A bo mnie szlag tafi ;)

24.05.05, 21:53
Właśnie próbowałam zalicytować aukcję, sprzedający wystawił coś tam fajnego,
ale, że chyba nie bardzo kumaty, bądź nie zadał sobie trudu przeczytania
regulaminu, lub z czystej oszczędności licytuje od przysłowiowej złotówki,
więc cenny towar idzie pod młotek za bezcen - no chyba wie co robi, w końcu
pewnie pełnoletni, zgodnie z regulaminem Allegro. Ja zgłaszam swoją ofertę -
a mnie wycofują, bo nie spełniam oczekiwań, przepraszam za wyrażenie, młotka
i nie mam tu na myśli "młynów co mielą na Allegro" a idiotę, co che na
prowizji zaoszczędzić... zabić takiego od razu, powoli, żeby bolało? O
innych, nielegalnych sposobach moja praworządna dusza mówić nie będzie ;).
Pytanie - czy powinniśmy taki pomiot akceptować?

W razie wątpliwości podaję linka:
www.allegro.pl/show_item.php?item=50351132
    • jk Re: A bo mnie szlag tafi ;) 24.05.05, 22:41
      zgłoś to:
      ssl.allegro.pl/contact/contact.php
      ty dostaniesz standardową odpowiedź, a sprzedający pouczenie, czyli wyciąg z
      regulaminu - może inni też zgłoszą i allegro zareaguje

      takie rzeczy są nagminne ostatnio, ludzie to sknery, którzy nie chcą płacić za
      cenę minimalną i gdy ich cena nie satysfakcjonuje, to odwołują oferty; ci nieco
      mądrzejsi piszą np. "sprzęt zepsuty" czy coś podobnego, tylko ci bezczelni i
      głupi piszą to, co ten twój :)

      niestety nie zawieszają kont za takie łamanie regulaminu, widać to za mało...

      swoją drogą, szablon dał do tej aukcji świąteczny, gratuluje mu pomysłu :)))
    • ewellina Re: A bo mnie szlag tafi ;) 05.06.05, 18:28
      no widzisz, cena go nie "zatzsfakcjonuje" a widzialas jego komentarze -
      oczywiscie nie te pozytywne
    • 84magda Re: A bo mnie szlag tafi ;) 06.06.05, 17:11
      nie powinnismy czegos takiego akceptowac!to oszustwo!
      • morena.p Re: A bo mnie szlag tafi ;) 09.06.05, 00:04
        to nie jest oszustwo ... Prawidłowe działanie zgodnie z zasadami
        przedsiębiorczości. Do momentu zawarcia umowy - wygrania licytacji i wniesienia
        należności przez kupujacego, towar jest własnością sprzedającego. Allegro nie
        ma żadnego prawa do ingerowania w sposób sprzedaży. Serwis ustalił zasady
        zabezpieczające interesy własne ale zawiesić konta nie może, ponieważ zasadą
        naczelną rentowności przedsiebiorstw jest tworzenie zysku a nie generowanie
        strat. Przecież sprzedający prowadzą działalność gospodarczą , płacą podatki.
        Jeśli kupujący ma co do tego wątpliwości to łamie prawo dokonując zakupu towaru
        którego legalności w obrocie handlowym nie jest pewien. Jednocześnie uczciwy
        nabywca wykrzystując "okazję" poczułby się prawdziwym oszustem w stosunku do
        ponoszącego stratę sprzedawcy.
        ...chyba, że uczciwy nabywca wykrzystując "okazję" poczułby się prawdziwym
        oszustem w stosunku do ponoszącego stratę sprzedawcy.
        • no_comments Re: A bo mnie szlag tafi ;) 10.06.05, 14:38
          > to nie jest oszustwo ... Prawidłowe działanie zgodnie z zasadami
          > przedsiębiorczości. Do momentu zawarcia umowy - wygrania licytacji i
          > wniesienia
          > należności przez kupujacego, towar jest własnością sprzedającego. Allegro nie
          > ma żadnego prawa do ingerowania w sposób sprzedaży

          ależ nic bardziej błędnego.
          wystawiając swój przedmiot na allegro jednocześnie wyrażasz zgodę na
          postanowienia regulaminu. A on dość jasno i w sposób wyczerpujący wymienia
          powody, dla których sprzedający ma prawo odwołać złożoną ofertę:

          "8.5. Oferty złożone w czasie aukcji są ważne aż do momentu zamknięcia aukcji
          lub wycofania ich przez Sprzedającego (dopuszczalne powody: prośba
          Licytującego; brak kontaktu z Licytującym, np. z powodu niepoprawnych danych;
          duża liczba komentarzy negatywnych Licytującego lub inna uzasadniona przyczyna,
          dla której nie budzi on zaufania Sprzedającego; kradzież lub zniszczenie
          przedmiotu)."

          Z czego dość jasno wynika, iż allegro nie daje możliwości wycofania oferty z
          powodu: "nie satzfakcjonująca mnie cena" ;)

          Jezeli zaś tego rodzaju zachowania są w czyjejś ocenie "prawidłowymi
          działaniami zgodnymi z zasadami przedsiębiorczości" to niech owe prawidłowe
          działania wdraża sobie gdzieś indziej.
          • pela75 Re: A bo mnie szlag tafi ;) 18.10.05, 01:06
            A co powiecie na to:
            allegro.pl/show_item.php?item=67239265
Pełna wersja