Gość: R IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.08, 07:49 nareszcie!! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: mysza Czas na słynną zawalidrogę? Decyzja na Gmurków IP: *.107.datacomsa.pl 29.07.08, 08:11 Brawo, po tylu latach niedoskonałości dla kierowców w końcu sie coś ruszy. Paranoja żeby jeden mieszkaniec Warszawy utrudniał życie tak wielu osobom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: freeman No nareszcie !!! IP: *.chello.pl 29.07.08, 08:26 Ile lat można czekać z poszerzeniem tak istotnej ulicy? W naszej kochanej Polsce nadal jest aktywne Liberum veto i akcje typu zapłaćcie mi 100mln za m2 to oddam. Moje, a co nie mogę? Jak widać można było latami. Dlaczego dalej nie widać akcji wywłaszczania posiadaczy blokujących ważne inwestycje. Oczywiście zaznaczam że muszą to byc ceny rynkowe atrakcyjne dla właściciela ale nie do cholery z kosmosu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sisiak bemowski Re: No nareszcie !!! IP: 85.219.142.* 29.07.08, 09:32 W praktyce wiele sie nie zmieni - powstajace tam korki sa tylko przedluzeniem tego, co sie dzieje 200m dalej przy Polczynskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
tomala76 Re: No nareszcie !!! 10.09.08, 15:19 Otóż to. Nic sie nie zmieni. Teraz auta będą stały na 3 pasach zamiast na 1 czy 2 koło Gmurków Odpowiedz Link Zgłoś
bobcat0210 Czas na słynną zawalidrogę? Decyzja na Gmurków 29.07.08, 08:40 A w innych krajach załatwiono takie sprawy prosto. Każdy sam ustala cenę swojej działki, nikt jego decyzji nie podważa i od tej ceny płaci podatki. Chcesz płacić mniejsze - to niżej wyceniasz. Ale jeśli trzeba działkę wykupić na poszerzenie ulicy (węzeł komunikacyjny, autostradę, lotnisko, linię kolejową itd itp) - to się płaci cenę jaką sam właściciel ustalił. Bez prawa odwołania. I nie ma zadnych płaczów ani odwołań. Sam bracie ustaliłeś ile to jest warte. My się stosujemy do twojej decyzji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: warszawiak Re: Czas na słynną zawalidrogę? Decyzja na Gmurkó IP: *.chello.pl 29.07.08, 08:52 bobcat0210 napisał: > A w innych krajach załatwiono takie sprawy prosto no wiesz, to otwiera drogę do zrobieniu transakcji zycia. Ja bym ustalił cemę 100 mln zł. Mogę zapłacić podatek wg najwyższej stawki podatkowej, a co, stać mnie na podatek 30 mln zł. I tak zostanie 70mln. Nie sądzisz ze to bzdura do n-tej potęgi? Odpowiedz Link Zgłoś
bobcat0210 Re: Czas na słynną zawalidrogę? Decyzja na Gmurkó 29.07.08, 09:19 Nie jest to bzdura do n-tej potęgi, bo tam są dopracowane do perfekcji mechanizmy podatkowe. Za ustalane z sufitu (pozostańmy przy tym przykładzie) 100 milionów złotych (euro, funtów) wpadasz w taką progresję stawek podatkowych, że zapłaciłbyś nie wymienione 30 milionów, ale 90. Zostanie Ci w kieszeni mniej niż gdybyś ustalił cenę w rozsądnym z rynkowego punktu wiedzenia zakresie. Więc wygłupianie po prostu się nie opłaca. Jakoś potrafią tak ustawić prawo, że obchodzenie go nie daje nic. A raczej daje. Po tyłku. Tylko u nas cwaniactwo popłaca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vtec_z Re: Czas na słynną zawalidrogę? Decyzja na Gmurkó IP: *.crowley.pl 29.07.08, 09:22 To nie bzdura. Bobcat pisał o tzw. podatku katastralnym naliczanym od wartości nieruchomości i płaconym co roku. Oczywiście w chwili wprowadzenia tego podatku właściciele działek objętych planami zabudowy publicznej w najbliższym czasie być może zainwestują w podatek (trzeba go przecież zapłacić przed sprzedażą), ale w dłuższym czasie nastąpiłaby taka regulacja jak w poście Bobcat'a. Odpowiedz Link Zgłoś
robot_humano Re: Czas na słynną zawalidrogę? Decyzja na Gmurkó 29.07.08, 09:39 Gość portalu: warszawiak napisał(a): > bobcat0210 napisał: > > > A w innych krajach załatwiono takie sprawy prosto > > no wiesz, to otwiera drogę do zrobieniu transakcji zycia. Ja bym > ustalił cemę 100 mln zł. Mogę zapłacić podatek wg najwyższej stawki > podatkowej, a co, stać mnie na podatek 30 mln zł. I tak zostanie > 70mln. > > Nie sądzisz ze to bzdura do n-tej potęgi? To co napisałeś? Z całą pewnością. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mriusss Re: Czas na słynną zawalidrogę? Decyzja na Gmurkó IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.08, 12:41 > A w innych krajach załatwiono takie sprawy prosto. To powiedz w jakich? Czy ty przypadkiem nie jesteś tylko ślepym wyznawcą Korwin-Mikkego? Odpowiedz Link Zgłoś
zzzytkaaa Czas na słynną zawalidrogę? Decyzja na Gmurków 29.07.08, 09:09 alleluja!!!!!! nareszcie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fg Ale co nareszcie? Nie ten dom jest przyczyną korka IP: *.ifsab.se 29.07.08, 09:27 Skąd i dlaczego te okrzyki radości? Kurczę, czy wy tamtędy jeździcie w ogóle? Ja owszem, codziennie i od lat. Przecież to nie dom jest przyczyną korków. Owszem, przed zwężeniem ustawia się korek, który jednak "idzie" w miarę szybko. Nawet jak nie idzie, to tylko dlatego, że nie ma jak - o tym dalej. Usunięcie domu pomoże w 5%, bo główną bolączką tamtego rejonu jest absolutna masakra na najbliższym skrzyżowaniu (z Połczyńską i wjazd w Dźwigową). To jest przyczyna korka. W jaki sposób usunięcie domu Gmurków (które mimo wszystko popieram) cokolwiek tam poprawi? Jaki korek się rozładuje? Dopóki Połczyńska nie dorobi się jakiejś estakady, NIC się nie poprawi. Sprawa jest może medialna, ale po usunięciu domu NIKT NIGDZIE szybciej nie dojedzie. Pozdrawiam myślących. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Funky Nareszcie koniec kpin z prawa. Ale nie korkow... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.08, 09:47 Wkurzalo mnie to, jak podwarszawscy wiesniacy o buraczanym nazwisku przez lata wodzili za nos drogowych urzedasow ... Moze wreszcie teraz sie to skonczy. Ale korka to i tak nie rozladuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: Nareszcie koniec kpin z prawa. Ale nie korkow IP: *.izacom.pl 29.07.08, 23:26 A może ty nam swoje miejskie szlacheckie nazwisko na forum przedstawisz, Warszawiaku z dziada pradziada? Odpowiedz Link Zgłoś
tarantula01 Re: Ale co nareszcie? Nie ten dom jest przyczyną 29.07.08, 11:47 Owszem dojedzie szybciej. Nie w godzinach szczytu, ale poza nimi - zlikwidowane zostaną jedne światła i niebezpieczne, mimo wszystko, zwężenie z ograniczeniem widoczności. Poza godzinami szczytu, gdy jest luźno, można było np. stać na czerwonym (przejeżdża tramwaj) i obserwować, jak w oddali (przejazd przez Połczyńską) zmienia się światło z zielonego na żółte i czerwone. Podobnie tramwaj, nie będzie wydłużany czas jego przejazdu (i czas pasażerów) na tym zwężeniu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rycho Re: Gdyby jazda w Dżwigową była mozliwa tylko z IP: 12.4.27.* 29.07.08, 12:09 jednego pasa , korek na Powstańców byłby mniejszy , bo większośc mogłaby skrecać w Połczyńską z 3 pasów ,a tak jak teraz to 2 pasy są zablokowane czekającymi na "skok" przez Połczyńską , a na dodatek barany zostające na skrzyżowaniu blokują Połczyńską w obydwu kierunkach. Podobnie idiotyczne jest dopusczenie skretu w lewo z Połczyńskiej w Dźwigową z 2-ch pasów - czy Stołeczny Inzynier Ruchu sadzi że samochody z w sumie 5 pasów da sie stłoczyc na 1 ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mac Re: Gdyby jazda w Dżwigową była mozliwa tylko z IP: *.acn.waw.pl 29.07.08, 13:26 Oj Rychu - pojecia nie masz bladego o czym piszesz. Z Powstancow Slaskich skrecic w lewo w Polczynska to nie az taki problem i 2 pasy wystarczaja. Na Poznan nie ma sensu stac na skrzyzowaniu tylko smigac przez Statoil. Bolem jest wbicie sie do tunelu na Dzwigowej i gdyby ktos z Twoim mysleniem doprowadzil do mozliwosci jazdy prosto tylko z jednego pasa to bylby totalny paraliz. To samo tyczy sie skretu z Polczynksiej w Dzwigowa. Jedynym rozwiazaniem jest postawienie drugiego tunelu na Dzwigowej i remont istniejacego bo jego nawierzchnia uraga wszystkiemu (a stawianie przez ZDM znaku ograniczenia do 40 km/h tylko ich kompromituje). Zreszta kiedys pokusilem sie o zmierzenie szerokosci tunelu i wychodzi na to ze jest mozliwe stworzenie dwoch pasow w kierunku Wloch, pozostawiajac jeden w kierunku Polczynskiej pod warunkiem stworzenia kladek dla pieszych powyzej poziomu jezdni (tak jak chocby w kolejnym tunelu przy PKP Wlochy). Czasami mam wrazenie ze w ZDM-ie nie ma myslacych ludzi, oni chyba maja wszystko gdzies, wychodzac z zalozenia ze dobrze jest jak jezt. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: siwus Re: Gdyby jazda w Dżwigową była mozliwa tylko z IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.08, 14:32 Co z tego, że udrożnimy tunel skoro zaraz dalej wszyscy staną w korku- większość ruchu to tranzyt przez włochy która zaraz staje w korku na Kleszczowej czy w Alejach chcąc sie przedostać- do Hynka. Bardzo dużo dałaby budowa łącznika z węzła Konotopa do Alej notabene planowana już od dłuższego czasu :) Odpowiedz Link Zgłoś
tarantula01 Re: Gdyby jazda w Dżwigową była mozliwa tylko z 29.07.08, 15:34 Gość portalu: Rycho napisał(a): > jednego pasa, korek na Powstańców byłby mniejszy, bo większośc > mogłaby skrecać w Połczyńską z 3 pasów, a tak jak teraz to 2 pasy > są zablokowane czekającymi na "skok" przez Połczyńską (...) jest > dopusczenie skretu w lewo z Połczyńskiej w Dźwigową z 2-ch pasów - > czy Stołeczny Inzynier Ruchu sadzi że samochody z w sumie 5 pasów > da sie stłoczyc na 1 ? Ograniczenia administracyjne niewiele dadzą. Kierowcy widząc dwa pasy za skrzyżowaniem, natomiast przed skrzyżowaniem mając do dyspozycji tylko jeden pas, będą cwaniakować. Rozwiązaniem obecnej sytuacji jest bezwzględne karanie za wjazd na skrzyżowanie bez możliwości jego opuszczenia. >> Gość portalu: Mac napisał(a): >> Jedynym rozwiazaniem jest postawienie drugiego tunelu na Dzwigowej >> i remont istniejacego bo jego nawierzchnia uraga wszystkiemu (a >> stawianie przez ZDM znaku ograniczenia do 40 km/h tylko ich >> kompromituje). > Gość portalu: siwus napisał(a): > Co z tego, że udrożnimy tunel skoro zaraz dalej wszyscy staną w > korku - większość ruchu to tranzyt przez włochy która zaraz staje > w korku na Kleszczowej czy w Alejach chcąc sie przedostać- do > Hynka. Bardzo dużo dałaby budowa łącznika z węzła Konotopa do Alej > notabene planowana już od dłuższego czasu :) Jedynym rozwiązaniem jest budowa ul. Nowolazurowej. Budowa nowego tunelu powoduje problemy za tunelem po stronie Włoch. Łącznik Konotopa - Aleje na niewiele się przyda w tym wypadku. > Gość portalu: Mac napisał(a): > Zreszta kiedys pokusilem sie o zmierzenie szerokosci tunelu i > wychodzi na to ze jest mozliwe stworzenie dwoch pasow w kierunku > Wloch, pozostawiajac jeden w kierunku Polczynskiej pod warunkiem > stworzenia kladek dla pieszych powyzej poziomu jezdni (tak jak > chocby w kolejnym tunelu przy PKP Wlochy). Czasami mam wrazenie ze > w ZDM-ie nie ma myslacych ludzi, oni chyba maja wszystko gdzies, > wychodzac z zalozenia ze dobrze jest jak jezt. Co do frezowania nawierzchni - zgoda. Najprostsza chyba droga wiedzie przez nacisk na UD Włochy, aby ten zwrócił się z tym do ZDMu. Przemalowanie pasów w tunelu - jeśli jest przynajmniej 10,5 m szerokości, to można pokusić się o układ pasów 2+1. Kładki. Jeśli tunel ma takie wymiary, aby zachować odpowiednie skrajnie przy spełnieniu norm obowiązujących dla wymiarów takiej kładki, to też można to zrobić. - Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rycho Re: Gdyby jazda w Dżwigową była mozliwa tylko z IP: 12.4.27.* 29.07.08, 15:44 Mac , nie myśl jak Galas , i nie bądź marzycielem - drugiej nitki tunelu nie ma nawet w najśmielszych planach , tak jak i kładki dla pieszych , a jazda w Dżwigową z 2-ch pasów daje tylko to , że połowa samochodów po zmianie swiateł blokuje Połczyńską. Podobnie jak Dżwigową blokują barany wyjeżdzajace z Parowcowej. A co do sposobu myślenia w ZDM to zgadzam sie w całej rozciagłości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: veetec Re: Gdyby jazda w Dżwigową była mozliwa tylko z IP: 212.75.100.* 29.07.08, 16:49 > Podobnie jak Dżwigową blokują barany wyjeżdzajace z Parowcowej. Mozesz rozwinąć tą ciekawą myśl? Co to znaczy barany z Parowcowej? Czy baranem jest ktos kto po prostu probuje wyjechac z podporządkowanej ulicy? A co ten biedak ma zrobić skoro stado "bardzo miłych, uczynnych i inteligentnych" kierowców (nie mylić z totalnymi chamami i prostakami) jadących Dzwigową nie potrafi zdobyć sie na gest i umożliwić włączenie sie do ruchu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rycho Re: Gdyby jazda w Dżwigową była mozliwa tylko z IP: 12.4.27.* 30.07.08, 11:14 Mogę - baran to ten , który wjeżdża na skrzyzownaie nie mając miejsca na zjechanie z niego - w tym przypadku wciskając się w lewo do tunelu chociaz nie ma miejsca blokuje wyjezdżających z tunelu. Akurat tam jest wielu miłych uczynnych i inteligentnych kierowców którzy przepuszczają 1 ( jeden ) samochód - na więcej nie ma miejsca , a zawsze jakiś 2 - gi baran się wciśnie i zablokuje miłego uczynnego i inteligentnego oraz wszytkich za nim . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: veetec Re: Gdyby jazda w Dżwigową była mozliwa tylko z IP: 212.75.100.* 30.07.08, 11:33 Hmmm, od skrzyżowania Parowcowej z Dzwigową jest kawałek do tunelu. Gdy wyjeżdzam z tunelu jadąc od Połyczyńskiej i dojeżdżam do skrzyżowania z Parowcową to zwykle chodzi tylko o to, żeby wpuścić tych, ktorzy wyjeżdżają z Parowcowej - zarówno tych, ktorzy z mojej prawej strony skręcają w swoje prawo i lewo jak i tych, ktorzy z mojej lewej strony skręcaj w swoją lewą stronę. Oni chcą sie tylko włączyć do ruchu i nikogo nie blokują. Nie za bardzo wiem o czym Ty piszesz .... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rycho Re: Gdyby jazda w Dżwigową była mozliwa tylko z IP: 12.4.27.* 31.07.08, 13:21 No i własnie gdy wpuszczasz tego z prawej to jadacy za nim baran pakuje ci sie na jezdnie i zostaje na twoim pasie bo nie ma miejsca żeby skrecił w lewo - przejedź sie tamtędy w dzien roboczy koło 8:00 a nie w weekend. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: veetec Re: Gdyby jazda w Dżwigową była mozliwa tylko z IP: 212.75.100.* 31.07.08, 15:09 Gdyby tylko wśród kierowców panowała wieksza kultura i co drugi lub trzeci kierowca (a nie co dziesiąty lub piętnasty) wpuścił jednego oczekującego na Parowcowej to nie byłoby kłopotu. A tak ci na Parowcowej niecieprliwia sie i wkurzają na obojętność i brak uprzejmości baranków jadących Dzwigową i dlatego wciskają sie na siłę. Ale tylko głupek może liczyć na kulturę i uprzejmośc kierowców w Wawie .... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: górczanka Hurrra! IP: *.funk.pl 29.07.08, 09:52 Nareszcie! Już nawet nie chodzi o te korki, które i tak nadal będą :) ale o tych państwa co to mieli przyjemność mieszkać na środku ulicy i oczekiwać, że otrzymają za ten swój kawałek podłogi grube melony. A póki co czerpali zyski z reklam na ogrodzeniu. Paranoja! Gdyby każdy tak sobie mógł, to żadnej drogi byśmy w tym kraju nie mieli. No, to do dzieła! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: autor Czas na słynną zawalidrogę? Decyzja na Gmurków IP: *.acn.waw.pl 29.07.08, 10:10 Nareszcie!!! W "podziękowaniu" za wspólnie spędzone godziny w towarzystwie Gmurków - gburków proponuję uczcić ta decyzję tysiącami klaksonów pod ich płotem. Do dzieła kierowcy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciek Re: Czas na słynną zawalidrogę? Decyzja na Gmurków IP: *.bonair.com.pl 29.07.08, 11:21 Chcą zabrać dom i działkę. Gmurkowie muszą coś zrobić ze sobą. Przypuszczam, że stawiają opór bo odszkodowanie, które im jest oferowane nie wystarczy na kupno działki w Warszawie i budowę domu. Odpowiedz Link Zgłoś
lidek_syn_ubeka nie wiem 29.07.08, 10:22 zabieraja Gmurkom cala nieruchomosc,czy tylko fragment pod jezdnie i chodnik?Bo z artykulu nie wynika. Bolem tej sprawy przez lata bylo to,ze urzedasy chcialy wywlaszczyc Gmurkow tylko z kawalka ziemi,tego wlasnie pod jezdnie.Wowczas Powstancow bieglaby metr od sciany domu.Gmurki chcialy sprzedac cala posesje,czego urzedasy nie chcialy kupic. Wszystkim cieszacym sie z wywlaszczenia nadmieniam,ze was tez moga wywlaszczyc na dosc dziwnych warunkach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: nie wiem IP: *.izacom.pl 29.07.08, 23:27 A dlaczego komuchy nie zapuszkowały niejakiego Jarosława, mądralo? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marych A kiedy przyjdzie czas na Łopuszańską? IP: 83.238.109.* 29.07.08, 10:24 posesja tam także blokuje 2 pasy ruchu, ale wszyscy o tym zapomniali Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Czas na słynną zawalidrogę? Decyzja na Gmurków! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.08, 11:02 Wystarczy wyslac do nich saperow, ktorzy "odkryja" w piwnicy ich domku ladunek, ktory trzeba natychmiast eksplodowac w sposob kontrolowany... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: Czas na słynną zawalidrogę? Decyzja na Gmurkó IP: *.izacom.pl 29.07.08, 23:30 Za takie posty może się Tobą zająć prokurator. Nawołujesz do morderstwa, a na to są odpowiednie paragrafy. Trochę się dziwię, że moderator nie reaguje na publiczne nawoływanie do przestępstwa, ale najwidoczniej śpi i zajmie się Twoim postem rano. Odpowiedz Link Zgłoś
and192 Czas na słynną zawalidrogę? Decyzja na Gmurków 29.07.08, 11:09 Tych Gmurków nie bardzo lubię, bo blokują inwestycję dla tysięcy ludzi, co jest egoistyczne. Głupio do tego siedzieć tak wśród smrodu spalin i hałasie tysięcy aut dziennie. Ale jest i druga strona: miasto (kiedyś tam) nie powinno zacząć budowy szerokiej ulicy bez wcześniejszego wykupienia każdej posesji i każdej nawet budy! Ale zaczęli budować w przekonaniu, że sprawa się sama kiedyś rozwiąże. Odpowiedz Link Zgłoś
tarantula01 Re: Czas na słynną zawalidrogę? Decyzja na Gmurkó 29.07.08, 11:53 Poszerzanie ulicy Powstańców Śląskich zaczęto badajże w 1985 r. "Niestety" dla urzędników, w 1989 roku skończył się system, w którym wywłaszczanych traktowano jak wrogów ludu. Nie zdołano poszerzyć całej ulicy. Uda się być może teraz - finał wydaje się być bliski, po prawie 24 latach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rycho Szkoda kasy na tą przebudowę - i tak wszyscy utkną IP: 12.4.27.* 29.07.08, 12:00 przed Połczyńską, zamiast 2 korków będzie jeden długi, może nawet sięgnie Szczotkarskiej. Lepiej za te pieniadze wyremontować tunel Dżwigowej - tamtędy szybciej sie idzie niż jedzie tylko dojścia nie ma i chodniki zrujnowane . A najszybciej by było rowerem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wrxp2008 Czas na słynną zawalidrogę? Decyzja na Gmurków IP: *.Red-88-7-206.staticIP.rima-tde.net 29.07.08, 12:17 swietnie, w koncu demokracja zwycieza. podobnie moglo by sie stac z obwodnica na ursynowie, rozumiem obawy ludzi z ursynowa , ale czy to ze miasto/czy panstwo/ nie moze wybudowac tam tej drogi jest demokratyczne? droga jezdzily by masy luda; moze wiecej w ciagu dnia niz caly ursynow razem wziety Odpowiedz Link Zgłoś
janfranciszek A może usprawnić ruch na Połczyńskiej? 29.07.08, 16:11 wiecznie zatkane jest skrzyżowanie z powodu niedrożności tunelu pod torami kolejowymi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czekan Czas na słynną zawalidrogę? Decyzja na Gmurków IP: *.spray.net.pl 29.07.08, 16:55 Kocham Cię dziennikarzy "Gazety Wyborczej", za ich hipokryzję. Na postawione pytanie, czy "czas na słynną zawalidrogę", odpowiadam już dawno był na nią czas, ale właściciele "Gazety Wyborczej" będący jednocześnie właścicielami firmy outdoorowej AMS zdecydowali przedłużyć czas istnienia zawalidrogi poprzez czynsz płacony regularnie Państwu Gmurkom za billboardy, które AMS postawił na ich nieruchomości. Gdyby nie przychody z wynajmu firmie AMS tego kawałka ziemi być może Państwo Gmurkowie już dawno sprzedali by tę nieruchomość. Ale GW wie lepiej, że nie. A teraz cytat rzetelnego dziennikarstwa GW: "Sporny dom stoi u zbiegu ul. Powstańców Śląskich i ul. Szczotkarskiej na Jelonkach. Żeby przedostać się w stronę skrzyżowania z Połczyńską, kierowcy muszą wjeżdżać na tory tramwajowe, bo w miejscu przyszłej jezdni stoi płot ogrodu obstawiony billboardami. W tym wąskim gardle często powstają korki". Pytam dziennikarzy GW, dlaczego nie wspomnieli w artykule, że te 5 billboardów należy do spółki córki firmy AGORA SA? Odpowiedź jest wydaje się być jasna... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: G. Lisicki Re: Czas na słynną zawalidrogę? Decyzja na Gmurkó IP: *.aster.pl 29.07.08, 22:27 No, to słucham, jaka to jest ta "jasna" odpowiedź? Bo mi się wydaje, że usunięcie pięciu billboardów spółki-córki Agory SA pozbawi ją dochodu z pięciu billboardów, co wpłynie niekorzystnie na wyniki finansowe spółki-córki Agory SA i spółki-matki, czyli Agory SA. To taka odpowiedź "jest wydaje się być jasna", żeby odpowiedzieć cytatem z pana Czekana? Pozdrawiam jest wydaje się być gorąco! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mieszkaniec okolic Czas na słynną zawalidrogę? Decyzja na Gmurków IP: *.aster.pl 29.07.08, 18:39 ja wam wszystkim kochani zycze, zeby ktoregos pieknego dnia przyszlo do was mile sobiepanstwo z jakiegos urzedu, kazalo wam szanownie wypierniczac z mieszkania, domu czy innego wlasnego szalasu, oczywiscie z info typu: tu bedzie droga, palac kultury , dworzec czy inne lotnisko. oczywiscie musza zaproponowac cene za ktora nie kupicie nic ciekawego w najblizszej okolicy. a teraz pytania zasadnicze, nad ktorymi redakcja moze sie zastanowi nim napuszczac bedzie tzw. ogol na ludzi: 1. w ktorym roku zbudowano dom bedacy tzw. zawalidroga i jak to sie mialo do planow zagospodarowania okolicy, sluze ewentualna pomoca w postaci planow i map wszelakich? 2. jak przebiegala ulica powstancow slaskich przed wybudowaniem tego bloku-kloca stojacego przy skrzyzowaniu, czy mialo to wplyw na taki a nie inny przebieg ulicy oraz torow tramwajowych w dniu dzisiejszym? 3. dlaczego jednostka ma cierpiec dla innych, jezeli nie jest to zgodne z jej wola? chyba niektorym sie ustroje pomylily. albo panstwo czyli my, placimy wysoka cene za swoja glupote, bo ktos kiedys chyba na budowe tego domu pozwolil, albo bujac sie powinnismy dalej w korkach do usranej smierci naszej i potomnych. wlasnosc prywatna to swietosc, tak nam szanowna gazeta od dwudziestu lat juz prawie wbija, dosc zatem pierniczenia trzy po trzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: peter Re: Czas na słynną zawalidrogę? Decyzja na Gmurkó IP: *.eranet.pl 29.07.08, 20:53 Święta racja, dom stoi zgodnie z prawem. Pretensje trzeba mieć do debili którzy tak zaprojektowali Powstańców Śląskich. Nie tak dawno debile z Urzędu Gminy na Bemowie chcieli budowac Połczyńską Bis zamiast trasy S-8. Ta druga jest w miejscowych planach chyba od lat 70 tych natomiast Połczyńskiej Bis nie było ale co tam dla Urzędasów z Bemowa nie było żadnym problemem wykoszenia całego osiedla domów jednorodzinnych i zabytkowej Aleji Lipowek w Morach pod budowę Połczyńskiej Bis. Zgroza. A z domem Gmurków niech nie będą tak hop do przodu póki nie ma zezwolenia na budowę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 40% Miś wiecznie żywy. IP: *.stansat.pl 29.07.08, 20:05 Scena w której urzędnik czaji się przed domem, a potem biegnie by doręczyć decyzję uciękającemu właścicielowi jest rodem z filmów Bareji. Nie łatwiej było wysłać poleconym ? po dwukrotnym awizowaniu pismo uważa się za doręczone. P>S Jako ciekawostkę podam, że na pobliskich gliniankach kręcono ostatnią scenę z filmu "Miś" ( gdzie się urywa i wpada do wody a w tle widać kominy elektrociepłowni). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Realistka Ludzie przestańce wierzyć dzienikarzą ..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.08, 13:37 Mam nieodparte wrażenie że artykuły publikowane w gazetach pisane są na zlecenie władz. Czy nikt nie zastanowił się dlaczego nigdy nie było w telewizji lub w gazetach publikowany wywiad z Gmurkami?? Czu nikomu nie przyszło do głowy że tylko władze Warszawy wypowiadają się na temat tzw. zawalidrogi?? Od mojego informatora dowiedziałam się(znajomy urzędnik) że ul.Powstańców Śląskich to samowola budowlana - jest wybudowana nielegalnie.Wniosek jest jeden - urzędnicy narozrabiali a teraz wymyślili jak załatwić powstałe nieprawidłowości kosztem Gmurków!! Dzięki takim publikacją w gazetach jak ta nakręcana jest spirala nienawiści do rodziny Gmurków. Ciekawe dlaczego jeszcze nikogo nie oskarżyli o pomówienie i oszczerstwa .Teraz jestem ciekawa czy urzędnicy znowu dostana po tyłkach bo Gmurkowie mają prawo do odwołania się od decyzji! CDN walki Gmurków z urzędnikami . Kto wygra?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: farciarz Czas na słynną zawalidrogę? Decyzja na Gmurków IP: 213.76.128.* 01.08.08, 10:44 A nie mogli przy planowaniu tej drogi długo długo wcześniej pomyśleć aby przesunąć drogę na nieużywany parking który jest po drugiej stronie działki p. Gmurków ? Odpowiedz Link Zgłoś
hardyjuhas Czas na słynną zawalidrogę? Decyzja na Gmurków 01.08.08, 18:53 Na podstawie map Google Earth mozna zgrubsza oszacowac, ze miasto wykroi im dzialke okolo 40m x 10m, czyli 400m2. Nie wiem, po ile w tamtych okolicach chodza dzialki budowlane,ale jesli nawet 1000zl/m2, to dostana raptem 400tys PLN od miasta,hahaha !!! :) pieknie, nalezalo im sie za 20 lat cwaniakowania, kiwania urzedu miasta i grania na nerwach tysiacom ludzi w Wawie jezdzacych przez Powstancow Slaskich! gdyby chcieli sie dogadac, to za cala dzialke i dom dostaliby spokojnie kilka mln zl, a tak dostana nalezne im ochlapy i beda mieli dwupasmowke przelotowa DOSLOWNIE pod oknem ;-)) moze na otarcie lez przynajmniej ekran im zamontuja, haha Odpowiedz Link Zgłoś
pfutzner Czas na słynną zawalidrogę? Decyzja na Gmurków 07.08.08, 16:28 "Jezdnia w ogródku? Gazeta Stołeczna nr 65, wydanie waw z dnia 16/03/1996 - 17/03/1996 AKTUALNOŚCI, str. 4 Ostatnia próba porozumienia się z rodziną Gmurków, jaką podjął urząd rejonowy, zawiodła. Po kilkunastu latach biurokratycznej mitręgi zapadła decyzja o wywłaszczeniu. Na 450 metrach kw. ogródka ma być fragment jezdni ul. Powstańców Śląskich. Główna arteria Bemowa łączy Włochy i Wolę z Bielanami. Pociągnięcie drugiej nitki ulicy na całej jej długości władze gminy traktują jako priorytetową inwestycję. Najpierw rozbudowę arterii kilka lat blokowała rodzina Gaików. Dopóki wojewoda, zmuszony przez protestujących mieszkańców, nie spełnił żądania Gaików wykupując ich działkę, samochody omijały dom osiedlowymi uliczkami. Z kolei posesja rodziny Gmurków u zbiegu z ul. Szczotkarską znalazła się na osi zachodniej nitki ul. Powstańców Śląskich. Żeby ją zbudować, trzeba wyciąć w ogrodzie kilka drzew i zburzyć garaż. Od ponad trzech lat ogródek rodziny Gmurków kierowcy omijają po torach tramwajowych. Korzystając z tego, że kierowcy muszą w tym miejscu zwolnić, Gmurkowie obwiesili płot reklamami. Rodzina zażądała wykupienia całej działki razem z domem za 900 tys. zł. Zdaniem Zarządu Dróg Miejskich suma ta przekracza trzykrotnie cenę rynkową. Z informacji urzędu Bemowa wiemy, że podczas niedawnej rozprawy administracyjnej rodziny Gmurków nie zadowoliła kwota nieco poniżej 400 tys. zł. Nie odstąpili od roszczeń. Właściciele mają teraz dwa tygodnie na odwołanie się od postanowienia urzędu rejonowego. Decyzja wojewody będzie ostateczna. W ciągu 30 dni albo podtrzyma decyzję, zmieni, uchyli, albo też przekaże ją do ponownego rozpatrzenia. - Jeśli wojewoda zaaprobuje wywłaszczenie, przekażemy część działki do rozporządzenia Zarządowi Dróg Miejskich, żeby mógł kontynuować inwestycję - powiedział nam kierownik urzędu rejonowego na Koszykowej Andrzej Kosiński. Rodzina Gmurków w rozmowie z nami zapowiadała, że odwoła się do NSA. - Po zapoznaniu się ze sprawą sąd może wydać orzeczenie o wstrzymaniu postanowienia - skwitował kierownik Kosiński. I znowu przyjdzie poczekać na jezdnię." ze strony www.arti.jabberwocky.pl/arti-314.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Darek52 Zawalidroga IP: *.robbo.pl 10.09.08, 09:17 Czy ktoś wie co z tym zawalidrogą, bo ostatnio znowu cisza. Odpowiedz Link Zgłoś
tomala76 Re: Zawalidroga 10.09.08, 15:21 Pewnie ZDM zauważył że poszerzenie koło Gmurków gowno da bo korek tak naprawdę generuje skrzyzowanie Połczyńskiej z PŚ a włściwie wąski tunel... Odpowiedz Link Zgłoś
gatto-nero Gmurki górą! 15.09.08, 21:45 Trzymajcie się, racja jest po Waszej stronie! Urzędnicy mogą Wam skoczyć. Odpowiedz Link Zgłoś