Co sądzicie o zakazie robienia zdjęć w amfiteatrze

IP: 94.254.162.* 25.04.09, 22:43
Chciałabym się zapytać co Państwo sądzą o zakazie robienia zdjęć w
amfiteatrze na koncercie "Urszuli" i "Pin"? Przyznam szczerze że,
dla mnie to było stasznie głupie. Nie chce mi się wierzyć żeby Pani
Urszula ani zespół "Pin" mieli coś przeciwko aby robić im zdjecia
podczas koncertu. Najbardziej wkurzyło mnie jak ochrona traktowała
ludzi te wytykanie palcami zwłacza jednego z ochroniarzy który był
tuż przy scenie, zero szacunku. Był nieuprzejmy i arogancki.
Wygrażał że zabierze mi z aparatu baterie jeżeli spróbuje zrobić
zdjęcie. Po drugim utworze Pani Urszuli wyszliśmy, po czym udałam
się odrazu aby przeczytać regulamin imprezy i zasad panujących a w
amfiteatrze. Przeczytałam wszystko od deski do deski i nie znalazłam
punktu w którym byłoby powiedziane że jest zakaz robienia zdjęć, czy
też że gwiazdy występujące na scenie zastrzegają sobie takie prawo.
Zapytałam więc Pana z ochrony żeby wskazał mi gdzie jest taki
podpunkt. Niestety nie wiedział, poprosił więc innego Pana który też
do końca nie wiedział co ma powiedzieć, gdyż tłumaczył że podczas
koncertu "Pin" można było robić zdjecia, natomiast podczas występu
Pani Urszuli nie wolono. Powiedziałam mu że ochrona zabroniła robić
zdjęcia także podczas występu "Pin",to już nie wiedział co ma mi
odpowiedzieć. Tłumaczył że taki był podpisywany kontrakt z
gwiazdami. To ja upierałam się przy swoim iż nie ma w regulaminie
takiego punktu o zakazie robienia zdjęć. To usłyszałam od Pana że w
ostatniej chwili oba zespoły zastrzegły sobie takie prawo. Tak mniej
więcej wyglądała moja konwersacja z ochroną. Ciekawa jestem co by
powiedziała policja jakby Pan z ochrony skonfiskował mi baterie z
aparatu:)Chciałabym aby oba zespoły wyraziły swoją opinię jak było
naprawdę o ile jest to możliwe i usłyszeć opinię od Państwa. Bo
widomo fajnie jest mieć pamiątkę w postaci zdjęcia:)
    • Gość: 123 Re: Co sądzicie o zakazie robienia zdjęć w amfite IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.09, 23:01
      Podejrzewam, ze to nie wymysl organizatora. Robie w rozrywce i wiem, ze to standart. Chcę Cię zapewnić, że zakaz filmowania lub robienia zdjec jest czesto przez "gwiazdy" zapewniony w umowie z organizatorem (ew. wyjatki dla dziennikarzy np. "Mozna robić zdjęcia przy piosence nr 2).

      Co wiecej, organizator !!!MUSI!!! tego pilnowac (a m.in. po to wynajmuje ochrone), bo w umowach czesto jest powiedziane, ze jesli ktos z publiki bedzie robil zdjecia lub krecil film, to organizator musi zaplacic solidna kare, idaca w dziesiatki tysiecy zlotych.

      Dlatego nie miej pretensji do ani do ochrony, ani do organizatorow, bo oni po prostu robia, co musza. Pomysl jakby sie zachowala na ich miejscu. Ekonomia i tyle...

      A to, ze chamy, to inna sprawa. Mozna to zrobic kulturalnie.
      • bemo-wiak Zakaz,absurdalny w dzisiejszych czasach:) 26.04.09, 11:33
        Przy dzisiejszym stanie techniki zrobienie zdjęcia lub nagranie filmu jest bez
        problematyczne:) "Gwiazdy" które budują w ten sposób mur wokół siebie chyba
        robią to bez przekonania:)

        Nie przekonuje mnie zakaz robienia zdjęć z imprezy za KTÓRĄ ZAPŁACIŁEM!!! to tak
        jakbym wjechał na 30 piętro PKiN (atrakcja większa niż Urszula na żywo:) i nie
        mógł sobie foty zrobić!!!

        Co do ochroniarzy to się nie wypowiadam-omijam z daleka,nie raz się nie da.Wtedy
        trzeba spuścić własne "rottweitery" ze smyczy:))
        • Gość: aśka A pomyśleć nie łaska? IP: *.acn.waw.pl 26.04.09, 12:19
          SOBIE możesz fotę zrobić wszędzie. SOBIE.

          Za bilet do kina i teatru też płacisz i NIE_WOLNO robić zdjęć ani
          kręcić filmu.
          Urszula (i cała reszta) sprzedaje:
          1. bilety na koncert na żywo (przedstawienie) - płacisz za możliwość
          jednokrotnego posłuchania i obejrzenia go;
          2. płyty (muzyka, filmy)- płacisz za możliwość wielokrotnego
          słuchania/oglądania;
          3. plakaty/zdjęcia/albumy - płacisz za możliwość wielokrotnego
          oglądania ulubionej gwiazdy;

          I zakaz robienia zdjęć przez osoby nieuprawnione podyktowany jest
          tym, że oprócz zachwyconej fanki, która zrobi zdjęcie tylko i
          wyłącznie dla siebie, znajdzie się milion takich co zrobią zdjęcia i
          będą je potem dystrybuować - uniemożliwiając takiej gwieździe
          zarabianie na własnym wizerunku.

          Naprawdę to nie jest specjalnie nic dziwnego.
          Aśka
          PS. A propos 30 piętra PKiN - to tam dawno nie byłam, ale w wielu
          muzeach/obiektach/ciekawych wnętrzach płacisz za możliwość wejścia i
          obejrzenia - ale zdjęcia to tam nawet SOBIE nie zrobisz. Chyba, że
          za dodatkową opłatą wykupisz możliwość fotografowania (i też tylko w
          niektórych jest taka możliwość).
          • bemo-wiak Re: Asiu-SOBIE:)zdjecie zrobię zawsze..... 26.04.09, 15:50
            ....i nijak się to ma do zakazu bo zakaz dotyczył tylko OSOBY!!! a nie
            miejsca.To tyle co do WYOLBRZYMIENIA SŁOWA "sobie".Po wtóre Asiu masz
            zapóźnienia kulturalne i w muzeum dawno nie byłaś.
            1.Przede wszystkim zasada - włącz program MUZEUM w aparacie lub...wyłącz lampę
            błyskową.Na Zamku Królewskim można do bólu fotografować byle bez lampy i tak
            jest w większości muzeów w Polsce.Na Słowacji owszem możesz wykupić bilet na
            robienie zdjęć.I jest tak nie we wszystkich muzeach!!!
            Co do miejsc w których ten zakaz jest ....po prostu omijam te miejsca z
            daleka,bo ja akurat lubię zrobić zdjęcie w miejscu które aktualnie
            zwiedzam.Koncert Urszuli? Hm....ciekaw jestem czy zabronione jest nucenie Jej
            utworów? Czy nie jest to piractwo???
            Znam kapele rockowe które bardzo chętnie robią foty ze SWOIMI fanami,nie znam
            kapel które tego nie robię....po prostu omijam je:)I nie żałuję tego:))))
      • Gość: Pramatka Re: Co sądzicie o zakazie robienia zdjęć w amfite IP: *.um.warszawa.pl 07.05.09, 09:04
        Tiaaa, widać, że "robisz w rozrywce". Gdybys kiedyś chociaż chwilami
        uważał na lekcjach, to pewnie nie napisałbyś "standart"
        tylko "standard".
        Coś mi się jednak wydaje, że twoje "robienie w rozrywce" polega na
        ochranianiu różnych imprez.
        Bardzo często bywam na Festiwalu w Opolu i w amfiteatrze w Sopocie.
        Nigdy nikt nie zabraniał fotografować czy filmować, a zdarzały się
        tam gwiazdy większego formatu.
Pełna wersja