samoloty

IP: *.acn.waw.pl 31.07.08, 12:23
mieszkam na granicy Bemowa i Bielan w pobliżu lotniska już 8 lat, ale do tej
pory nigdy nie przeszkadzały mi samoloty startujące/lądujące na lotnisku
Bemowo, tymczasem to co dzieje się w ciągu kilkunastu ostatnich dni doprowadza
mnie do szału
o ile sobie przypominam kiedyś samolot przelatywał góra raz na pół godziny,
godzinę, teraz słyszę samoloty co kilkadziesiąt sekund
ma ktoś takie samo wrażenie?
w tej chwili marze o tym, żeby sprzedać w diabły to mieszkanie i wynieśc się
tam gdzie nie ma samolotów i trasy gen. Maczka
    • Gość: Franz Kaffka Re: samoloty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.08, 09:18
      Droga Moniko, tych samolotów bedzie przybywać. A co do trasy no cóż
      samochodów też przybywa. Jestem prawie pewien że też jeździsz
      samochodem jeśli nie jako kierowca to jako pasażer. Więc dziwi mnie
      fakt że tak przeszkadza Tobie ta droga z której sama korzystasz.
      Pamietaj że Bielany to nie środek Puszczy Białowieskiej. Zawsze
      możesz sprzedać mieszkanie i się wyprowadzić gdzie bedzie ciszej.Mam
      takie podejrzenie że wówczas przeszkadzać Ci będą inne rzeczy (np.
      smórd z obory sąsiada.

      pozdrawiam

      Franz Kaffka

      p.s. jeśli się nie wyprowadzisz to lepiej zacznij tolerować te
      samoloty i samochody innaczej jakiś nerwic się nabawisz
      • Gość: gość Re: samoloty IP: *.pgi.gov.pl 04.08.08, 14:26
        A ja nie dziwię się, że komuś przeszkadzają samoloty latające nad
        dużymi osiedlami mieszkaniowymi. Nie dziwię się też, że przeszkadza
        ruch samochodowy,na ulicy na której obowiązuje ograniczenie
        prędkości (bo to miasto) a banda hołoty (często tjuningowanej z
        pierdzidłami zamiast wydechów) zapiernicza 100 km na godzinę i w
        d... ma przepisy o ruchu drogowym i jekiekolwiek zasady obowiązujące
        w cywilizowanych społeczeństwach.
        • Gość: qw Re: samoloty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.08, 19:56
          A co było pierwsze? Lotnisko, czy blok? Pytanie retoryczne.
          • Gość: gość Re: samoloty IP: *.pgi.gov.pl 07.08.08, 09:42
            A co było pierwsze: lotnisko czy łąki? Pytanie retoryczne?
        • Gość: Józek z Bagien Re: samoloty IP: 193.17.14.* 04.08.08, 20:24
          To że policja toleruje oszłomów w tuningowanych samochodziakch to
          jedno. Drugie to że jak ktoś słusznie zauważył że najpierw było tu
          lotnisko a dopiero wybudowano osiedle. wtedy nikomu to nie
          przeszkadzało ponieważ cieszył się że ma uprganione M. Teraz jest
          taka sytuacja że w mieszkaniach można przebierać. Tak więc zawijaj z
          Chomiczówki gdzieś na jakieś zadupie tylko nie zapomnij sprawdzić
          czy przypadkiem nie planowana jest jakaś obwodnica tdzież lotnisko.
          Warto o tym pamiętać podczas wyboru nowej lokalizacji swojego nowego
          M.
          Józio z Bagienek
          • Gość: bbb Re: samoloty IP: *.aster.pl 04.08.08, 21:38
            a Chomiczówka to nie zadupie?
            • Gość: qqq Re: samoloty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.08, 08:28
              Myślę że już nie biorąc pod uwagę w jakich miejscach obecnie budują
              deweloperzy. To Chomiczówka to prawie centrum miasta.
          • Gość: gość Re: samoloty IP: *.pgi.gov.pl 07.08.08, 09:52
            Lotniska to nie są obiekty do lokalizacji w obrębie miast w pobliżu
            osiedli mieszkaniowych. Skoro są tam osiedla, bo miasto w naturalny
            sposób rozwija się i jest miejscem do zamieszkania i pracy a nie
            lądowiskiem dla złomów-samolocików, to takie obiekty jak huty,
            lotniska, oczyszczalnie ścieków i inne syfy, pozostałości po dawnych
            czasach powinny być przenoszone 50 km od miast. To dla
            cywilizowanych społeczeństw nie jest żaden problem.
            Dlatego też planuje się lotnisko pod Modlinem a nie pod np.
            Wilanowem. Dlatego buduje się obwodnice miast. Dlatego w
            cywilizowanych społeczeństwach uciążliwe dla środowiska człowieka
            obiekty izoluje się w różny sposób od osiedli mieszkaniowych. Tylko
            nieedukowana polska ciemnota tego zrozumieć nie chce. Bo sie
            wieśniaczy motłoch nagle zafascynował "postępem". którego przez
            wieki nie miał okazji doświadczyć.
            • Gość: MArcin Re: samoloty IP: *.acn.waw.pl 07.08.08, 14:29
              Spokojnie - to coroczny remont pasa startowego. Obecnie (od 1 do 15 sierpnia)
              remontowany jest dłuższy pas, więc samoloty korzystają z krótszego mniej więcej
              w osi Bemowo-Ursynów. Po 15 sierpnia hałas znacząco się zmniejszy.

              PS. Dziwne, że mieszkając od lat na Bemowie wcześniej nie zauważyłaś zwiększonej
              czasowo częstotliwości przelotów.
              • Gość: MArcin Czytanie ze zrozumieniem IP: *.acn.waw.pl 07.08.08, 14:31
                Bijąc się w pierś przyznaję się do błędu. Po ponownym przeczytaniu wpisu Moniki
                zorientowałem się, że chodzi o lotnisko Bemowo, więc mój post jest zupełnie bez
                sensu.
              • Gość: TA Re: samoloty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.08, 12:51
                Błąd...
                dłuższy pas jest na linii bemowo-piaseczno, krótszy na linii urysynów-włochy ;]
            • Gość: Franz Kaffka Re: samoloty IP: 193.17.14.* 07.08.08, 21:31
              do Gościa, Lotnisko Warszawa-Babice (potocznie znane jako lotnisko
              na Bemowie) to lotnisko o wyjątkowo małym ruchu. To lotnisko MSWiA
              wykorzystywane dla Lotniczego Pogotowia ratunkowego oraz przez
              Aeroklub i kilku właścicieli małych lekkich samolocików. Więc cały
              czas dziwi mnie fakt, że to lotnisko wywołuje tyle kontrowersji.
              Historyczne lotnisko Tempelhof w centrum Berlina również w tej
              chwili jest wykorzystywane przez małe samoloty i nikt tam nie robi
              wrzasku. A mógłby ponieważ ruch jest nie współmiernie wiekszy od
              tego zapyziałego lotniska na Bemowie. Oczywiście zapewno jest
              paru "krzykaczy" ale to chyba naturalne.

              Franz Kaffka
Pełna wersja