GórczewskaOlbrachta-bazar koszmar....

06.01.06, 13:59
...kiedy wrrszcie zlikwidują ten syf na bazarze a właściwie to dlaczego gmina nie sprzedaje tego terenu..przeciez to kupa kasy i porządek by był...jakiś bank albo biurowiec...
    • Gość: a Re: GórczewskaOlbrachta-bazar koszmar.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.06, 21:49
      jasne ...najlepiej wszedzie postawic blokowiska za 5000 z metra ogrodzone 10
      metrowym plotem. Ale bedzie faaaaajnie.
    • roborobi Re: GórczewskaOlbrachta-bazar koszmar.... 06.01.06, 22:42
      Widziałem gorsze miejsca.
    • arvelli Re: GórczewskaOlbrachta-bazar koszmar.... 07.01.06, 18:06
      ..ja nie mówię o blokowiskach ale o normalnych plombach typu na - na parterze bank na piętrze apartamenty...lepsze to niż zasyfiony bazarek który generuje obszczymurków i ...szczury..polecam poranny spacer a zobaczysz szczury jakich nie uświadczysz nigdzie...poza tym jak parkują furgonetki dostawcze a jest ich nierzadko kilkadziesiąt to okoliczni mieszkańcy nie mogą wyjechać...ale to pryszcz ...wiesz jakie obroty dzienne uzyskuje takie bazarowe stoisko ???? jaka to szara strefa ??? idzie gościu do OpiekiSpołecznej,dostaje dodatek mieszkaniowy,bony żywnoścciowe a handluje z doskonałym skutkiem na bazarze ( wcale nie tanim )...dzisiaj mówisz że bazar jest OK....ale za kilka latek sam stwierdzisz że to "śmierdząca" sprawa....
      • Gość: misha Re: GórczewskaOlbrachta-bazar koszmar.... IP: *.chello.pl 07.01.06, 18:23
        Mieszkam nie daleko bazarku od 2 lat. nie robie tu zakupow, mam dobry sklep i
        warzywniak pod domem. mimo tego nie chcialbym, zeby zlikwidowano bazarek. moze
        i jest syfny, ale daje ludziom prace. starsi ludzie moga zrobic tam zakupy, na
        pewno taniej niz gdzie indziej. co do szczurow, to dosc czesto przechodze
        tamtedy bardzo wczesnie rano i jeszcze nie mialem przyjemnosci zobaczyc ani
        jednego. jesli mam czas, to biegam rano w parku moczydlo, w ktorym nie raz
        widzialem szczury wielkosci kotow:) co do obszczymurkow-taki klimat, sa
        wszedzie, mi nie szkodza. pozdrawiam
    • Gość: kwiatek Re: GórczewskaOlbrachta-bazar koszmar.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.06, 20:56
      tez mieszkam niedaleko od jakiegos czasu. Zdarzylo mi sie z raz czy dwa zrobic
      zakupy na owym bazarku. Nie zauwazylam szczurow ani wysokich cen. Za to pan
      sprzedawca byl bardzo mily i zdecydowanie traktowal mnie jak czlowieka a nie
      jak kolejnego klienta jak traktuja ludzi np w niedalekim WolaParku.
      Coz, rozni ludzie rozne opinie. Jeden woli anonimowosc w hipermarkecie, inny
      chwile rozmowy ze sprzedaca w warzywniaku. Mi osobiscie bazerek nie
      przeszkadza, choc przyznaje ze uroku Warszawie nie dodaje. Ale jest cala masa
      gorszych miejsc w naszej pieknej stolicy. Kolejny biurowiec czy apartamentowiec
      nic by tu nie pomogl.
    • nadka1 Re: GórczewskaOlbrachta-bazar koszmar.... 07.01.06, 21:20
      Mieszkałam dosłownie obok bazarku baaardzo długo(jeszcze zanim on powstał) a
      teraz bywam tam dość często. Zawsze robiłam tam zakupy bo faktycznie wolę
      bazarek od wielkiego sklepu,ale obecnie ceny przewyższają niekiedy Społem Wola
      obok apteki.Dzięki bazarkowi szczury dość często spotykałam na swojej klatce,a
      zapoarkowanie pod blokiem graniczy z cudem-to jest koszmar,parking przeznaczony
      dla mieszkańców pobliskich bloków już dawno stał się "prywatnym"parkingiem dla
      bazarku.
      Ciekawe jak szybko samochody dostawcze ponownie zniszczą pięknie odnowioną
      ostatnio ulicę Okocimską.
      • arvelli Re: GórczewskaOlbrachta-bazar koszmar.... 07.01.06, 22:28
        ...mam znajomych na kocimskiej i jak do nich przyjeżdżałem to dwa razy zarysowali mi blachę ci z furgonetek...ale kogo to obchodzi !! zawsze byłem przeciwnikiem bazarków tego typu, bez kas fiskalnych i czystości...i nie robię zakupów w hipermarketach bo znam je z zachodu i wiem jaki szajs sprzedają...co do pracy którą mają ci ludzie no to zdania są podzielone...polecam jeśli tak blisko mieszkasz przyjrzeć się temu procederowi uważniej.., i policzyć ile TY dokładasz do takiego bazarku... a dokładasz, zapewniam Cię :D
        • roborobi Re: GórczewskaOlbrachta-bazar koszmar.... 07.01.06, 22:53
          arvelli napisał:
          ... zawsze byłem przeciwnikiem bazarków tego typu, bez kas fiskalnych ...

          Byłem tam parę razy i nie zauwarzyłem braku kas fiskalnych.

          ... i czystości...

          Zerknij na warszawskie dworce PKP i PKS to przekonasz się gdzie jest czyściej.
    • arvelli Re: GórczewskaOlbrachta-bazar koszmar.... 08.01.06, 20:50
      ...buchachacha...chyba sie utrzymujesz dzięki temu bazarowi :D...
    • the_kami Re: GórczewskaOlbrachta-bazar koszmar.... 10.01.06, 14:17
      E tam. Mieszkałam przed 26 lat na Mokotowie, i właściwie stale robimy z Mamą
      zakupy na bazarku przy Bytnara. A teraz korzystam właśnie z tego bazaru, i wolę
      to niż Wola Park - Auchanie kupuję tylko to, co w puszkach i kartonach, i chleb
      razowy na zewnętrznym stoisku, a na bazarze mięso, wędliny, owoce, warzywa,
      pieczywo... co do cen - na oko jest chyba taniej niż w sklepach, ale po prostu
      wolę bazar, bo rzeczy są tam świeższe niż w sklepach.
      • arvelli Re: GórczewskaOlbrachta-bazar koszmar.... 10.01.06, 17:31
        ...tak szczególnie jak jest mróz to na bazarku jest świeżo...:)...przemrozone jabłka i ziemniaki,nie wspomnę już o jajkach i cytrusach....a w lato ...tak...niektórzy się nie dają przekonać...a ja zachwalam zawsze małe osiedlowe sklepiki...
        • the_kami Re: GórczewskaOlbrachta-bazar koszmar.... 11.01.06, 13:53
          arvelli napisał:

          > ...tak szczególnie jak jest mróz to na bazarku jest świeżo...:)...przemrozone
          > jabłka i ziemniaki,nie wspomnę już o jajkach i cytrusach....a w lato

          A chleb?

          Po pierwsze - budy są zamykane. Po drugie - na moim mokotowskim bazarze nie
          sprowadzają warzyw, jeśli temperatura je niszczy - po prostu wtedy jest mniejszy
          asortyment.
          Po trzecie - wolę warzywa/owoce z bazaru niż z Auchan, gdzie są albo
          niedojrzałe, albo zgniłe, albo plastikowe.

          > ...tak...niektórzy się nie dają przekonać...

          A dlaczego tak piszesz?
          Wyobraź sobie, że ja wypróbowałam opcje 'bazare' i opcje 'hipermarket'. I wolę
          pierwszą - nikt mnie nie będzie do niczego przekonywał, bo to mój świadomy wybór
          oparty na doświadczeniu.

          > a ja zachwalam zawsze małe osiedlowe sklepiki.

          A ja takiego nie mam na tyle blisko/po drodze/zaufanego, żeby z niego korzystać.
          I tyle.
          • arvelli Re: GórczewskaOlbrachta-bazar koszmar.... 12.01.06, 17:36
            ...jeśli z tego bełkotu coś rozumiesz to Ci gratki składam...moja opcja opowiada się za likwidacją bazaru w TAKIM zarysie który jest przy ul.Olbrachta...
            • the_kami Re: GórczewskaOlbrachta-bazar koszmar.... 13.01.06, 08:34
              arvelli napisał:

              > ...jeśli z tego bełkotu coś rozumiesz to Ci gratki składam...

              Problemy z czytaniem ze zrozumieniem? [jeśli już schodzimy na ten poziom...]
              To ja życzę powodzenia w dalszej edukacji...

              > moja opcja opowiad
              > a się za likwidacją bazaru w TAKIM zarysie który jest przy ul.Olbrachta...

              A ja nie :-P
      • border Re: GórczewskaOlbrachta-bazar koszmar.... 21.01.06, 11:32
        the_kami napisała:
        ale po prostu wolę bazar, bo rzeczy są tam świeższe niż w sklepach.



        Tia... i podawane łapami, których nikt nie umył po wyjsciu z toalety, a o
        rekawiczkach nikt tam nie słyszał...
    • umfana Powst.Śląsk./Człuchowska -bazar koszmar.... 10.01.06, 21:11
      ... drugi syf do likwidacji!
      To groza, że w centrum Jelonek jest taki bajzel!
      • roborobi Re: Powst.Śląsk./Człuchowska -bazar koszmar.... 10.01.06, 21:43
        A dokładnie o który Ci chodzi (po lewej stronie ulicy czy po prawej). Tak
        nawiasem pisząc to może sprecyzujmy czy chodzi o pawilony czy o tzw. "szczęki".
        • umfana Re: Powst.Śląsk./Człuchowska -bazar koszmar.... 10.01.06, 21:48
          Chodzi mi głównie o budy... W miesce bud mogliby wybudować coś przyzwoitego.
          Szczęki i łóżka pod halą to też obciach dla dzielnicy!
          • Gość: roborobi Re: Powst.Śląsk./Człuchowska -bazar koszmar.... IP: *.chello.pl 11.01.06, 15:54
            Czyli chodzi Ci o wizualny krajobraz, a nie sens tzw. bazarów.
            • Gość: toyota Re: Powst.Śląsk./Człuchowska -bazar koszmar.... IP: *.chello.pl 12.01.06, 08:54
              "o wizualny krajobraz"

              ja mysle, ze chodzi bardziej o akustyczny krajobraz...
        • arvelli Re: Powst.Śląsk./Człuchowska -bazar koszmar.... 12.01.06, 17:37
          ...a co tam też robisz zakupy ?????...może Ty jesteś administratorem bazarków ???????
          • roborobi Re: Powst.Śląsk./Człuchowska -bazar koszmar.... 12.01.06, 21:26
            arvelli napisał:
            > ...a co tam też robisz zakupy?????

            Byłem może dwa razy (kupowałem fajki i wysyłałem totolotka), a na Olbrachta
            dodaję jeszcze do tego "pieczywo" (byłem ok. 10 razy). Zakupy robię "niestety"
            w hipermarketach (głównie Auchan) bo mam stosunkowo blisko i w/g mnie taniej
            niż na osiedlu, ale każdy niech kupuje gdzie chce ;).

            ..może Ty jesteś administratorem bazarków?

            A ile płacą za taką fuchę???
      • uhu_an Re: Powst.Śląsk./Człuchowska -bazar koszmar.... 20.01.06, 15:18
        a ja bardzo lubie ten bazarek. nazet zaluje, ze go w duzej czesci zlikwidowali.
        kiedys byl bardziej zadbany niz obecnie, ale tak go lubie.
    • Gość: witek roborobi---najmondrzejsza i może kazdego obgadać IP: 193.17.14.* 12.01.06, 17:46
      i każdy kto ma jakieś inne zdanie o tym czy innym musi dostać łatkę HomoBazarus,HomoEstetus,HomoUlicus...itp.Powinna wrócić chyba z powrotem do lamusa KomórekPartyjnych.Demokracja jej przeszkadza.Nio,ciekawe.
      • roborobi roborobi - sławny ;))))). 12.01.06, 21:17
        No proszę stałem się sławny ;).
        P.S. Szanuję zdanie innych, jednak staram się poszerzać ich punkt widzenia,
        żeby nie patrzyli tylko z jednego miejsca (strony).
        • arvelli Re: roborobi - sławny ;))))). 13.01.06, 18:21
          ...ale i tak patrzysz na świat przez perspektywę HIPERMARKETU i BAZARU...po prostu jeszcze nie dorosłeś do porządku...rajcuje cie wszystko co plastikowe i badziewiaste...
          • roborobi Re: roborobi - sławny ;))))). 13.01.06, 19:12
            arvelli napisał:
            ...ale i tak patrzysz na świat przez perspektywę HIPERMARKETU i BAZARU...po pro
            stu jeszcze nie dorosłeś do porządku...

            Patrzę przez perspektywę SWOJEGO portfela (niestety jest niezbyt gruby). Poza
            tym jestem miłośnikiem korzystania z kart kredytowych, a w sklepach osiedlowych
            nie zawsze istnieje możliwość płacenia nimi.

            rajcuje cie wszystko co plastikowe i badziewiaste...

            Rozumiem, że masz na myśli żywność, jak tak to posłuchaj:
            Byłem sobie w hiper... i stałem w kolejce do kasy, gości za mną miał pełny
            wózek zakupów (najtańsze kabanosy, najtańsza podsuszana krakowska, szyneczka,
            ser żółty - promocyjny itp.) ja z moją rodziną nie zjadłbym tego przez miesiąc,
            ale do czego zmierzam - facet brał to wszystko na fakturę do swojego
            osiedlowego sklepiku, więc uważaj także gdzie kupujesz i co jesz, bo może się
            okazać, że też się żywisz produktami z hiper...

            P.S. Naprawdę bardzo rzadko bywam na bazarach ;).
            • Gość: arvelli Re: roborobi - sławny ;))))). IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.06, 20:50
              Ależ ja uwielbiam robić zakupy w hipermarketach!!!!!!!!!
              • Gość: Tutejszy Re: arvelli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.06, 01:25
                I ten HIPEWRMARKET ci PALANCIE płaci za wypisywanie takich pierdół by wykosić
                konkurencją polskich sprzedawców?
                A więc powiadam ci:
                W A L S I Ę !!!
              • arvelli Re: roborobi - sławny ;))))). 14.01.06, 20:25
                Gość portalu: arvelli napisał(a):
                ...i sprowadził Fajansiarz ROBO....pisior sprawę do poziomu śmietnika jakim jest BAZAR...tylko tego uczą na bazarkach....HAMSTWA...szkoda tylko że brak odwagi PiSiorkowi i podzywa sie pod nicki...ale wiadomo GOŚĆ....buchachacha....

                > Ależ ja uwielbiam robić zakupy w hipermarketach!!!!!!!!!
                • roborobi Re: roborobi - sławny ;))))). 15.01.06, 20:28
                  Tak nie bardzo wiem o co chodzi (możesz napisać to samo, ale po Polsku). Dzięki.
    • Gość: Szmakos Re: GórczewskaOlbrachta-bazar koszmar.... IP: *.net-serwis.pl 14.01.06, 18:32
      Co, bazarek ci przeszkadza? Spadaj na drzewo ze swoim bankiem.
      • Gość: Szmakos Re: GórczewskaOlbrachta-bazar koszmar.... IP: *.net-serwis.pl 14.01.06, 18:56
        To było tak od serca, bez urazy. A teraz już poważnie. To nie jest do końca
        teren gminny. Więc gmina niewiele może. Bazar jest ludziom bardzo potrzebny,
        produkty spożywcze są tam często lepsze niż w Auchanie. Jedynym mankamentem
        jest fatalny wygląd i dojazd, ale i tak to jest bazarek lokalny dla mieszkańców
        blokowisk. Budowanie w tym miejscu apartamentowca lub banku to niewypał.
        Zresztą jeden jest już w pobliżu. Wkrótce (tzn. pewnie za 10 lat) w tym miejscu
        zgodnie z zapowiedziami władz będzie przystanek drugiej linii metra i po
        bazarku nie zostanie ślad. Ale na razie jest i dobrze służy mieszkańcom.
    • Gość: waldii SZMACIAK pawilon z drobiem.... IP: 193.17.14.* 14.01.06, 20:36
      Pamietasz ruro jak mi sprzedaleś nieświeże kurczaki???? też jestem za tym----zlikwidować śmietnik na rogu OLBRACHTA i Górczewskiej.
    • Gość: Wiaderny TAK---niech już skasują ten bazar/koszmar IP: 193.17.14.* 14.01.06, 20:46
      Mieszkamy w bloku OKOCIMSKA 3 od 5.00 do 20.00 przekleństwa,smród,krzyki,pełno furgonetek z pijanymi kierowcami,stary towar---to codzienność,ja proponuję żeby ktoś kto obstaje za dalszą bytnością tego SYFU podał swój adres i zaprosił bazar pod swoje okna.I niech na drzewo się wdrapią i łapę psu podadzą Ci spośród was którzy takimi obrońcami syfu tego jesteście.NA KONIEC ŻEGNAM WAS OBROŃCY OBSZCZYMURKÓW TRADYCYJNYM ZAWOŁANIEM PISIORKÓW '"SPIEPRZAJCIE DZIADY"
    • Gość: adrian Re: GórczewskaOlbrachta-bazar koszmar.... IP: 193.17.14.* 14.01.06, 20:54
      Popieram.Niech zamkną bazar a obrońców niech wymażą GÓWNEM.
    • Gość: wiaderny ROBOROBI pedzio co lubi bazar, błeeeeeee IP: 193.17.14.* 14.01.06, 21:14
      Lubi,Lubi.I jego tam lubią .
    • Gość: roborobi Bronie HIPER MARKETÓW :))))). IP: 193.17.14.* 14.01.06, 23:19
      Tak.Kupuję w hipermarketach bo tam jest smaczne żarcie a bazarów bronię bo -przekorny jestem.Popieram zawsze lewicę bo czerwoni zawsze mieli rację.I nic wam do tego.chociaż mam gdzie posiedzieć :)
      • Gość: anka SYF totalny na bazarach IP: 193.17.14.* 15.01.06, 11:55
        Tak,siedzisz i szarą strefę popierasz:) ale cóż tacy byli komuniści,wszystko cichcem,wieczorem,pod stołem.teraz jest sprawiedliwa polska.A tak wogóle to proszę żebyś wyjasnił.Należysz przecoeż do WszechPolaków-jak udaje ci się być takim dwulicowcem-lizodupkiem????
      • roborobi Re: Bronie HIPER MARKETÓW :))))). 15.01.06, 20:27
        Dobrze, że mam alibi, że to nie ja pisałem.
        P.S. Kupuję w hiper... bo mamy wolny kraj i nic nie mam przeciwko osiedlowym
        bazarkom - niech ludzie mają prawo wyboru!!!
        P.S2. Fajnie gościu portalu, że lubisz sam do siebie pisać.
        • Gość: roborobi Re: Bronie HIPER MARKETY :))))). IP: 193.17.14.* 15.01.06, 20:49
          Uważam że na bazarach jest zepsute warzywo i towarzycho.Natomiast w Hipermaketach jest wszystko co świeże i zdrowe. :))))
          • roborobi Re: Bronie HIPER MARKETY :))))). 15.01.06, 21:10
            Masz prawo do tego. Szkoda, że nie masz odwagi się zalogować ;).
            • Gość: wujeT Re: Bronie HIPER MARKETY :))))). IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.06, 23:26
              bazar Gorczewska/Olbrachta jest masakryczny! jezeli ktos pisze,ze jest tam
              taniej niz np. w Auchan, to albo nie umie liczyc, albo sciemnia! oprocz
              pieczywa (naprawde dobre w jednej budce:)) unikam zakupow tam za wszelka cene!
              po owoce, warzywa i jajka lepiej isc na Kolo!!!
              a ludzie starsi strasznei tam przeplacaja (np. serek wiejski na bazarze 2zl, w
              Auchan 1,6zl) furgonetki wkurzaja mnie niesamowicie, bo nie dosc, ze nie ma jak
              dojechac na parking pod blok, to czasem stoja one na waskim chodniku (ktory
              zarywal sie 2 lub 3 razy) miedzy Olbrachta 4,a bazarem...wtedy trzeba sie
              przeciskac miedzy brudnymi autami,a gdy np. obok jest kaluza, robi sie jeszcze
              weselej:]
              (po prostu piekny widok to rowniez rozjezdzone blocko przy zoltym sklepiku)
              halas, smrod wszelkiej masci, brod, lewa wodka...
              bazar nadaje sie ewidentnie do odstrzalu! niech stacja metra szybciej tu sie
              pojawia!

              osobiscie, wpieniam sie tez niesamowicie na caly syf przy przystanku "Jana
              Olbrachta" w strone centrum! sznurowki, podrabiane perfumy, paczki, koszule
              nocne, truskawki, kapcie, pelno badziewia! gdy to cale przedsiebiorcze
              towarzystwo sie rozstawi jest super ciasno (na szczescie ostatnio strazacy
              wiejscy zrobili z tym troche porzadku)

              moim zdaniem przystanek, chodnik i posklejane budki to nie odpowiednie miejsce
              na drobny handel! powinny byc zorganizowane cywilizowane bazary (choc czy takie
              miejsce moze byc cywilizowane?), ale gdzies na uboczu i spoza nich nosa nie
              wytykac! pzdr!
              • Gość: Szmakos Re: Bronie HIPER MARKETY :))))). IP: *.net-serwis.pl 20.01.06, 21:02
                Uff, ale komisaryczne przemówienie. Hilary Minc byłby z ciebie dumny. Jeszcze
                tylko domiar, a opornych na Żuławy, rowy kopać. A może ci Auchan płaci za te
                bzdurki? Nie pzdr.
                • Gość: wujeT Re: Bronie HIPER MARKETY :))))). IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.06, 22:29
                  Twój (zwróć uwagę na wielką literę rozpoczynającą ten wyraz) żenujący atak ad
                  persona, bez zachowania elementarnych zasad dobrego tonu nie podważa absolutnie
                  ŻADNEGO z moich argumentów...
                  Napisz konstruktywne i konkretne uwagi, a nie porównujesz mnie do Minca
                  (zapewniam - porównanie chybione).
                  A może po prostu chwytasz sie takich tekstów, bo doskonale zdajesz sobie
                  sprawę, że napisałem wyłącznie prawdę i nie stać Cię na żadną trafną ripostę?


                  • Gość: Szmakos Re: Bronie HIPER MARKETY :))))). IP: *.net-serwis.pl 21.01.06, 08:59
                    No cóż, jeśli twoim pragnieniem jest wyrzucenie wszystkich bazarów poza miasto,
                    to ja jednak podtrzymuję moją tezę: Tow. Minc miałby z ciebie dobrego i
                    oddanego pracownika. Jeszcze tylko skórzany płaszczyk i nagan. I jeszcze jedno:
                    odpuść sobie i nie rób reklamy zagranicznym hipermarketom, bo wcale nie są tego
                    warte. A o do infrastruktury, to miejsce na handel bazarowy zapewnić powinno
                    miasto i bynajmniej nie na jego peryferiach. Jeśli troszkę znasz się na
                    marketingu, ekonomii, to pewnie wiesz, że właśnie hipermarkety powstają poza
                    miastem lub na jego obrzeżach, a nie w środku. To co się dotąd działo (i
                    dzieje) w Warszawie, godziło w polskich drobnych sklepikarzy i do dziś odbija
                    się czkawką choćby na Nowym Świecie, które wiele straciło (a z nim miasto) na
                    odpływie klientów. Ad personam: bez urazy. Pzdr.
                    • arvelli Re: Bronie HIPER MARKETY :))))). 21.01.06, 12:42
                      nie zapominaj że to komuna kreowała bazary . patrz różyckiego-zlikwidowany praktycznie.jeśli towaru jest dużo w sklepach to na bazarach brak jest spekulantów i bazary padają.
                      • Gość: Szmakos Re: Bronie HIPER MARKETY :))))). IP: *.net-serwis.pl 21.01.06, 13:20
                        No cóż, żyłem w komunie i wtedy też trymumfalnie likwidowano wolny handel,
                        który jednak z trudem ale trwał na przekór komunistycznym kretynom. Drogi
                        kolego, praktyka nowoczesnych państw nie tylko zezwala na na handel bazarowy,
                        ale stanowi on ważne ogniwo w zaopatrzeniu ludności. Szczególnie dotyczy to
                        artykułów podstawowych. Wyczulenie na potrzeby rynku jest daleko większe w
                        drobnym handlu niż w działach hipermaketów. Po ludzku mówiąc: handlarz lepiej
                        czuje rynek i szybciej reaguje na zmiany popytu. Jest elastyczny i najczęściej
                        uprzejmy dla klienta, czego nie można powiedzieć o ludziach zatrudnionych w
                        hipermarektach (nie jest to dziwne, bo im to lata). Powtórzę tylko: to na
                        władze miasta wyłącznie spada odpowiedzialność za zapewnienie miejsc do handlu
                        bazarowego w poszczególnycvh dzielnicach miasta. A co do hipermarketów to z
                        racji ich wielkości właściwym miejscem lokalizacji są dalekie peryferia miasta
                        (Janki, Marki). Ale na pewno nie środek miasta, (Patrz: dworzec główny na
                        towarowej, giganty w Alejach Jerozolimskich, arkadia, złote tarasy, galeria
                        mokotów). Piszesz, że jeśli towaru jest dużo w sklepach to bazary padają,
                        podając za przykład bazar rózyckiego. Z całym szcunkiem, ale twoja teza nie
                        trzyma się faktów. Otóż jeśli coś pada, to tylko dlatego, że albo ktoś nie umie
                        prowadzić interesu, albo ktoś mu w tym skutecznie administracyjnie przeszkadza.
                        Jeśli miasto nie likwiduje bazaru, to nie ma żadnych przesłanek, żeby padł. Z
                        prostego powodu: jest popyt. Ludzie lubią z różnych względów kupować na
                        bazarach. Podam Ci tylko jeden ale ważny: są tam traktowani jak ludzie a nie
                        palanty, co to mają tylko wziąć towar bez gadania, zapłacić i won. pzdr.
                      • Gość: wujeT Re: Bronie HIPER MARKETY :))))). IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.06, 14:05
                        widzisz Szmakos, od razu będzie inna rozmowa.
                        Pozwól, że odnisę się po kolei do Twoich słów...
                        1. Nie napisałem, że bazary (czy też w ogóle miejsca handlu dla drobnych
                        przesiębiorców) mają zniknąć z miasta! Absolutnie nie w tym rzecz! Dlatego,
                        odwołanie się po raz trzeci do Minca będzie z Twojej strony nieuprzejme, a
                        przecież nie chodzi chyba o obrzucanie się docinkami...
                        2. Nie robię reklamy marketom (przykład z serkiem wiejskim jest prawdziwy i
                        odnosił się raczej do przepłacania towarów przez ludzi starszych i ubogich), bo
                        zupełnie mi na tym, nie zależy. Nawet dodam, że np. owoce i warzywa w marketach
                        są generalnie fatalnej jakości...
                        Zresztą pisałem już, że zaopatruję się w nie na bazarku na Kole, który moim
                        osobistym zdaniem jest o wiele tańszy niż Górczewska/Olbrachta.
                        3. Zdecydowanie zgadzam się z Tobą, że w kompetencji szeroko rozumianych władz
                        mista leży organizacja infrastruktury dla drobnego handlu.
                        Myślę, że dobrym przykładem- choć nie wiem, kto tam zarządza- byłaby tu część
                        pawilonowa bazaru przy Al. Lotników (jednakowe pawilony, schludne alejki
                        wyłożone kostką, jednolite zadaszenie z pleksi, parking przeznaczony dla
                        furgonów). Moim zdaniem zasadniczą sprawą jest lokalizacja nie utrudniająca
                        życia okolicznym mieszkańcom oraz porządek na samym bazarze. Niestety wobec
                        bazarku G/O nie mogę użyć żadnego z pozytywnych epitetów...
                        4. Takie ulice jak Nowy Świat, Krakowskie Przedmieście to miejsca
                        reprezentatywne i według mnie powinny się tam znaleźć przede wszystkim
                        cukiernie, kawiarenki, butiki, księgarnie (wg mojego osądu, wymienione trzymają
                        się nieźle).
                        Na pewno nie są to odpowiednie miejsca na handel sznurówkami, płytami z gazet,
                        podróbkami perfum etc. etc., tak samo jak żaden przystanek i skrzyżowanie to
                        nie plac przystosowany do rozstawiania kramów.
                        5. hipermarkety powstają na obrzeżach miast, bo: teren jest tańszy i jest go
                        więcej; w perspektywie kilkunastu, kilkudziesięciu lat, w miarę wzrostu poziomu
                        urbanizacji, miasto (=więcej klientów) i tak dotrze na obecne peryferia
                        (perspektywiczne podejście marketingowe).
                        Ale oczywiście- jak doskoanale wiesz- bogaci inwestorzy pozwalają sobie na
                        budowę w centrum miasta- pokonując przy tym wszelkie przeszkody- co
                        gigantycznie zwiększa ich dochody.
                        pzdr, czekam na możliwość dalszej polemiki:)
                        • Gość: Szmakos Re: Bronie HIPER MARKETY :))))). IP: *.net-serwis.pl 22.01.06, 17:27
                          Dobra, zostawmy w spokoju trupa tow. Minca. Nie musimy się również wzajemnie
                          kontrować. Główną moją tezą jest stwierdzenie, że miasto ma obowiązek nie
                          przeszkadzać drobnemu handlowi, zapewnić mu infrastrukturę techniczną do
                          działania, zapewnić porządek itp. Hipermarekty na obrzeżach to sprawa raczej
                          życzeniowa, gdyż wielu zapewne włodarzy naszego miasta miało interes w tym, by
                          te hangary zwane nie wiedzieć czemu "galeriami" znalazły się w centrum miasta.
                          Co do cen, to przykład jednego serka o niczym tu nie świadczy. Znam dużo
                          przykładów, że ten sam towar na bazarze może być tańszy niż w markecie. Ale
                          różnice cenowe nie są tu najważniejsze. Nie każdy będzie zasuwał do marketu bo
                          serek tam jest tańszy. Powody, dla których handel bazarowy istnieje wyjaśniłem
                          już z grubsza i nie będę dalej o tym pisał (na ten temat napisano pewnie wagony
                          papieru). Na koniec uwaga ogólna: ludziom generalnie przeszkadza prawie
                          wszystko: sąsiedzi, szczekający pies, dozorca, obcy gość parkujący na "moim"
                          miejscu pod blokiem, zimno/ciepło, deszcz/susza, zrzedliwa/y żona/mąż,
                          niegrzeczne dzieci, wyrostki/dziadkowie, handel, knajpy, imprezy. Jednym
                          słowem, wszystko co w danej chwili wqrvia. Dlatego jedyna jest na to rada -
                          spuścić powietrze.pzdr.
                          • Gość: wujeT Re: Bronie HIPER MARKETY :))))). IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.06, 20:01
                            zgadzam sie z Twoja główną tezą i w moim jej rozumieniu bazarek G/O powinien
                            zniknąć lub zostać diametralnie zmieniony. Mieszkam w jego sąsiedztwie od 18
                            lat i zapewniam Cię, że jego tu lokalizacja nie była do końca przemyślanym
                            pomysłem.
                            Jeśli chodzi o hangary w centrum miasta, to akurat najbardziej niefortunnym
                            miejscem są... KDT- czyli absolutnie nie hipermarket. Kupa blachy w sercu
                            Warszawy (ale nie wiem, czy to sprawa do rozwiązania).
                            Nadal jednak nie zgadzam się w kwestii cen... Nawet jeśli jakieś towary są
                            tańsze na bazarze, to na pewno jest ich niewiele i różnice są znikome.
                            Natomiast bilans cen np. miesięcznych zakupów (art. spożywcze, chemia,
                            kosmetyki) zdecydowanie wypada na korzyść marketów.
                            Jeśli zaś chodzi o atmosferę zakupów, to rzecz względna, bo są tacy, którzy
                            lubią w sklepiku pogadać ze sprzedającym i mieć w nim swego rodzaju kumpla,
                            jednak są również inni (np. ja), którzy nie mają zamiłowania do
                            nawiązywania/utrzymywania takich relacji.
                            Na koniec dodam, że umiejętność spuszczania powietrza faktycznie jest bardzo
                            przydatna (dobrze też, że my- Polacy mamy zawsze do dyspozycji etetowego kozła
                            ofiarnego w postaci spadku/wzrostu ciśnienia atmoserycznego), co nie znaczy
                            jednak, że nie mogę się czasem wkurzyć gdy np. jadąc Powstańców Śl., przed
                            skrzyżowaniem z Połczyńską trzeba kisić się na jednym pasie, przez
                            zatwardziałego opornika (to nie jest aluzja do oporników noszonych- nie tak
                            całkiem za dawno- w kieszeniach). pzdr
    • arvelli Re: GórczewskaOlbrachta-bazar koszmar.... 21.01.06, 19:14

      hahaha...nie pierdólmy o wolnym handlu.bazar to nie wolny handel zwłaszcza w mieście.pojedź do Bronisz to sie przekonasz.Jedzie tam facio z bazarku,kupuje jajka z tira po 16-18gr.poczym sprzedaje jajka babciom na bazarze po 40gr.jako jaja wiejski.to nie handel to oszustwo.i tak jest ze wszystkim.
Pełna wersja