Obozowa - jak się mieszka? Jakie klimaty?

IP: *.chello.pl 26.02.06, 09:50
Jestem zainteresowana kupnem małego mieszkanka na Kole w rejonie Obozowej.
Chodziłam kilka razy po okolicy, stwierdziłam, że na wiosnę, lato Koło musi
tonąć w zieleni, mało gdzie jest tyle dużych drzew między budynkami, otoczenie
Koła jest też wybitnie `spacerowe` - park od południa, las od północy.

Ogólnie mi się podoba... budynki mimo swoich lat wyglądają na zadbane...

Czy mogliby się wypowiedzieć Forumowicze, którzy mają więcej styczności z
Kołem? Co można dodać do moich spostrzeżeń?
    • Gość: Alamel Re: Obozowa - jak się mieszka? Jakie klimaty? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.06, 22:07
      Mieszkam tu właściwie od urodzenia. Kiedyś tu było znacznie ciszej i Obozową
      nie jechał ten sznur samochodów (było mniej spalin). Nie było wtedy jeszcze
      mowy o połączeniu z Bemowem, więc ulica kończyła się tuż za bazarkiem, a potem
      tylko tramwajem można było dojechać na stare Bemowo (wśród działek) - na wiosnę
      cudnie kwitły owocowe drzewka! i ten zapach...A na pobliski bazarek - targ o 4
      rano jechały wozy drabiniaste (koniki)z pobliskich gospodarst.Jeszcze teraz to
      z nostalgią wspominam...Dziś przeszkadzają mi tramwaje, które są chyba coraz
      cięższe - w rezultacie, jak przejeżdżają to cały budynek się drga. Nasza
      okolica jest faktycznie cudnie zielona, bo i lasek i Moczydło, właściwie ciąg
      parków (ścieżki rowerowe). Dużo tu wokoło magicznych i historycznych miejsc. To
      nasze Koło jest naprawdę miejscem wspaniałym. Myślę, że będziesz zadowolona,
      jak tu zamieszkasz. Pewnie, że jak wszędzie jest trochę łobuzerii i meneli, ale
      gdzie ich nie ma. Dla mnie ma znaczenie to, że kwitną akacje w lasku i że jest
      gdzie iść na spacer, czy pobiegać, są blisko podstawowe sklepy, poczta. Jest
      doskonałe połączenie z całym miastem.
    • Gość: Jagoda Re: Obozowa - jak się mieszka? Jakie klimaty? IP: *.aster.pl 28.02.06, 22:57
      Mieszkałam na Kole przeszło 20 lat niedaleko Obozowej. Atutem tej okolicy jest
      rzeczywiście zieleń, a w szczególności park Moczydło zrekultywowany parę lat
      temu. Jeśli chodzi o środowisko jest różnie. Ja akurat mieszkałam w budynku
      cieszącym się nienajlepszą renomą,trochę zaniedbanym, z "wystawaczami" w
      bramie. Ale jedno muszę przyznać: nigdy nic złego mnie tam nie spotkało a i
      pijaczkowie zawsze grzecznie mówili: "ddddzzzeń doobry".
Pełna wersja