czy wasi dozorcy sprzataja klatki?

06.02.07, 12:39
bo moi nie.mam dozorczynie, mieszkam na Bemowie.I nie zdaza sie by ta Pani
sprzatala nawet 1 raz na 2 tygodnie! za co jej placa? czy musze chodzic po
ciemnej klatce, bo nie wkreca zarowek? a moze mysli ze wciaz bedziemy z
sasiadami wkrecali wlasne?klatka jest brudna, niebezpieczna i ciemna.A Wy co
sadzicie o obowiazkach dozorcow?nie dosc ze maja pol darmo mieszkanie to
jeszcze nie wykonuja swoich obowiazkow jako pracownicy podlegajacy
spoldzielni, tylko calymi dniami chyba sie dobrze bawia, a pensja i tak
wplynie.Ale moge pochwalic jednego dozorce z Bemowa 4- ten Pan sumiennie
wykonuje swoje obowiazki, codzien sprzata kaltke i okolice,caly dzien mu
schodzi na dbaniu o komfort zycia mieszkancow.Gdyby wszyscy tak podchodzili
do swojej pracy jak ten Pan byloby latwiej i przyjemniej :)
    • kara13 Re: czy wasi dozorcy sprzataja klatki? 06.02.07, 13:20
      ja moja dozorczynie tez moge tylko pochawlic ! Sprzata klatki i okolice - caly
      zcas cos robi!
      bemowo IV
      • Gość: LUDWIGVANBEETHOVEN Re: czy wasi dozorcy sprzataja klatki? IP: *.rev.stofanet.dk 07.03.07, 22:48
        Tja taki sam ciec co nic nie robi jest na Lazurowej 2a.Obrzydliwa wstretna baba
        ktora tylko jara papierosy i na "niby" macha szmata zaraz przy windach na
        parterze.Jak byly sniegi to suka nigdy nie odsniezyla tak jak sie nalezy,a
        mieszkancy brneli przez zlogi sniegu.Dziwnym tylko faktem dozorcy domu z bloku
        obok przy Sterniczej 129/131 nigdy nie maja takiego problemu.Kazdego dnia
        jeszcze za ciemnego juz pracuja az milo popatrzec.Dawno juz trzeba bylo
        cieciowa z Lazurowej pognac ale niestety mieszkancy sie boja na nia doniesc do
        administracji.Az zal czlowieka sciska,ze za nasze pieniadze nic nie otrzymujemy
        w zamian.
      • altu Re: czy wasi dozorcy sprzataja klatki? 08.03.07, 08:13
        u nas też jest babeczka ok.
        i miła, i sympatyczna..
        a czasami jakiś emeryt jej w miarę możliwości pomoże..
        (np. wynieść smieci do śmietnika)

        bemowo 1/2

        ps za to zniknęły "ekologiczne" kosze.
        nie ma sortowania.
        a u was?
    • Gość: andzia Re: czy wasi dozorcy sprzataja klatki? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.03.07, 10:12
      U mnie dozorca wcześniej z uporem maniaka codziennie niewykręconym mopem z
      hektolitrami płynku mył podłogę toż przy windach i wejściu, tak żeby każdy
      widział. Teraz już nawet tego nie robi. Korytarze na piętrach myje raz w
      miesiącu. O żarówki też się sami musimy martwić. Nie roznosi też po
      mieszkaniach korespondencji ze Spółdzielni. Trzeba być duchem świętym albo mieć
      znajomych w sąsiednich blokach, żeby się dowiedzieć, że akurat rozdają
      rozliczenie wody. I wtedy trzya złapać gospodarza (co też nie jest łatwe) i
      wydębić od niego to pismo. A mieszkam na Jelonkach - Borowej Góry
    • Gość: Gasper Re: czy wasi dozorcy sprzataja klatki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.07, 14:48
      A wiecie dlaczego tak jest? Bo prawdopodobnie ci którzy napradę sprzątają to są
      pracownicy prywatnych sprzątających i im zależy na pracy a ci co stosuja uniki
      i olewkę to pracownicy spółdzielni. Wiem coś o tym bo sam prowadzę firmę która
      świadczy usługi sprzątania na bemowie a wiem jak to wygląda w mojej spółdzielni
      SM Górczewska, zapraszam do podzielenia się Waszymi opiniami na naszym wątku.

      Pozdrawiam

      Gasper
    • Gość: Rysiek Dozorca z Bemowa 4 IP: *.aster.pl 08.03.07, 23:47
      wraz dozorczynią (chyba żona) ma pod swą pieczą kilka bloków przy Bandrowskiego
      i jest naprawdę wszystko super
    • Gość: mieszkaniec okolic Re: czy wasi dozorcy sprzataja klatki? IP: *.aster.pl 11.03.07, 12:42
      melduje ze na bolkowskiej dozorcy sa oki,prawdopodobnie prywatna firma,nie ma
      sie o co czepiac,ale za to mieszkancy,pozal sie boze,w mieszkaniach pewno
      wszystko cacy,ale juz klatka to nie ich,utrudniaja prace mojej sympatycznej
      dozorczyni jak moga,szkoda gadac
Inne wątki na temat:
Pełna wersja