Przestrzegam przed zamieszkaniem na Jelonkach-

IP: *.man.polbox.pl 18.08.05, 02:09
-wszystkich, którzy dość często próbują zasięgnąć opinii na tym forum.Dziwi
mnie wzrost zainteresowania Jelonkami- jeszcze kilka lat temu znależć
chętnego na kupno tu mieszkania było wyczynem!Teraz konkrety:1. w 2006
zaczyna się budowa autostrady- 500 m na zachód od Lazurowej[ po powierzchni,
bez ekranów dzwiękochłonnych,i nic prócz gołego pola między nią a osiedlem].
100 tys aut dziennie w tym TIR-y. 2.plaga dresiarstwa, dilerstwa narkotyków,
wandalizmu, kradzieży samochodów.Znane wyczyny blokersów to:Potłuczenie w
amoku kilkunastu szyb na klatkach lub w samochodach, wyrywanie grzejników na
klatkach[ w nocy]- woda zalewa błyskawicznie klatkę,czasem mieszkania.
zrzucanie ciężkich przedmiotów np z 10 piętra na dół- kiedyś pustak przebił
dach przy wejściu do klatki.dodam wyrywanie torebek, rozboje itd. 3.nieudolna
spóldzielnia ociężały moloch administrujący 30 tys ,mieszkańców.4. Fatalna
architektura z wielkiej płyty-w zimie mieć ciepło bez dopłaty za ogrzewanie
rzędu 1500-2000 za sezon to sztuka, poza tym fatalna akustyka.4.korki przy
wyjeżdzie z dzielnicy.Piszę to ku przestrodze, sam mieszkam tu niestety od 15
lat i nie mam szans przeprowadzić się gdzie indziej.Za najbardziej
niebezpieczny rejon można uznać pas między Szwankowskiego a Szobera- na
świętochowskiego jest kilka monopolowych- stąd magnes dla meneli, którzy
potem rozrabiają w okolicy.Jeśli nie MUSICIE nie kupujcie tu sobie mieszkań,
nie jest to miejsce przyjemne do życia.
    • Gość: ppp Re: Przestrzegam przed zamieszkaniem na Jelonkach IP: *.centertel.pl 18.08.05, 02:19
      Ale jak ktoś przyjeżdża z wioski zabitej deskami i będzie miał swoje pierwsze w
      życiu okna z PCV i widok z 9 piętra oraz takie cuda techniki jak zsyp i winda o
      ciepłej wodzie nie wspomnę to dla takiego gościa to RAJ . A tacy to gorsi niż
      urodzeni w płycie blokersi....
      • Gość: wiesniara Re: Przestrzegam przed zamieszkaniem na Jelonkach IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 07.11.05, 10:45
        Jak mi zal takich idiotow jak ty. Lepiej byc czeresniakiem z klasa niz
        miastowym debilem, moge cie o tym zapewnic. A ciemnota miastowych powala te
        wiesniacka na obie lopatki. Chocbys sie, za przeproszeniem, zesral to nigdy nie
        bedziesz mial takich cudeniek techniki jak ludzie na wsi. Oni przynajmniej
        wiedza jak funkcjonuje "cudenko zssyp" czy "cudenko winda", ty niegdy nie
        rozgryziesz dzialania chocby glupiej dojarki. I moge cie zapewnic, ze twoj
        miastowy chlewik (czytaj- mieszkanie w bloku) nawet do piet nie dorasta domom
        czy mieszkaniom w malych miastach lub na wsi.

        Z powazaniem
        wiesniara
        • Gość: szczurwa Re: Przestrzegam przed zamieszkaniem na Jelonkach IP: *.chello.pl 27.01.06, 19:28
          Nie płacicie, wsiochy, podatków to i macie...Ot, kmieca mentalność.
    • x.x Re: Przestrzegam przed zamieszkaniem na Jelonkach 18.08.05, 03:43
      Oddam do tego spalenie mieszkania i zamordowanie sąsiadów przez blokersów za to,
      że ojciec rodziny zgłaszał skargi na nich policji. Wyrzucanie śmieci przez okna
      pod blok. Zaczepianie pod domami inteligentów przez sąsiadów meneli.
      Potwierdzam korki, niedopłaty za CO 1700zł, sypiącą się kanalizację i
      wentylację, koszmarną akustykę, nagminne kradzieże, włamania, napady.
      Mieszkam tu ponad 30 lat, czyli pamiętam jeszcze pola zamiast blokowisk.
      • Gość: pusia Re: Przestrzegam przed zamieszkaniem na Jelonkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.05, 09:55
        Hmmm... włos mi się zjeżył na głowie. Mieszkam na Jelonkach od lutego. Na Doroszewskiego i jeszcze
        nic z wymienionych przez państwa rzeczy mi się nie przytrafiło. Chodziłam z mężem późnym
        wieczorem na spacery i nikt nas nie zaczepiał. W moim bloku (bardzo zadbanym, po remoncie) nikt nic
        nie dewastuje. Administracja ciągle coś remontuje: a to chodnik, a to wejście do klatki, a to krzaczki
        sadzą.
        Poprzedni właściciele dostali ZWROT za centralne ogrzewanie (sama przyjmowałam pismo z
        administracji, więc wiem że to prawda). Ale może to dlatego, że blok jest ocieplony.
        Oprócz siedzącej wiecozrem pod moimi oknami młodzieży nic mi tu nie przeszkadza. A i na młodzież
        znaleźliśmy sposób- mąż dzwoni na policję i za pół godzinki jest porządek.
        Co do autostrad... coraz trudniej w Warszawie znaleść ciche miejsce. Przecież to mistaro, które się
        rozwija. Ciągle buduje się jakieś drogi, ruchliwe ulice. Oglądałam sobie plany. Całe miasto ma być
        poprzedzielelane drogami szybkiego ruchu. A pola na Lazurowej (bardzo piękne- uwielbiam te zachody
        słońca) zapewne niebawem zostaną zabudowane nowymi osiedlami. Ale na szczęście pozostaną
        jeszcze spacery po pobliskich babicach (jak tam "wsiowo"!) albo do Kampinosu.
        W gębę można dostać wszędzie. Przekonałam się o tym na własnej skórze, kiedy mój były chłopak
        został skatowany przez bandę dresiarzy na jakże modnym i drogim ursynowie, na którym mieszkałam
        21 lat i nigdy w życiu już tam mieszkać nie chcę!
        Rozboje i wyrywanie torebek ma również miejsce na Ochocie, gdzie mieszka moja babcia. Pod jej
        oknami również rozrabiają młodociani dresiarze...
        Teraz chyba już nigdzie nie jest bezpiecznie. Jelonki to nie ewenement i nie ma co straszyć ludzi. Mnie
        się tu mieszka bardzo dobrze i jestem bardzo zadowolona. Przede wszystkim mam optymalny układ
        mieszkania. Oglądałam wiele mieszkań i żadne nie przypadło mi do gustu tak jak to. Jest bardzo
        przemyślane- sypialnia oddzielona od reszty mieszkania- amfilada z dużego pokoju. Prawie
        kwadratowa kuchnia, ogromne okna, całkiem fajny balkon, pokoje są bardzo ustawne.
        Ja Jelonki polecam!
        • Gość: MM Re: Przestrzegam przed zamieszkaniem na Jelonkach IP: 66.9.51.* 18.08.05, 11:46
          Pusia, wydaje mi się że mieszkałaś na Imielinie, czy to prawda?
          • Gość: pusia Re: Przestrzegam przed zamieszkaniem na Jelonkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.05, 13:02
            Nie. Mieszkałam na Stokłosach. A mojego chłopaka poblili na Natolinie.
        • Gość: MS Re: Przestrzegam przed zamieszkaniem na Jelonkach IP: 83.145.118.* 06.09.05, 16:25
          Bardzo dziękuję za pozytywną opinię. Mieszkam na Jelonkach od 30 lat i nigdzie
          indziej NIE CHCIAŁBYM mieszkać. Nie potrafię znaleść minusów, których nie ma
          gdzie indziej. Ja również Jelonki polecam!
      • Gość: Adam Re: Przestrzegam przed zamieszkaniem na Jelonkach IP: *.man.polbox.pl 08.02.06, 20:30
        Zabójstw zdarzyło się kilka
    • Gość: Jestem z Jelonek Re: Przestrzegam przed zamieszkaniem na Jelonkach IP: *.man.polbox.pl 18.08.05, 15:23
      Pusiu: jeśli dzwonicie po policję w sprawie blokersów, czyńcie to ANONIMOWO!!!
      Unikniecie wtedy ewentualnej mściwości w/w osobników , a sporo osób z Jelonek
      jej doznało!Przypadki opisane tu przez xx potwierdzam i nie chce mi się dodawać
      innych[ potłuczone szyby w samochodzie - to najlżejsza forma zemsty dresiarzy]
      • pimpusia77 Re: Przestrzegam przed zamieszkaniem na Jelonkach 18.08.05, 15:32
        Zawsze dzwonimy anonimowo. Gdybyśmy mieszkali w ekskluzywnym apartamentowcu na mokotowie
        również dzwonilibyśmy anonimowo. "Inteligent" również potrafi być złośliwy i mściwy. I to w bardziej
        wyrafinowany sposób niż taki dresiarz.
        Niestety dresiarze się rozprzestrzeniaja w zastraszającym tempie. Mówi się "głupich nie sieją. Sami się
        rodzą". Niestety dresiarze również. Zastanawiam się skąd się to bierze. Jeszcze kilka lat temu, kiedy
        chodziłam do liceum taki dresiarz to był ewenement. Owszem, huligaństwo zawsze istaniało, ale chyba
        nie na taka skalę...
        Nie chcę tego zwalać na kulturę hip-hopową, ale jakoś mi się to nierozerwalnie łączy ze sobą.
        Przeważnie z aut takich osobników słychać na kradzionym stereo właśnie hip-hop...
        Spodziewam się pierwszego dziecka i już się boję... Nie wiem do jakiej szkoły je poślę, żeby uniknęło
        takiego toważystwa... Chyba nie pozwole mu wychodzić na podwórko, żeby takich kolesi nie podłapał...
        Dzieci niestety są bardzo wpływowe i głupiutkie... Chyba bym wydziedziczyła moje dziecko gdyby
        wyrosło na dresiarza ;-) Byłaby to moja największa życiowa porażka!
        • x.x Re: Przestrzegam przed zamieszkaniem na Jelonkach 18.08.05, 21:35
          Dziś blokersi i hip hop, parę lat temu dresiarze i disco polo.
          Problem się pogłebił, ponieważ większość rodzin chłoporobotniczych straciła
          pracę i uległa degradacji.
          :(
    • big.moose Re: Przestrzegam przed zamieszkaniem na Jelonkach 19.08.05, 12:21
      A najgorsza jest pętla tramwajowa i autobusowa. 2 krotnie wyskoczył tam do mnie
      koleś z nożem. W samo południe. Nie wspominając o tym że przy widowni osób trzecich.
    • Gość: J Re: Przestrzegam przed zamieszkaniem na Jelonkach IP: *.man.polbox.pl 29.08.05, 17:28
      Obserwacje z sobotniej nocy:Wielkie pijaństwo, przekleństwa, krzyki, bójki pod
      blokiem trwają do 3.00 rano.Potem słychać brzęk tłuczonych szyb.
      • Gość: Rosiu Re: Przestrzegam przed zamieszkaniem na Jelonkach IP: 193.17.14.* 30.08.05, 11:05
        I co, tylko na Jelonkach tak jest? Ludzie, bez jaj, ja mieszkam tu ponad 3 lata
        (na Czumy) i nie czuję potrzeby natychmiastowej wyprowadzki... Dodam, że nie
        jestem z grupy tych, co to siedzą na dworzu i chleją do 3 rano :)
        • umfana Re: Przestrzegam przed zamieszkaniem na Jelonkach 30.08.05, 17:32
          Obok mnie też w weekendy organizowane są balangi do 4 nad ranem z muzą i rykami,
          oraz krążeniem pod klatkami schodowymi. Ludzie już nie interweniują bo albo się
          boją albo wiedzą, że to nic nie zmieni. Blokersi rządzą osiedlem i już!
    • Gość: anula Re: Przestrzegam przed zamieszkaniem na Jelonkach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.05, 12:36
      czuję się tak jak bym czytała o innym świecie. Mieszkam na Karabeli od 6 lat i
      nic takiego nie widzialam w najbliższej okolicy. Wiczorem jest spokojnie, nie
      ma żadnych "dresiarzy" czy "blokersow". Ogrzewanie przez cały sezon mam na maxa
      i jeszcze nie zdarzyło mi się dopłacać (blok nie ogrzany) fak archirektura
      fatalna ale te bloki maja po 20-25 lat. Wiadomo, że jak kogoś stać to kupi
      mieszkanie w nowym budownictwie po 4 tyś lub więcej i też nie ma gwarancji
      ciszy i spokoju...
      • x.x Re: Przestrzegam przed zamieszkaniem na Jelonkach 31.08.05, 14:17
        Czyżby w Twoim bloku na KARABELI CO było rozliczane ryczałtem?
        Albo to ja płacę za Ciebie te "sprawiedliwe" niedopłaty za CO w kwocie 1700 zł.
        "Imprezki" całonocnej też nie słyszałaś 2 tygodnie temu?
        Oj Anula, Anula ;)))
        • Gość: Dziabąg Re: Przestrzegam przed zamieszkaniem na Jelonkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.05, 15:05
          Znaczy się u Ciebie była?
    • Gość: Dziabąg Re: Przestrzegam przed zamieszkaniem na Jelonkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.05, 15:13
      Mieszkam na Jelonkach (Rozłogi) od 1980 roku i nie spotkałem się z prawie
      żadnym z "efektów" o których piszesz. Owszem, kumplowi ukradli samochód, a mnie
      ktoś kiedyś spuścił powietrze z "kapcia". Za to dodałbym jeden - piź...dzi jak
      w kieleckiem... Fatalne ustawienie bloków. Ale nikt mnie tu nie napadł, jest
      cisza, młodzież jest spokojna, chociaż siedzą na ławkach do nocy, jednak ja też
      tu kiedyś siedziałem do nocy na ławkach i nic się nie działo :) Duży plus to
      dużo terenów zielonych dla dzieciaków, minus to słaba infrastruktura
      gastronomiczna (jeden "chińczyk", jakiś bar i to właściwie wszystko). Z tego co
      widzę za Człuchowską jest gorzej...
      • Gość: I Re: Przestrzegam przed zamieszkaniem na Jelonkach IP: *.man.polbox.pl 12.09.05, 12:10
        Za człuchowską czyli na Jelonkach Północnych jest najgorzej
      • umfana Re: Przestrzegam przed zamieszkaniem na Jelonkach 28.09.05, 21:07
        Dziabąg! Masz super nick :o) To prawada co piszesz.
        Mam kumpli na Rozłogi i tam chyba przyjaźniejsze klimaty panują niż po drugiej
        stronie Człuchowskiej...
    • Gość: rs Re: Przestrzegam przed zamieszkaniem na Jelonkach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.05, 09:19
      Mieszkam na Jelonkach od 3 lat w okolicy Hali Wola, nie spotkałam się jeszcze z
      blokersami, owszem mam uciążliwych sąsiadów ale mają po ok. 60 lat i trudno
      nazwać ich blokersami. Urządzają imprezy w środku tygodnia nie zwarzając że
      inni idą do pracy. Ale takich ludzi można chyba spotkać wszędzie. Jedyne
      zastrzeżenia jakie mam to do spółdzielni i jakości wykonywanych przez nią prac
      remontowych tzn. że prawie wogóle ich nie robią a jak robią to jakośćjest
      fatalna.
      • Gość: J Re: Przestrzegam przed zamieszkaniem na Jelonkach IP: *.man.polbox.pl 26.09.05, 13:18
        Część starszych mieszkańćów Jelonek to przesiedleńcy z ruder na Pradze[ okolice
        Szwankowskiego,Swiętochowskiego]- stąd ich ''uciążliwość''
        • Gość: Misha Re: Przestrzegam przed zamieszkaniem na Jelonkach IP: *.chello.pl 02.10.05, 16:00
          Jelonki to straszny syf. Ciesze sie, ze juz tam nie mieszkam. Mozna by wyliczac
          wszystko to, co dzialo (dzieje sie nadal) na tym blokowisku, ale po co. Niech
          ostana sie jeszcze ludzie bez swiadomosci tego w jakim syfie mieszkaja i niech
          pisza, ze jest fajnie. sila rzeczy znalem tam kazdego (okolice rozlogi) z
          ekipy bezmozgich sterydow, ktorych jedynym zajeciem jest siedzenie na lawce,
          priorytetem wyniki na silowni, a impreza nocne to napie..nie ludzi z poza
          osiedla i z osiedla, najlepiej po dragach i wodce, bo fajniejsze jazdy sa. taki
          miejscowy folklor i tradycje...
          • Gość: partyzant Janie przestrzegam ja zachęcam IP: .1:* / *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.05, 19:42
            Może życie na Yelonkach nie jest usłane różami , tutaj jest wszystko co można
            znaleśc w społeczenstwie. Jednakże to my tworzymy oblicze Yelonek wiec Ci co
            mieszkają na osiedlu- dawnym folwarku powstałym w XVIII wieku niech ruszą dupę
            i zadbają o poprawę tego jak o Nas piszą ja nie wstydze się tego że jestem
            blokersem a Wy?
        • Gość: k Jacy przesiedleńcy???!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.05, 14:59
          Tu nie może być mowy o przesiedleńcach dlatego że te mieszkania są spółdzielczo
          własnościowe i spółdzielnia nie ma prawa dać mieszkania takiemu człowiekowi
          który jest eksmitowany z jakichkolwiek przyczyn gwarantuję Ci to dla takich
          ludzi dzielnica lub urząd miasta buduje mieszkania lub eksmitowani są do
          mieszkań komunalnych ,a mieszkania spółdzielcze jeśli jest z nich ktoś
          eksmitowany dawane są na przetargi i wtedy wycenia je rzeczoznawca i można je
          kupić za wartość rynkową no może troszkę taniej.Powtarzam tu nie ma
          przesiedleńców bo nie ma tu mieszkań komunalnych!!!!!!!!!!!!!W razie wątpliwości
          zapraszam do spółdzielni na Doroszewskiego wszystko mają obowiązek wyjaśnić
          • Gość: fhdshdhd Re: Jacy przesiedleńcy???!!! IP: *.greennet.org.pl 28.12.05, 17:08
          • Gość: fgfsg Re: Jacy przesiedleńcy???!!! IP: *.greennet.org.pl 28.12.05, 17:10
            CHodzi o to żę kiedyś 30 lat,mieszkania dostawali mieszkanćy starych ruder z
            Pragi i Woli. Ityle
            • Gość: gsfdgds Re: Jacy przesiedleńcy???!!! IP: *.greennet.org.pl 28.12.05, 17:10
              30 lat temu ,sorka
              • Gość: k Re: Jacy przesiedleńcy???!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.05, 19:58
                No tak ale te 30 lat temu to nie byli blokersi a ich dzieci też nie zawsze są
                blokersami ja tu mieszkam 20 lat 2 lata temu sama kupiłam tu mieszkanie
                większośc tych ludzi i to spora to normalni mieszkańcy proszę nie wrzucaj
                wszystkich ludzi do jednego worka a bynajmniej większości bo tu mieszka się jak
                w każdej innej dzielnicy no może z wyjątkiem zamkniętych osiedli gdzie jest
                ochrona.Wszędzie niestety tak jest.
                pozdrawiam
    • Gość: GUmiś Re: Przestrzegam przed zamieszkaniem na Jelonkach IP: *.greennet.org.pl / *.greennet.org.pl 03.10.05, 19:56
      Jelonki to istna dreslandia i dilerownia!!!!!!!!!!Mieszkam tu ponad 20 lat i
      gdybym mógł uciekł bym nawet na szmulki!!!! SYFFFFFFFFFFFFFFFF
    • Gość: prayboy Re: Przestrzegam przed zamieszkaniem na Jelonkach IP: *.axelspringer.com.pl / *.axelspringer.pl 04.10.05, 11:53
      Denerwuja mnie takie uogolnienia
      To wszystko o czym piszecie jest wszedzie. Warszawa, ze wzgledu na swoja strukture nigdy nie bedzie
      miala lepszych i gorszych dzielnic. Wszystko jest wymieszane i trzeba z tym zyc. Ci wszyscy blokersi i
      narkomani to nasi blizni, to my odpowiadamy za to jacy sa, i jesli bedziemy brali kredyty, zachrzaniali
      po 12 godzin na dobe w robocie zeby je splacic to nasze dzieci beda za 15 lat takimi samymi lub
      jeszcze gorszymi bandytami. Zlo mieszka w czlowieku a nie w konkretnym miejscu miasta.
      Jest to niestety postrzeganie czlowieka przez pryzmat tego gdzie mieszka, jakim samochodem jezdzi,
      na co go stac. Takie miasto stworzyli nam tak bardzo przez niektorych ukochani wladcy PRL-u. Nie ma
      Warszawy i nie bedzie. Osiedla zamkniete to zaprzeczenie czlowieczenstwa. To getta.

      Warszawiak z Woli, mieszkaniec Jelonek od 1988
      • Gość: Rysiek Re: Przestrzegam przed zamieszkaniem na Jelonkach IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.10.05, 01:21
        "Jest to niestety postrzeganie czlowieka przez pryzmat tego gdzie mieszka,
        jakim samochodem jezdzi,
        na co go stac. Takie miasto stworzyli nam tak bardzo przez niektorych ukochani
        wladcy PRL-u."
        Ale na zachodzie też patrzą przez ten pryzmat
        • Gość: prayboy Re: Przestrzegam przed zamieszkaniem na Jelonkach IP: *.axelspringer.com.pl / *.axelspringer.pl 06.10.05, 10:13
          na zachodzie tez patrza. oczywiscie
          mowie o urbanistyce warszawy, ktora zostala tak zaplanowana aby zniszczyc ducha w narodzie,
          wymieszac inteligencje z proletariatem, no i udalo im sie, wystarczy spojrzec ze tusk wygrywa w
          warszawie z kaczynskim, patriotyzm umarl...
          • Gość: Rysiek Tusk wygrywa bo pan Kaczyński IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.10.05, 14:39
            praktycznie nic nie zrobił za swych rządów w Warszawie. a wymieszanie
            inteligencji z resztą miało nieco inne cele niż ci się wydaje. Chodziło o
            stworzenie nowej utylitarnej świadomości społecznej opartej nie opartej na
            podłożu klasowym.
            tak swoją drogą władze komunistyczne nie były wcale takie antypolskie ale
            tendencyjne w kształtowaniu świadomości historycznej. Czyli było dokładnie to z
            czym mamy obecnie do czynienia
            • Gość: prayboy Re: Tusk wygrywa bo pan Kaczyński IP: *.axelspringer.com.pl / *.axelspringer.pl 06.10.05, 17:09
              jak to nic nie zrobil? przedtem bez przerwy byly jakies afery, handel mieszkaniami, lapowy... a kto
              rozwalil Pruszkow? Moze Piskorski? A kto zlikwidowal mafijne ogrodki nad WIsla. ktore byly przez lata?
              Kto zorganizowal obchody Powstania i zmusil Niemcow do kajania sie i przeprosin?
              • Gość: prayboy Re: Tusk wygrywa bo pan Kaczyński IP: *.axelspringer.com.pl / *.axelspringer.pl 06.10.05, 17:12
                poza tym tusk wygrywa bo warszawa pelne jest przyjezdnych, niewarszawiakow. Mnostwo ludzi spoza
                zarejestrowalo sie w Warszawie na wybory bo im sie nie oplaca wracac na wekend do siebie. A
                zauwazcie ze Tusk przegrywa na Pradze i Woli czyli tam gdzie mieszkaja rodowici warszawiacy
          • umfana Re: Przestrzegam przed zamieszkaniem na Jelonkach 06.10.05, 19:26
            Gość portalu: prayboy napisał(a):

            > na zachodzie tez patrza. oczywiscie
            > mowie o urbanistyce warszawy, ktora zostala tak zaplanowana aby zniszczyc ducha
            > w narodzie,
            > wymieszac inteligencje z proletariatem.............

            Prayboy święte słowa :(((
            • Gość: Bemowiak Re: Przestrzegam przed zamieszkaniem na Jelonkach IP: *.man.polbox.pl 21.10.05, 23:28
              i Jelonki są przykładem tego wymieszania- przymusowego dodam
              • umfana Re: Przestrzegam przed zamieszkaniem na Jelonkach 22.10.05, 19:37
                Komuniści mieli taką politykę, aby wymieszczać naród celem wyrównania poziomu!
      • big.moose Re: Przestrzegam przed zamieszkaniem na Jelonkach 23.10.05, 12:05
        "Jest to niestety postrzeganie czlowieka przez pryzmat tego gdzie mieszka,
        jakim samochodem jezdzi,
        na co go stac. Takie miasto stworzyli nam tak bardzo przez niektorych ukochani
        wladcy PRL-u."
        Ha Ha. Kurcze jak to "prayboy" wymyslił. Rozbawiłem się do łez. Co za wspaniała
        teza komuniści wymyślili własność prywatną.... przez co spowodowali
        "postrzeganie czlowieka przez pryzmat tego gdzie mieszka,
        jakim samochodem jezdzi,
        na co go stac."

        Ale agent to musiał wyłozyć tą tezę.
        • Gość: prayboy Re: Przestrzegam przed zamieszkaniem na Jelonkach IP: *.axelspringer.com.pl / *.axelspringer.pl 24.10.05, 09:42
          nie o to mi chodzilo ale nie chce mi sie tlumaczyc bo dzis jest wielki dzien dla Polski!!!
          • big.moose Re: Przestrzegam przed zamieszkaniem na Jelonkach 27.10.05, 10:45
            Przypuszczam że nie oto chodzi. Trudno było by to udowodnić
    • Gość: Mick Re: Przestrzegam przed zamieszkaniem na Jelonkach IP: *.chello.pl 06.11.05, 15:07
      Mieszkam na Jelonkach od 27 lat i nie potwierdzam tej opinii. Jak ktoś szuka
      guza to go znajdzie. TA DZIELNICA JAK KAŻDA INNA MA SWOJE PLUSY I MINUSY. Nowe
      mieszkania na narożniku Lazurowej i Górczewskiej przeważnie są bardzo ładne i
      dobrze zbudowane. Pomiędzy Człuchowską a Połczyńską przy Lazurowej nie ma
      bloków z wielkiej płyty. Jeżeli chodzi o korki to są one utrudnieniem tak samo
      jak w innych dzielnicach.
      • Gość: J Re: Przestrzegam przed zamieszkaniem na Jelonkach IP: *.man.polbox.pl 08.11.05, 17:18
        Mick, te bloki wzdłuż Lazurowej są z WIELKIEJ PŁYTY ! Przecież nie z cegły.
        • big.moose A tutaj i tak jest fajnie 19.11.05, 11:09
          A jest tutaj jest fajnie
      • moniarutkowska Re: Przestrzegam przed zamieszkaniem na Jelonkach 16.12.05, 11:17
        Ja razem z rodzicami zamieszkałam tu w 1989 a w 2003 sama kupiłam tu mieszkanie
        i nie mam zamiaru zmieniać tej dzielnicy na inną jest taka jak każda inna
        • martyna210 Re: Przestrzegam przed zamieszkaniem na Jelonkach 10.02.06, 15:51
          Cześć zgadzam się z Tobą ja na jelonkach mieszkam od 1979 r i nigdy ale to przenigdy bym nie zmieniła na inną dzielnicę
    • Gość: Nie fajnie Re: Przestrzegam przed zamieszkaniem na Jelonkach IP: *.yelonki.org / *.man.polbox.pl 30.11.05, 20:42
      Fajnie to tu jest opisanym przesiedleńcom z Pragi i ich potomstwu
      • pimpusia77 Re: Przestrzegam przed zamieszkaniem na Jelonkach 01.12.05, 10:39
        A to bardzo dziwne. Bo ja mieskzałam poprzednio najpierw na Ochocie, później na Ursynowie i jest mi tu
        na Jelonkach BARDZO fajnie.
        • big.moose Przestrzegam i przed zamieszkaniem na Jelonkach 06.12.05, 09:44
          Tu jest bardzo bardzo fajnie
    • Gość: Nie fajnie i tyle Re: Przestrzegam przed zamieszkaniem na Jelonkach IP: *.yelonki.org / *.man.polbox.pl 06.12.05, 17:46
      Fajnie tylko osobom , dla których i Ząbkowska czy Brzeska na Pradze są fajne
      • arvelli Re: Najlepiej to narzekać :) 09.12.05, 18:47
        Policaji ruszyć z komendy.Przejechać 7 razy dziennie przez park radiowoze to nie sztuka.Administratorów budynkóe opiepszać.A wogóle to polecam czestsze udziały lokatorów na zebraniach i składanie wolnych wniosków.Przecież można przeforsować uchwałę nt.monitoringu lub ochrony-przynajmniej w godzinach nocnych. A wogóle to wszędzie jest tak samo .
    • Gość: Yelonki Wątki pochwalne piszą pośrednicy nieruchomości IP: *.yelonki.org / *.man.polbox.pl 06.12.05, 17:51
      Zwróćcie uwagę ,że są to te same osoby- nasz wątek psuje Im interes,jako że
      nabywcy szukają w necie opinii- stąd ten upór w
      wychwalaniu ''cudownych ''Jelonek
      • panikazia Re: Wątki pochwalne piszą pośrednicy nieruchomośc 29.12.05, 19:25
        o i nawet teorie spiskowe powstaja... :))))
        • big.moose Re: Wątki pochwalne piszą pośrednicy nieruchomośc 30.12.05, 11:28
          teorie spiskowe..... interesujące
          • panikazia Re: Wątki pochwalne piszą pośrednicy nieruchomośc 06.01.06, 14:53
            big.moose napisał:

            > teorie spiskowe..... interesujące


            aaaa tam, zwyczajne, jak to teorie spiskowe
      • Gość: apmar Re: bardzo stary warszawiak z dziada pradziada IP: *.local.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.06, 21:25
        posiadam dokumenty że moi poprzednicy mieszkali w warszwie przynajmniej od 1860r
        a ja się w niej urodziłem na początku wojny.mieszkałem kolejno śródmieście
        żoliborz i od 1978r na ul Czumy a dostałem tu przydział mimo tego że zapisany
        byłem od 1965r do spółdzielni żoliborskiej.do 90r żyło się tutaj jak u Pana
        Boga za piecem a bardzo się pogorszyło gdy ludzie zaczęli tracić
        pracę.narzekanie na dresiarzy nic nie da bo to jest problem całej polski.w tej
        chwili w warszawie 70% ludności to warszawiacy w pierwszym pokoleniu.to oni
        zmienili klimat warszawy i rubaszną wesołość zamienili na kij bejsbolowy.gdy
        doszedłem do wniosku że nie mam ochoty żyć w takim otoczeniu w 2002r sprzedałem
        50m2 za
        130 000zł a za 50 000zł kupiłem pół domu w górach.teraz mam 80m2 40m2 garażu i
        500m2 ogrodu.widok z okna swym pięknem zatyka oddech pies lata bez kagańca i
        nie muszę po nim zbierać.tysiące kwiatów wszystkie rodzaje drzew owocowych i
        wszelkie warzywa za darmo.utrzymanie domu dużo tańsze niż w warszawie a
        centarlne mogę sobie nawet w lipcu włączyć.w warszawie czynsz roczny płaciłem
        z gazem 3700 zł a tutaj -podatek roczny 50zł wywóz śmieci rocznie 8/osiem/zł
        gaz 1900zł /w tym CO/ wszelkie miejskie udogodnienia a pokoje kuchnia i
        łazienka większe.w gminie i w każdym urzędzie i sklepie jestem rozpoznawalny i
        witany uśmiechem wszyscy mają czas na wytłumaczenie nawet w urzędzie skarbowym.
        każdy kto wypracował emeryturę i nie ma ochoty być narażonym na bejsbola z
        łatwością może opuścić warszawę która nie ma już humoru i klimatu kiedyś
        nazywanego warszawskim.
    • Gość: S Re: Przestrzegam przed zamieszkaniem na Jelonkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.05, 10:45
      Mieszkam na Jelonkach od 1980 roku i raczej zgadzam się z tym, że nie jest tu
      wesoło. Kiedyś było pijaństwo, teraz narkotyki i wandalizm, chociaz mnie -
      odpukać - nigdy nic nie trafiło. Są rejony lepsze i gorsze, nie skłamię jeśli
      powiem, że boję zapuszczać się w nie swoje rejony. Szwankowskiego i Szobera
      chyba faktycznie jest najgorsze, ale Muszlowa też niczego sobie.
      Niestety, chyba na każdym osiedlu są takie miejsca, gdzie lepiej się nie
      zapuszczać po zmroku.
      • arvelli podawajcie w takim razie bezpieczne ulice 11.12.05, 20:00
        ...ktoś kto był tam o różnych porach dnia i roku wie jak tam jest.
        -
    • Gość: Nancy Re: Przestrzegam przed zamieszkaniem na Jelonkach IP: *.chello.pl 16.12.05, 13:41
      a ja mieszkam na jelonkach od urodz. i czuje sie bezpiecznie. w sumie nic
      dziwnego- znam okolice jak wlasna kieszen. czesto wracam do domu przez przyjazn
      i dalej starymi jelonkami i przez polanke przy anielce i jakos nic mi sie nie
      przytrafilo. nie twierdze, ze nic sie nie dzieje, ale jelonki to jak kazde inne
      osiedle. nie jest ani bezpieczniej, ani gorzej niz gfdzie indziej. pewna pani
      kurator powiedziala, ze to wylegarnia patologii- zwlaszcza moja ulica- dosyc
      ryzykowne stwierdzenie, skoro dany rejon zna sie jedynie z kilku podlegających
      jej rodzin. coz. patologia jest wszedzie, nawet tam gdy myslimy, ze jej nie ma.
      tyle. ja bym nie dramatyzowala az tak bardzo.
    • Gość: Vasqes Re: Przestrzegam przed zamieszkaniem na Jelonkach IP: .1:* / *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.05, 20:34
      Mieskam tu (Czumy) od urodzenia, tj. od 26 lat i będę bronił tego osiedla jak
      kilka osób przede mną. Wyszczególnianą patologię można zastać wszędzie, nie
      tylko u nas, a to i tak jest wyolbrzymione i nie jest tak strasznie jak o tym
      niektórzy z was napisali... A plusy? To bez wątpienia sporo terenów zielonych...
      • Gość: Bemoviak Re: Przestrzegam przed zamieszkaniem na Jelonkach IP: *.acn.waw.pl 19.12.05, 02:00
        Bardzo dziwne, ale na niektórych osiedlach naszej dzielnicy jakoś nie wystepują
        opisane patologie (bandy dresiarzy pod blokiem, handel narkotykami na
        klatkach). Tak się składa, że mieszkam na takim osiedlu właśnie. Żadnych dresów
        na ławce, żadnej dilerki, pijackich rodzin niepłacących latami za zdewastowany
        lokal. No ale cóż.... tutaj nie dawali mieszkań z przydziału za wysługę lat w
        hucie albo fabryce...
        • Gość: Macho Re: Przestrzegam przed zamieszkaniem na Jelonkach IP: *.its.it 19.12.05, 09:34
          Również mieszkam na Jelonkach (ul Olbrachta) i żadnych tego typu zjawisk nie
          obserwuję. Nie zamieniłbym tego miejsca zamieszkania na inne.
          • Gość: Miejscowy Re: Przestrzegam przed zamieszkaniem na Jelonkach IP: *.aster.pl 20.12.05, 17:07
            Od kiedy Olbrachta to Jelonki? Chyba niedawno przyjechałeś do Warszawy z
            jakiegoś Pierdziszewa.
            • Gość: Suzy Re: Przestrzegam przed zamieszkaniem na Jelonkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.05, 18:43
              Informacja dla "warszawiaka". Ulica Olbrachta dzieli się na 2 części. Pierwsza
              zaczyna sięod Górczewskiej do torów kolejowych (część wolska) i druga - od
              torów kolejowych do Powstańców śląskich (część bemowska) - nie przelotoowa.
              Pozdr.
              S
              • Gość: Miejscowy Re: Przestrzegam przed zamieszkaniem na Jelonkach IP: *.chello.pl 23.12.05, 18:39
                Suzy, ta "nieprzelotowa" część Olbrachta na Jelonkach to czysta ściema, zapis
                na mapie, a nie ulica. Właściwa Olbrachta to typowa ulica Woli, która się
                ciągnie od Górczewskiej do torów kolejowych. Co do nazewnictwa, to zgodzę się
                jeszcze na wydumany Ulrychów, ale nie na Jelonki, które są nazwą historyczną i
                każdy wie, że leżą zupełnie gdzie indziej.

                Pan Niedoinformowany, zapewne przyjezdny, na 99% mieszka na Woli, ponieważ ów
                ogryzek Olbrachta na Jelonkach to rejon zabudowy jednorodzinnej i lokali jest
                tam bardzo mało. A na Olbrachta, przed biurowcem Kolmetu stoi trochę
                zapomnianych bloków komunalnych, nie remontowanych od 40 lat, gdzie się
                gdzieżdżą w wynajmowanych klitach polscy imigranci o słabej orientacji
                przestrzennej.

                Samych Jelonek dobrze nie znam, ale wystarczy popatrzeć na mordy w Tesco przy
                Górczewskiej, żeby zobaczyć, że skądś się tam bierze nienajciekawszy sort ludzi.
                • Gość: aa Re: Przestrzegam przed zamieszkaniem na Jelonkach IP: *.chello.pl 25.12.05, 23:07
                  >Co do nazewnictwa, to zgodzę się
                  > jeszcze na wydumany Ulrychów, ale nie na Jelonki, które są nazwą historyczną
                  >i
                  > każdy wie, że leżą zupełnie gdzie indziej.

                  tak sie sklada, ze Ulrychow jest nazwa bardziej hiostoryczna od "Jelonek"
            • Gość: Sandraw Re: Przestrzegam przed zamieszkaniem na Jelonkach IP: *.3.pl 23.12.05, 13:10
              Szanowny Panie miejscowy faktycznie Olbrachta nie należy do Jelonek a Pan to
              chyba jesteś "prawdziwym" warszawiakiem, to widać. Radzę się zając
              szydełkowaniem to podobno odstresowuje :)))))))))
              • Gość: octopus-mus Re: Przestrzegam przed zamieszkaniem na Jelonkach IP: 193.17.14.* 23.12.05, 14:06
                Skąd tyle jadu i to tuż przed Świętami? Co to za różnica czy Olbrachta to
                Jelonki czy tylko blisko Jelonek? Myślę, że to pani (pan) Sandraw żyje w stresie
                i stąd tak dobrze zna sposoby na jego pokonanie. Ciekawe czy szalik na
                nadchodzące mrozy już gotowy?
                • Gość: sandraw Re: Przestrzegam przed zamieszkaniem na Jelonkach IP: *.3.pl 23.12.05, 16:54
                  Czytaj wcześniejsze posty..... aha a szaliczek to robi się na drutach :)))
                • Gość: aga Re: Przestrzegam przed zamieszkaniem na Jelonkach IP: *.chello.pl 26.12.05, 19:18
                  mieszkam na Puszczy solskiej od 2,5 roku Wcześniej mieszkałam Na Mokotowie-
                  cegła, niski blok, 4 mieszkania na piętrze Ludzie ktorzy nie dbaja są wszędzie i
                  tacy są tu i tacy byli na Mokotowie denerwuje mnie to że niszczą np: domofon,
                  klamki czy drzwi wejsciowe- zamki i papiery w windzie To świadczy o ich
                  kulturze. Zazwyczaj dostali te mieszkania od zakładu pracy i nie dbają. Młodzi
                  ludzie, którzy na nie ciężko zapracowali- szanują i dbają. Na pietrze mam cisze
                  i spokój, w bloku także.Przed blokiem raczej spokojnie.
    • Gość: Budowlany ekspert Utajniono badania wielkiej płyty-ona stoi na zasa- IP: *.yelonki.org / *.man.polbox.pl 21.12.05, 20:40
      dzie domków z klocków.konstrukcja stalowa,spawana w złączach miedzy płytami
      uległa korozji. badania robiono metodą tzw. ''odkrywki'' w latach 90-tych i
      stwierdzono ubytki stali zbrojeniowej do 70%, niekiedy prętów już wcale nie ma-
      skorodowały i utleniły się całkiem.A na ''ruszcie'' ze stali zbrojeniowej to
      wszystko miało się trzymać - teraz trzyma sie na zasadzie grawitacji.Kiedyś
      stosowano stal fatalnej jakości, niezabezpieczoną przed korozją. póżniejsze
      ocieplania bloków przyszły za póżno!Grozi to dramatem w przyszłośći.przykłd: na
      Karolkowej w 2004 blok z płyty zaczął pękać i ludzi wysiedlono w ekspresowym
      tempie-groziło zawalenie
    • Gość: obserwator Pozdrawiam WSZYTSKICH Z JELONEK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.05, 14:23
      Zwlaszcza z okolic Siemiatycka, Rozłogi, Człuchowska. Tam się wychowałem i tam
      było fajowo (teraz mieszkam koło Izabelina).
      Nie kumam takich którzy narzekają tam gdzie mieszkają. Jeśli im się nie podoba
      mogą się przeprowadzić. Każde osiedle w dzielnicy ma swój urok plusy i minusy.
      Każdemu się może coś nie podobać. Korki, drogi szybkiego ruchu - trudno żeby
      tego nie było / nie budowali - w końcu to miasto. Jak się komuś nie podoba można
      się wynieść na obrzeża. Dresiaże... coż na obrzerzach miast we wioskach przy
      sklepach ich równoważnikiem są przysklepowi menele. Zawsze można coś znależć...
      • Gość: sandraw Re: Pozdrawiam WSZYTSKICH Z JELONEK IP: *.3.pl 23.12.05, 16:56
        POPIERAM I TEŻ GORĄCO POZDRAWIAM - mieszkanka Jelonek
    • panikazia Re: Przestrzegam przed zamieszkaniem na Jelonkach 29.12.05, 19:16
      mieszkalam w roznych miejscach w wwie i wiem ze wszystko moze sie zdarzyc
      wszedzie, ale w tej dyskusji widze ze ci ktorym jest ok na jelonkach pisza
      spokojnie, a ci ktorzy nienawidza maja jakos duzo zapieklenia i nie sa w stanie
      zaakceptowac faktu, ze komus moze sie tam dobrze mieszkac,
      generalnie wyglada to tak:
      a: jelonki to syyyyf
      b: mi sie tu dobrze mieszka
      a: przejrzyj na oczy slepcze
      ;)

      mieszkalam w trojkacie bermudzkim wwy, czyli stalowa (sam koniec, przy petli 4)
      i nic nigdy mi sie nie zdarzylo,a mojej przyjaciolce po drugiej stronie ulicy
      przydarzylo sie oblezenie mieszkania i atak autochtonow z siekierami
      a mieszkanie obrobili mi tylko na raz, na sadach zoliborskich i napasc na
      dziecko rowerowe widzialam tez tylko tam i napasc na staruszke i wyrwanie
      torebki tez tylko tam, a na wawrzyszewie nie i na pradze pln tez nie
      wszystko zalezy, od szczescia, nastawienia i najblizszego otoczenia ktore nie
      oznacza dzielnicy

    • Gość: Muniek Re: Przestrzegam przed zamieszkaniem na Jelonkach IP: *.chello.pl 04.01.06, 15:53
      Mieszkam na Jelonkach już prawie 3 lata. Wcześniej mieszkałam na Sadach
      Żoliborskich, nigdy nie zapomnę jak włamywali nam się do mieszkania i w
      ostaniej chwili udało nam się cudem temu zapobiec. Później niestety Bielany -
      jeżeli ktoś narzeka na żulernię, dresiarnię i chuligaństwo na Jelonkach to
      zapraszam na wycieczkę na Bielany i to o każdej porze dnia i nocy, zapewniam że
      zmieni szybko zdanie o Jelonkach, ja w każdym bądź razie odetchnęłam po
      przeprowadzce właśnie tu.Być może taki traf, osiedle w miarę spokojne, na
      piętrze super cicho. Oczywiście znajdzie się paru takich chłystków, którym
      można by było ręce poobcinać za mazanie i urywanie (ale to chyba tak wszędzie).
      Oczywiście architektura nie zachęca - ale odnowione i pomalowane bloki dadzą
      się przeżyć. Ogólnie nie narzekam mieszka mi się tutaj dobrze. Mojej ciotce na
      Ursynowie już dwa razy buchnęli auto, więc kradzieże zdażają się wszędzie,
      rzekałabym na tych lepszejszych dzielnicach jeszcze częściej.
      • Gość: Ja Re: Przestrzegam przed zamieszkaniem na Jelonkach IP: *.man.polbox.pl 17.01.06, 18:25
        3 lata to za krótko,aby poznać ''uroki'' Jelonek
    • Gość: free Re: Przestrzegam przed zamieszkaniem na Jelonkach IP: *.acn.waw.pl 29.01.06, 04:09
      Mieszkam na Rozłogi czyli Jelonki Południowe. Tu cisza i spokój.
      • Gość: Blokowy Re: Przestrzegam przed zamieszkaniem na Jelonkach IP: *.man.polbox.pl 01.02.06, 21:32
        Chyba niedługo tu mieszkasz?
        • e-kasia1 Re: Przestrzegam przed zamieszkaniem na Jelonkach 01.02.06, 23:56
          jest az tak zle?
          nie wydaje mi sie
    • Gość: marzena1974 Re: Przestrzegam przed zamieszkaniem na Jelonkach IP: *.acn.waw.pl 10.02.06, 13:21
      Na Jelonki wprowadziłam sie wraz zasiedlaniem budynków. Na początku
      Doroszewskiego/Szobera, a później przeniosłam się na Karabeli.Na pierwszej
      lokalizacji wszystkie dzieci dorastały razem, nie było żadnych rozbojów i
      kradzieży. W wieku 15 lat przeprowadziłam się Karabeli, nieznałam nikogo i
      znajomości raczej wielkich nie zawarłam, a mimo to przez te wszystkie lata nikt
      mnie nie zaczepił, nieokradł i nie zostałam pobita. Imprezki były u sąsiadów 1x
      w miesiącu, ale były za to mocne, bo meble potrafły mi się przesunąć (syn
      sąsiadów skończył 19 lat i się wyprowadził, a imprezki się skończyły). Za to
      miałam piękny widok na park (trzy drzewa na krzyż).Jednego nie można Jelonkom
      odmówić-zieleni. Dwa lata temu przeprowadziłam się na Kabaty (bo podobno
      bezpieczniej), zamiast pięknego widoku na las, mam świeżo wybudowany budynek
      przed nosem w bliskiej odległości, zieleń tylko w lesie (a ruch tam gorszy niż
      na Marszałkowskiej), architekci-pakerzy pomyśleli,że skoro niedaleko tyle lasu
      to żadnych drzewek nam nie wepchną między budynki. Mieszkają tu głównie ludzie
      młodzi- imprezki prawie co tydzień, nawet ciężko zlokalizować z ktorego bloku
      nadają, bo tu wszystkie są tak blisko siebie. Po nocy towarzystwo chodzi i drze
      japy.
      Naprawdę nie warto narzekać na Jelonki, nie są takie straszne. Ja mam do nich
      ciągle wielki sentyment.
      • Gość: xxxx Re: Przestrzegam przed zamieszkaniem na Jelonkach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.06, 15:20
        ja tez mieszkałem od chyba 1978 r. na doroszewskiego. I musze co prawda
        subiektywnie ale prawdziwie stwierdzic ze widok z okien na doroszewskiego jest
        miły. ja mieszkałem na samym poczatku tej ulicy i konczyłem podstawówke 316 :-)
    • Gość: marzena1974 Re: Przestrzegam przed zamieszkaniem na Jelonkach IP: *.acn.waw.pl 10.02.06, 15:28
      Na Doroszewskiego mieszkałam na końcowym numerze (dużo zieleni).Również
      kończyłam 316, absolwentka rocznik 88/89.
      Pozdrawiam
      • Gość: xxx Re: Przestrzegam przed zamieszkaniem na Jelonkach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.06, 20:19
        ja tez ten sam rocznik :-)

        ja chodziłem do kowalowej do klasy :-)
        • Gość: marzena1974 Re: Przestrzegam przed zamieszkaniem na Jelonkach IP: *.acn.waw.pl 11.02.06, 18:14
          Więc to niesamowity zabieg okoliczności. Elżbieta Kowal (historia) była również
          moją wychowawczynią.
          Pozdrawiam Marzena
          • Gość: xxx Re: Przestrzegam przed zamieszkaniem na Jelonkach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.06, 17:08
            oznacza ze razem chodzilismy do klasy :-)
            8 b.
            czyli znasz rodzestwo blizniakow piotra i małgorzate...

            a l e numer

            jestem ciekaw czy domyslasz sie z kim klikasz :-)

            do poniedziałku
            • Gość: marzena1974 Re: Przestrzegam przed zamieszkaniem na Jelonkach IP: *.acn.waw.pl 12.02.06, 17:31
              Oczywiście, że pamiętam Gosię i Piotra - mieszkaliśmy prawie w jednym bloku.
              Z kim klikam, hm? Mała dedukcja: pierwsze numery ul.Doroszewskiego, mężczyzna.
              Tak na szybko przychodzą mi do głowy 3 imionka:Andrzej, Arek i Rafał (o ile
              dobrze pamiętam).
              Natomiast jeśli przez "początek ulicy" masz na myśli Doroszewskiego/Lazurowa -
              to tylko jedna osoba-Piotrek R.
              Mimo, że detektyw ze mnie marny, mam nadzieję,że choć w jednym przypadku
              trafiłam.
              Pozdrawiam Marzena (po moim imieniu (jedynym w klasie)sądzę, że wiesz z kim
              klikasz)
              • Gość: xxx Re: Przestrzegam przed zamieszkaniem na Jelonkach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.06, 13:57
                strzał w 10. rozmawiasz z Rafałem :)



                • Gość: marzena1974 Re: Przestrzegam przed zamieszkaniem na Jelonkach IP: *.acn.waw.pl 13.02.06, 14:38
                  Rafał napisz do mnie, to swobodniej sobie poklikamy. Mój adres:
                  bob.budowniczy@gazeta.pl
                  Pozdrawiam Marzena
Inne wątki na temat:
Pełna wersja