Dodaj do ulubionych

Żądają świateł, blokowali ulicę

13.06.08, 22:04
o tym, ze wzdłuż ul. Kasprzaka ma powstać ścieżka rowerowa, wiadomo od 1997 r.
No, ale oczywiście dla ZDM to wielkie zaskoczenie, na miarę co najmniej
śniegu w zimie.

pozdrawiam, olek
Obserwuj wątek
    • robert_wwa Re: Żądają świateł, blokowali ulicę 13.06.08, 22:14
      To jest porażające co mówi ZDM. 2lata temu zrobili plan ale pojawiła się ścieżka
      i teraz cały czas to aktualizują, przecież to praktycznie żadna robota, pstryk
      myk i gotowe.

      Co do protestu to każde utrudnienia w ruchu krytykuje, ale jednak co ci ludzie
      mają zrobić? Piszą apelują, i co? I nic 33kolizje rocznie to ogromna ilość. A
      teraz przynajmniej będzie jakaś presja na nieudaczników którzy latami włączają
      ścieżkę w projekt sygnalizacji.
    • Gość: bassPL Żądają świateł, blokowali ulicę IP: 85.222.86.* 13.06.08, 22:51
      O ile argument jest słuszny to paraliżowanie życia innych uważam za
      złe. Pora by takie demonstracje i blokowanie odbywały się pod
      właściwym urzędem. Zablokować wyjazd z ratusza albo siedzibę zdm to
      jest droga. Dzisiejszy występ nie przysporzy poparcia społecznego.
      Presję należy wywierać na instytucje decydujące, a nie wzorem
      górników czy taksówkarzy terroryzować niewinnych ludzi.

      A niezależnie to przejście dla pieszych jest jakieś 50 metrów
      dalej, mieszkańcy mają alternatywę, tyle że na skróty zawsze bliżej.
      Istniejące, niebezpieczne pasy trzeba zamalować, przejście miedzy
      jezdniami zabudować szczelnie barierkami. do czasu przebudowy
      będzie bezpiecznie.
      • Gość: turysta Re: Żądają świateł, blokowali ulicę IP: 217.153.180.* 14.06.08, 20:16
        Gość portalu: bassPL napisał(a):

        > O ile argument jest słuszny to paraliżowanie życia innych uważam za
        > złe. Pora by takie demonstracje i blokowanie odbywały się pod
        > właściwym urzędem.

        Protest jest we właściwym miejscu. Skoro piesi bezpiecznie nie mogą poruszać się w pojedynkę, to niech kierowcy liczą się z tym, że będzie ich więcej.

        > Zablokować wyjazd z ratusza albo siedzibę zdm to
        > jest droga. Dzisiejszy występ nie przysporzy poparcia społecznego.

        Przysporzy. Może ty nie korzystasz z przejść dla pieszych, ale pomyśl, jakie miałbyś zdanie, gdyby na tym przejściu zginął ktoś z twojej rodziny.

        > Presję należy wywierać na instytucje decydujące, a nie wzorem
        > górników czy taksówkarzy terroryzować niewinnych ludzi.

        Jasne. Kierowcy są niewinni. Za każdym razem przepuszczają pieszych, jadą z dozwoloną prędkością i nie omijają pojazdów, które zatrzymały się, by ustąpić pierwszeńśtwa pieszemu.
      • Gość: Pavulon Re: Żądają świateł, blokowali ulicę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.08, 08:14
        Zgadzam się, że o swoje prawa należałoby zwracać się do odnośnych władz, a nie
        utrudniać życie innym. Protestujący podchodzą do tego bardzo emocjonalnie, ale
        obiektywnie rzecz biorąc, co to obchodzi setki innych osób, które przez tego
        typu meetingi spóźniają się do pracy, szkoły, oblewają egzaminy, tracą
        wartościowe kontrakty, czas i pieniądze... Ludzie, nie bądźcie samolubami do
        cholery!
      • Gość: Mag Re: Żądają świateł, blokowali ulicę IP: 212.76.37.* 14.06.08, 00:38
        Wszystko fajnie, ale nie wiem czy chciałoby Ci się chodzić
        codziennie naookoło, czyli do przejścia przy rondzie, np. z
        dzieckiem za rękę odprowadząc do szkoły. Uwierz, że nie. Z resztą
        nie tylko piesi mają problem z przejściem przez obie nitki
        Kasprzaka. Kierowcom również trudno przejechać czy włączyć się do
        ruchu, szczególnie w godz. szczytu.
        • Gość: MARC Re: Żądają świateł, blokowali ulicę IP: *.acn.waw.pl 14.06.08, 02:07
          To moze tak jeszcze w kilku miejscach postawic sygnalizacje, bo innym tez sie nie chce do obecnych przejsc chodzic?
          Udalo sie zlikwidowac przejscia w al. solidarnosci, to i tutaj warto je zlikwidowac. A bajki o tym, ze mozna zrobic zielona fale, sa wlasnie tym - bajkami. Czy ktos widzial w warszawie dobrze dzialajaca zielona fale?
          Trzeba byc wyjatkowo bucem, aby dla wygody przejscia przez ulice kilku osob, wprowadzac utrudnienia na tak waznej trasie.
          Nie rozumiem tez, dlaczego policja miala problrm z wynuszeniem przepuszczania samochodow, albo chociaz autobusow? Czy moze u nas juz wydaje sie pozwolenia na protest na przejsciu dla pieszych, czy jednak jest to nielegalne? A jesli nawet legalne, to niech policja zatrzyma wszystkich na jednej stronie do wylegitymowania, a jak zaczna przechodzic przez ulice, to ich zatrzymac za probe ucieczki ;) Po wylegitymowaniu moga sobie troche pochodzic, a potem kolejny policjant zabiera sie do legitymowania. W ten sposob mozna w cykliczny sposob odblokowywac przejscie.
          • Gość: Marek powinno być więcej przejść dla pieszych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.08, 13:04
            Trzeba być wyjątkowym bucem, żeby proponować ludziom chodzenie na około 50 metrów, skoro mogliby mieć przejście skrótem.
            Kilka osób to tam próbuje przejść w ciągu paru minut, więc nie chrzań o wygodzie kilku osób.
            W cywilizowanym świecie, w miastach, to pieszy ma priorytet, a nie samochody.
            Mam nadzieję, że przejścia dla pieszych w Al.Solidarności, a także al.Jerozolimskich, Marszałkowskiej itd będą zagęszczane. To tylko kwestia czasu...
            • Gość: freeman Re: powinno być więcej przejść dla pieszych IP: *.chello.pl 14.06.08, 13:29
              Bzdury opowiadasz człowieku. Jak możesz z premedytacją optować za
              zablokowaniem ruchu ulicznego. Powołujesz się na normalnie
              cywilizowane miasta. Ale nam do nich daleko. Nie mamy tak jak
              większość stolic europejskich rozwiniętej sieci komunikacyjnej
              (metro) żeby ruch naziemny można było wytłumiać bo komuś nie chce
              sie do najbliższych świateł przejść. A jakby tak każdy miał potrzebę
              łazić w innych kierunkach. To co?!!! Wszystkie ulice mają byc
              poprzecinane przejściami w dowolną stronę. Paranoja stary.
            • Gość: MichalG Re: powinno być więcej przejść dla pieszych IP: 212.76.37.* 18.06.08, 22:21

              ku**wa bo inaczej sie nie da
              skoro Ci sie dupa trzęsie przejść na pasach bez świateł to idziesz na światła, a nie od buców wymyślasz. wam sie ludzie w dupach poprzewracało skoro 50m to jest taki problem, ojej bo z dzieckiem - to wstań 5 minut wcześniej albo ustal że przychodzisz 10 min później.
              Mam nadzieje że przejścia dla pieszych we wszystkich ciągach komunikacyjnych o szerokości min 3 pasów w każdą stronę i więcej będą masowo likwidowane do minimum - to jest arteria komunikacyjna a nie deptak !!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              Z wyarazami wzpółczucia dla waszej głupoty
            • nessie-jp Re: Dokladnie tak! 14.06.08, 14:24
              To skoro kawałeczek dalej jest rondo z sygnalizacją, to w czym problem? Wystawić
              dodatkowy sygnalizator z ronda przed feralne przejście dla pieszych i po kłopocie!

              Chyba że to jednak nie tak bliziutko, jakby samochodziarze chcieli...

              Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Kto nie wierzy, że bieganie dookoła
              jest męczące i upokarzające, niech raz wysiądzie z samochodu i przejdzie parę
              metrów. Ulice nie są wyłącznie dla samochodów.

              Nie rozumiem też oburzenia i skarg do sądu grodzkiego o blokowanie ruchu --
              samochody codziennie blokują tam ruch pieszym i nikt ich do sądu nie pozywa...
              • Gość: bolo Re: Dokladnie tak! IP: *.chello.pl 14.06.08, 14:34
                > To skoro kawałeczek dalej jest rondo z sygnalizacją, to w czym problem? Wystawi
                > ć
                > dodatkowy sygnalizator z ronda przed feralne przejście dla pieszych i po kłopoc
                > ie!
                Problem w tym, że - jak pisali powyżej mieszkańcy - że ludzie przebiegają po
                pasach widząc autobus podjeżdżający na przystanek. Rzecz w tym, że autobus
                podjeżdża na przystanek, gdy Kasprzaka ma zielone, więc ten nowy sygnalizator
                też w tym układzie miałby zielone dla aut a czerwone dla pieszych. A czerwone
                światło to za mało, by powstrzymać Polaka od biegu do autobusu. Czasem metalowy
                płotek to za mało, a co dopiero czerwone światło...
      • robertrobert1 Re: Żądają świateł, blokowali ulicę 15.06.08, 21:53
        Gość portalu: brajtus napisał(a):

        > Przecież do przejścia dla pieszych z sygnalizacją świetlną na
        skrzyżowaniu
        > Prymasa i Kasprzaka jest max 50m.

        Dla jednych 50 m to pestka a dla innych to niezla wycieczka. Jesli
        zatem karzesz zapitalac starym ludziom dodatkowe 100 m to moze ty
        bys zaczal jezdzic przez Krakow. Przeciez to tylko 300 km...

        > Zamalować te pasy na skrzyżowaniu bez
        > sygnalizacji a nie blokować miasto ponieważ instalowanie tam
        sygnalizacji to
        > korki murowane!

        Sam powiedziales, ze 50 m dalej jest skrzyzowanie z sygnalizacja
        swietlna wiec zsynchronizowanie nowej w najmniejszym stopniu nie
        przyczyni sie do powstania korka, nieprawdaz?
    • sky_fifi Żądają świateł, blokowali ulicę 14.06.08, 09:47
      Jestem zbulwersowana wpisami tutaj. Mieszkańcy zorganizowali
      protest, bo czują się bezsilni, a przecież mają rację! Ci ludzie tam
      mieszkają i żyją. Miasto jest do życia, a nie do jeżdżenia
      samochodem. Być może nie rozumieją tego mieszkańcy nowych osiedli na
      obrzeżach, dla których życie to dojazd do pracy w centrum, a potem
      dojazd do supermarketu i powrót do blokowiska. To pewnie m.in.
      mieszkańcy ursynowa, kórzy protestują przeciwko obwodnicy, ale sami
      bez skrępowania jeżdżą innym po oknami, i jeszcze marudzą, że są
      korki.
      Argument, że ludzie mogą chodzić do przejścia dalej, jest nie do
      przyjęcia. Ten, kto to proponuje, niech sam tak chodzi, zwłaszcza
      jak będzie osobą starszą, zobaczy, jaka to różnica te 100m (bo nie
      jest to 50) w jedną stronę. Może w takim razie niech jeździ sobie
      inną trasą, Kasprzaka to nie jedyna ulica w Warszawie.
      Znam to skrzyżowanie, często tamtędy jeżdżę, na własne oczy
      widziałam kilka wypadków. Nie rozumiem urzędników, którzy odwlekają
      instalację świateł. Przecież ci ludzie mają na sumieniu ludzkie
      życie. Moim zdaniem przez zaniechanie są współwinni tragedii. Jak
      mogą spokojnie spać w nocy?
        • Gość: kirr Re: Żądają świateł, blokowali ulicę IP: 85.222.86.* 14.06.08, 11:03
          no wlasnie, dlatego trzeba to zmienic i wymalowac pasy. Miasto jest dla ludzi a nie dla samochodow. Likwidacja pasow w Al Solidarnosci to byl chory pomysl - nie mozna przejsc przez ulice miedzy Zelazna a JP2, ale ludzie i tak chodza, bo nie chca nadkladac kilkuset metrow. I slusznie - kaze im sie zapieprzac dookola tylko dlatego, zeby kierowcy mieli "wygodniej". A co to za problem zatrzymac sie na moment? Przynajmniej ruch by sie zwolnil - dzis jak wlasciciel samochodu widzi przed soba kilometr asfaltu bez swiatel, to zapierd... ile mu fabryka dala. Wprowadzic pasy w Solidarnosci i na Marszalkowskiej przy Chmielnej, bo tam jest to samo.
          • Gość: bolo Re: Żądają świateł, blokowali ulicę IP: *.chello.pl 14.06.08, 11:16
            > I slusznie - kaze im sie zapieprzac dookola
            > tylko dlatego, zeby kierowcy mieli "wygodniej".
            Nie mówimy o kierowcach, tylko o pieszych, którzy się skarżą na brak bezpieczeństwa.
            Mieszkańcy mówią, że światła nie pomogą, bo problemem są osoby wbiegające na
            jezdnię gdy zobaczą autobus. Jedyną radą na takich jest niebudowanie świateł za
            setki tyś zł tylko kasacja przejścia i wygrodzenie barierkami. Nikomu korona z
            głowy nie spadnie od przejścia dodatkowych 100 metrów.
            • Gość: Marek To trzeba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.08, 13:07
              zrobić dobrą synchronizację świateł - zielone dla pieszych wraz z pojawieniem się autobusu. Żadnemu kierowcy korona z głowy nie spadnie, jak posiedzi sobie parę sekund dłużej w samochodzie.

              Co za buraki w tych samochodach, wydaje im się, że wszystko kręci się wokół ich blaszanych puszek
              • Gość: bolo Re: To trzeba IP: *.chello.pl 14.06.08, 13:11
                Co ci da synchronizacja, skoro ludzie i tak będą przebiegać do autobusów i tak
                będą wypadki.
                > Żadnemu kierowcy korona z głowy nie spadnie, jak posiedzi sobie pa
                > rę sekund dłużej w samochodzie.
                Sekund? Raczysz żartować. Parę minut - to bardziej realne. A mieszkańcy będą
                musieli znosić dodatkowy hałas i spaliny od ruszających aut.
                • Gość: bolo Re: To trzeba IP: *.chello.pl 14.06.08, 13:39
                  > Co ci da synchronizacja, skoro ludzie i tak będą przebiegać do autobusów i tak
                  > będą wypadki.
                  Widzę, że to zdanie wymaga rozwinięcia.
                  O jakiej synchronizacji mówisz? Rozważmy 2 przypadki dla jezdni w stronę centrum.
                  Przypadek 1: zielone dla pieszych, gdy jest zielone dla Prymasa, czerwone dla
                  pieszych, gdy zielone dla Kasprzaka na skrzyżowaniu z Prymasa.
                  Zapala się zielone dla Kasprzaka i... na przystanek podjeżdża autobus!!!
                  Wcześniej nie mógł, bo stał na czerwonym na skrzyżowaniu! A ludzie zza Kasprzaka
                  ruszają biegiem- tyle że właśnie mają czerwone dla pieszych na tych nowych
                  światłach. I mamy bum!
                  Przypadek 2: zielone dla pieszych, gdy na przystanek podjeżdża autobus.
                  Pojazdy (w tym autobusy) ruszają ze skrzyżowania z Prymasa... i 50 metrów dalej
                  stają, bo autobus wywołał czerwone. Zanim światło to się zmieni, zmienia się
                  światło na skrzyżowaniu z Prymasa... Efekt: na jednej zmianie przejeżdża ledwie
                  kilkanaście pojazdów. Korek od Bemowa sięgnie chyba cmentarza Wolskiego, a na
                  Prymasa - mostu Grota... W tym także autobusy...
              • Gość: Mike Re: To trzeba IP: *.chello.pl 14.06.08, 19:09
                Zauważ, że ustawienie świateł uderza nie tylko w kierowców samochodów, ale
                również w komunikacje miejską.
                Należy stosować takie rozwiązania, które przyczyniają się do rozładowania ruchu
                na drodze, a więc osobne pasy dla autobusów, ścieżki rowerowe, kładki.
                Sygnalizacja świetlna ustawiana co kilkadziesiąt metrów wywołuje efekt przeciwny


                > Co za buraki w tych samochodach, wydaje im się, że wszystko kręci się wokół ich
                > blaszanych puszek
                • nessie-jp Re: To trzeba 14.06.08, 21:24
                  > Należy stosować takie rozwiązania, które przyczyniają się do rozładowania ruchu
                  > na drodze, a więc osobne pasy dla autobusów, ścieżki rowerowe, kładki.

                  Kładki dla autobusów i samochodów?

                  Ciekawy pomysł.

                  Bo dla pieszych kładki to pomysł koszmarny. Osoba niepełnosprawna czy starsza
                  nie ma zresztą żadnych szans wspiąć się na wąskie, nigdy nieremontowane schodki.
                  Windy NIGDY nie działają. Kładka na ogół stoi w takim miejscu, że aby do niej
                  dojść, trzeba nadłożyć spory kawał drogi, a potem, po wspięciu się na schody, po
                  drugiej stronie, znowu nadłożyć drogi żeby wrócić.

                  Jestem jak najbardziej zwolenniczką przejść podziemnych dla samochodów i
                  wiaduktów dla samochodów. Ale pieszy powinien mieć prawo poruszać się po drodze
                  w sposób dogodny i bez zbędnych utrudnień. To nie jest ścieżka zdrowia!
          • Gość: freeman Re: Żądają świateł, blokowali ulicę IP: *.chello.pl 14.06.08, 13:37
            Bzdury i tyle. Co tu komentować. Już i tak sporo wpisów typu zakazu
            poruszania się samochodami w ogóle. Ludzie którzy nie mają z braku
            potrzeby czy środków finansowych samochodu próbują ograniczyc na
            siłą innych. Już nie chce mi się pisać o braku dogodnej komunikacji
            czy po konieczności urzywania samochodu bo do tych ludzi to po
            prostu nie trafia.
          • Gość: Pavulon Re: Żądają świateł, blokowali ulicę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.08, 08:30
            kirr: "Miasto jest dla ludzi a nie dla samochodow" a kto tak powiedział? gdzie
            to jest zapisane, że pieszy ma większe prawa niż zmotoryzowany? opamiętaj się,
            człowieku zanim palniesz kolejną głupotę... samochód służy człowiekowi, podobnie
            jak rower, tramwaje lub... buty! wszyscy jesteśmy na równych prawach,
            niezależnie w jaki sposób w danej chwili się przemieszczamy...
        • Gość: robek Re: Żądają świateł, blokowali ulicę IP: *.polkomtel.com.pl 26.06.08, 13:30
          To nie są kilometrowe odcinki - chyba miarkę masz niedokładną, ale
          faktycznie są dość długie. Rozwiązaniem w takich przypadkach nie
          jest likwidowanie przejścia tylko sygnalizacja włączana przyciskiem
          przez pieszego. Uprzedzając komentarze że to zablokuje ulicę -
          sygnalizacja nie reaguje od razu tylko po jakimś czasie, jeśli
          niedawno była użyta, może być też, jak to ktoś wcześniej pisał,
          dodatkowo synchronizowana ze światłami przy Prymasa Tysiąclecia

          Np na Tamce, tam gdzie schodzi stromo w dół jest przejście bez
          sygnalizacji i jest też niebezpieczne, zwłaszcza, że samochody pędzą
          w dół i trudno im się zatrzymać - powinny być światła.

          W sytuacji bezczynności urzędasów - protest popieram
      • Gość: Mike Re: Żądają świateł, blokowali ulicę IP: *.chello.pl 14.06.08, 19:22
        Ja jestem zwolennikiem przemieszczenia się komunikacją miejską, ew. w miarę
        możliwości rowerem. I wszędobylska sygnalizacja świetlna przeszkadza mi tak samo
        jak kierowcom samochodów. Przyznasz, że nieco żałośnie wygląda obrazek kiedy
        sznurek autobusów i samochodów na ruchliwej trasie zatrzymuje się na czerwonym
        żeby jedna osoba mogła przejść na drugą stronę ulicy, a wystarczyłoby przejście
        podziemne albo kładka i nikt nikomu by nie przeszkadzał.
        A argument o tym, że dochodzenie do świateł 100 metrów dalej jest uciążliwe jest
        śmieszny. Na tej podstawie każdy mógłby żądać ustawienia przystanku autobusowego
        pod własnym blokiem, bo chodzenie jest uciążliwe.
      • Gość: kirr Re: Absolutnie !!! IP: 85.222.86.* 14.06.08, 13:38
        Tak, niech mieszkancy, w tym osoby starsze, wspinaja sie na kladke, bo ty nie mozesz nacisnac pedalu hamulca jeden raz wiecej. Rosyjska mentalnosc - pieszych pospychac do podziemii lub na kladki a srodkiem miast niech zachrzaniaja samochody 100 km/h. Tak wyglada Moskwa - chcecie, zeby tak tez wygladala Warszawa?
        • Gość: freeman Re: Absolutnie !!! IP: *.chello.pl 14.06.08, 18:02
          W Moskwie jest przynajmniej metro więc można myśłeć o ograniczaniu
          ruchu naziemnego. W warszawie puki co nie ma i wielu ludziom nie
          pozostało wobec braku dogodnej komunikacji nic innego tylko
          samochód. Nie byłem w Moskwie ale jeśli jest tam dużo kładek i
          przejść podziemnych to mnie się to podoba bo ani piesi ani kierowcy
          nawzajem sobie nie przeszkadzają. Nie musisz czekać na przejściu, a
          na skrzyżowaniach nie ma korka. Jest ok.
          • Gość: Stary Warszawiak Re: Absolutnie !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.08, 10:15
            To prawda, że Warszawa pod względem komunikacji pieszej przypomina Moskwę. Tylko nie wiem czy jest się z czego cieszyć.
            Nowoczesne europejskie rozwiązania nie każą niepełnosprawnym schodzić do tuneli lub wspinać się na przejścia naziemne.
            Nigdzie w Europie nie ma takiego gówna jak Dworzec Centralny w Warszawie, gdzie z każdej strony wygrzewają się na słońcu zaparkowane samochody a ludzie jak szczury pomykają w krętych tunelach. I nie chodzi mi o to, że kolej nie może znajdować się pod ziemią, ale o to że ogromną część powierzchni Dworca Centralnego zmarnowano na śmierdzące długie i kręte galerie handlowe gdzie zapach moczu miesza się z orientalnymi przyprawami wszechobecnych Kebabów.
            Porównaj np. nowoczesny Dworzec Autobusowy w Krakowie. Dostęp do Hali dworca jest swobodny, auta parkują "na dachu", a "autobusy wyjeżdżają spod ziemi" i wszystko to na powierzchni wielokrotnie mniejszej niż zajmuje przeciętny dworzec PKS w prowincjonalnej mieścinie.
    • Gość: bassPL Jaka jest akceptowalna odległość do przejścia ??? IP: 85.222.86.* 14.06.08, 16:27
      Zacznijmy od tego pytania.
      100? 50? a może 10m ?
      Są w wawie setki miejsc gdzie do przejścia jest n-razy dalej.
      Upór miejscowej ludności wynika z tradycji, lata temu był tam
      przystanek tramwajowy. Przez to przejście można było się do niego
      dostać, ruchu wtedy nie było bo i trasy do dworca zachodniego też
      nie. Sytuacja się zmieniła, ruch jest nieporównywalny, ale
      przyzwyczajenie pozostało.
      A wygląda to tak:
      maps.google.com/?ie=UTF8&ll=52.227937,20.958052&spn=0.004416,0.012628&t=h&z=17

    • Gość: MB Żądają świateł, blokowali ulicę IP: *.acn.waw.pl 14.06.08, 18:32
      Przechodząc owym przejściem pokonuje się ok. 45 m, idąc naokoło przez przejście przy Prymasa - ok. 330 m. Nadłożona droga wynosi więc ok. 285 m. Jak ktoś nie wierzy, może zmierzyć samemu:
      www.mapa.um.warszawa.pl/a_mapa.html
      Jest to więc spory dystans, i dla osób starszych, niosących ciężkie zakupy itd. albo po prostu gdy komuś się spieszy to nakładanie takiej drogi jest sporym i niepotrzebnym problemem.
      Dlatego moim zdaniem przejście dla pieszych ze światłami powinno w tym miejscu zdecydowanie być. Kasprzaka to nie jest żadna trasa szybkiego ruchu, tylko miejska ulica, więc przejścia dla pieszych muszą tu być dość gęsto. Ich likwidacja niczego nie rozwiąże, część ludzi będzie wtedy i tak przechodzić nielegalnie, a to będzie jeszcze bardziej niebezpieczne. Dodatkowo myślę, że w ogóle przejścia dla pieszych w takich niebezpiecznych miejscach, nawet na przelotowych ulicach powinny być wyposażane w progi spowalniające, oczywiście nie takie jak na osiedlach, ale odpowiednio wyprofilowane, łagodne, tak aby można przez nie bez problemu przejechać z prędkością 50 km/h ale nie szybciej, coś takiego jak jest na Krakowskim Przedmieściu.
      Zresztą w ogóle, czy to się komuś podoba czy nie, tendencja jest taka żeby spowalniać a nie przyspieszać ruch i szczególnie w Centrum z pewnością to będzie robione (zresztą stopniowo już jest).
      Poza tym dodatkowe światła w tym miejscu nie spowodują powstania jakiegoś mega korka, szczególnie jeśli się je jakoś logicznie zgra ze światłami przy Prymasa, a tylko właśnie uspokoją nieco ruch. Wystarczy spojrzeć jak jest na Marszałkowskiej - między Pl. Konstytucji a Rondem Dmowskiego - światła są tu prawie przy każdej przecznicy i wcale nie ma tu większych korków niż na odcinku między Rondem a Świętokrzyską, za to piesi mają łatwiej przejść. Problem jest oczywiście dopiero na samym rondzie (złe ustawienie świateł).
      Oczywiście osobnym problemem jest brak w Warszawie obwodnic, na których można by bezpiecznie jeździć szybko i ominąć centrum, ale przecież nikt nie neguje że powinny powstać i wszystko wskazuje na to że za kilka lat w końcu się ich doczekamy. Ale póki co ich brak nie jest żadnym usprawiedliwieniem zbyt szybkiej jazdy po normalnych ulicach.
      • Gość: bolo Re: Żądają świateł, blokowali ulicę IP: *.chello.pl 14.06.08, 18:38
        Wyliczyłeś wariant ile się nadkłada, gdyby iść z północnej części ul Bema na
        południe np. do kościoła. Jednak przy dojściu do przystanków tyle się nie
        nadkłada, bo przystanek jest przy Prymasa.

        > Dlatego moim zdaniem przejście dla pieszych ze światłami powinno w tym miejscu
        > zdecydowanie być.
        Jak proponujesz rozwiązać problem przebiegania do autobusu?
    • Gość: Mike Światła = korki IP: *.chello.pl 14.06.08, 18:55
      Okazuje się, że najlepiej budowali za komuny. Przykład Trasa Łazienkowska -
      światła przy Pomniku Lotnika i następne dopiero na Saskiej Kępie. Przejścia dla
      pieszych - kładki i pod ziemią. Teraz światła stawia się gdzie się da. W dodatku
      bez żadnej synchronizacji między kolejnymi sygnalizatorami. O płynnej jeździe
      można zapomnieć
    • dugme Żądają świateł, blokowali ulicę 14.06.08, 20:57
      Czy ktoś z piszących przechodził przez to przejście? Chyba nie!
      Jakieś bzdury, że problemem są piesi przebiegający do autobusu – brednie.
      Przechodziłem przez to przejście przez dziesięć ostatnich lat dwa razy
      dziennie – taki spacerek z dworca Zachodniego do firmy na Bema (pozdrowienia
      dla wszystkich z 89) i z powrotem. Razem jest tego 7 (siedem) pasów ruchu. Na
      moich oczach dwie osoby zostały z tych pasów zdjęte.
      Bo jak się dwa samochody zatrzymały to na trzecim/czwartym pasie zawsze się
      znalazł jakiś debil.
      Nigdy nie widziałem, aby ktoś przebiegał przez to przejście chyba, że uciekał
      przed śmiercią. Ja kilka razy również!!!
      Dla kierowców zresztą sygnalizacja też była by ułatwieniem – wyjazd z Bema w
      stronę centrum, wjazd w Bema od strony Prymasa nie mówiąc już o wyjeździe z
      Bema od strony ExpoXXI.
      Przeciętnemu posiadaczowi samochodu przejścia dla pieszych nie są potrzebne –
      jak prowadzą to przeszkadzają a jak są tymczasowymi pieszymi to i tak
      przebiegają tam gdzie im akurat wygodnie.
      No i żeby nie było, że jestem jakiś nawiedzony ekolog bez samochodu, to od 25
      lat przejeżdżam średnio 25-30 tys. kilometrów rocznie samochodem.

      Jestem za światłami!!!
    • sky_fifi Żądają świateł, blokowali ulicę 15.06.08, 09:24
      Od razu widać, że najgłośniej krzyczą ci, którzy w ogóle nie wiedzą,
      gdzie jest to skrzyżowanie.
      Jest tam po prostu niebezpiecznie i jeżeli można poprawić
      bezpieczeństwo, to o czym jest ta dyskusja??
      Światła będą dla pieszych, ale dla kierowców również. Oprócz
      przejścia jest tam również skrzyżowanie i również samochody mają
      ogromny problem z przejechaniem z u. Bema. Jest tam sporo stłuczek.
      Ustawienie świateł poprawi bezpieczeństwo wszystkich, i pieszych, i
      kierowców. Tych jadących ul. Kasprzaka również, bo zaoszczędzi im
      bycia sprawcą wypadku i konsekwencji z tym związanych. O tym chyba
      niektórzy w ogóle nie myślą...
    • arekkleban Żądają świateł, blokowali ulicę 15.06.08, 10:34
      Witam
      Pracuję na ulicy Bema która łączy się z ulicą Kasprzaka.Codziennie widzę jak
      trudno jest przejść na drugą stronę i jak niebezpieczne jest to
      skrzyżowanie.Ludzie chcąc przejść na drugą stronę muszą bardzo uważać!
      Nagminnym jest że kierowcy wyprzedzają na przejściu dla pieszych. Wyjechać
      samochodem z ulicy Bema też jest bardzo trudno, dochodzi do wielu kolizji i
      wypadków.
      Popieram w 100% protest!!!!!!!!!!
      • honda_c Ale przecież 150 metrów dalej są światła. 15.06.08, 10:43
        Jaki sens jest stawiać co 200-300 metrów sygnalizatory ???? Żadacie nadziubgania przejść i swiateł ale czy to jest jakiś głębszy sens?I tak kierowcy jadący ulicami miast polski są zdezorientowani ilością znaków.Znaki te stawiane "stadami" nie pozwalają nawet ich wszystkich rozszyfrować.Kto był np.w szwecji,norwegii lub innym kraju europejskim wie o czym piszę.
        • Gość: warszawianka Re: Ale przecież 150 metrów dalej są światła. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.08, 12:17
          Nie co 300, a 100 m za rondem...


          Trudno, żeby przy przelotowej - 3-pasmowej! ulicy światła były co 100 metrów,
          tym bardziej że to nie Centrum, i ruch pieszy tylko lokalny...
          Ja mam do przystanku 400 metrów, może powinni mi autobus - albo lepiej tramwaj -
          pod blok podprowadzić?

          Typowe nieliczenie się z niczym dalej niż koniec własnego nosa...

          A pewnie jeśli gdzieś jeżdżą, to klną, że światła za często - typowo polskie...

          honda_c napisał:

          > Jaki sens jest stawiać co 200-300 metrów sygnalizatory ???? Żadacie nadziubgani
          > a przejść i swiateł ale czy to jest jakiś głębszy sens?I tak kierowcy jadący ul
          > icami miast polski są zdezorientowani ilością znaków.Znaki te stawiane "stadami
          > " nie pozwalają nawet ich wszystkich rozszyfrować.Kto był np.w szwecji,norwegii
          > lub innym kraju europejskim wie o czym piszę.
      • nessie-jp Re: zlikwidować o skrzyżowanie i zap...50 metrów 15.06.08, 17:43
        Gość portalu: ZaNormalnymiPrzpis napisał(a):

        > W tym mieście każdy kiosk niedługo będzie miała sygnalizator! 50
        > metrów dalej jest normalne przejście dla pieszych nie może tam
        > przejść się pieszy?

        O czym ty mówisz? Bo w artykule napisano, że w TYM miejscu TEZ jest normalne
        przejście dla pieszych.

        To naprawdę nie jest wina pieszych, że kierowcy jeżdżą jak buraki, łamią
        przepisy, przekraczają prędkość, nie ustępują pierwszeństwa!

        Tak to niestety jest, że dopóki kierowcy nie nauczą się przepisów, dopóty trzeba
        będzie ich dyscyplinować światłami, zakazami, nakazami, fotoradarami i progami
        przeciwwyścigowymi.

        Nie pojmuję, jak można obwiniać pieszych o to, że liczni kierowcy to bezmyślne
        chamy.
        • Gość: kierowca Re: zlikwidować o skrzyżowanie i zap...50 metrów IP: *.chello.pl 15.06.08, 18:03
          > O czym ty mówisz? Bo w artykule napisano, że w TYM miejscu TEZ jest normalne
          > przejście dla pieszych.
          To trzeba je skasować. Na Al. JP2 też nie ma przejść co 100 metrów, tylko na
          skrzyżowaniach z główniejszymi ulicami.

          > To naprawdę nie jest wina pieszych, że kierowcy jeżdżą jak buraki, łamią
          > przepisy, przekraczają prędkość, nie ustępują pierwszeństwa!
          Im więcej świateł, tym większe ryzyko, że ktoś je przegapi (spojrzy na następne
          zamiast na najbliższe) albo że komuś puszczą nerwy i pojedzie na "młodym" czerwonym.

          > Tak to niestety jest, że dopóki kierowcy nie nauczą się przepisów, dopóty trzeba
          > będzie ich dyscyplinować światłami,
          To jest błędne koło. Tras bezkolizyjnych jest jak na lekarstwo, cały główny ruch
          wali zwykłymi ulicami. Spójrz na Niemcy! Tam główna droga to autostrada albo
          trasa ekspresowa, którą pokonuje się większość trasy. Owszem, na zwykłych
          ulicach są szykany. Ale tą zwykłą ulicą pokonujesz tylko ostatni kilometr a nie
          całą podróż!!

          > Nie pojmuję, jak można obwiniać pieszych o to, że liczni kierowcy to bezmyślne
          > chamy.
          Nikt nie obwinia pieszych o to co robią kierowcy, ale piesi też święci nie są.
          Jeśli są tendencje, że piesi biegają na oślep do autobusu, to żadne czerwone
          światło ich nie zatrzyma! Wtedy pozostaje likwidacja przejść i postawienie
          barierek w trosce o ich własne bezpieczeństwo.
          • Gość: USPD Re: zlikwidować o skrzyżowanie i zap...50 metrów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.08, 23:51
            Żeby Ciebie ktoś na młodym czerwonym nie przejechał. Albo Twoje dziecko jak
            idzie do szkoły. Niektórzy jak mają pieniądze na super brykę, to wydaje im się,
            że są panami świata. Zapewniam Cię, że panem świata nie jesteś. I 100 emerytów,
            gazowników i uczniów z robotniczej Woli jest w stanie spowodować, że będziesz
            stał sobie w swojej super bryce w korku. A wiesz dlaczego? Bo na tym
            skrzyżowaniu przez bezmyślnych kierowców giną ludzie. I tylko ludzie -
            zorganizowane społeczeństwo - są w stanie to zmienić. Power to the People!
            • Gość: kierowca Re: zlikwidować o skrzyżowanie i zap...50 metrów IP: *.chello.pl 16.06.08, 00:12
              > Żeby Ciebie ktoś na młodym czerwonym nie przejechał.
              Właśnie dlatego ilość świateł i znaków należy ZMNIEJSZYĆ.
              Nadmiar znaków nie poprawia bezpieczeństwa. Stąd na zachodzie pojawiły się
              pomysły, żeby likwidować znaki i zostawiać "gołe" ulice.

              > Bo na tym
              > skrzyżowaniu przez bezmyślnych kierowców giną ludzie.
              To ja poproszę o wiarygodną(!!!) statystykę ile wypadków było tu z winy
              kierowców a ile z winy przebiegających do autobusu.
    • robertrobert1 Żądają świateł, blokowali ulicę 15.06.08, 21:57
      Moim zdaniem w tym miejscu, wzorem panstw zachodnich, nalezaloby
      wydzielic bus-pas i jednoczesnie wybudowac wysepke pomiedzy dwoma
      pasami dla samochodow a Bus-pasem. Dzieki tej inwestycji optycznie
      zawezi sie jezdnia przez co ruch samochodowy sie zmniejszy i
      przejscie przez jezdnie bedzie latwiejsze.
    • uspd Żądają świateł, blokowali ulicę 16.06.08, 14:56
      Nadmiar znaków jest problemem. Ale tutaj znak ma prostą rolę. Chronić pieszych.
      Przy światłach przy przejściu kierowca nie może tłumaczyć się czymkolwiek.
      Czerwone - stoisz. Proste.

      Do jakiego autobusu? Ty byłeś kiedyś na tym skrzyżowaniu? Przystanek jest, ale w
      takiej odległości, że nawet mistrz olimpijski na setkę, nie dobiegnie do niego
      startując po drugiej stronie Kasprzaka.
      • Gość: Mago Re: Żądają świateł, blokowali ulicę IP: *.merck.de 16.06.08, 15:28
        Jest to normalne , dobrze oznakowane przejście. To , że giną tam ludzie wynika z
        tego, że kierowcy pędzący od Płockiej mają te znaki w nosie.
        Tak jak napisano wcześniej, nawet jak na jednym lub dwóch pasach staną samochody
        to napewno trzecim ktoś przejedzie. Kierowcy nie szanują prawa pieszych, więc
        dlaczego domagają się praw dla siebie. Gdyby zwalniali przed przejściem, i nie
        wyprzedzali na pasach to być może w piątek przejeżdżaliby tam bez
        problemu.Więcej życzliwości i zrozumienia!
    • Gość: qwert Żądają świateł, blokowali ulicę IP: *.chello.pl 17.06.08, 18:32
      Na tym skrzyżowaniu światła są potrzebne dla wszystkich. Samochodem
      próbując skręcić z Bema od strony terenów wystawowych w kierunku
      granic miasta trzeba mieć dużo cierpliwości i szczęścia by to
      zrobić. przejazd na wprost też nie jest lepszy
      Jednak swiatła będą miały sens jeżeli będą zsynchronizowane z
      sygnalizacją na Prymasa, inaczej pogłębią panujący haos
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka