Właśnie wtopiłem na ebayu i nie mam na co liczyć

24.06.05, 13:01
Sprawa prosta jak budowa cepa. Wygrałem, wpłaciłem na konto i ... dupa
W sumie to zdawałem sobie sprawe z ryzyka, ale była okazja.
Tylko nie zdawałem sobie sprawy z tego, że na ebayu jest taki burdel.
1. Po wygraniu aukcji dostalem info, ze wygralem ale rzadnej informacji o
sprzedającym. Tylko email.
2. Sprawdzenie danych na ebayu jest mozliwe tylko na ZAGRANICZNYCH okanch
ebaya. Dowiedzialem sie niestety o tym po fakcie i dopiero jak mi z obslugi
przyslali instrukcje jak to zrobic. Z polskiego okna ebaya nic nie sprawdzisz.
3. Dane ktore na miala dostalem od sprzedajacego nie odpowiadaly danym ktore
w koncu wygrzebalem z ebaya. Jak oni kurna weryfikuja te dane. Bzdury
kompletne wpisane a nie adres czy telefon.
4. Ebay umywa rece twierdzac ze userzy sami musza sprawdzic bezpieczenstwo.
Oni tylko udostepniaja portal.
A czy nie jest tak, ze rejestrujac na portalu goscia z lewymi danymi i robiac
pozniej problemy z ich weryfikacja (tzn nie ma wprost danych sprzedajacego a
trzeba ich szukac na zagranicznych oknach ebaya) to tak jakby umożliwiali
popełnianie przestępstwa?
Wymienilem korespondencje z innymi ludzmi (a wlasciwie to jeden z ich
pierwszy do mnie napisal) i w ciagu paru godzin zebralo sie 3 łebków takich
jak ja co wtopili. Coz - zdaje sobie sprawe ze swojej naiwnosci, ale ebay
powinien zapewnic przynajmniej minimum bezpieczenstaw chocby weryfikujac dane
osob rejestrujacych konta i dajac te dane z automatu po zakonczeniu aukcji -
tak jak to jest na allegro.
I na koniec - ten sprzedający to bolen456, a ja wtopilem na aukcji karty
pamieci xD 512MB.
Przestrzegam, a ja ebayowi juz dziekuje za wspolprace.
    • rok1978 Re: Właśnie wtopiłem na ebayu i nie mam na co lic 25.06.05, 12:08
      Pamietaj. Cos takiego jak 'OKAZJA' nie istnieje.
      Ps. Mnie na ebayu nie zobacza, oj nie...
    • torrencik Re: Właśnie wtopiłem na ebayu i nie mam na co lic 03.07.05, 14:08
      I tak sie robi FRAJERÓW W TRĄBĘ !!!

      Jesteś FRAJEREM i nie ma na to rady :(

      AUKCJE internetowe w Polsce to tylko kupa ZŁODZIEJSTWA !!!

      Nie wyczuwasz tych klimatów ???

      Dlaczego zrobiono polską edycję EBAY ?

      Nie dlatego,że w Polsce ludzie bogaci i nie wiedzą na co już wydawać kasę :)

      Zrobili dlatego,że Polacy to kupa NAIWNIAKÓW z postkomunistycznymi nawykami -
      "pisane to święte".

      Polska to dla nich kraj FARJERÓW,których należy OSZUKIWAĆ bo oni...sami tego
      chcą :)))

      Czyżby komuś NA SIŁĘ sprzedawano coś na aukcjach ???
      Przecież nabywca SAM musi coś kupić :)

      • balba_77 do torrencika 19.07.05, 15:04
        Torrencik opanuj się i nie mieszaj z błotem wszystkich tych którzy korzystają z
        aukcji internetowych. Sama często handluję na allegro (polskiego ebaya unikam
        bo tam faktycznie bajzel nieziemski) i nie jestem przekrętowcem tylko zwykłym
        człowiekiem który od czasu do czasu ma coś do sprzedania albo czasami chce cos
        kupić. Nikogo nie oszukuję, a dzieki temu że ludzie podobni do autora tego
        postu opisują swoje niemiłe doświadczenia wiem na co mogę się naciąć i staram
        sietego unikać.

        pozdr ;-)
        • mjlembryk Re: do torrencika 04.08.05, 11:33
          popieram, u mnie to juz zboczenie, zanim coś kupię, zawsze wpierw sprawdze na
          allegro...
      • walluk Re: Właśnie wtopiłem na ebayu i nie mam na co lic 05.08.05, 12:03
        Torrencik twoje słownictwo przypomina bywalca Zakładu Karnego - macie tam teraz
        internet? Aby sprostować twoją wypowiedz podkreślę że POLACY TO NIE NAIWNIACY
        TYLKO CZĘŚĆ POLAKÓW TO ZŁODZIEJE I KRĘTACZE. Niewidzę nic złego w tym że ktoś
        chce coś kupić drogą elektroniczną a widzę zło w tym że ktoś oszukuje i żeruje
        na uczciwosći innych. Frajerem jest ten co nie może w żaden inny sposób
        pieniedzy zarobić jak tylko poprzez oszustwa, kradzieze i inne przestępstwa. A
        miejsce złodziei i oszustów jest ZA KRATKAMI. Czego i tobie życzę.
    • w1968 Re: Właśnie wtopiłem na ebayu i nie mam na co lic 04.08.05, 12:21
      To prawda na ebay rejestracja jest raczej prosta. Mam konto na ebay USA gdzie
      weryfikacja odbywa sie na podstawie zgodnosci podanych danych adresowych z
      danymi kart platniczych. Wiekszosc platnosci jest dokonywana przez PayPal
      (karty kredytowe) czego niestety nie oferuja polskie gieldy internetowe.
      Dodatkowa zaleta takiej platnosci jest mozliwosc reklamacji i szybkiego
      odzyskania pieniedzy przy probie oszustwa. W przypadku przelewu na konto
      (powszechna praktyka w Polsce) proba odzyskania pieniedzy jest znacznie
      bardziej skoplikowana. Zreszta problem z kantami nie dotyczy raczej portalu ale
      niestety kraju. Ja osobiscie dokonalem wielu zakupow poprzez ebay USA w
      przeciagu ostatnich dwoch lat i nikt nie probowal mnie oszukac. Wystarczy jedna
      negatywna opinia i zaufanie do sprzedajacego lub kupujacego bardzo spada.
      • balba_77 do 1968 19.08.05, 22:50
        Mam pytanie: czy sprzedawałeś coś na eBay.com?
        Jeżeli tak to czy mógłbyśmi powiedzieć jakie wiążą się z tym problemy?
        • gowin1 Re: do 1968 22.08.05, 15:16
          Witam! Widzałem i śledziłem pierwsze dni po wejściu na nasz rynek ebay-a. To był horror! Aukcje typu: Kup komentarz, nic nie musisz płacić lub przedmioty różne za 1gr w celu uzyskania "pozytywa". Bałagan straszny i brak jakichkolwiek weryfikacji danych. Wówczas podjąłem decyzję "przez kilka latek zapominam o tej stronce". Na Allegro bardzo często kupuję. Zawsze jest dużo taniej niż w sklepie "nie dla idiotów". Uważnie sprawdzam sprzedającego i zawsze piniążki wpłacam na konto. Weryfikacja z mojej strony polega na ocenie komentarzy i jakiego rodzaju sprzedażą się zajmował dotychczas( jeśli sprzedawał duperele i nagle wystawia 10 tel.kom w super cenie) to lepiej odpuścić taką okazję. Kiedyś miałem przypadek że kupiłem perfum, który miał być oryginalny, lecz okazał się podróbką. Po telefonie i poinformowaniu o tym fakcie, natychmiast zwrócił mi 3/4 kwoty a perfum podarowałem córce. Jeśli mam jakiekolwiek wątpliwości dzwonię do sprzedawcy i klika pytanek w stylu:"jutro odbiorę osobiście", "telefon stacjonarny" lub że pieniądze wpłacę do Allegro i po stwierdzeniu zgodności wydam zgodę na przelw. Kilka zakupów odpuściłem, bo sprzedawca jak mi się wydawało trochę ściemniał. Czy wpłata na konto, czy za pobraniem to nie jest istotne(przyśle cegłę a listonoszowi trzeba zapłacić wcześniej). Jeden raz nie wiedziałem co o gościu sądzić to poprosiłem o płatność za pobraniem lecz to była aukcja wieloprzedmiotowa. W tym czasie kontaktowałem się z innymi którzy zakupili na tej aukcji. Jak jeden odebrał i mi odpisał że jest OK. To poszedłem na pocztę i zapłaciłem. W przeciwnym wypadku przesyłka by wróciła do nadawcy. Trochę rozwagi i kupowanie w sieci może się okazać bardzo kożystne i z zadowoleniem dla obu stron.
          Pozdr!
    • z_ameryki Re: Właśnie wtopiłem na ebayu i nie mam na co lic 28.08.05, 06:33
      Taki balagan jest chyba tylko na polskiej stronie. Z uslug ebay korzystam od
      lat siedmiu, dokladnie od stycznia 98roku. Kupilem sporo drobiazgow i nigdy nie
      mialem zadnych problemow. Bardzo podoba mi sie Pay Pal, szybko i bezpieznie.
      Ostatnio to nawet nie biore udzialu w akcjach...po prostu jak moge to kupuje
      bezposrednio od sprzedawcy.Na pewno za jakis czas polski ebay poprawi sie.
      Pozdrowko. wojtek
Pełna wersja