basspl
06.10.06, 01:24
Tak właśnie trzeba ją nazywać.
Spojrzałem na wątek o wariantach.
I co widzę ? ano skaczą sobie do gardeł, każdy swej racji broni, takiej jaka
pasuje jego własnemu interesowi.
A przecież pięknie skonfliktowano Bemowo i Chomiczówke w myśl rzymskiej
zasady: dziel i rządź. w tym konflikcie strony nie jednoczą się by
skoczyć "władzy" do gardła". Tym sposobem problemu władza nie ma.
A my mamy "obłudnicę" przez sam środek gęsto zamieszkałej części miasta.
To jeden z tych korytarzy co gwarantowaliśmy w traktacie akcesyjnym ?
Miejskie drogi powinny się rozwijać, ale żeby z premedytacją ciężki tranzyt
pchać do miasta to głupota. Dzieci nas za to przeklną, zresztą już emigrują
patrząc na to czego dokonaliśmy jako SPOŁECZEŃSTWO.
Zwolennikom rezerw i korytarzy chciałbym tylko powiedzieć że nie tak wielkie
plany życie zweryfikowało.
ZSRR już nie ma, muru berlińskiego nie ma.
Wszystko zależy od woli społecznej a nie trwałości papieru i rysunku na nim
sporządzonego. Ta wola ma u nas jeszcze niską świadomość, ale to kwestia
czasu.
Póki co niech żyje motoryzacja. Połączy się Bemowo z Rospudą kawałkiem drogi
i będzie Viabaltica.
Nie ma to jak nocą otworzyć okno i posłuchać jęku sunących tirów.
Mieszkańcy Śródmieścia będą nam zazdrościć ...