Kosshuta/Czumy----napadnięto mojego syna....

21.12.05, 20:55
    • arvelli Re: Kosshuta/Czumy----napadnięto mojego syna.... 21.12.05, 20:59
      Dziś,we środę ok.godz.19.00. najgorsze jest to że działo się to prawie pod moim blokiem.Dzięki tym którzy pomogli mojemu syniowi.Szukam namiarów gnoja który to zrobił a zrobił to dla zabawy.Syn szedł razem z moją żoną,wracali z zakupów. GDZIE W TYM CZASIE SĄ POLICAJE?
      • Gość: ppp Re: Kosshuta/Czumy----napadnięto mojego syna.... IP: *.centertel.pl 22.12.05, 22:35
        Może to były porachunki między blokersami ?
        • arvelli Re: Kosshuta/Czumy----napadnięto mojego syna.... 23.12.05, 19:22
          Hmm...raczej synio jest spoko.nigdzie nie łazi.
      • Gość: Sędzia Re: Kosshuta/Czumy----napadnięto mojego syna.... IP: *.chello.pl 29.12.05, 23:00
        Twój synalek napewno nie był bez winy....nic przez przypadek sie nie dzieje...i
        nie płacz tak a jak twój synek jak jest taki obrotny że go pod swoim blokiem
        biją to go z domu nie wypuszczaj
        • arvelli Re: Kosshuta/Czumy----napadnięto mojego syna.... 30.12.05, 17:00
          ...oczekam aż Ty dostaniesz po ryju ....przybędę wtedy z podobnymi opiniami...
          • Gość: sedzia Re: Kosshuta/Czumy----napadnięto mojego syna.... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.01.06, 16:57
            sie nie doczekasz społeczniaku
            • arvelli sędzia ORMO a teraz też pedofilek... 16.01.06, 17:45
              ..od razu Cię poznałem.Pracowałeś kiedyś w naszym przedszkolu i napastowałeś dzieci.6 latek za kratkami spędziłeś i po wyjściu znowu dymy robisz.Fe,cw..u.
    • Gość: gacek Re: Kosshuta/Czumy----napadnięto mojego syna.... IP: 193.17.14.* 16.01.06, 17:47
      Pamiętam rurę!A teraz wieczorami chodzi i napada na młodzież.widocznie zostało mu we krwi.Za mało go ruchali w kiciu :))))))
    • Gość: zulus sędzia a ja myślałem że ty w porzo sąsiad.... IP: 193.17.14.* 16.01.06, 17:55
      Ty w serce kopany frajerze,Cw..u.Pod klopem twoje miejsce.Żyć nie będziesz.
    • Gość: Darek Re: Kosshuta/Czumy----napadnięto mojego syna.... IP: *.robbo.pl / *.robbo.pl 16.01.06, 21:07
      Współczuję ale takie rzeczy zdarzają się niestety wszędzie , nie tylko u nas na
      Jelonkach. Faktem jest, że trzeba dzwonić na policję i straż miejską, żeby
      częściej zaglądali na ul Czumy. Ja dzwoniłem w sprawie w sprawie ich obecności
      w parku i są tu teraz częściej. Z tego co tu wypisują niektóre gamonie syn sam
      sobie zawinił. Pewnie idąc z matką zaczepiał dresiarzy.
      • arvelli Re: Kosshuta/Czumy----napadnięto mojego syna.... 17.01.06, 20:14
        Zszedł z drogi palantom ale im to nie wystarczyło.szukali po prostu dymu.Szkoda tylko że nie trafili na mnie.Co do SĘDZIEGO to proponuję ci zamknąć ryło i kibicować.Jak widać znają cię doskonale na tym osiedlu.Świat się kończy,pedofile głos zabierają.Szkoda że ty nie trafiłeś na tych dresów-może jeszcze jedną dziurę w dupsku by ci zrobili.
    • Gość: Sędzia Re: Kosshuta/Czumy----napadnięto mojego syna.... IP: 193.17.14.* 18.01.06, 19:47
      No i co ztego że siedziałem,ale teraz nie siedze i wogóle to mam was w d...pie.
    • Gość: Dawid Re: Kosshuta/Czumy----napadnięto mojego syna.... IP: 193.17.14.* 18.01.06, 19:48
      Wyszedł cham z leszcza :))))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja