Gość: chinique
IP: *.acn.waw.pl
17.06.08, 00:23
Tacy są właśnie miłośniczozabytkowi dresiarze. Ura! Wpisać do rejestru i
radocha. I co teraz mądrale? Myślicie, że jak ktoś wyciągnął z kieszeni
65MPLN, to był głupszy od Was i nie kalkulował takiego scenariusza? Czy są
środki prawne, aby zmusić inwestora do remontu walących się bud? Tylko
teoretyczne. No to teraz - poczekamy kilka lat - nie będzie żadnej inwestycji
dopóki nie zacznie się wszystko sypać, a potem, jak się rozsypie inwestor
zbuduje tu disnejland. A można było negocjować poprzez prasę i być może
inwestor sypnąłby kasę na rewitalizację kawałka tego gruzu. Brawo Jasiowie!