radca prawny sm górczewska

IP: *.aster.pl 25.04.07, 22:21
witam czy ktos wie jka sie nazywa radca prawny sm górczewska?
sm broni danych o nim ani nazwiska ani telefonu dostac nie można
nwet jak sie chce spotkac z nim na neutralnym gruncie i zapłacić za spotkanie.

Będę wdzięczna za pilne info
    • Gość: bemowianka Re: radca prawny sm górczewska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.07, 22:29
      Nie wiem, ale zadzwoń do sekretariatu Prezesa i muszą Ci podać.
      • Gość: domka Re: radca prawny sm górczewska IP: *.aster.pl 25.04.07, 22:46
        dziękuje za radę ale już tak zrobiłam i zostałam zbyta że radca prawny jest
        tylko na użytek SM i koniec rozmowy

        może spróbuje jeszcze raz jutro
        • Gość: bemowianka Re: radca prawny sm górczewska IP: *.chello.pl 26.04.07, 12:55
          Tak może być, u mnie w pracy też tak jest. Najwyżej niech Pani napisze pismo do
          SM w swojej sprawie i poprosi w nim o odpowiedź z adnotacją radcy prawnego.
          • Gość: Spółdzielca Skandal w sm górczewska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.07, 16:57
            Opisywane zachowanie pracowników SM Górczewska polegające na odmowie ujawnienia
            nazwiska radcy prawnego spółdzielni to wyjątkowy skandal świadczący jedynie o
            ich bezczelności i przekonaniu o pełnej bezkarności!
            Zwracam uwage, że cały personel biura spółdzielni łącznie z kierującym nim
            zarządem jest utrzymywany z pieniędzy spółdzielców i to oni są jego pracodawcą.
            Ale do takich zachowań dosszło na skutek wieloletniej obojetności społdzielców
            i wzrastającej bezczelności zarządów, rad nadzorczych i pracowników spółdzielni
            nie tylko w SM Gorczewska ale w większości spółdzielni w Polsce. Odmowa
            udzielania informacji członkom spółdzielni pod byle jakim pozorem to niezwykle
            groźnie zjawisko, z którym trzeba bezwzglednie walczyć, bo prowadzi do
            całkowitego pozbawienia nas istotnych informacji a co zatym idzie,
            niemożliwości podejmowania racjonalnych decyzji. Warto dodać, że opisywana
            odmowa jest złamaniem Prawa spółdzielczego, które nie przewiduje takiego
            przypadku.
            Na miejscu domki napisałbym pismo do prezesa i rady nadzorczej z żądaniem
            takiej informacji. Ewentualna odmowa na piśmie umozliwia podjęcie stosownych
            kroków prawnych i będzie argumentem za wnioskiem o odwołanie niektórych osob z
            organów społdzielni.
            • Gość: domka Re: Skandal w sm górczewska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.07, 15:38
              dzięki za wypowiedź - dobrze wiedieć że ktoś ma podobne zdanie na ten temat

              SMG broni sie właśnie informacją,ze radca jest na użytek spółdzielni a jkaieś
              wątpliwości dotyczace umów to wyjaśnią panie z działu członkowskiego.

              Niestety ja chyba będe kolejną osoba która nie zawalczy z tym - staram sie
              wyjaśnić i załatwić parę innych spraw i już nerwów i czasu mi nie starcza na
              tego typu "firmy"
              • Gość: Jan Re: Skandal w sm górczewska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.07, 00:13
                Zwyczaje panujące w Pani spółdzielni nie są wyjątkiem. Tak się dzieje niemal w
                każdej spółdzielni. Proszę nawiązać kontakt z członkami Pierwszej Wojskowej na
                Pawiej. Tam garstka ludzi pokazała zarządowi, radzie nadzorczej gdzie ich
                miejsce. Gdyby spółdzielcy nie bali się "cwaniaków" pracujących za ich
                pieniądze, to i cała spółdzielczość wyglądała by inaczej. W spółdzielni na
                Pawiej nie ma zarządu, rady, nie ma nic. A jeden zdaje się do niedawna był w
                waszej spółdzielni w zarządzie . Bo prezesi przenoszeni są przez "górę" z
                jednej do drugiej, jak koty w koszyku. Głowa do góry. Może waszą spółdzielnią
                też powinien zainteresować się prokurator.
                • Gość: Alina Re: Skandal w sm górczewska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.07, 00:24
                  Żadna łaska. Radca prawny zatrudniony w spółdzielni, nie pracuje dla zarządu, a
                  dla członków spółdzielni. Jeśli zarząd twierdzi, że dla zarządu, to niech prezes
                  zatrudni go ze swojej pensji. Póki co opłacany jest z pieniędzy członków. Jeśli
                  radca tak chroni swoje dane osobowe, to znaczy, że ma coś do ukrycia. Teraz
                  radczów lustrują.
                  Wystąpcie do IPN o jego "świadectwo moralności". Ja znam takiego radcę, który
                  obsługuje 4 spółdzielnie za całkiem dobre pieniądze, ale jego "wystę...pki" już
                  się kończą. Może to ten sam?
                • Gość: spółdzielca Re: Skandal w sm górczewska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.07, 00:30
                  Domka, wejdź na "polskieSM", tam poznasz ludzi, którzy wiedzą jak się brać a
                  takich cwaniaków, którzy chcą być "niewidzialni", tam też otrzymasz pomoc, jak
                  się za takich brać.
                  • Gość: domka Re: Skandal w sm górczewska IP: *.aster.pl 06.05.07, 08:38
                    dziekuję wszsytkim za wypowiedzi - dobrze wiedizeć, że nie jestem osamotniona w
                    tym problemie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja