hauabaua
31.08.05, 15:00
Sprawdzam gościa, a tam 20 starych komentarzy w stylu "OK, wszystko gra,
pozdrawiam". Kurczę, no. ;-) Chcę kupić coś droższego, to muszę się uganiać za
jego klientami.
A tak- dwa słowa, "Jaguar, 450 000 zł" albo "duperele, 3 zł" i wiem mniej
więcej, na czym stoję.
Wiadomo, że nic nie daje pewności co do kontrahenta, ale im bardziej złożone
oszustwo, tym trudniej je przeprowadzić... Co wy na to?
.