Gość: Bemovvi@k
IP: 82.210.187.*
07.03.07, 01:22
Smiechu warte! Skoro tak bardzo chciano ten problem załatwić, to czemu ta
buda nie poszła którejś nocy z dymem? Najlepiej razem z skonfliktowanym
inwentarzem żywym. Wtedy rozbiórka to rzecz trywialna a wywłaszczanie proste.
Ja wiem, jak takie sprawy należy rozgrywać.