Gość: ANNA_Warszawa
IP: *.aster.pl
28.10.06, 19:08
Witam dziś około 17 30 Jechałam tramwajem lini nr 2 jechałam jak zwykle do
córki na Żerań, kiedy podeszło domnie dwóch nieznajomych Panów. Jak się
okazało byli pijani i bardzo nachalni zaczeli Mnie podrywać i obmacywać.
Ludzie sie patrzyli i niereagowali. Panowie Ci rownież obgadywali dwoje
jadących w tym samym wagonie mlodych roslych ludzi i gestykulowali na nich
dłońmi. Nagle jeden z nich wstał i podszedł szybkim krokiem, zaraz poźniej
podzszedł do nieg Jego znajomy i zaczeli pytać o co chodzi, Panowie nagle sie
uspokojili i zaczeli przepraszać Tamtych Dużych panów i Mnie. Jestem
Wdzięczna Tym Panom, myśle, że to była zorganizowana siatka przestępcza,
ponieważ byli oni bardzo duzi "napompowani" i władali językiem wulgarnym,
takich ludzi nam potrzeba niczego sie nieboja i pomoga. JEszcze raz
serdecznie dziękuje Panom ze zorganizowanej przestępczości.
Anna Chmielewska(Wola)