Dodaj do ulubionych

Nowa na Bemowie - prośba o aklimatyzację :)

20.12.08, 16:35
Witam wszystkich

Chciałam się zwrócić z prośbą o radę. Zamieszkam niebawem, bo już od nowego
roku na ul.Radiowej i chciałam prosić o polecenie rzeczowej i ludzkiej
przychodni, ośrodka zdrowia. Nie wiem czy w Warszawie obowiązuje rejonizacja
tak jak ze szkołami, czy też można wybrać sobie ośrodek i lekarza rodzinnego.
Proszę polećcie mi taki ośrodek i takiego lekarza rodzinnego i pediatrę gdzie
bez problemu dostanę skierowanie na badania czy do specjalisty, i gdzie nie
odmówi mi się przyjęcia chorego dziecka.

Może są też gdzieś niedaleko fajne miejsca, gdzie warto się wybrać zwłaszcza z
dzieciakami (6 i 2 lata). Przydałyby mi się również namiary na dobrego
ginekologa i stomatologa. Jeśli możecie to "zapromujcie" mi tą dzielnicę,
będzie mi duuuuużo łatwiej się przystosować i poruszać (przeprowadzamy się
niedużego miasteczka).

Chętnie nawiąże kontakt z mamami, które mają dzieci w podobnym wieku. Byłoby
mi raźniej :)

Dzięki wielkie za wszelkie porady i wskazówki. Pozdrawiam wszystkich, którzy
zajrzeli na mój wątek.

:)
Obserwuj wątek
      • Gość: Pogromca Targetów Re: Nowa na Bemowie - prośba o aklimatyzację :) IP: 193.17.14.* 20.12.08, 22:07
        Droga Ancymonko w większych miastach na Ośrodki Zdrowia mówi się
        Przychodnia. Co do integracji to odbywa się drogą naturalną np.: na
        placu zabaw tudzież dzięki stosunkom dobrosąsiedzkim. Wystarczy
        wiele życzliwości i wszytsko będzie ok. Natomiast co do mieszkańców
        nowych bloków (strzeżone osiedla) to wystarczy powiedzieć
        sąsiadowi "Dzień Dobry" i nie wystawiać śmieci i butów na klatkę
        schodową a dalej wszystko jakoś już poleci.

        Pogromca Targetów
        • Gość: b3mowiak Re: Nowa na Bemowie - prośba o aklimatyzację :) IP: *.acn.waw.pl 21.12.08, 00:42
          Należy również pamiętać, że nie każdy na osiedlu musi słyszeć jak
          dumni posiadacze nowego M zamykają drzwi wejściowe do swojego
          nabytku. Również należy pamiętać, że za ścianami miekszają inni
          ludzie, a nie jest ogród, pole czy wychodek i stosownie do tego się
          zachowujemy. Potrzeby naturalne załatwiamy w ubikacji, a nie na
          klatkach - dzieci to również dotyczy. Nie mylimy balkonu z tarasem w
          ogrodzie i nie urządzamy tam grila, gdyż to rzecz niespodziewana,
          ale prawdziwa - nad nami może ktoś mieszkać. Urządzenie z guziczkami
          na klatce to jest DOMOFON - służy do anonsowania się gości i
          otwierania drzwi. Absolutnie NIE KRZYCZYMY w środku nocy "Heniu,
          kochanie, otwórz drzwi bom kodu zapomniała". UWAGA, WAŻNE. Budynek
          jest zazwyczaj wspólną własnością. Dotyczy to w szczególności
          klatek, placów zabaw itp. infrastruktury. Próg od drzwi wejściowych
          NIE JEST MIEDZĄ - pełni inne funkcje. Na schodach ruchomych stoimy
          PO PRAWEJ STRONIE. W windzie mówimy dzień dobry, dziękuję i
          dowidzenia. Mówimy "mieszkam na Bemowie" a nie "w Bemowie".
          Stosowanie się do powyższych prostych zasad powinien uprzyjemnić
          pobyt w Warszawie.
            • Gość: hugo Re: Nowa na Bemowie - prośba o aklimatyzację :) IP: *.chello.pl 21.12.08, 13:10
              Bemowiak sam pewnie zostawil pol roku sady z jablkami w Grojcu.
              Biedny nie mogl sie odnalezc w Warszawie bo tu i domofon i sasiad za
              sciana. Teraz juz troche wie i dzieli sie swoimi spostrzezeniami. To
              milo z jego strony. Ze chamstwa sie nie wyzbyl to inna sprawa.
              Wlasnie przez takie zarozumiale buractwo ludzie zle mysla o
              mieszkancach Warszawy. Trudno sie z reszta dziwic.
              • 0ffka Bemowiak jak zawsze debesciak 21.12.08, 14:31
                Ludzie nie krytykujcie Bemowiaka, przecież on prawdę pisze!
                Np w klatce na Bemowie pewna gospodyni bloku musiała dać info nad koszem, aby
                mieszkańcy nie załatwiali potrzeb fizjologicznych do niego i windzie.
                Oby autorka tegoż wątku nie musiała mieszkać z takim ludźmi.
                • Gość: bemonka Re: Bemowiak jak zawsze debesciak IP: *.chello.pl 21.12.08, 15:09
                  >0ffka napisała:

                  > Ludzie nie krytykujcie Bemowiaka, przecież on prawdę pisze!<

                  pisze prawdę, niestety.

                  Zmiana sąsiadów - to bardzo głośne rozmowy, bardzo głośne dziecko pod moimi
                  drzwiami w czasie oczekiwania na windę, śmieci oczekujące na wyniesienie na
                  klatce schodowej, prace remontowe we wspólnej przestrzeni, przy otwartych
                  drzwiach mieszkania w czasie wierceń...itp działań.
                  Ale 'dzień dobry' sobie mówimy.
                  Braki wynikają z nieznajomości realiów życia w blokowisku. Nie wypada nowych
                  sąsiadów wziąć na rozmowę i pouczyć, więc trzeba znosić niewygody...może kiedyś
                  się zmienią...
                  My też pewnie mamy zachowania, które ich mogą drażnić.
                • osiem_z_siedmiu Re: Bemowiak jak zawsze debesciak 21.12.08, 16:47
                  0ffka napisała:

                  > Ludzie nie krytykujcie Bemowiaka, przecież on prawdę pisze!
                  > Np w klatce na Bemowie .....

                  Kochana,wiecej jednak musisz pomieszkac w miescie .....w klatce to Ty trzymalas kury......

                  Do zalozyciela watku: badz soba,usmiechaj sie.A PulpeBuraczana omijaj z daleka.
                  • 0ffka Re: Bemowiak jak zawsze debesciak 21.12.08, 18:38
                    osiem_z_siedmiu napisała:

                    > Kochana,wiecej jednak musisz pomieszkac w miescie .....w klatce to Ty trzymalas
                    > kury......

                    Piszesz sam o sobie 8z7- bezrobotny dzieciaku chłoporobotnika, który nigdy nie
                    asymiluje się z miastem...
                    • osiem_z_siedmiu Raz jesteś Offka raz Ona,ale błędy popełniasz Ty. 21.12.08, 19:49
                      Pewnie,ty wiesz! Mało tego Ty mnie znasz!!!! Hahahaha....jestem synem chłoporobotnika:)hehehehe! Niech Ci będzie odtracona sprzątaczko! Acha,zapomniałaś dodać że jestem spod grójca.Niech i tak będzie.Nie zmienia to faktu że.......Tak jak napisałaś "U was w klatce wywiesił ktoś...itp" Klatkę to chyba masz na kury:)
                      • Gość: b3mowiak Re: Raz jesteś Offka raz Ona,ale błędy popełniasz IP: *.acn.waw.pl 22.12.08, 00:12
                        8z7 a ty jak na klatkę schodową mówisz? "Ciąg komunikacyjny pieszo-
                        schodowy"? A może "korytarz"? Co do Grójca to powiem Ci, że ostatnio
                        jak patrzę na co i rusz nowe wynajmujące mieszkania mordy nie
                        potrafiące się zachować, to taki domek w Grójcu jest pociągającą
                        perspektywą. Najgorsze misie to są takie, które uważają, że jak się
                        o czymś nie mówi, to problemu nie ma. Ale zapewniam Cię, że problem
                        jest i będzie narastał, bo brak zwracania uwagi na pewne zachowania,
                        będzie powodował, że owe zachowania będą się utrwalać. Już w tej
                        chwili spora część moich znajomych (nie spod Grójca niestety, choć
                        wiem, że bardzo byś chciał) zdecydowała się wyprowadzić pod
                        Warszawę, bo już im się znudziły wieczne balangi nowoprzyjezdnych,
                        totalna anonimowość, problem z odpowiadaniem "dzień dobry" przez
                        nowego sąsiada, itp. etc. można długo wymieniać. Ale masz rację,
                        problemu nie ma. Ja sobie wymyślam tylko. A więc balangujmy,
                        wymiotujmy pod drzwiami, sikajmy w windzie żeby wszystkim żyło się
                        lepiej!!!
                          • osiem_z_siedmiu No,właśnie polałaś jadem. 22.12.08, 17:17
                            0ffka napisała:

                            > To Twoje rodzinne strony? :)

                            Pisałem wcześniej że zapomniałaś wypomnieć Mi pochodzenie z tych stron:)Więc nie powtarzaj się:)))

                            > PS
                            > Siódme Dziecko z Ośmiorga Dzieci Swojej Matki ciekawe jakim teraz jadem polejes

                            Norma jak na ciebie:)Znać od razu komunistyczno-pisowską szkółkę niedzielną.Od razu na rodzinę wsiadasz:) Ale Wy tak macie:) O 5.00 rano z łóżęk ludzi wyciągać i na sybir gonić ich.A zaczyna sie od połajanek rodzinnych.

                            > z :D
                            >

                            Nie pozdrawiam bo po urodzeniu tych trzech chłopców cokolwiek na umyśle ci ubyło:)
                        • osiem_z_siedmiu Re:pisze się na klatce a nie w klatce !!!I tyle. 22.12.08, 17:29
                          przeczytaj swój post to zrozumiesz swój błąd chyba że w Grójcu nie uczyli Was czytać :)

                          mnie nie dotyczy wątek o wynajmowaniu bo w moim bloku na pewno nikt nie wynajmuje mieszkań:)

                          ty piszesz o swoim bloku....a powinnaś pisać "mój kołchoz" to jest ten zaje....sty "drapacz" gdzie mieszkacie "face-to-face" i dlatego wam nie współczuję :)))

                          i ten ostatni wpis o balangach,wymiotowaniu...pięknie obrazuje twoje zachowania....cokolwiek zboczone ale.....jak ktoś lubi mieć cię za sąsiada......hehehehehehe.
    • sarna73 Re: Nowa na Bemowie - prośba o aklimatyzację :) 21.12.08, 08:46
      ancymonku, nie pomogę ci w kwestii przychodni, bo mieszkam trochę dalej niż
      radiowa, ale mam dzieci w tym samym wieku i na twoim miejscu duży nacisk
      położyłabym na wiedzę o szkołach i przedszkolach, przychodnia to chyba kwestia
      drugorzędna w tej chwili ( nie ma rejonizacji wiec możesz wybierać )
    • agnieszka_azj Re: Nowa na Bemowie - prośba o aklimatyzację :) 21.12.08, 14:22
      Ancymonku,
      ulica Radiowa jest dość długa.

      Jeśli mieszkać będziesz bliżej Boernerowa to polecić mogę Poradnię
      Lekarza Rodzinnego na Telewizyjnej. Bardzo sobie chwalimy jej
      opiekę. Jeśli będziecie mieszkć gdzieś miedzy Powstańców a
      Wrocławską, to może już być problem np. z wizytami domowymi.
    • Gość: EMB Re: Nowa na Bemowie - prośba o aklimatyzację :) IP: *.jelonki.robbo.pl 25.12.08, 13:08
      Bemowiak i reszta.

      Młoda kobieta wprowadza się na Bemowo. Zadała grzecznie kilka pytań dot. naszej
      dzielnicy i dostała w odpowiedzi koncert chamstwa i prostactwa z waszej strony.
      Trzeba dziękować w windzie, nie załatwiać się na klatkach schodowych, mówić
      przychodnia a nie ośrodek zdrowia itd. To przez takich jak wy jesteśmy
      nielubiani przez resztę kraju.
      Przecież każdy przyjezdny ( burak ) musi przejść szybki kurs dobrego zachowania.
      Instruktor bemowiak zawsze znajdzie chwilkę dla przyjezdnych, bo wiadomo, że te
      uwagi nie dotyczą miejscowych z dziada pradziada.
      Ich kultura jest powszechnie znana w kraju.

      PS> Antymonku - zastanów się czy warto wprowadzać się tutaj
        • elmo82 No to teraz wiadomo. 27.12.08, 17:42
          W moim 3 pietrowym bloku windy nie ma a i śmieci każdy wynosi do śmietnika.Nie będę się tu rozpisywała od kiedy mieszkam na Bemowie bo wiadomo - taka osoba jak Offka lub inny tzw.insruktor np.bemowiak napisze że tylko on jest rodowity Bemowiak i niech mu piasek z polnej dróżki lekki będzie.A ja jednak uwazam drodzy moi że ich rodowód sięga lat kiedy to u mnie na osiedlu rosły juz piękne wysokie drzewa.Oni jeszcze nawet w planach swoich rodziców z NowejHuty ,nie byli.

          AnTyMonku-zapraszam na priva,wprowadzę Cię w tajemnice osiedli.
      • Gość: pipiponczoszanka Re: Nowa na Bemowie - prośba o aklimatyzację :) IP: *.chello.pl 26.12.08, 18:58
        b3mowiakiem nie warto sie zajmowac. szkoda nerwow na osobe, ktora
        slowo "kultura" wyczytala najwyzej w EMPiKu. Pewnie to jakis menago
        sredniego lub wyzszego szczebla, kilka lat po slubie, ma sluzbowy
        samochod, pewnie trabi na ulicach, by pozostale "buce", "kierowcy
        niedzielni" zjechaly mu z drogi, bo ON sie spieszy. wzial kredyt na
        40 lat , kupil sobie mieszkanie na bemowie i jest panem i wladca,
        choc zapewne mieszka tu lat kilka.

        Jego wypowiedzi sa pelne jadu, checi ponizenia i braku szacunku i
        jak to skromnie okreslil kiedys ON MA RACJE, no przykro bo przykro
        ALE ON MA RACJE i juz. Kto nie z nim ten przeciw niemu.
      • bemo-wiak Re: 01.02.09, 12:03
        Gość portalu: Boryna napisał(a):

        > Dla miejscowych będziesz " burakiem ", będą patrzeć na Ciebie z góry z lekką
        > pogardą, bo przyjezdni odbierają im pracę , czasami są lepiej wykształceni i
        > przygotowani do pracy.

        Szkoda słów - jeśli uwazasz że jesteś lepiej przygotowany do pracy lub masz lepsze wykształcenie :) wystawiasz tym samym sobie wizytówkę:)))
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka