SM Górczewska - jeden wielki bałagan POMOCY

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.08, 23:15
Witam

mieszkam na Bemowie od 5 lat na terenie SM Górczewska i z roku na rok niestety obserwuję, że dzieje się coraz gorzej... Łudziłem się, że jest to wina Zarządu Spółdzielni jednak zmiany zresztą wielokrotne nic nie zmieniły.
W akcie rozpaczy piszę na jednym z największych forów gdzie piszą ludzie swoje spostrzeżenia o otaczających ich sprawach. Może ktoś się przyłączy.

Codziennie obserwuję w swojej okolicy jak "działa" spółdzielnia...:
1) brak parkingu przy biedronce na szobera - porozjeżdzane przez klientele spoza osiedla resztki trawników
2) dziurawe ulice szobera świentochowskiego
3) przy szobera na miejscach parkingowych przy małym warsztacie wraki nieużywanych samochodów - zajmują miejsce
4) powstające co chwilę nowe sklepy nocne, puby, lokale z grami...
5) zaniedbane alejki w osiedlach - porozjezdzane przez przyjezdzajacych pod klatki "gości" osiedla - wystarczyłoby kilka dodatkowych słupków przy alejkach - były usunięto je podczas dociepleń budynków
6) niedopilnowywanie ekip MPWiK aby rzetelnie usuwały awarie - w niektórych miejscach powtarzają się z dużą regularnością
7) brak remontów wiat wejściowych do bloków - dziurawe daszki, gnijące przemoknięte konstrukcje będą niebawem grozić zawaleniem
8) no i na koniec WIZYTÓWKA SPÓŁDZIELNI GÓRCZEWSKA - altany śmietnikowe przy ulicy Doroszewskiego - zwłaszcza jedna druga jadąc od strony Lazurowej - zawalona śmieciami i wiecznie otwarta - kilkaktnie widziałem jak podjeżdzały pod nią samochody z rejestracjami WZ a bestroscy "sąsiedzi" z za warszawy wypakowywali i podrzucali śmieci!!!!!!!! Z tygodnia na tydzień jest coraz gorzej.

Nie wiem czy to brak zaangażowania lokatorów mieszkających przy Doroszewskiego chyba 10 ale spółdzilnia sama z siebie powinna się tym zająć.

Proszę wszystkich zainteresowanych lokatorów, którym nie jest obcy stan otocznie w którym żyją i mieszkają o wpisywanie swoich spostrzeżeń i przemyśleń może wspólnymi siłami coś się uda zmienić


POZDRAWIAM


Krzysiek
    • Gość: mieszkanie z Czumy Re: SM Górczewska - jeden wielki bałagan POMOCY IP: *.gprs.plus.pl 07.12.08, 20:40
      Jestem mieszkanką osiedla od ponad 30 lat i uważam,że jest to chyba najgorsza z
      funkcjonujących jeszcze spółdzielni mieszkaniowych w Warszawie. Mimo regularnie
      płaconych i to nie małych czynszów ( w tym oczywiście FUNDUSZ REMONTOWY)klatki
      schodowe nie odnawiane są od kilkunastu lat, drzwi wejściowe prawie jak
      slamsach, skrzynki pocztowe sprzed 30 lat itd.itd.A np świetnie radzą sobie z
      tym takie spółdzielnie jak sąsiednia SM Wola, czy SM Bródno, klatki odnawiane są
      tam przynajmniej raz na 5 lat, drzwi wejściowe powymieniane, wszystkie bloki
      ocieplone.A u nas ???? Wystarczy uczestniczyć w zebraniu przedstawicieli i
      zobaczyć kliki klakierów, którzy przedkładają swoje interesy ponad interesy
      członków spółdzielni, zapominając o tym, że "oni" są dla nas, a nie odwrotnie.
      Jest XXI wiek, to po co nam ten balast w postaci SM Górczewska, wyzyskujących i
      nie dbających o swoich członków, nie lepsze byłyby np.Wspólnoty Mieszkaniowe,
      albo wymienić całą ekipę (wysłać na "zasłużone" emerytury) zarządzającą na
      młodych, dynamicznych ludzi.
Pełna wersja