sprzedałem pierwszą rzecz na ebayu

27.04.05, 22:27
stało się, dzisiaj
po całych pięciu dniach szalonej licytacji sprzedałem pewną rzecz, która na
allegro sprzedaje się trzy razy (!) taniej - takie są właśnie skutki braku
formatu "kup teraz" :)

ale nic, poszło gładko - teraz tylko czekam na wpłatę :]

można mi gratulować, oczywiście :>
    • orissa Re: sprzedałem pierwszą rzecz na ebayu 27.04.05, 23:10
      Gratuluję :))
    • clk Re: sprzedałem pierwszą rzecz na ebayu 14.05.05, 17:11
      Gratuluje
      :>
      ja tez sprzedalam, kosmetyk umieszczony w kategorii inne, prezenty myslalam, ze
      nawet ktos tego nie zauzwazy a jednak :)

      czekam na wplate
      • jk Re: sprzedałem pierwszą rzecz na ebayu 14.05.05, 19:01
        to gratuluję :)
        sprzedałem cztery przedmioty na ebay.pl
        za dwa dostałem już pieniądze, a za dwa nie i pewnie nie dostanę nigdy
        raz kupujący napisał, że mu się nie opłaca płacić i wystawił mi pozytywa (dostał
        negatywny komentarz w odpowiedzi), a innym razem gość kupił i... zmarł chyba :)
        bo na maile nie odpowiada, komórka wyłączona... ciiisza

        jeszcze poczekam chwilkę :)
        • orissa Re: sprzedałem pierwszą rzecz na ebayu 15.05.05, 00:29
          Ja też sprzedałam 2 rzeczy, pieniądze wpłacone tego samego dnia od dwóch
          różnych osób, więc trafiłam dobrze :) Jednak wolę Allegro i ten dreszczyk gdy
          widzę jak cena rośnie ;)
          • mkornet Re: sprzedałem pierwszą rzecz na ebayu 29.05.05, 00:50
            Ja sprzedalam na eBay 5 pozycji (na przestrzeni 1 miesiaca) plus jedna aukcja
            nieudana: gostek kupil obraz a nastepnie odmowil dokonania przelewu zadajac
            wysylki "za pobraniem" (pomimo iz w opisie aukcji wyraznie zaznaczone "wylacznie
            przelew bankowy). Nie zamierzam wrocic na allegro i miec do czynienia z
            idiotami, ktorzy odpowidaja wylacznie "automatycznie wygenerowanymi
            wiadomiosciami" oraz z gory ustalonymi szablonami i nie maja odwagi stawic czola
            konfrontacji z zywym czlowiekiem. A przeciez te pieprzone allegro bierze oplaty
            za swoje marne uslugi....... Brakuje mi tylko bardzo publicznosci z allegro,
            czyli wszystkich moich sympatycznych klientow i wszystkich znajomosci tam
            zawartych.....
            Pozdrawiam
            M+
Pełna wersja