Gość: Caps
IP: *.aster.pl
13.08.06, 22:21
Hmm - generalnie się zgadzam, ale z drugiej strony akurat te zakłady Róży
Luksemburg, w połowie odbudowane, wg mnie właśnie pasują do klimatu Muzeum.
Człowiek wychodzi z muzeum Powstania Warszawskiego wprost na totalną ruinę. To
jakby podtrzymanie klimatu miejsca, z którego właśnie się wyszło ;-)