Najgorsza poczta

IP: *.chello.pl 14.06.06, 09:08
Która poczta jest najgorzsza według was,bo mnie wydaje się,że ta przy
Wolskiej. W bloku ul.Skierniewicka 21-znajduje się po drugiej stonie Wolskiej
niż poczta-+wystarczy tylko przejść przez skrzyżowanie ostatni raz listonosz
był w maju.Od tego dnia tylko 3(trzy) razy roznosił polecone lub awiza-
żadnego listu do skrzynek nikomu nie dostarczał.Zaś p.naczelnik poczty z miną
niewiniątka mówi"przecież codziennie jest".
    • Gość: magda Re: Najgorsza poczta IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.06.06, 18:24
      Piastów śląskich!!!
      • Gość: Piotr Re: Najgorsza poczta IP: *.chello.pl 19.06.06, 22:44
        Jak dla mnie to najgorsza jest w budynku Urzędu Dzielnicy, przy Powstańców
        Śląskich. Pracuje tam taka młoda farbowana blondynka. Jest chamska i ordynarna.
        Tylko po znajomości mogła tam trafić. Pospolita dresiara.
        • altu Re: Najgorsza poczta 07.12.06, 08:37
          a wg mnie ten urząd jest niezły.
          szybka (w porównaniu z piastów śląskich) obsługa, nie ma stresu.
          i zauważyłam ostatnio, że jest dużo ludzi, którzy celowo zmieniają rejon (urzad
          pocztowy do doreczen i odbiorow) z piastów sląskich na ten w ratuszu..
          nawet pani w kontroli urzedu mowila, ze maja mnoostwo takich zgloszen i juz nie
          wyrabiaja z obsluga..
    • magdalaena1977 Re: Najgorsza poczta 19.06.06, 23:08
      Ja też nienawidzę poczty na Powstańców - są kolejki, a obsługa reaguje wyjątkowo
      nerwowo. W dodatku listonosz skrupulatnie mnie omija i muszę odbierać paczki na
      miejscu. Przez nich praktycznie przestałam zamawiać cokolwiek na allegro (bo
      niestety to mój rejon)
      A jednocześnie mogę (choć nie wiem czy powinnam polecić pocztę na WAT na ul.
      Kartezjusza - miło sympatycznie, żadnych kolejek.

      Czy nie mogłabym zadysponować m, żeby tam odbierać swoje paczki ?
      • tom_aszek "W temacie" paczek... 20.06.06, 09:00
        ...to listonosze już od dawna ich nie roznoszą, chyba, że małe pakiety. _Zawsze_
        zostawiają awizo na paczkę i odbiera się ją osobiście. To dotyczy wszystkich
        urzędów pocztowych, nie tylko wolskich :)
        • mazut5 Re: "W temacie" paczek...c.d. 21.06.06, 01:37
          Moja poczta to także Piastów Śląskich, a opinia: koszmar to lekko powiedziane.
          Idziesz 8 rano (lub 9-nie pamiętam, kiedy otwierają)-tłok. Idziesz 19,55(bo
          czynna do 20)-też tłok. To jakiś obłęd. Ale...jeśli chodzi o paczki- nie mogę
          absolutnie nic złego powiedzieć. Listonosz nie tylko mi je wszystkie przynosi,
          ale jeszcze wziął telefony męża i mój i jak mu się coś nie zgadza, albo jest
          duża przesyłka, to dzwoni i ustalamy konkretny termin jego przyjścia. Nieźle,
          nie? Sami nie mogliśmy uwierzyć, że to "nasza" poczta.
          • altu Re: "W temacie" paczek...c.d. 07.12.06, 08:40
            > ale jeszcze wziął telefony męża i mój i jak mu się coś nie zgadza, albo jest
            > duża przesyłka, to dzwoni i ustalamy konkretny termin jego przyjścia.

            ci od paczek sa niezalezni od listonoszow.
            im zalezy na doreczeniu, bo maja placone od dostarczonej przesylki.
            to dosyc czesty i popularny zwyczaj.
            na cale szczecie;)

            ale jak jest np. ksiazka w postaci listu poleconego, to ten "paczkonosz" nie ma
            z nia nic wspolnego. pozostaje dogadac sie z listonoszem ;)
      • jokat Re: Najgorsza poczta Kartezjusz 20.06.06, 10:08
        Niestety co do poczty na Kartezjusza - ciąąąąągłe kolejki, To jest moja
        rejonowa poczta i zawsze są kolejki i jest tam potwornie duszno.
        • magdalaena1977 Re: Najgorsza poczta Kartezjusz 21.06.06, 01:28
          byłam tam
          1. w kwietniu o 8:00 płacąc podatek i wysyłając PITa - przede mną była jedna osoba
          2. w zeszły poniedziałek o 15:00 - nie było żadnej kolejki
          • jokat Re: Najgorsza poczta Kartezjusz 21.06.06, 09:14
            no byłam wczoraj - kolejka na zewnątrz.
      • Gość: gosc Re: Najgorsza poczta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.06, 09:13
        ja nie wiem, moją rejonową jest tez powstancow slaskich i nie mam zadnego
        problemu z paczkami, przywozi je przemily pan, zawsze o tej samej godzinie,
        nigdy nie mialam z tym problemow - zgadzam sie co do obslugi i kolejek, a
        najlepsza poczta jest na szwankowskiego, tam to naprawde nie ma ludzi a panie
        takie miłe !
      • Gość: Szpilka Re: Najgorsza poczta IP: *.3.pl 11.07.06, 15:18
        Zdecydowanie Powstańców Śląskich róg Górczewskiej. Sa tam okropne kolejki, i
        badzo "miłe" Panie
    • Gość: krisek Re: Najgorsza poczta IP: *.skynet.net.pl 26.06.06, 23:21
    • Gość: Misiaczek Najlepsza poczta IP: *.skynet.net.pl 26.06.06, 23:24
      Zdecydowanie ulica CONRADA 15 :) Miła obsługa i ogólnie miło - tylko
      klimatyzacji brak (niestety)
      • Gość: kaktus Re: Najlepsza poczta IP: *.chello.pl 11.07.06, 10:17
        ROZŁOGI!!! kolejki, duszno, bałagan organizacyjny, awizo zamiast paczki...koszmar.
    • Gość: M Re: Najgorsza poczta IP: *.chello.pl 12.07.06, 23:34
      Większość urzędów pocztowych powinno się wystrzelić w kosmos :) Przez wiele lat
      moją rejonową pocztą była ta na Kaliskiego - poczta jak to poczta: kolejki,
      panie niezbyt przyjemne itd. Pare lat temu nastąpiła rewolucja i przeniesiono
      nas na Piastów Śląskich...do dopiero jest horror! Gorąco, masa ludzi o każdej
      porze każdego dnia tygodnia. Często byłam świadkiem awantur - człowiek dostał
      awizo, a paczki na poczcie nie ma - gościu czeka z numerkiem godzinę i
      dowiaduje się, że ktoś przesyłkę wcześniej odebrał, a listonosz wrzucił do
      skrzynki kolejne awizo. Poprostu burdel totalny, panie łaskę robiły gdy przy
      odbiorze np. paczki podawałam im moje rachunki w celu dokonania zapłaty
      (rzucały teksty typu: proszę pani, ludzie za panią czekają w kolejce już jakiś
      czas i realizacja pani rachunków jeszcze bardziej ich zdenerwuje - ja na to, że
      po 1. sama stoję tu od 1,5 h a po 2. rozliczenie rachunków zajęłoby mniej czasu
      niż pani wywody...). Całe szczęście znów nastała rewolucja i po raz drugi moim
      rejonem jest poczta na Kaliskiego i jestem zachwycona!

      Trochę się rozpisałam, ale mam radę: jeśli chcesz opłacić rachunki, kupić
      znaczek/kopertę, doładować kartę miejską - UNIKAJ POCZTY NA PIASTÓW ŚLĄSKICH!!!
      • Gość: Kalina Genialne plany pocztowców IP: 193.41.113.* 13.07.06, 10:52
        Żeby czasami na Bemowie-lotnisku nie było dużo lepiej poczta planuje nowe
        placówki w bezpośredniej blizkości dotychczas funkcjonujacych. Np. do Piastów
        Śl. dokładamy CHU Bemowo i Carrefoura. Moze chodzi o to, aby pracownicy tych
        wszystkich placówek pocztowych mieli do siebie blisko i mogli się odwiedzać, a
        moze o to, aby pracując przykładowo w Carrefourze mogli zrobić sobie zakupy (bo
        to i klimka jest). A ty mieszkańcu Bemowa II,IV, czy V zaiwaniaj znów parę
        przystanków po liścik, albo przesyłeczkę.
        • kasia-k Re: Genialne plany pocztowców 14.07.06, 10:45
          w Carefourze jest poczta?
          Gdzie?
          od kiedy?
    • kasia-k Re: Najgorsza poczta 14.07.06, 10:31
      ja się cieszę że teraz są wakacje i kolejki na poczcie mniejsze.
      Moja poczta to ta przy Piastów Śląskich.
      około godź 16 kolejek prawie nie ma tzn są 2-3 osoby oczekujące.
      Przed 15 pustki.

      a co do paczek to zauważyłam że nie przynoszą mi ich do domu tylko zostawiają
      awizo.
      Wyąętek stanowią paczki za które muszę zapłacić za pobraniem np. Yves Rocher.
      Yves Rocher przywozi mi bardzo miły pan, który potrafi np. zostawić mi paczkę w
      momencie gdy przyjedzie niezapowiedziany a po kasę wrócić np. za godzinkę - tak
      abym zdążyła spokojnie pójść do bankomatu.
    • Gość: Wolska Wolska IP: *.aster.pl 14.07.06, 14:01
      tak, tam było koszmarnie. Ogromne tłumy, długie czekanie i duszno... Tyle
      tylko, że panie w okienkach były dość w porządku.

      Na szczęście już tam nie mieszkam. Na mojej obecnej poczcie (Wolność) też
      bywają kolejki, ponieważ generalnie to malutki urząd, nie ma takiego
      wściekłego, nabrzmiałego wściekłością tłumu czekających jak na Wolskiej - tam
      wystarczyło rzucić zapałkę, żeby wszystko wybuchło...

      Poza tym wydaje mi się, że wszędzie na pocztach jest fatalnie. To jedno z tych
      nielicznych miejsc w Polsce, gdzie nadal są kolejki. Zresztą czy to właściwie
      poczty? Z tego co widziałem, to raczej placówki płatnicze. Większość ludzi
      wpłaca tam i wypłaca pieniądze.
      • Gość: agi Re: Wolska IP: *.chello.pl 14.07.06, 22:32
        Ta na Wolskiej jest przeokropna!!! Nie dosc ze ciagle kolejki to jeszcze
        listonoszom sie nie chce dupy ruszyc zeby sprawdzic czy ktos jest w domu i nawet
        jak jest to daja awizo bo co sie beda bo schodach uganiac. No i najgorsze jest
        to ze tak kradna. dwie przeysłki mi zaginely a czekanie na rekalamcje to istna
        udreka i te przemile Panie na poczcie.grrr. I otwarte listy które do mnie
        przychodza. Słuchajcie nawet kartki zapachowe potrafia otworzyc! samo sie nie
        przeciez otwiera. Istny koszmar. brrr . i sie czepiaja wszytkiego. a ze podpis
        niewyrazny a ze papier do opakowania przeyslki powinienn byc szary a nie bialy
        (nie wiem jakas szalona roznica czy jak?).bylam kilka razy na innych pocztach i
        zadnych problemow. Tylko usmiech na twarzy obslugujacej. i tej na wolskiej
        unikam jak moge. szkoda ze sie nie mozna "przepisac" do innej.
        • Gość: largecoffe Re: Wolska IP: *.chello.pl 17.07.06, 20:23
          Jasne, że Wolska. W życiu listonosz nie był u mnie, zawsze awizo. Na poczcie
          kolejki kilometrowe. Ostatnio odbierałam paczkę, jedna osoba przede mną,
          czekałąm 17 minut.
          • agakoziorowska Re: Wolska 17.07.06, 22:06
            uu 17 min to Ci powiem ze Ci poszło ekspresowo :)mi się zdarzyło czekac i 40
            minut.Mus to mus. i tak te Panie w okienku przesyłek sa chyba najmilesze z tych
            wszystkich bab
            • Gość: ja Re: Wolska IP: *.chello.pl 18.07.06, 15:22
              Właśnie opróżniłem skrzynkę-budynek Skierniewicka 21-naprzeciwko poczty na
              Wolskiej.Skrzynka ledwo się domykała-listów miałem 11 sztuk w skrzynce-daty
              nadania to 2006-07-07(pierwsza data-widovzna na stempelku) ostani nadany był
              2006-07-14.W zeszłym tygodniu listonosz raz chodził,bo widziałem,że w
              skrzynkach są powkładane awiza-ale żadnych listów nie było.Niestety,roznosi
              hurtem raz ewentualni góra dwa razy w tygodniu.
    • patrykiblanka Re: Najgorsza poczta 19.07.06, 03:37
      Mieszkam na Płockiej- listonosz jest każdego dnia!
      • Gość: ja Re: Najgorsza poczta IP: *.chello.pl 19.07.06, 12:23
        To masz szczęście.U nas też bywał nawet dwa razy dziennie-ale jak się zmienił
        około 2 lata temu to jest jak opisywałem.Widocznie ma za daeleko,bo pod blok
        podjeżdża niebieskim BMW.Być może oszczędza na paliwie i dlatego tak żadko u
        nas bywa
        • Gość: XXX Re: Najgorsza poczta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.06, 16:39
          Rzeczywiście parkuje BMW, ale jest całkiem miły i na dodatek listy roznosi
          codziennie. Nie wiem, gdzie Wy mieszkacie, ale na Skierniewicką docierają
          codziennie. Paczki przynoszą też zawsze i nie wiem, po co ten krzyk.
          Za to rzeczywiście jest problem z Pocztą na Wolskiej. Po pierwsze powinna być
          otwarta conajmniej do 22-ej. Po drugie okienko z paczkami jest KOSZMARNE!!!!!
          Czasem czekam z paczką nawet 45 minut i to bynamniej nie jest wyjątek. Najgorzej
          jest, jak siedzi w okienku blondyna z długimi włosami. Już kika razy zdarzyło mi
          się pojechać na główną i zrezygnować z usług poczty przy Wolskiej.

          • Gość: ja Re: Najgorsza poczta IP: *.chello.pl 20.07.06, 18:00
            nie neguję,sympatyczny o miły jest,ale listy dostarcza hurtowo-tak jak
            napisałem w poście powyżej.Dotyczy to nine tylko mojej sktomnej osoby,ale
            całego bloku,gdyż w skrzynkach listy pojawiają się w środy,ewentualnie w
            piątki,zaś stempeli na tych listach obejmują okres około 7-8 dni
            • Gość: Kalina Jednak Piastów Śl. IP: 193.41.113.* 21.07.06, 09:01
              Osoby niepracujące mogą sobie odwiedzać pocztę przez 8 porannych godzin. Co
              mają robić, ci którzy w domu (na Bemowie) są po pracy ok. godz. 17-18? Czy
              rzeczywiście muszą stać, jako skłębiony tłumek (reszta na dworze, bo duszno)po
              40 min.po paczki, czy polecone? Potem jeszcze trzeba podjechać parę przystanków
              do domu, bo przecież ta placówka ma tak kretyński rejon, ze mało komu jest
              blisko.
              Nie rozumiem też dlaczego poczta roznosi polecone wtedy, kiedy wszyscy są w
              pracy, albo w szkole. Robota na marne, bo wszyscy ci ludzie muszą w końcu
              przyjść na pocztę i odstać swoje.
              Jakość pracy poczty znacznie pogorszyła się w ciągu ostatniego 1,5-2 lat. List
              priorytetowy idzie obecnie 3-4 dni, a zwykły 7-10.
              • altu Re: Jednak Piastów Śl. 07.12.06, 08:35
                nie tak dawno sie zdziwiłam, jak koło 17.30-18.00 pani listonosz przyniosła mi
                list.
                co prawda z sądu. polecony. za potwierdzeniem odbioru..
                byłam tak zdziwiona, że nie mogłam uwierzyć..

                i już miałam odzyskać wiarę w pocztę..
                ale nie..
                kilka dni później awizo..
                ech..
    • Gość: Robik Wolska - przeczytajcie! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.07.06, 20:52
      Sporo się słyszy narzekań na pocztę na Wolskiej i to jest racja. Ale uważam, że
      sami sobie dajemy w kaszę dmuchać, podchodząc obojętnie do problemu. Możliwe
      jest przecież składanie skarg na działalność urzędów pocztowych. Ja tak
      zrobiłem, ale żelaznym argumentem w odpowiedzi z dyrekcji generalnej był ten,
      że moja skarga jest odosobnionym przypadkiem. Trochę to dziwne. Na poczcie co
      drugi się kłóci i klnie, ale jak trzeba trochę wysiłku włożyć, aby uzyskać
      jakąś poprawę, to nikomu się nie chce. Skargę można napisać przez Internet -
      więc może niezależnie od wylania żalu na forum, warto skorzystać z tej
      możliwości i wysłać swoje spostrzeżenia na adres:
      skargi@centrala.poczta-polska.pl

      Jeszcze odnośnie mojej skargi - dotyczyła ona następujących problemów: długi
      czas obsługi klienta (za mało ludzi? złe grafiki? za wolno pracują?);
      niedostarczanie przesyłek ani pierwszego awizo - przychodziło tylko powtórne
      awizo, czasami ze wsteczną datą, ale i to nie zawsze; uszkodzenie 50%
      dostarczanych przesyłek. Dodatkowo - już w trakcie rozmowy z wysłanym do mnie
      kontrolerem poinformowałem o sytuacji przed Świętami Bożego Narodzenia, kiedy
      to kobita z okienka odprawiła ludzi z kolejki, bo skończyły się znaczki
      pocztowe. Okazało się, że była to totalna pomyłka, bo w takiej sytuacji,
      zamiast znaczka, może być specjalny stempel.

      Poczta odniosła się do reklamacji w sposób pamiętający czasy głębokiej komuny,
      pisząc "ponieważ Pana informacje są przeciwstawne informacjom uzyskanym w
      urzędzie pocztowym, trudno nam zająć jednoznaczne stanowisko"
      oraz "jednocześnie informujemy, że wydłużony czas oczekiwania, dochodzący do 30
      minut, związany był ze wzmożonym ruchem pocztowym w okresie świątecznym"... Kto
      w tym czasie był na Wolskiej, ten wie, że ów czas sięgał średnio kilku godzin,
      o czym zresztą doniosłem w odpowiedzi.

      Dlaczego, mimo takiej odpowiedzi, zachęcam do pisania skarg w takich wypadkach?
      Proste - kontrola z dyrekcji generalnej musiała zrobić duże wrażenie w
      urzędzie. Nagle zaczęły dochodzić do mnie przesyłki - i to "do drzwi", chociaż
      nie zawsze jest taki obowiązek. Kiedy mnie nie ma, są wszystkie awiza w
      skrzynce. Zdarzyło się, że listonosz zobaczył mnie wychodzącego z budynku,
      podbiegł i wydał przesyłkę, którą miał dla mnie. No i od stycznia żadna
      przesyłka nie była uszkodzona.

      Do załatwienia zostaje jeszcze sprawa biurw w urzędzie, które doprowadzają mnie
      do wścieklizny (dla sprawiedliwości dodam, że są wyjątki). To wielominutowe
      człapanie od parapetu do parapetu, od szafki do szafki, w poszukiwaniu
      poleconego jest jakimś totalnym nieporozumieniem i wynika ze złej organizacji
      pracy. Widziałem bowiem urzędy, które naprawdę szybko i sprawnie działają w tej
      materii - na przykład na Rakowieckiej (przy Wołoskiej). Inna sprawa to to, o
      czym ktoś już wspomniał na forum - bezzasadne odrzucanie nadawanych przesyłek z
      powodu: a) nie, bo nie; b) nie, bo papier jest biały zamiast szarego; c) nie,
      bo kolorowy karton nie jest oklejony szarym papierem; d) nie, bo nie można
      nakleić naklejki adresowej na przywieszce do przedmiotu (do którego inaczej się
      nie da). W takim przypadku zawsze mówię: "proszę mi pokazać punkt w
      regulaminie - jeżeli takiego nie będzie, będę rozmawiał z pani przełożonym".
      Skutkuje, ale mam dość za każdym razem przerabiania tej samej procedury. Takich
      problemów jest więcej... Ot choćby jeszcze ogromne zdziwienie i oburzenie na
      pytanie o sprzedaż pudełek na paczki, które w innych urzędach można kupić bez
      problemu... Na pytanie o powyższe reagują, jakby człowiek zielonym ufoludkiem
      był...

      Dlatego zachęcam do działania w tej sprawie. Może to dla niektórych zakrawa na
      donosicielstwo, ale ja to traktuję jako próbę poprawienia tego, co na pewno
      powinno być dużo bardziej sprawne. Bo szlag mnie trafia na każdą myśl, że coś
      trzeba będzie znowu załatwić w skansenie komuny na Wolskiej...
    • krzysiek1956 Re: Najgorsza poczta 23.07.06, 14:04
      Moi drodzy,zapraszam na pocztę na Obozową nawet gdy są czynne wszystkie okienka
      a klientów jak na lekarsteo to macie gwarancje "super szybkiej "obslugi.Mój
      średni pobyt tam trwa ok 35-45 min.więc rodzina idzie sam bo mnie szlag
      ogromniasty trafia gdy widzę to tempa przy którym marsz żólwia jest sprintem.
      • Gość: awert Re: Najgorsza poczta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.06, 14:18
        Tak, tam też ciężko pracują. Ale nie martW się na Poczcie Głównej przy okienku z
        paczkami po godz. 22-ej też jest oszałamiajaca prędkość, a na dodatek do jednego
        okienka podchodzą i ci z paczkami i ci w sprawie pocztxu. Co cwansi zatem
        pobierają numerek na pocztex, a wysyłają paczkę. Średni czas obsługi 55-80 minut
        przy 10 osobach oczekujących. No chyba, że weźmież numerek na pocztex i uda Ci
        się wysłać paczkę. KOSZMAR!!!!
    • elwirra28 Re: Najgorsza poczta 13.09.06, 15:35
      Najlepiej iść załatwiać sprawy na tej poczcie jakieś pół godziny przed
      zamknięciem. Wtedy jest mniej osób a panie uwijają się żwawo, bo czas iść do
      domu. W ciągu dnia lepiej tam nie wchodzić.
      • Gość: M Re: Najgorsza poczta IP: *.chello.pl 17.09.06, 21:18
        Środa, cały czas byłam w domu, więc nic mnie nie ominęło. Wychodzę z windy,
        rzucam okiem na skrzynkę i co widzę? AWIZO!
        1. stopień wku..enia - byłam w domu a listonosz nawet nie zadzwonił domofonem.
        Winda jest, po schodach nie musi dymać, więc @#$^%^^^&!!!!
        Wczytuję się bardziej w ten świstek i co widzę? "PACZKA NIE MIEŚCI SIĘ DO
        TORBY" (!!!!!!!!)
        2. stopień wku..enia - jak można być tak bezczelnym????
        Na drugi dzień jadę na pocztę, wku..enie nieco osłabło, gdy pani w okienku
        przyjmując moje awizo skomentowała to tymi słowami: "Boże co za debil z tego
        listonosza!". Później, szukając mojej paczki jeszcze parę takich komentarzy
        rzuciła do swoich kolegów (typu: "zobacz co ten idiota tej kobitce tu napisał"
        itd.). No i nastąpiło apogeum:
        3. maksymalny stopień wku..enia - pani wraca z zaplecza i mówi "Pani przesyłki
        u nas nie ma, może ją pani odebrać w urzędzie pocztowym nr 46 albo jutro u
        nas".......
        Wszystko to wydarzyło się na zachwalanej przeze mnie parę postów wyżej poczcie
        na Kaliskiego.
        Wściekła na piechotę (bo oczywiście zero autobusów w międzyczasie) poszłam na
        moją dawną pocztę na Piastów Śląskich. Po drodze miałam wizje przeróżne, byłam
        pewna, że jakiś koszmar mnie tam czeka...wchodzę a tam 3 osoby, na dodatek bez
        kolejki zostałam obsłużona, paczka leciutka i wcale nie taka znowu wielka...
        Sorry za rozpisanie, ale musiałam to z siebie wyrzucić :)
        • konkubinka Re: Najgorsza poczta 08.12.06, 17:53
          to zalezy czy chodzi o poczte czy listonosza?ja mam rejon na Wolskiej -poczta
          dramat, zawsze kolejki, ciagle przerwy.Za to nasz listonosz bardzo miły ,
          zawsze wchodzi na gorę z listami.
          Paczki rozwozi Towarowa nie Wolska-to tak dla wiadomosci.U nas zazwyczaj gdy
          paczka z gory oplacona nawet awizo nie zostawią, musze szukac sama na poczcie.
Pełna wersja