Gość: Sąsiad
IP: *.chello.pl
26.02.09, 08:32
Szanowni Sąsiedzi-Spółdzielcy,
znajomi spółdzielcy z Koszalina powiadomili mnie, że
planują na 3 kwietnia ogólnopolski dzień protestu spółdzielców w
Warszawie. Jednocześnie w innych miastach odbyłyby się podobne
manifestacje lokalne.
Moi znajomi chcieliby przyjechać do Warszawy wraz ze spółdzielcami z
innych miast i urządzić pikietę - przemarsz około godz. 11-tej przed
ministerstwem sprawiedliwości i potem przejść pod urząd rady
ministrów i Trybynał Konstytucyjny.
Celem protestu jest zwrócenie uwagi obecnym władzom na pogarszającą
się coraz bardziej sytuację spółdzielców w wyniku ostatniego wyroku
TK w sprawie tzw. przekształceń za "złotówkę", wymuszania przez
prezesow na radach nadzorczych a praktycznie na nas podwyżek ich
wynagrodzeń pomimo coraz ostrzejszego kryzysu, stronniczego
postępowania wymiaru sprawiedliwości w sprawach wnoszonych przez
spółdzielców, prześladowania niepokornych członków itp.
Jako Warszawiak uważam jednak, że miejsce wybrane przez Koszalin nie
jest najlepsze, bo o tej porze przed wymienionymi instytucjami ruch
jest raczej znikomy i stąd mój apel do Was o wskazanie lepszego
miejsca w Warszawie na planowana demonstrację. Takiego, w którym o
tej porzez przebywa dużo osób bo przecież chodzi o jak największy
odbiór społeczny naszych żądań. No i może pomysły praktyczne jak
najlepszego zorganizowania tego protestu. Jako Warszawiacy
powinnismy wyeksponować problem wykupu od miasta gruntów w
użytkowniu wieczystym spółdzielni. Uniemożliwi on praktycznie wielu
z nas przekształcanie naszych lokali w odrabną wlasność.
Czekam zatem na Wasze propozycje, bo tylko w jedności siła.
Zwłaszcza, ze prezesi robią się coraz bardziej bezczelni na skutek
wspomnianego wyroku TK (uznanie sankcji w stosunku do nich za
niekonstytucyjne) i braku do tej pory jakiejś naszej bardziej
zdecydowanej reakcji na ich zachowanie.