sprzątajmy po swoich pieskach

IP: *.mofnet.gov.pl 03.01.07, 14:11
Witam wszystkich chciałabym poruszyć dyskusyjny temat sprzątania po swoich
pupilach. Mam pieska i jestem chyba jedyną osobą w parku Górczewska
sprzątjącą po swoim psie (zresztą małym jamniku). Uwierzcie to naprawdę nie
jest problem. Za 10 zł można kupić plastikowe urządzenie do tych czynności.
Mam dzieci i szlag mnie trafia gdy po codziennych spacerach muszę wydłubywać
nieczystości z podeszw butów, chyba nikt tego nie lubi. Każdy z kim rozmawiam
mówi, że nie będzie sprzątał bo a to nikt tego nie robi a to koszy brakuje.
Zacznijmy porządki od siebie a z pewnością spcery z pupilami nie będą się
kończyły wydłubywaniem kup z butów. Skoro decydujemy się na psa to mamy nie
tylko przyjemności z tego tytułu ale i obowiązki. To tyle, jesli choć jedna
osoba po tym co przeczyta zacznie sprzątać to gratuluję i trzymam kciuki,
przekażcie dalej. Pozdrawiam
    • eska664 Re: sprzątajmy po swoich pieskach 03.01.07, 16:38
      Bardzo dobrze,że Pani sprząta,ale uważam,że(bez obrazy!)to głupota...Lepiej
      zająć sięludźmi,którzy śmiecą.Butelka, lub korek od niej rozkłada się kilka
      tysięcy lat,a psia kupa ok. półtora tygodnia....
      • Gość: Magda Re: sprzątajmy po swoich pieskach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.07, 21:12
        A PAni z kolei to chyba nie ma dzieci. Mnie szlag trafia jak moje dziecko
        wlezie w jakieś kupsko. Niektórzy jeszcze są w stanie wejść ze swoim pupilem
        gdzieś głębiej w trawę, inni wysadzają psiaki przy samym krawężniku, nie
        wspominając o chodnikach.
        • e-wawa.pl Re: sprzątajmy po swoich pieskach 03.01.07, 22:39
          Syzyfowa praca, apel choć słuszny jego oddzwięk szybko zamilknie.
    • kasia_mm Re: sprzątajmy po swoich pieskach 04.01.07, 08:55
      takie bezrobocie -a zatrudnic ludzi egzekwujacych sprzatanie po psach! za kazdy
      wystawiony mandat jakis % od jego wartosci! nie zeby przyzwyzaczajac ze
      bezrobotni sprzataja te odchody - ale zeby nauczyc samemu sprzatac po swoim
      pupilu!
      tez mam dzieci i kazdorazowe wydlubywanie tego swinstwa z butow przyprawia mnie
      o mdlosci:( te bomby sa wszedzie - na chodnikach, trawnikach, praktycznie nie
      da sie przejsc spacerkiem przez park zeby nie zaliczyc jakiejs "wyspy"... poza
      tym naprawde uwazacie (przeciwnicy) sprzatania ze takie mega-kupsko po jakims
      dogu czy bernardynie to estetyczny widok?? co z tego ze sie rozklada w tydzien
      czy dwa...
      moi rodzice mieli psa jeszcze kilka lat temu - obydwoje sprzatali przez lata po
      nim zwyklymi jednorazowymi torebkami - uwierzcie mi ludzie sie z nich smiali,
      zwracali uwage ze to co robia to nienormalne... no jak takie jest podejscie to
      czystosci kolo wlasnego domu to czemuz sie dziwic ze ludzie rzucaja pety,
      smieci prosto pod wlasne nogi mimo ze kosz 15 metrow dalej - tacy jestesmy
      rodacy kochani. Dlatego uwazam ze tylko kary finansowe za zanieczyszczanie
      terenu publicznego - zgodne z prawem zreszta - moga podzialac. Zawsze jak Polak
      musi wyszarpac z kieszeni dodatkowa kase - dziala. Jesli wie ze nic mu nie
      grozi - ma to gleboko w powazaniu......
      • Gość: ala Re: sprzątajmy po swoich pieskach IP: *.chello.pl 04.01.07, 19:48
        Po co zatrudniać ludzi? Od czego jest straż miejska-chyba nie od spacerowania.
        Ja często chodzę z dzieckiem do parku Moczydło i wierzcie mi, że ani policjanci
        ani strażnicy miejscy nie zwracają uwagi na srające i biegające bez smyczy psy.
        Odnoszę wrażenie, że chociaż w mundurach przychodza do parku na spacer a nie na
        służbę. Wydaje mi sie, że chyba są jakieś przepisy, które pozwalają na karanie
        mandatem za pozostawienie kupy swojego pupila.
        • kasia_mm Re: sprzątajmy po swoich pieskach 04.01.07, 19:55
          wlasnie jak ktos (straz miejska) jest od wszystkiego to jest - do niczego
          oczywiscie mozna ich spotkac wlepiajacych mandaty staruszkom handlujacym
          pietruszka z dzialki albo ostatnio z radarami bo nabrali uprawnien i sieja
          postrach wsrod kierowcow
          ja tam strazy miejskiej w parku Gorczewska nie widuje... nawet jesli - to tak
          jak piszesz traktuja to jak spacer... a wlasnie ludzie ktorym by zalezalo na
          pracy moim zdaniem by do niej podeszli sumiennie no i szukali by (zreszta czy
          tu trzeba szukac) tylko psiarzy... jest takie bezrobocie ze strach... na pewno
          by sie znalezli chetni
Inne wątki na temat:
Pełna wersja