Basen na Grzybowskiej

IP: *.chello.pl 29.04.09, 11:19
Byłem kilka dni temu z żoną na basenie na Grzybowskiej.I okazało się, że
niestety był to jeden jedyny raz i wiecej tam już nie pójdziemy. Może
trafiliśmy na dzień brudasów, bo był tam nieprzeciętny syf .Że też można tak
nie dbać o obiekt- żenada., żenada, żenada ...
    • Gość: Klient Re: Basen na Grzybowskiej IP: *.chello.pl 29.04.09, 15:34
      Ja i mój mąż tez już tam nie chodzimy. Przez pewien czas ja chodziłam tam
      popołudniami a mąż w godzinach przed południem. Za czysto tam nie było ale
      tragicznie tez nie. Ale kiedy poczytałam pewne ciekawe rzeczy na forum to
      szybko zabrałam a wręcz nakazałam mężowi zmianę basenu. Teraz chodzimy na
      Esperanto. Jest tu przede wszystkim pewnie i spokojnie .A obsługa ??? wdechę .
    • Gość: budkiew nie chodźcie na ten basen IP: *.chello.pl 08.05.09, 01:40
      tam jest tragicznie...
Pełna wersja