerowo uderzyły oddziały niemieckiej
      19. Dywizji Piechoty. Mimo dramatycznej obrony polski ośrodek oporu został
      całkowicie rozbity. W okresie okupacji Centrala stała się pilnie strzeżonym
      obiektem wojskowym. Chociaż urządzenia były już technicznie przestarzałe, ich
      parametry umożliwiały Niemcom utrzymywanie
      łączności z łodziami podwodnymi na Atlantyku. Obsługa wraz z rodzinami została
      wysiedlona, a jej miejsce zajął personel niemiecki. Na jesieni 1944 r. teren
      Stacji Nadawczej włączony został do zewnętrznego pierścienia umocnień
      niemieckiej Twierdzy Warszawa. Na jednym z masztów zamontowano opancerzone
      stanowisko, z którego dyżurni obserwatorzy przekazywali meldunki o ruchach
      wojsk polskich na prawym brzegu Wisły.

      16 stycznia 1945 r. seria potężnych eksplozji przewróciła wszystkie maszty
      Stacji Nadawczej oraz zniszczyła zabudowania techniczne. Inny oddział
      niemieckich saperów wysadził maszty Stacji Odbiorczej. Po zakończeniu działań
      wojennych babickie maszty pocięto i wraz z uszkodzonymi generatorami wywieziono
      Stan techniczny urządzeń w Grodzisku pozwolił na uruchomienie tutaj Stacji
      Nadawczo-Odbiorczej, która funkcjonowała do 1956 r.

      Obecnie na terenie Parku Leśnego "Bemowo" można odnaleźć fundamenty zabudowań,
      masztów i cewek, wartownie oraz używaną do dziś drogę między masztami. Ocalały
      też bloki mieszkalne dla personelu, o ostatnich latach dość niefortunnie
      przebudowane. W Grodzisku zachował się jedynie budynek portierni oraz
      zadrzewienie wzdłuż granicy parceli. Szczególnym śladem jest lokalne
      nazewnictwo: po wojnie Fort "Babice" przemianowano na "Radiowo", a drogę
      zarówno w jego sąsiedztwie, jak i w pobliżu nieistniejącej już willi
      "Czerwony Dwór" w Grodzisku, nazwano ulicą Radiową.

      Przemysław Boguszewski

      W artykule wykorzystałem informacje zawarte w Kronice ważniejszych wypadków
      Urzędu Radiotelegraficznego Boernerowo, napisanej przez dyr. Edwarda
      Liberadzkiego, a udostępnionej mi przez pana Edwarda Liberadzkiego - syna.

      • Gość: ppp Re: Radiostacja IP: *.idea.pl 25.01.05, 00:58
        Dzięki za ciekawą lekturę !. W artykule autor opisuje że maszty podpierające
        anteny miały wysokość 126,5 m . Czy wyobrażacie sobie fantastyczny widok takiej
        konstrukcji praktycznie z każdego wyższego budynku Bemowa , Jelonek czy
        Chomiczówki. Wyobrażam sobie widok anteny nocą rozświetlonej czerwonymi lampami
        ( samoloty !).Szkoda że to wszystko zostało zburzone.
        Dziś pewnie byłby to mocno rozbudowany obiekt telekomunikacyjny i jak znam
        życie - byłby własnością TPSA :-) .Na masztach wisiałyby anteny
        Ery,Idei,Plusa,TePSy,Netii,Telb anku,MSWiA i setek innych instytucji używających
        komunikacji za pomocą fal radiowych.
        RMF-u czy "Radiostacji" słuchalibyśmy nadawanych z Boernerowa.
        W podziemiach stacji nadawczej szalałyby TePS-owe Strowgery ( -dziś pewnie coś
        nowszego ).Mieszkańcy Boernerowa narzekaliby na zły stan zdrowia wyklinając
        piekielną
        antenę , a "dwudziestka" poruszałaby się bez użycia sieci trakcyjnej zasilana
        indukcyjnie ;-) .

        Czasami spaceruję drogą obok resztek radiostacji i zastanawiały mnie betonowe
        budki wartownicze ( w całości pozostała już chyba tylko jedna ). Teraz już wiem
        do czego służyły. Pozdrawiam !
        • nascendi Re: Radiostacja 25.01.05, 15:51
          > Dzięki za ciekawą lekturę !. W artykule autor opisuje że maszty podpierające
          > anteny miały wysokość 126,5 m . Czy wyobrażacie sobie fantastyczny widok
          takiej
          >
          > konstrukcji praktycznie z każdego wyższego budynku

          Można by się pokusić o symulację takiego pejzażu...

          Gdyby radiostacja przetrwała, to wpisano by ją zapewne na listę światowego
          dziedzictwa Unesco - jak jedyną tego typu istniejącą w Grimeton w Szwecji - i
          mielibysmy nie lada atrakcję...
          ( www.antiquewireless.org/otb/alexalt1004.htm )
          Pod adresami
          chem.ch.huji.ac.il/~eugeniik/history/alexanderson.html
          www.acmi.net.au/AIC/ALEXANDERSON_BIO.html
          lvb.net/item/165/catid/14
          można zobaczyć trochę zdjęć i przeczytać o konstruktorze tego systemu
          nadawczego.


          > a "dwudziestka" poruszałaby się bez użycia sieci trakcyjnej zasilana
          > indukcyjnie ;-) .
          ;-)))
          + GPRS w promieniu paru km.

          > Czasami spaceruję drogą obok resztek radiostacji i zastanawiały mnie betonowe
          > budki wartownicze ( w całości pozostała już chyba tylko jedna ).

          Jeśli dobrze pamiętam, to stoją dwie takie budki. Chyba o ćwierć długości drogi
          od krańcowych masztów. A w połowie drogi ruiny zabudowań stacji.

          • woy Re: Radiostacja 27.01.05, 15:42
            no własnie a są gdzieś zdjęcia tych naszych masztów? czy z racji strategicznych
            nie były fotografowane?
            w.
Pełna wersja