TAK dla obwodnicy w Warszawie

IP: *.robbo.pl 25.06.06, 18:11
wpisujcie się
    • Gość: Bemm Re: TAK dla obwodnicy w Warszawie IP: *.chello.pl 25.06.06, 23:09
      Oczywiście, że tak.

      Tylko po co się wpisywać?
      Przecież to rzecz oczywista. Jak wyglada nasza stolica pod względem komunikacji
      miałem okazję przekonac się dziś usiłując wjechać do miasta przez Janki.
      Jakoś tak miałem ochotę pojechać dziś rano do Krakowa i wieczorem wrócić.
      • kazuyoshi78 Re: NIE 26.06.06, 09:07
        > Jakoś tak miałem ochotę pojechać dziś rano do Krakowa i wieczorem wrócić.

        Pociągiem to jakieś 2,5 godziny w jedną stronę.
        • Gość: Bemm TAK IP: *.chello.pl 27.06.06, 02:38
          kazuyoshi78 napisał:

          > > Jakoś tak miałem ochotę pojechać dziś rano do Krakowa i wieczorem wrócić.
          >
          > Pociągiem to jakieś 2,5 godziny w jedną stronę.

          Co ty bredzisz człowieku?
          Komuna już dawno się skonczyła. Jak chcesz wsadzac wszystkich do pociągów to jedź sobie do Łukaszenki. Ja jestem w wolnym kraju i jestem wolnym człowiekiem i mam prawo jeździć tak, jak mi się podoba. Ty zresztą również

          Jedź więc sobie pociągiem.

          A więc po pierwsze - 2:50 minut, a nie 2,5. Do dworca trzeba dojechać jednego i drugiego.
          W sumie 3,5 godziny.

          Cena biletu w 2 klasie to 80 zł. w jedną stronę plus miejscowka 10 zł.
          Jechałem w dwie osoby plus pies plus masa różnych bambetli łącznie ciężką klatką dla psa.

          Za przejazd ekspresem tam/powrót zapłaciłbym 360 zł plus bilet dla psa plus zapewne taksówka na dworzec i z dworca (musiałem dostać się pod Nową Hutę).
          W sumie taki wyjazd kosztowałby mnie niemal 500 zł.

          Przejechałem samochodem też w 3,5 godziny od drzwi do drzwi bez dźwigania bambetli i w klimie słuchając sobie radia. W drugą stronę było gorzej, ale to tylko i wyłącznie z powodu korków na wjazdówce do Warszawy, na kórej straciłem pół godziny.

          W sumie przejechałem 700 km i za pełny bak paliwa zapłaciłem 160 zł.

          Ale ty możesz pojechać sobie pociągiem. To wolny ktaj.
          • kazuyoshi78 Re: TAK 27.06.06, 12:08
            > Co ty bredzisz człowieku?
            > Komuna już dawno się skonczyła. Jak chcesz wsadzac wszystkich do pociągów to
            > jedź sobie do Łukaszenki. Ja jestem w wolnym kraju i jestem wolnym
            > człowiekiem i mam prawo jeździć tak, jak mi się podoba. Ty zresztą również

            Zgadza się. Ale albo jedziesz szybko, albo jedziesz samochodem. Wybór należy do
            ciebie.

            > A więc po pierwsze - 2:50 minut, a nie 2,5. Do dworca trzeba dojechać jednego
            > i drugiego. W sumie 3,5 godziny.

            I tak wyjdzie to szybciej, niż jazda autem.

            > Cena biletu w 2 klasie to 80 zł. w jedną stronę plus miejscowka 10 zł.
            > Jechałem w dwie osoby plus pies plus masa różnych bambetli łącznie ciężką
            > klatką dla psa.
            >
            > Za przejazd ekspresem tam/powrót zapłaciłbym 360 zł plus bilet dla psa plus
            > zapewne taksówka na dworzec i z dworca (musiałem dostać się pod Nową Hutę).
            > W sumie taki wyjazd kosztowałby mnie niemal 500 zł.
            >
            > Przejechałem samochodem też w 3,5 godziny od drzwi do drzwi bez dźwigania
            > bambetli i w klimie słuchając sobie radia. W drugą stronę było gorzej, ale to
            > tylko i wyłącznie z powodu korków na wjazdówce do Warszawy, na kórej
            > straciłem pół godziny.
            >
            > W sumie przejechałem 700 km i za pełny bak paliwa zapłaciłem 160 zł.
            >
            > Ale ty możesz pojechać sobie pociągiem. To wolny ktaj.

            No widfzisz? Skoro samopchodem było tak szybko, tak tanio i w ogóle świetnie,
            to... po co ci te autostrady? Przecież jest tak dobrze.
            • robert_c Re: TAK 27.06.06, 13:44
              Hi.
              Własnie sprawdziłem - zajętośc pociągów do Krakowa w sobote była 100% w 2
              klasie i 95% w pierwszej. Znaczy to, że jeśli ktoś w ostatniej chwili chciałby
              pojechac do Krakowa, to może liczyć jedynie na pierwsza klasę, a jeśłi jedzie w
              kilka osób, to nie ma szans na miejsce w jednym przedziale.

              bilet na 1 klase kosztuje 117 zł. plus 10-18 zł za miejscówkę (zalezy, czy
              zwykły ekspres, czy Intercity).
              Wychodzi 127-135 zł w jedną stronę za jedną osobę.
              Dodam jeszcze, ze nie kupisz biletu dla psa na 1 klasę. Czyli jeśłi brak miejsc
              w 2, to nie jedziesz.

              Kazuyoshi. Nie wiesz po co się buduje autostrady i nowoczesne trasy? Może
              jesteś vice ministrem Gospodarki i nazywasz się Poncyljusz?
              Jeśli jesteś przeciwko jakiejkolwiek budowie autostrad, to i zapewne tej
              pozamiejskiej obwodnicy dookoła Warszawy. Co nie? A moze prezentujesz w tym
              względzie jakiś relatywizm?

              Czas przejazdu do Krakowa samochodem, jaki podał Bemm świadczy, ze zapewne
              jecjał Girekówką na Katowice i A4. Gdyby jechał normalną trasą na Radom, to
              zeszłoby mu 5 godzin w jedną stronę.

              Kazuyoshi wiesz juz po co mamy budowac autostrady, czy jeszcze nie?
              Jeśli nie, to wybierz się do Krakowa rowerem.
              • kazuyoshi78 Re: TAK 28.06.06, 11:27
                Rozumiem, ze nie zdajesz sobie sprawy z tego, jakie skótki dla rozwoju
                przestrzennego aglomeracji warszawskiej i strukturę podrózy niepieszych w
                mieście (tzw. modal split) wywołają te twoje ukochane wielopasmowe wylotówki.
                • yasioo7 Re: TAK 28.06.06, 14:04
                  Gwoli ścisłości "modal split (modal share)" tłumaczy się jako "podział zadań
                  przewozowych", a nie "struktura podróży niepieszych".
    • Gość: Szmakos Re: TAK dla obwodnicy w Warszawie IP: *.net-serwis.pl 26.06.06, 22:37
      Twoja koncepcja jest nielogiczna. Obwodnica może być wokół miasta a nie w jego
      środku. Chyba masz na myśli drogi ekspresowe w mieście. Te przydałyby się na
      pewno. Nie można się np. doczekać dobrego wyjazdu z Woli i Bemowa na południe,
      tylko musimy grzęznąć w Jankach. Kilka przebitek też jest potrzebnych: np.
      Poleczki - Gorzkiewki, Banacha - Batorego, Nowolazurowa i wiele innych. Ale
      władza jak zwykle ma wszystkich nas w d... a sama lata lotem.
      • zbig72 Re: NIE dla obwodnicy przez Warszawę 26.06.06, 23:06
        Gość portalu: Szmakos napisał(a):

        > Twoja koncepcja jest nielogiczna. Obwodnica może być wokół miasta a nie w
        jego
        > środku.

        dokładnie, co to za obwodnica co idzie w jego granicach administracyjnych miast
        które ma "obwodzić"

        > Chyba masz na myśli drogi ekspresowe w mieście. Te przydałyby się na
        > pewno.

        bez przesady, nie jest tak żle żeby trzeba było je ludziom pod oknami budować

        > Nie można się np. doczekać dobrego wyjazdu z Woli i Bemowa na południe,
        > tylko musimy grzęznąć w Jankach.

        nie bardzo da się jechać na południe omijając Janki, bo to już wtedy będzie na
        zachód a nie na południe :)

        > Kilka przebitek też jest potrzebnych: np.
        > Poleczki - Gorzkiewki, Banacha - Batorego, Nowolazurowa i wiele innych.

        100% racji zamiast ładować w ekspresówki wystarczy nikły procent tej kwoty żeby
        BARDZO poprawić komunikację w Warszawie

        > Ale
        > władza jak zwykle ma wszystkich nas w d... a sama lata lotem.

        jak to władza - poprzednia, obecna i KAŻDA następna :(
Pełna wersja