patrycja2222
18.11.05, 23:19
Od niedawna kukam na allegro, parę rzeczy już kupiłam. Spotkałam się z czymś
takim: wylicytujesz-wpłacasz kasę w ciągu 7 dni-nie ma kasy-wystawiam
przedmiot ponownie-kupujący dostaje nagatywa.
OK, rozumiem, 7 dni to kupa czasu, żeby zrobić przelew. Czy to jest jakaś
niepisana zasada czy czas zapłaty za wylicytowany przedmiot określa regulamin
allegro?
I jeszcze jedno: jeśli ja mam 7 dni na zapłatę, ale i tak lecę na drugi dzień
po licytacji do banku, wpłacam dodatkowo za przesyłkę priorytetową to
dlaczego sprzedający ma MNÓSTWO czasu na wyslanie przesyłki? Czekanie 3
tygodnie na paczkę to chyba jest nie fair, co?