Dodaj do ulubionych

Mój prywatny wątek a`la Bridget Jones

IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 23.05.02, 07:48
23.05.2002

Waga 78 kg (cholera, ile kalorii ma 1,5 kg truskawek???), kalorii 500 +
truskawki, rachmistrzów w domu 1, przystojnych rachmistrzów 0 (źle), godziny
spedzone przed telewizorem: 0,5 (bdb)
Obserwuj wątek
    • Gość: zet Re: Mój prywatny wątek a`la Bridget Jones IP: 195.187.84.* 23.05.02, 10:58
      23.05.2002 godz. 11.00

      Waga 52 kg (skąd się te 2 kg więcej wzięły? - 4 piwa nie mogły mnie tak od
      wczoraj utuczyć)
      Kawa - 1 litr, papierosy - 0 (narazie), 1 bułka z szynką + 20 rzodkiewek na
      śniadanie (bomba kaloryczna). Facet - 1. Planowane randki - 0 (wszystko przez
      ten spis, a rachmistrzyni się nie liczy). Czeka mnie cholernie nudne
      popołudnie.
      • irzyk Re: Mój prywatny wątek a`la Bridget Jones 23.05.02, 13:09

        22.05.2002 godz. 23.59

        Waga 76 kg (bardzo źle - nie wierzę że to po alkoholu)
        Kawa - wiadrami, papierosy - wagon, 2 kajzerki z chudą szynką, 2 kawałki tortu
        czekoladowgo (aż boję się jutro stanąc na wagę). Facet - 2. Alkohol - poł litra
        Johny Walkera (popadam w alkoholizm)
    • Gość: mnk 29.05.2002 IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 29.05.02, 12:54
      Waga 77 kg (znalazłem sekret odchudzania - żreć truskawki), jednostek alkoholu
      16 (popadam w głęboki alkoholizm) papierosów 12, kalorii okolo 800 (w tym
      truskawki), facetów 0, facetów w łóżku 0 (zaczynam naprawdę myśleć o wstąpieniu
      do klasztoru), postępów w stawianiu serwera 0 (taki świat piękny dookoła),
      zaległość czynszowa przyniesiona przez dozorczynię: 84,19 PLN (ale wstyd - nie
      doplacilem pol roku temu jakiegos wyrównania za wodę)...
    • Gość: zet Re: Mój prywatny wątek a`la Bridget Jones IP: 195.187.84.* 04.06.02, 11:34
      04.06.2002
      Waga: 50 kg (zatrułam się czymś, to wszystko tłumaczy). Piwo: 0, fajki: 0,
      śniadanie: 0 (nie mogę nawet myśleć o jedzeniu) kawa : 0 (5 szklanek
      przegotowanej wody zamiast - fuuuujjjj, to się nadaje wyłącznie dla żab)
      Telewizor w pracy: 0 (cholera, będę musiała słuchać meczu w radio) Optymizm, co
      do korzystnego dla Polski wyniku : bliski zera.....
    • Gość: mnk 13.06.2002 IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 13.06.02, 10:04
      Waga 78 kg, kalorii 1500 (bdb - tak trzymać), jednostek alkoholu 4, facetów 1
      (bdb), konstruktywnych zajęć w pracy 0 (zaczyna się wakacyjna nuda), dni
      roboczych do urlopu 5 (juz nie moge sie doczekac tego biwaku pod Olsztynem),
      godzin spędzonych na czytaniu zaległych postów na forum 2 (to dopiero początek)

      Zdecydowałem się wrócić... troszkę chyba się tu uspokoiło, zobaczymy jak będzie
      dalej...
    • Gość: mnk 14.06.2002 IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 14.06.02, 09:43
      Waga 77.5 kg (bylem u fryzjera, to włosy tyle ważyły), kalorii 򒮨 (cud!),
      jednostek alkoholu 10 (dopry wermucik, dopry), papierosów 20 (zamieniam się w
      zionącego smoka, a mieszkanie w komorę gazową), facetów 1, facetów w łóżku 0,
      godziny spędzone na łażeniu po sklepach 3, kupionych ciuchów 3, ciuchy z
      których jestem zadowolony 0, debet na karcie 350 pln (do końca miesiąca
      przeżyję na sucharkach i darmowej herbacie w pracy)
      • Gość: zet Re: 14.06.2002 IP: 195.187.84.* 14.06.02, 11:31
        Dobrze, że chociaż udało ci się coś kupić. Całe popołudnie łaziłam po sklepach
        w poszukiwaniu butów. Bilans przedstawia się następująco:
        Par butów przymierzonych - 10 (no, może trochę więcej)
        Par butów, które mi się podobały na 100% - 2 (oczywiście nie było mojego
        rozmiaru 38)
        Par butów kupionych - 0
        Szlag by to trafił. Będę chodzić w trampkach. Do końca życia będę się ubierać
        jak małolata.
        • d.z Re: 14.06.2002 14.06.02, 13:30
          Gość portalu: mnk napisał(a):

          > Gość portalu: mnk napisał(a):
          >
          > > Waga 77.5 kg (bylem u fryzjera, to włosy tyle ważyły), kalorii 򒮨 (
          > cud!),
          >
          > Reklamacja: Napisałem 800 kalorii, a tu jakiś kwadracik wyskakuje. Co się dziej
          > e?
          Ten "kwadracik" to tzw. "puste kalorie" :-)
    • Gość: zet 17.06, poniedziałek, tfu, tfu!!! IP: 195.187.84.* 17.06.02, 11:04
      Waga - bez zmian (głodzenie nie ma sensu). Ilość pozytywnych myśli - kilka.
      Fajki - 2, faceci -1(chyba nie ma sensu wyszczególniać tego punktu, skoro od 6
      lat nic się nie zmienia - i dobrze) Piwo -4 Dni do urlopu - 30 (bardzo, bardzo
      źle)
      Od dziś wezmę się za siebie. Koniec ze zrzędzeniem, zamieniam się w radosną,
      zrównoważoną kobietę. Przestaję się odchudzać, będę jeść to, na co mam ochotę
      (ale w niezbyt dużych ilościach) i spróbuję cieszyć się życiem (o rany, ale jak
      to zrobić, jeśli się jest pesymistką?)
    • Gość: mnk 18.06.2002 IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 18.06.02, 08:38
      Waga 80 kg (jeżeli wagi nie kłamią, to znaczy, że stan alarmowy! kurdeeeeee, na
      2 dni przed urlopem mam wielki obwisły brzuch :-( ) kalorii 4200 (przed dietą),
      jednostek alkoholu 0 (bdb), facetów 0, minut spędzonych w pracy na fantazjach
      nt. urlopu: 251 (bdb), liczba obsesyjnych myśli nt. swojego wyglądu: 5 (db,
      znaczy, że zaczynam akceptować te wałki tłuszczu)

      Dzis w robocie szefa nie ma, będzie można wyskoczyć na miasto w celu zrobienia
      pilnych zakupów na wyjazd ;-)

      LISTA ZAKUPÓW
      1. Butla gazowa jednorazowa, 0,5 kg (na ugotowanie 6 herbatek chyba starczy?)
      2. Palnik do butli (jak znam życie, kupię ten, który nie będzie pasował do
      butli)
      3. Balsam do opalania (efekt użycia Poparzenia gorsze niż bez balsamu)

      Oprocz tego, skoczyć na pocztę, zapłacić dwa durne rachunki i mogę sobie wracać
      do roboty... Niech żyją dni, gdy przełożonych nie ma!!!! a może wystąpić z
      inicjatywą ustawodawczą, żeby osoby na stanowiskach kierowniczych miały
      zagwarantowane przynajmniej 100 dni roboczych urlopu? byłoby fajnie :-)
    • Gość: mnk 19,06,2002 IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 19.06.02, 08:12
      Waga 80 kg (stan alarmowy, ale na urlopie zacznę się odchudzać), jedn. alkoholu
      0 (bdb) papierosów 3 (w taki upał nie chce się palić), kalorii 3490 (przeciez
      mowie, ze na urlopie zaczne sie odchudzac!), godziny spędzone na poszukiwaniu
      jednorazowej butli gazowej 0,5 kg - 2 (na szczescie w godzinach pracy - bdb),
      fantazje nt. urlopu - 10 (zaczynam liczyć godziny do pociągu w piątek przed 7
      rano)

      Jak jadę na urlop, pod namiot zwłaszcza, to MA BYĆ ładna pogoda!!!! a prognozy
      na weekend mowia co innego :-( Zobaczymy... jak na razie to nie wierzę w żadne
      prognozy, wystarczy spojrzeć na to co się dzieje za oknem - o 6 rano na
      wschodnim oknie w domu bylo 50 stopni i zabraklo bidnemu termometrowi skali ;-)
      • irzyk 20,06,2002 20.06.02, 10:27
        Waga 77 kg (powinieniem zacząć pić samą niegazowaną wodę i całe dnie spędzać na
        siłowni), jedn. alkoholu 0 (b. źle) papierosów 20 (b.źle), kalorii 2500 (w
        normie), fantazje nt. urlopu - 24h (nie mam czasu na pracę), facetów - 0 (b.
        źle), na pocieszenie zakupy (200 zł mniej na koncie)


        • sloggi Re: 20.06.2002 20.06.02, 10:44
          Waga 70 kg (powinieniem zacząć pić same shake w NcRonaldsie ), jedn. alkoholu 0 (
          super ) , kalorii 1500 (w normie), fantazje nt. urlopu - 0 h (nie mam szans na
          urlop ), facetów - 0,5 (b. źle jest mieć pół faceta - czas to zmienić na 1,5 ),
          na pocieszenie wycieczka rowerowa 2,5 godziny

          • sloggi Re: 20.06.2002 21.06.02, 11:46
            sloggi napisał(a):

            Waga 70 kg (zdecydowanie zacznę dietę 5 tys. kalorii + jajka na bekonie), jedn.
            alkoholu 1 piwo (wystarczyło), kalorii 1100 (wkrótce chyba uschnę), fantazje nt.
            urlopu - 0 h (na myśl o plaży dostaję apopleksji), facetów - 0,6 (od wczoraj
            akcje wzrosły). Na pocieszenie spacer po Łazienkach i small talk - no i lody w
            wersji light.

            • sloggi Re: 24.06.2002 24.06.02, 09:59
              Waga 71 kg (czyjeś jajka na bekonie wskazane), jedn.alkoholu 2 piwa + 1 gin z
              tonikiem (wystarczyło), kalorii 1100 (wkrótce chyba uschnę), fantazje nt. urlopu -
              0 h (udstawiam taniec deszczu z prognozą na lipiec i sierpień), facetów - 0,6
              (oby do piątku). Sobotnie wianki i wczorajszy spacer po Żelaznej ma działać
              kondycjonująco :))))
              • sloggi Re: 25.06.2002 25.06.02, 09:47
                Waga 70 kg (czyjeś jajka na bekonie co raz bardziej wskazane), jedn.alkoholu ,
                kalorii 1100 (z pewnością uschnę), fantazje nt. urlopu -0 h (udstawiam zdwojony
                taniec deszczu z prognozą na lipiec i sierpień), facetów - 0,6 (oby do piątku).
                • sloggi Re: 26.06.2002 26.06.02, 10:19
                  Waga 70 kg (stanowczo zbyt szybko umiem wymienić co jadłem w ciągu
                  dnia),jedn.alkoholu 0 ( abstynent czy jak ? ), kalorii 1200 ( z pewnością nie
                  uschnę, bardziej się nie da ), fantazje nt. weekendu 2 h ( bardzo zresztą
                  realne ), facetów ? ( szkoda zawracać sobie tym głowę ).
                  • sloggi Re: 27.06.2002 27.06.02, 14:01
                    Waga 70 kg ( zaczynam jeść więcej ),jedn.alkoholu 0 ( nowa norma ? ), kalorii
                    1200 ( z pewnością nie uschnę, bardziej się nie da ), fantazje nt. weekendu 3 h
                    ( bardzo zresztą realne - tylko bez podtextów ), facetów ? ( szkoda zawracać
                    sobie tym głowę ).

                    • sloggi Re: 28.06.2002 28.06.02, 10:04
                      Waga 69 kg ( zaczynam jeść więcej - taaaaaaaaa, wczoraj tylko kluchy z jagodami i
                      dwie kanapeczki ),jedn.alkoholu 0 ( nowa stabilna norma ? ), kalorii 1100 ( z
                      pewnością nie uschnę, bardziej się nie da - chociaż może kościec też chudnie ),
                      fantazje nt. weekendu 3 h( podczas sprzątania, wszak gościa trzeba jakoś
                      przyjąć ), facetów ? ( ze ścierą w ręku marzyć o facecie to grzech :)


                      • sloggi Re: 01.07.2002 01.07.02, 11:38
                        Waga 69,5 kg ( zaczynam usychać ? - o raczej wprost przeciwnie ),jedn.alkoholu 3
                        ( w piątek 100 ml czystej, sobota jakieś piwo ), kalorii 1500 ( z
                        pewnością nie uschnę, ale wreszcie wchodzę w beżowe jeansy ), fantazje nt.
                        minionego weekendu 12 h( no bo to był tzw. mocny weekend ), facetów ? ( no
                        comments ).


                        • sloggi Re: 01.07.2002 02.07.02, 09:42
                          Waga 69,5 kg ( zaczynam jeść więcej - trzecia dziurka w pasku to przechył ),
                          jedn.alkoholu 0 ( może to i lepiej ), kalorii 1500 ( z pewnością nie uschnę, ale
                          wreszcie wchodzę w beżowe jeansy - swoją drogą wyglądam w nich bezdupnie ),
                          fantazje nt. minionego weekendu ( no myślę i to sporo ). Chęci do jakiegokolwiek
                          wysiłku ( w tym umysłowego ) zerowe.

                          • sloggi Re: 03.07.2002 03.07.02, 09:53
                            Waga 69,5 kg ( zaczynam jeść więcej - ale bez przesady - wiesz Irzyk o czym
                            myślę ), jedn.alkoholu 0 ( chociaż chęci są ), kalorii 1900 - ( może jeszcze
                            pójść na jakieś wygiby ), fantazje nt. weekendu ( staram się nie wnikać w sferę
                            finansową weekendu ). Chęci do jakiegokolwiek wysiłku ( w tym umysłowego ) od
                            wczoraj zerowe.


                            • sloggi Re: 04.07.2002 04.07.02, 10:32
                              Waga chyba 69,5 kg ( zaczynam jeść więcej - ale śniadanie mi jakoś nie wchodzi ),
                              jedn.alkoholu 1 browar ( chociaż chęci są znacznie większe ), kalorii 1700 - (
                              może jeszcze pójść na jakieś wygiby ), fantazje wyluczone ( no może, że wygram w
                              Lotto - o ile zacznę grać ). Chęci do czegokolwiek minimalne - ale wzrastają.
      • Gość: zet Re: Mój prywatny wątek a`la Bridget Jones IP: 195.187.84.* 21.06.02, 10:03
        To się przyłącz!

        21.06.

        Waga 52 (bez zmian, niestety). Ugotowany własny mózg 1. Ilość wyżłopanej
        Muszynianki 1,5 litra (będzie więcej) Ilość obsesyjnych myśli na temat kąpieli
        w jakimkolwiek zbiorniku wodnym (przwerażająco duża). Ilość spódnic
        wygrzebanych z szafy 2 (nadają się do użytku). Sukienka 1 (nie nadaje się do
        użytku, bo jakoś podejrzanie opina się na tyłku). Ilość wygranych zakładów w
        STS-ie 0 (zapomniałam obstawić wynik meczu)

        Cholera, mam dość idę po wiatraczek.
        • irzyk Re: Mój prywatny wątek a`la Bridget Jones 21.06.02, 11:30
          21/06/2002

          Waga 76 kg (wezmę udział w konkursie na największego wieloryba Międzyzdrojów)
          Kawa - 2 (norma), papierosy - 15 . Facet - 0. Alkohol - 0,25 l Martini Bianco
          Ilość wypitej mięty celem wewnętrznego schłodzenia - 4 kubki (chyba zaraz
          pęknę) Myśli samobójcze po niezdanym egzaminie prawa jazdy - 0,5 (czas do
          lekarza specjalisty), marzenia o wylegiwaniu na plaży w Międzyzdrojach - non
          stop
          • irzyk Re: Mój prywatny wątek a`la Bridget Jones 26.06.02, 09:01
            26/06/2002

            Waga 76 kg (w ostatnich dniach norma, ale wypadałoby pomyśleć o jakiejś siłowni)
            Kawa - 4 (po średnio przespanej nocy przerywanej telefonami od nietrzeźwej
            rodziny), papierosy - 10 (ograniczam palenie) . Facet w łóżku - 0 (ale może się
            to dziś zmieni). Alkohol - 0 (b.dobrze), planowanie harmonogramu urlopu w
            Międzyzdrojach - 4 godz. (oznacza to, że jeszcze za bardzo nie przeżywam wyjazdu)

    • Gość: mnk 28,06,2002 IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 28.06.02, 08:37
      Waga 79 kg (Czyli jednak alkohol na biwaku ma wlasciwosci odchudzajace!)
      kalorii jak dotąd 2460 (w Chorwacji zacznę się odchudzać) opalenizna sztuk
      jeden, kleszczy złapanych na Mazurach 9 (db), kleszczy na jajach (takkkk...)
      sztuk jeden, jednostek alkoholu 0 (ale i tak czuje sie jak beczka piwa),
      papierosów 25 (pomagają spalić alkohol)
      • irzyk Re: 27.01.2003 - Reanimacja 31.01.03, 08:18
        Gość portalu: mnk napisał(a):

        > Waga 77 kg (strasznie ostatnio pochłaniam), kalorii jak na razie - za dużo
        (niezdrowe śniadanie), papierosów 3 (w drodze do pracy), myśli samobójcze z
        powodu nawału obowiązków w pracy - brak
        >
        > Sesja: Egzaminy zaliczone - 6, niezaliczone 1, przede mna jeszcze 1 (ten
        niezaliczony).
        >
        > Facetów - brak.
        • Gość: zet 31.01.2003 - Reanimacja IP: 195.187.84.* 31.01.03, 12:02
          Waga 53 (makabra), niezdrowe śniadanie 1(gyros), kawa 1 litr, fajki 0 (nie ma
          potrzeby mówić "Hura!" - po prostu mi się znudziły). Ochota do pracy - grubo
          poniżej zera.
          W drodze do pracy rozwalił mi się zsuwak w bucie. Cholera, będę teraz przez
          cały dzień człapać w bucie zapiętym na 2 agrafki. Jak pech to pech.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka