Gość: potosia
IP: *.mofnet.gov.pl
03.01.07, 14:11
Witam wszystkich chciałabym poruszyć dyskusyjny temat sprzątania po swoich
pupilach. Mam pieska i jestem chyba jedyną osobą w parku Górczewska
sprzątjącą po swoim psie (zresztą małym jamniku). Uwierzcie to naprawdę nie
jest problem. Za 10 zł można kupić plastikowe urządzenie do tych czynności.
Mam dzieci i szlag mnie trafia gdy po codziennych spacerach muszę wydłubywać
nieczystości z podeszw butów, chyba nikt tego nie lubi. Każdy z kim rozmawiam
mówi, że nie będzie sprzątał bo a to nikt tego nie robi a to koszy brakuje.
Zacznijmy porządki od siebie a z pewnością spcery z pupilami nie będą się
kończyły wydłubywaniem kup z butów. Skoro decydujemy się na psa to mamy nie
tylko przyjemności z tego tytułu ale i obowiązki. To tyle, jesli choć jedna
osoba po tym co przeczyta zacznie sprzątać to gratuluję i trzymam kciuki,
przekażcie dalej. Pozdrawiam