kasiaprim
13.08.06, 10:50
• Osiedla z bardzo skomplikowanymi adresami
miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,3543081.html?nltxx=1077927&nltdt=2006-08-11-04-05
forum :
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=292&w=46732547&a=46732547
Osiedla z bardzo skomplikowanymi adresami
Michał Wojtczuk11-08-2006, ostatnia aktualizacja 11-08-2006 00:30
W epoce budowlanego boomu coraz częściej powstają duże osiedla składające się
nawet z kilkudziesięciu domów. Ci, którzy kupują tam mieszkania nie zawsze
wiedzą, że może ich czekać adresowy galimatias, bo urzędnicy nie nadążają za
zmianami w prawie.
Fot. Wojciech Surdziel / AG Czytelniczka "Gazety" kupiła mieszkanie w
otwockim osiedlu Nad Świdrem. Stanie tam 20 dwupiętrowych domków po dziewięć
mieszkań - wszystkie na działce przy ul. Kraszewskiego 85. Każdemu urzędnicy
nadali adres z kolejnymi literami alfabetu. Naszej czytelniczce trafiła
się "Ł". - Po listy z zagranicy ciągle będę musiała chodzić do sąsiada z
bloku L. Nie zrobię zakupów przez internet, bo zachodnie strony internetowe
nie uwzględniają polskich znaków - zmartwiła się.
- Wykorzystywaliśmy kolejne litery, a po "L" jest "Ł". Nawet dzieci ją
wymieniają, recytując alfabet - broni decyzji otwockiego urzędu Władysław
Tobiasz z wydziału gospodarki gruntami.
Osiedle w Otwocku ma wewnętrzną uliczkę. Gdyby nadać jej nazwę, literki w
adresach domów nie byłyby już potrzebne. - Nazwę może mieć tylko miejska
ulica, a to grunt prywatny - upiera się pan Tobiasz. I nie ma racji. W
zeszłym roku Naczelny Sąd Administracyjny orzekł, że wewnętrzne osiedlowe
ulice i place należy traktować tak samo jak publiczne. Czyli gminy mają
obowiązek nadawania im nazw, jeżeli poprosi o to deweloper lub wspólnota
mieszkaniowa. W dodatku rozporządzenie ministra infrastruktury o numeracji
porządkowej nieruchomości z 2004 r. precyzuje, że można wykorzystywać litery
alfabetu łacińskiego "z wyłączeniem liter właściwych wyłącznie językowi
polskiemu".
Ale kiedy domów jest kilkadziesiąt, liter już nie wystarcza. Dlatego w
wawerskim osiedlu firmy Mostostal Technika przy Wale Miedzeszyńskim po
numerze posesji w adresach pojawiały się litery aż do "Z" dodatkowo łamane
przez cyfry rzymskie. - To było tak uciążliwe dla mieszkańców, że
wystąpiliśmy o nazwę dla osiedlowej ulicy: "Nad Wisłą". Teraz domy mają
adresy od niej - mówi Anna Stawicka z firmy Mostostal Technika.
Sama mieszka na pobliskim osiedlu przy ul. Wędkarskiej, gdzie w adresie po
numerze posesji jest litera oznaczająca rząd szeregowców, która łamana jest
przez kolejną literę podporządkowaną domowi i cyfrę odnoszącą się do
mieszkania. Czyli adresy wyglądają tak: ul Wędkarska 2D/B3. - Gdy się
meldowałam, system w urzędzie nie rozpoznawał tego ciągu znaków jako adres -
mówi pani Anna.
Krzysztof Wojciechowski mieszka w Wawrze na osiedlu, gdzie w adresie
pojawiają się aż dwa ukośniki. - Wszystkie domy stoją na działce przy ul.
Południowej 30. Ten adres jest łamany przez liczbę oznaczającą numer domu. A
po kolejnym ukośniku mamy numer mieszkania, bo w każdym domku są po cztery
lokale. Mimo to listy do nas dochodzą bez problemów - zapewnia pan Krzysztof.