Kanadyjczyk w izbie wytrzeźwień

08.05.06, 00:23
Ciekawe czy spodobały mu się nasze standardy obsługi w tym przybytku?
    • Gość: gazeta Re: Kanadyjczyk w izbie wytrzeźwień IP: *.acn.waw.pl 08.05.06, 02:49
      a w kanadzie by nie pisali o tym, bo to nie jest nietypowe ze polak pijany i sie tak zachowujacy..... dziwne ze taki artykul widze w gazecie. :((
    • Gość: uho Re: Kanadyjczyk w izbie wytrzeźwień IP: *.chello.pl 08.05.06, 03:13
      trzeba bylo wyslac tam Grabusia z ginekomastycznymi cycami on by zrobil
      robote...
    • lolektyrmand Re: Kanadyjczyk w izbie wytrzeźwień 08.05.06, 13:44
      Niebywałe!!! Wiadomość tygodnia!!!
    • umfana Re: Kanadyjczyk w izbie wytrzeźwień 08.05.06, 14:54
      To będzie miał egzotyczne wspomnienia z Polski :o))))
    • arvelli Re: Kanadyjczyk w izbie wytrzeźwień 08.05.06, 17:36
      Jeśli było to TELE taxi to jest to norma.Strasznie wysoko się cenią a gdy dochodzi do kłótni to wzywają StrażMiejską.I nie sposób im udowodnić że zawyżyli rachunek.Dlatego jestem zdania że z taksiażami nie dyskutuje się tylko pierwszym trzeba wezwać Policję i dokładnie przez telefon wyjaśnić jakie to groźby karalne pod naszym adresem padały.Wypraktykowałem to juz nagrywając na mp3 ekst taryfiarza.Policja skierowała sprawę do sądu grodzkiego i tam wyszło : on sam nazywał się "cierpiarzem" groził mi pobiciem,używał słów które są obraźliwe.Dostał tysiąc grzywny i płakał jak bóbr.A na korytarzu a właściwie to już na Kocjana wyrwał się do mnie z kolegami ale Policja ich ośmieszyłai znowu bedzie sprawa w grodzkim.Tępić takie zachowanie trzeba i już.I pamiętajcie SPOKÓJ.
      • umfana Re: Kanadyjczyk w izbie wytrzeźwień 08.05.06, 19:45
        Pewnie było podobnie z gościem z Kanady. Taxówkarz poczuł zielone i chciał
        wycyganić kasę od podchmielonego gościa... Straż Wiejska zaś zawsze trzyma
        stronę swojego!
        • Gość: Anka Re: Kanadyjczyk w izbie wytrzeźwień IP: 193.17.14.* 09.05.06, 20:08
          Dzisiaj rano (5.30)robiłam zakupy w delikatesach Solidarności/JanaPawła na chodniku stały dwie taksówki-jedna z TeleTaxi granatowy OpelVectra-Pan z tej taksówki nieprzyjemnie się zachował wobec mnie , komentując ubiór.Uważam że jest ostatnim chamem.Gratuluję TeleTaxi takich współpracowników.Burak niesamowity a jak się odezwał to taki smród popsutych zębów się rozszedł że aż latarnie przygasły.Cham,normalny cham.
          • Gość: Maciek Re: Kanadyjczyk w izbie wytrzeźwień IP: *.ssss.gouv.qc.ca 10.05.06, 21:30
            Bedac polakiem, jezdzac do Polski corocznie i co wazne - znajac doskonale
            polska mentalnosc ( w tym mentalnosc pazernych taksiarzy ,szczegolnie jesli
            dorwa zagranicznego klienta ), podejrzewam, ze taksowkarz zawyzyl oplate za
            kurs; kanadyjczyk, mimo ze na fleku, protestowal; taksiarz wezwal straz a ta (
            z braku znajomosci obcych jezykow co jest nawet wsrod stolecznej policji
            zjawiskiem powszechnym, sic !!! ) wysluchala tylko wersje taksiarza
            i .....powiozla stawiajacego sie kanadyjczyka do izby wytrzezwien. Pewnie byl
            on bardzo bardzo zdziwiony "hotelem" w tym wydaniu, bo w Kanadzie nie ma takiej
            instutucji jak.......Izba Wytrzezwien. Co kraj to obyczaj; spuscizna komuny
            trzyma sie wciaz dobrze :))
            • Gość: gary Re: Kanadyjczyk w izbie wytrzeźwień IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.06, 02:44
              A może to ten Kanadyjczyk po prostu nie chciał zapłacić?
              Takie cuda czasem się zdarzają.Wiem że trudno w to uwierzyć ale wśród
              cudzoziemców także sporo jest chamów i buców.
              • Gość: Maciek Re: Kanadyjczyk w izbie wytrzeźwień IP: *.ssss.gouv.qc.ca 11.05.06, 14:05
                Od 30-tu lat mieszkam w Kanadzie; moge cie wiec zapewnic, ze ogolnie
                kanadyjczycy ( w odroznieniu od amerykancow ) to potulne i dobrze ulozone
                baranki, takie co to nikomu nie wadza, az do bolu :))
                • Gość: Verify Re: Kanadyjczyk w izbie wytrzeźwień IP: 193.17.14.* 11.05.06, 19:36
                  Największe ciemniaki i buce są wśród taksiarzy w warszawie:)
                  • umfana szkoła przetrwania :o) 11.05.06, 21:00
                    Facet będzie miał "urocze" wspomienienia z Poland :o)))
                • uhu_an Re: Kanadyjczyk w izbie wytrzeźwień 12.05.06, 11:39
                  znasz wszystkich kanadyjczyków, ze z taka pewnoscia sie wypowiadasz? nie
                  wierze, ze zaden kanadyjczyk nie okradl, nikogo nie pobil, czy sie nie schlal?
                  po co te generalizacje?
                  juz od razu wine zwala sie na taksiarza i od razu na tele taxi- nie wiadomo jak
                  bylo, a juz feruje sie wyroki.
                  • Gość: Verify Re: Kanadyjczyk w izbie wytrzeźwień IP: 193.17.14.* 12.05.06, 18:53
                    Widać że nie korzystasz z taksówek.Ja przynajmiej 2-3 razy w tygodniu zamawiam sobie wątpliwą przyjemność jeżdżenia taksówką.Zasmrodzone do bólu,palą papierochy,przeklinają na innych użytkowników a jeżdżą że pożal się boże.Znam wielu obcokrajowców i niezauważyłem żeby któryś z nich był agresywny w obcym kraju.Tak samo i my,gdy podróżujemy do innego nawet miasta to nie zachowujemy się zaczepnie lub agresywnie.
                    • Gość: jk Re: Kanadyjczyk w izbie wytrzeźwień IP: *.acn.waw.pl 27.05.06, 10:32
                      Ja codziennie jezdze taksowkami i... bardzo rzadko sa zasmrodzone i nawet
                      rzadziej kierowcy pala papierosy. Chyba czas sie zastanowic nad tym z ktorej
                      korporacji korzystac. A ostatni rok mieszkania w krakowie przekonal mnie ze
                      pijani obcokrajowcy potrafia byc dokladnie takimi samymi chamami i burakami jak
                      ich bratnie dusze polskie.
Pełna wersja