Dodaj do ulubionych

Notoryczne zawyżanie kosztów wysyłki

14.07.06, 20:17
Wkurza mnie to ,ze sprzedajacy licza sobie 6,5 zl-8 zl za leciutkie letnie
ciuszki ,ktore sa wysylane LISTEM POLECONYM a nie PACZKĄ ,zarabiaja w ten
sposob jeszcze nieraz ok.2 zl na jednej przesylce!To juz zwykle oszustwo i
naciaganie!Sprzedawca za krotkie spodenki kaze sobie za priorytet placic 7 zl
i dostaje spodenki w zwyklym szarym papierze owiniete i sklejone tasma -
zamiast w babelkowej kopercie wydal na znaczki 4,70 a dostal 7 zl-papier
kosztowal go moze 30 gr-wystawiam POZYTYW za towar ale zaznaczam ,ze koszty
zawyzone ...a reszta rozplywa sie u niego w komentarzach w zachwycie nie
piszac o kosztach naprawde nie potrzebnie zawyzonym!
albo inny wysyla lekka jak mgielka bluzeczke jako PACZKE PRIORYTETOWA za
6,50 zl a zainkasowal 7,50 zl a mogl spokojnie wyslac listem POLECONYM za
4,70 a koperta sredniej wielkosci na poczcie kosztuje o,86 gr a kupujac
hurtowo koperty placa ok.0,50 gr!Wiem ,moze marudze ,godze sie na to w
momencie licytacji bo zalezy mi na towarze ale cholera mnie bierze na taka
pazernosc!
Sama tez sporo sprzedaje i letnie rzeczy wysylam jako LIST PRIORYTETOWY za
4,70 + koperta 0,80 gr to wynosi 5,50 zl i tak inkasuje nie dorabiajac sie na
tym jak inni a sa jeszcze tansze koperty 0,50 gr,czy 0,74 gr...
Szkoda ,ze allegro sie za to nie wezmie ...bo oni jedynie zajmuja sie
pierdołami!
Obserwuj wątek
    • mhl999 Re: Notoryczne zawyżanie kosztów wysyłki 14.07.06, 21:16
      czesciowo masz racje, ale kiedy obracasz towarem hurtowo to nagle okazuje sie, ze pojawiaja sie koszty posrednie. pracownik, dojazd na poczte, wynajecie lokalu, koszty pradu. moze sie to wydac durne, ale taka jest prawda.

      oczywiscie mozesz powiedziec niech zawyzy cene towaru (przy opcji kup teraz) ale nie kazdy chce w ten sposob postepowac. wiekszosc ludzi najpierw widzi cene produktu a potem wysylke. ten mechanizm dziala od lat i to nie tylko na allegro.

      podam ci banalny przyklad, ktory jest o wiele bardziej patologiczny niz to co napisalas:

      oplaty w bankach! pominmy, ze niektore z nich sa wysokie :-)

      przelewy internetowe. w niektorych bankach platne w niektorych bezplatne. zapytam w imie czego sa platne? niech to bedzie glupie 50 groszy ale przeciez tak naprawde wszystko robie sam od poczatku do konca, a serwey bankowe i tak musza pracowac 24h na dobe wiec bank nie ponosi z tego tytulu dodatkowych kosztow, a jesli juz to przeciez pobiera pieniadze za obsluge konta.

      idz wyplac swoje pieniadze w kasie. w malym szoku mozesz byc, ze pani pobierze sobie prowizje. teraz ja zapytam w imie czego, ze mam konto i chce wyplacic je ze swojego konta? place za jego obsluge i bank powinien mi umozliwic podjecie gotowki w dowolny sposob bez dodatkowych oplat!

      inna bankowa ciekawostka niech bedzie przyjecie bilonu w kasie. sprobuj podejsc do kasy z 200 monetami. pewnie uslyszysz, ze bedzie oplata za przeliczenie (sic!) lub ci tego nie przyjmnie. bank ktory obraca pieniedzmi nie chce pieniedzy? albo pobiera oplate? jak mozna przyjac pieniadze bez ich przeliczenia? ow pani pracuje tam (bph) na etacie i ja nie mam zamiaru wplacic 5.zl za to, ze ona je przeliczy lub dokona zaksiegowania wplaty na konto mojego klienta (nota bene w tym samym banku, nawet oodzial sie zgadzal :D)

      poki co jestem szczesliwym posiadaczem konta w normalnym banku (vwbank) ale powyzsze przyklady to jawna kradziez przez wiekszosc tolerowana.

      zwykly smiertelnik niech sie naje swoja pazernoscia. wez ty sie lepiej za banki bo przekrety na allegro to kropla w porownaniu do bankow :)

      • kgsz IMHO to proste 25.01.07, 17:12
        > idz wyplac swoje pieniadze w kasie. w malym szoku mozesz byc,
        > ze pani pobierze sobie prowizje.
        > teraz ja zapytam w imie czego, ze mam konto i chce wyplacic je
        > ze swojego konta?

        Gotówka zwyczajnie jest dla banku kłopotliwa, więc zniechęcając do niej klientów oszczędzają na kosztach obsługi.
    • checkm8 Re: Notoryczne zawyżanie kosztów wysyłki 16.07.06, 12:05
      Jak już zauważyłaś sama... marudzisz. Sądzę, że nie chodzi o złotówkę czy nawet
      dwie. Czasem istotnie wysyłka kosztuje 4,70 + koperta, ale jak już zauważył
      mhl999 te 'dodatkowe' dwa złote służą np. częściowemu pokryciu kosztów
      pośrednich, ukrytych i (w np. moim przypadku) są również efektem uśrednienia
      opłaty za przesyłkę i opakowanie, kóre są zmienne i zależnie od wagi oraz
      gabarytów. W jednych przypadku nadanie koperty bąbelkowej to łączny koszt ok.
      5,40zł a w innym 7,90zł lub więcej. Dla uproszczenia zatem przyjmuję 7,00zł i
      wierz mi, że w końcowym rozliczeniu na przesyłkach nie zarabiam.

      Owszem są zapewne Allegrowicze, dla których 'zdobyte' w ten sposób dwa złote są
      nie do pogardzenia. W moim przypadku wystawiane produkty są jednak wycenione na
      poziomie cen hurtowych, więc nawet gdy przesyłka kosztowałaby 10zł kupujący ma u
      swoich drzwi produkt w cenie niższej niż w sklepie!

      Zdaję sobie sprawę, że jest wielu sprzedawców, którzy sprzedają towary w cenach
      nawet wyższych niż wskazuje na to jakość produktu i np. cena w 'zwykłych'
      sklepach. Jednak w ich przypadku zawyżanie kosztów przesyłki to kolejny
      standardowy element 'zawyżania całościowego'.




      Pozdrawiam!

      -
    • pavvka Re: Notoryczne zawyżanie kosztów wysyłki 17.07.06, 17:52
      O ile sprzedawca mówi z góry ile sobie liczy za przesyłkę, nie widzę problemu.
      Dodajesz sobie po prostu te pieniądze do ceny licytowanego przedmiotu i
      rozpatrujesz jako całość. Nie ma znaczenia czy kupisz towar "z wysyłką gratis"
      za 30 zł, czy cena wyniesie 23 zł a koszt przesyłki 7 zł.
    • loren-n Re: Notoryczne zawyżanie kosztów wysyłki 19.07.06, 12:30
      Sprawa zlodziejskich bankow to inny temat!

      tak czy siak uwazam ,ze koszty nie potrzebnie sa zawyzane ,ja mam jak
      najbardziej zle odczucia o sprzedawcy jak widze takie wygorowane kwoty!Czesto
      jakosc koperty ,paczki i oczywiscie ich waga nijak sie ma do tych kwot.

      Spodziewalam sie wiecej postow osob ktorym tez to przeszkadza ale widze ,ze to
      sprzedawcy glownie sie wypowiedzeli ,kupujacy pewnie maja inne zdanie...
      • micra ja jestem kupującym 20.07.06, 08:40
        kupuję na Allegro od jakiegoś czasu - od 2000-10-30 i uzbierałem na razie
        punktów na pomarańczowe słoneczko (lub naleśnika jak niektórzy wolą).

        Dla mnie sytuacja jest jasna i klarowna. Widzę cenę to myślę, czy kupię, czy nie
        kupię. Nie widzę ceny to zadaję pytanie o cenę. Jeżeli przeoczyłem coś, np. że
        sprzedawca wysyła tylko kurierem to płacę za to - w końcu widziały gały co
        brały, a że nie zauważyłem to już moja wina, a nie sprzedawcy.

        Jeżeli ktoś "zarabia" na przesyłce to pamiętaj o kosztach dodatkowych -
        opakowanie, przejazd no i czas - czas nie jest darmowy. On też kosztuje.

        Widząc restaurację i sklep i chcąc się napić wody gazowanej nie wchodzisz chyba
        z pretensjami do restauracji, że ma drożej niż w sklepie obok - bo jest to
        kwestia umowy - decydujesz się na jakiś towar to za niego płacisz.
      • pphuadma Re: jestem sprzedajacym 17.10.06, 13:48
        moja firma duzo sprzedaje na allegro, jednak nie zawyzamy zadnych
        kosztow.paczki wysylamy wg cennika poczty polskiej.niektore rzeczy wysyla sie w
        kopertach, cena za przesylke pozostaje ta co przy paczkach bo wlicza sie w nia
        koszt znaczkow i koperty.jezeli sprzedajemy lekkie rzeczy to obnizamy koszt
        przesylki np 5zl za priorytet.w zupelnosci zgadzam sie z tymi kupujacaymi co
        sie burza bo wiem jak jest. a koszt paliwa czy pradu od kompa to sie wlicza do
        kosztow firmy.
    • mamaigora1 Re: Notoryczne zawyżanie kosztów wysyłki 20.07.06, 10:16
      Wszystko ładnie pieknie - jasne, że skoro decyduje sie na zakup to decyduje sie
      na zaplate i kosztow przesyłki - tylko wtedy to ja żądam od takiego sprzedawcy
      prowadzącego działalność wystawienie faktury gdzie te koszty uwzględni i to w
      wymienuionej wysokości w aukcji i oczywiście adekwatnie opodatkowane VATem -
      koniec i kropka.
      • mhl999 Re: Notoryczne zawyżanie kosztów wysyłki 26.07.06, 09:04
        przecinek ;-)
        allegro jest nie tylko dla firm a koszty posrednie ponosi kazdy, no chyba, ze ktos ma poczte za rogiem tak jak ja (2-3 min piechota).

        mimo to moje koszty przesylki, pomimo zwyklej koperty, naleza do jednych z najdrozszych - powod? bezpieczenstwo przesylki zarowno dla mnie jak i kupujacego :)
    • renik77 Re: Notoryczne zawyżanie kosztów wysyłki 06.08.06, 11:04
      Rozumiem CVię doskonale. Sama ostanio "lekko" się wkurzyłam, kupiłam synowi
      letniego pajacyka, za przesyłkę zapłaciłam 6 zł, a wiesz co dostałam.
      Oczywiście zapakowane w zwykły paier, zaklejony taśmą, tak jak opisałaś, ale ta
      babka nawet nie raczyła tego wysłać pooleconym tylko zwyklym listem, czyli
      koszt maks. 2 zł. Jak jej delikatnie zwróciłam uwagę w mailu, ze takie
      działanie jest nie fair to mi nawymyślala, ze rzucam się o jakies 2 zł zamiast
      się cieszyć, ze za niecałe 2 zł kupiłam ubranko. Ubranko za grosze, ale z
      jakiej racji mam przepłacać za przesyłkę.
    • kijuciowachata Re: Notoryczne zawyżanie kosztów wysyłki 09.08.06, 08:31
      Jeśli chodzi o koszty przesyłki to ja niedawno brałem udział biciu rekordu
      świata... Na amerykańskim ebay'u kupiłem w hong kongu etui na aparat
      fotograficzny, bardzo porządny, skórzany... I tu uwaga...: Zapłaciłem 10 centów
      na etui + 10 dolarów za koszty wysyłki!!! Oczywiście byłem świadom wszystkich
      kosztów, wiedziałem że i tak suma sumarum zapłacę mniej niż w Polsce.
      To jest marketing...
    • j_aga Re: Notoryczne zawyżanie kosztów wysyłki 10.08.06, 19:06
      Jeżeli są napisane koszty przesyłki wszystko jest jasne. jeżeli nie ma pytam o
      nie, albo nie licytuje.
      Wczoraj wylicytowałam dwie pary bucików dla malucha. Koszt przesyłki był 6,5.
      Więc pytam ile będzie kosztowała przesyłka (liczyłam się z ciut większym
      kosztem, skoro jedne kosztowały tyle co paczka do kilograma , drugie nie
      powinny ważyć więcej), a pani napisała mi 10,50. Zapytałam dlaczego tak dużo.
      Odpisała, że ona już wysyłała dwie pary i tyle płaciła. Dodam, że mówimy o
      poczcie polskiej. Pieniądze przelałam, ale jestem zniesmaczona.
    • teyoo Re: Notoryczne zawyżanie kosztów wysyłki 11.08.06, 14:33
      Sama zarówno sprzedaję, jak i kupuję na Allegro, mogę więc na sprawę spojrzeć z
      obu stron (2 pomarańczowe słonka już w końcu mam;). Zawsze piszę w opisie, jakie
      sa koszty wysyłki, żeby była jasność. Staram się wysyłać możliwie najtaniej, jak
      się da (bo płacenie za wysyłkę np. tyle samo co za sam przedmiot jest śmieszne),
      ale porządnie zapakowane. Nie zarabiam na przesyłkach, uważam to zresztą za
      żałosny proceder, a osobników tak "zarabiajacych" za godnych politowania. Kilka
      razy zdarzyło mi się spotkać z czymś podobnym. No żeby np.koszt wysyłki płyty
      dvd (koperta bąbelkowa jakieś kilkadziesiat groszy+ polecony - jakieś 5- no, 6
      zł) wynosił 12 zł?? Albo malutkiego (7cm) scyzoryczka 11 zł? A wierzcie mi, są
      takie "kwiaty".
      Ważne jest, żeby to jakoś wyśrodkować. Nie wysyłać w byle jakim papierze, ale i
      nie pobierać kosmicznych sum za przesyłkę. Mnie już niejednokrotnie skutecznie
      zniechęciły do kupna właśnie wysokie koszty wysyłki (jak zerkam na aukcję
      jakiegoś drobiazgu- filmu, płyty czy t-shirta, i widzę te -naście zł przesyłki,
      od razu odechciewa mi się dalszego oglądania tej aukcji). Wiem, że ktoś zawodowo
      handlujący na allegro na pewno koszty wysyłki będzie miał wyższe, ale nieraz
      ewidentnie widać, że ktoś chce oszukac i zarobić na wysyłce. Także trzeba uważać.
      To tyle ode mnie, dodam, że jeśli chodzi o wysyłkę (i inne aspekty, oczywiście
      też), nigdy nikt nie miał do mnie zastrzeżeń, a wręcz przeciwnie, wiec jednak
      jakoś można pogodzić koszty i jakośc wysyłki. Pewnie, że gdybym prowadziła
      sklep, koszty zapewne miałabym wyższe. Ale to jak ze wszystkim - można
      przesadzać, a można znaleźc złoty środek:)
      pozdrawiam allegrowiczów
      • alek31 Re: Notoryczne zawyżanie kosztów wysyłki 13.08.06, 21:44
        Trochę chyba zbyt kategorycznie podchodzicie do tematu.
        Zawyżanie kosztów wysyłki jest normalną rzeczą np. na eBay'u (sam niedawno
        zapłaciłem 12,- GBP kosztów wysyłki wylicytowanego przedmiotu, choć przesyłka
        kosztowała niecałe 3,- GBP). I co ? I nic - dla mnie cena zakupu, to
        wylicytowana cena + koszt wysyłki. Jeżeli jest wyraźnie podana, to wszystko w
        porządku.
        Dzieje się tak dlatego, że od kosztu wysyłki nie płaci się prowizji. Zatem
        niektórzy sprzedawcy przedmiot wart np. 20$ + 5$ p&p, wystawiają za 5$ + 20$ p&p.
        Zapłacą eBay'owi prowizję od 5$, a nie od 20$.
        Przy okazji zawsze może trafić się jeleń, który widzi tylko te 5$ i gdy zobaczy,
        że przepłacił za przesyłkę, to zaczyna niepotrzebną awanturę.
    • kazia_x Re: Notoryczne zawyżanie kosztów wysyłki 15.08.06, 10:09
      Spodenki w bąbelkowej kopercie? Nie rozśmieszaj publiki.
      A co do tej spornej złotówki o jaką zawyżane są opłaty za przesyłki (ty liczysz
      5.50, a inni sprzedawcy 6.50).
      A słyszałaś o czymś takim jak "podatek Vat"?
      Podejrzewam, że nie. Więc Ci wytłumaczę. Każdy prowadzący legalną działalność
      handlową (z możliwością wystawienia f-ry Vat) jest zmuszony do odprowadzenia
      22% Vatu od kosztów przesyłki (tzn. jeżeli towar kosztuje 10 zł + koszt
      przesyłki 6,5 = 16,50 to od całości dokonanej przez Ciebie wpłaty musi
      odprowadzić 22% Vat czyli 3,63), pomimo, że opłaty PP są zwolnione z ww.
      podatku.
      Policz sobie teraz: 4.70 (znaczki) + 0.40 (koperta i taśma) + 22% Vat = 6,222,
      a 0,78 to: koszt dojazdu, koszt pakowania, a niekiedy koszt materiału
      uszczelniającego paczkę (np. reklamówki, bo w paczce nic nie może sie ruszać),
      a paczkę też trzeba czymś zaadresować, czymś skleić.
      Chcąc uniknąć tych kosztów najlepiej odbieraj przesyłki bezpośrednio u
      sprzedajacego.
      Wysyłamy przesyłki piorytetowe, ponieważ najczęściej klient sobie życzy, aby
      towar przez niego zakupiony był doręczony bardzo szybko najlepiej na wczoraj.
      A wysyłka paczki do 1 kg (mniejszej nie nie ma w cenniku) kosztuje też 6,50.
      A przecież możesz sobie zażądać wysyłki zwykłym listem poleconym zapłacisz
      mniej, ale na towar wtedy poczekasz ze 2 tygodnie.

      I GDZIE TY TUTAJ WIDZISZ OSZUSTWO, NACIĄGANIE I PAZERNOŚĆ?
      CHYBA NIE ZE STRONY SPRZEDAJĄCEGO?
      Jak sama piszesz sporo sprzedajesz, to uważaj aby ktoś nie policzył Twoich
      zysków jakie osiągasz poprzez tego rodzaju handel.
      • loren-n Re: Notoryczne zawyżanie kosztów wysyłki 16.08.06, 18:20
        Jaki urazony kolega!....pewnie tez masz wysokie koszty!
        Wiem co to jest VAT ,wykladow nie potrzebuje
        a co do zawyzania kosztow >>>>jak widac jest wiecej osob ,ktore mysla podobnie
        jak ja....w wielu wypadkach jest to ewidentna pazernosc i zdania nie zmienie i
        smieszne jest dla mnie dokladanie do tych kosztow takich detali jak tasma czy
        kartonik itp.....co innego koperta,dla mnie uczciwy sprzedawca pakuje w koperte
        babelkowa i wlasnie letnie rzeczy w wiekszosci w takie spokojnie sie nadaja i
        mozna wyslac jako list polecony priorytetowy a niektorzy wysylaja jako PACZKA
        za 6,50 (nie zarabiajac przy tym i owszem) ale po kiego lekka rzecz jako paczka
        a nie list?!ewidentnie nie liczy sie z naszym portfelem -bo ma to gdzies?

        Jeszcze jedno: zeby bylo jasne:jestem swiadoma kosztow bo czytam w opisie albo
        pytam jak nie ma ale rece mi opadaja jak sa "z ksiezyca" i odpuszczam a jesli
        kupuje to tylko dla tego ,ze mi na danej rzeczy bardzo zalezy czyli jestem
        swiadoma i sie godze ale czy nie moge sobie pobiadolic i wylac swoja zlosc na
        swietnym tematycznym forum?...moge wiec to robie!
        Niedawno kupilam bransolete srebrna za przyzwoita cene a koszt wysylki Pani
        wycenila na 10 zl-koperta babelkowa za 50 gr ,znaczek 3,50 ,1 zl za
        priorytet,latwo policzyc 5 zl zysku-zgodzilam sie ,byla swiadomw ale zdanie o
        tej osobce sobie wyrobilam....

        Pewna osoba sprzedaje podreczniki szkolne-swoje ksiazeczki ,nie handlarz (bez
        Vat-u i itp.) kilka pozycji chyba 10 szt.ktore jako calosc maja jakas cene a
        za przesylke dolicza 80 zl-"bo tak wyjdzie na wage"odpisala.....bez komentarza..
        • kazia_x Re: Notoryczne zawyżanie kosztów wysyłki 16.08.06, 20:28
          A co powiesz na taki przypadek.
          Sprzedaję pewną rzecz, której wysyłkę wyceniam na 6,50, klient zamawia 3 szt.,
          których same znaczki kosztują mnie dużo drożej, nie dociera do niego, że ciężar
          tej wysyłki przekracza 1000 g.
          Wysokie koszty to przy prowadzeniu działalności są niestety wysokie.
          Vat, ZUS, telefon, internet, podatek, lokal, opłata za wystawienie na Allegro,
          opłata za sprzedane rzeczy (samo Allegro podlicza mnie przy wystawieniu 15
          aukcji na ponad 300 zł/m-cznie), a te detale jak określiłaś też nie są za darmo
          trzeba je niestety kupić, a przy dużej ilości sprzedaży są to niestety koszty.
          A co do letnich rzeczy, to ja je pakuję w pudełeczka własnoręcznie
          wyprodukowane (ale p.Krysi ze sklepu też trzeba czasem kupić czekoladę, aby
          odpowiednie kartony zostawiła), a nie w "bombelki".
          Aby nie zapłacić wysokiej prowizji (od sprzedaży i wystawienia) srebrnej
          bransolety - babka była zmuszona podwyższyć opłatę (ile ta bransoleta kosztuje
          w sklepie, na pewno więcej niż 15 zł) czyli ogólnie wyszłaś na +.

          Ale z tymi książkami, to faktycznie babka przesadziła. Przesyłka paczki o wadze
          około 20 kg (polecona, piorytetowa, za pobraniem) kosztuje 40 zł.

          Niestety pomyliłaś się, większość osób na tym forum jest odmiennego zdania niż
          ty. Uparcie w dalszym ciągu twierdzisz, że doliczanie podatku Vat do kosztów
          przesyłki (który sprzedający MUSI zapłacić) jest zdzierstwem. To wg. ciebie ja
          mam ponosić koszt Vat-u od przesyłki? Ty podatku Vat-u nie płacisz, handlujesz
          nielegalnie to nie zdajesz sobie sprawy w jakiej wysokości to jest podatek.
          Zarejestruj działalność, handluj legalnie to zobaczysz jakie to jest cacy.

          Pozdrówka.
          • baciarek Notoryczne niedpłacanie pełnej wartośćie za przedm 20.08.06, 12:52
            Powiem szczerze, że dyskusja w tej sprawie jest zbyteczna. Dla klienta ceną
            towaru jest koszt wylicytowanego przedmiotu lub kup teraz + koszt wysyłki. I
            jaka jest różnica jeśli jeden wystawia przedmiot za 2 zł a 8 zł wysyłka a tym
            jak ktoś sprzedaje za 8 zł a wysyła za 2 zł - dla mnie osobiście cena towaru
            jest taka sama - to od strony klienta. Od strony sprzedawcy to różnica w
            prowizji dla allegro i marketing oraz inwencja twórcza. Ważne jest to ażeby
            koszt wysyłki był jasno podany na aukcji i wtedy do uczciwości nie mam nic do
            zarzucenia jak się tego trzymamy co było napisane.

            Natomiast z innej beczki : wkurza mnie notoryczne niedopłacanie za wylicytowany
            towar, średnio raz w tygodniu zdarza się cwaniaczek co w przelewie zawsze utnie
            złotówke, 0,50 zł 20 groszy. Ja się pytam w imie czego ?? Mam określony sposób
            wysyłki i koszt oraz cene towaru, rozpisane wszystko na detale, poświecam temu
            kupe czasu (fotografowanie, wycinanie na komputerze, opis, wystawienie i
            odpowidanie na pytania dotyczące każdej aukcji z osobna) dotego prowizja za
            wystawienie przedmiotu (grosze za wystawienie + 12 zł promowanie przedmiotu - w
            niektórych kategoriach inaczej się nie da bo jest za dużo sprzedawanego towaru)
            i na koniec przychodzi taki kwiatek bez złotówki bo kupującemu zdaje się że i
            tak zbiłem kokosy na przedmiocie wylicytowanym za 40 zł na który sklada się :
            12zł promocja 20 groszy wystawienie, towar 20 zł, mój czas i koszty
            działalności, zarabiam 2 złote wtedy aaż.
            I ponieważ czasem jak mnie poniesie to napisze gościowi coś ale z reguły głupio
            mi upominać się o tą zapchloną złotówke.
            • kazia_x Re: Notoryczne niedpłacanie pełnej wartości za prz 24.08.06, 19:37
              Popieram, też miałam takiego gościa, wpłacił mi tylko za towar + koszt
              przesyłki wg. taryfikatora PP i to jeszcze za sam list polecony, pomimo, że w
              treści aukcji wyraźnie pisze, że zawsze wysyłam piorytetem.
              Wysłałam poleconym - piorytetem, komentarza nie wystawiłam, a faceta wciągnęłam
              na "Czarną listę" i nie może już brać udziału w moich aukcjach.

              Ale muszę przyznać, że miałam klienta, który kupował u mnie 3 przedmioty,
              otrzymałam od niego maila z zapytaniem "ile będą wynosić koszty wysyłki, bo w
              aukcji jest podany koszt za 1 szt." odpowiedziałam, że "w przypadku zakupu
              większej ilości nadwyżkę w kosztach wysyłki ja pokrywam" pomimo tego klient
              przesłał na konto 2 zł. więcej.
              I takich klientów uczciwych życzę wszystkim handlującym.
                • kazia_x Loren-n 30.09.06, 10:20
                  Chciałaś być mądrzejsza od Googli?
                  Wymyślałaś wszystkim sprzedającym na Allegro od oszustów, a ty taki kryształ?
                  No i po co i komu było potrzebne to wymądrzanie się ???
                  Przeczytaj swoje poprzednie posty.
                  Należałoby przeprosić teraz tych, których oraziłaś.
                  • loren-n Re: Loren-n 05.10.06, 23:25
                    Kaziu zlotko poczytaj sobie ze zrozumieniem-nie wyzywalam nikogo od
                    oszustow..... ,biadolilam sobie o zawyzaniu kosztow (co nie moge!?)-zreszta
                    nieslusznie bo dowiedliscie ,ze sa koszty posredniea , prawie wszyscy mnie
                    zakrzyczeli z Toba wlacznie ,ze marudze ,ze nie ma problemu itp.-Ty rowniez ,a
                    jak przyznalam racje to dostaje baty...tak czy siak dzieki Wam !A co Ty o tym
                    myslisz to mnie nie interesuje....
                    P.S
                    Od wymadrzania sie tu jestes Ty -poczytaj swoj wyklad o VAT itp.
                    Interesujace jest to co napisalas a mianowicie ,ze za wystawienie 15(tylko!)
                    rzeczy na allegro placisz miesiecznie 300zl-fiu,fiu...malo rzeczy a zarobek
                    konkretny( no i pewnie tony tasmy i kopert lub kartonow zuzywasz na te 15 szt..
                    • kazia_x Re: Loren-n 20.10.06, 22:35
                      Autor: loren-n
                      Data: 14.07.06, 20:17
                      --------------------------------------------------------------------------------
                      Wkurza mnie to ,ze sprzedajacy licza sobie 6,5 zl-8 zl za leciutkie letnie
                      ciuszki ,ktore sa wysylane LISTEM POLECONYM a nie PACZKĄ ,zarabiaja w ten
                      sposob jeszcze nieraz ok.2 zl na jednej przesylce!To juz zwykle oszustwo i
                      naciaganie!Sprzedawca za krotkie spodenki kaze sobie za priorytet placic 7 zl
                      i dostaje spodenki w zwyklym szarym papierze owiniete i sklejone tasma -
                      zamiast w babelkowej kopercie wydal na znaczki 4,70 a dostal 7 zl-papier
                      kosztowal go moze 30 gr-wystawiam POZYTYW za towar ale zaznaczam ,ze koszty
                      zawyzone ...a reszta rozplywa sie u niego w komentarzach w zachwycie nie
                      piszac o kosztach naprawde nie potrzebnie zawyzonym!
                      albo inny wysyla lekka jak mgielka bluzeczke jako PACZKE PRIORYTETOWA za
                      6,50 zl a zainkasowal 7,50 zl a mogl spokojnie wyslac listem POLECONYM za
                      4,70 a koperta sredniej wielkosci na poczcie kosztuje o,86 gr a kupujac
                      hurtowo koperty placa ok.0,50 gr!Wiem ,moze marudze ,godze sie na to w
                      momencie licytacji bo zalezy mi na towarze ale cholera mnie bierze na taka
                      pazernosc!
                      To są twoje słowa.

                      Tak wystawiam 15 rzeczy na Allegro, ale ty tego nie rozumiesz, że w każdej z
                      tych pozycji jest po dwadzieścia kilka sztuk.
                      Głowę ma się po to żeby nią myśleć, a nie wypisywać głupoty.
                      A ile zużywam taśmy i kartonu to ciebie nie powinno obchodzić.


              • postri Re: Notoryczne niedpłacanie pełnej wartości za pr 27.10.06, 00:05
                tez handluje na allegro i zauwazylem pewna regułe:jesli z zapomnienia wysle
                przesylke przed wplywem pieniedzy (kwoty rzedu 20-30zl) to musze bardzo potem
                prosic o przeslanie pieniedzy i wtedy albo sie udaje-ale z wielkim ociaganiem,
                albo tez klient odpisuje mi: jesli towar okaze sie zgodny z oczekiwaniami to
                zaplace..i tak tez bylo raz ze sprzedalem uzywany robot kuchenny w opisie bylo
                co jest w nim, a klient odpisal mi: tu powinien byc jakis jeszcze duperelek ale
                go nie ma-ja na to ze nic takiego nie bylo w opisie ze on jest-a on na to ze nie
                bylo tez ze go nie ma...i i gadaj z takim.Zapytalem czy chce mnie okrasc,
                powiedzial ze nie, to ja na to odeslij Pan albo zaplac.Po miesiacu
                zaplacil.Niesmak pozostal.
                Co do tych niedoplacajacych to jest ich masa-mam juz gotowy tekst w notatniku
                ifnormujacy ze 1zl +1zl itd to wychodzi juz jakas suma i prosze o doplate.Oni mi
                na to ze przelew kosztuje ich 3 zl a ja ze trzeba bylo pamietac...ludzie sa
                ludzie...
      • ojasia Re: Notoryczne zawyżanie kosztów wysyłki 18.10.06, 09:57
        Miałam kiedyś taką sytuację, kupowałam słuchawkę do zestawu głośnomówiącego,
        patrzę- koszt wysyłki za pobraniem 15, pomyślałam sobie: ale ta poczta zdziera.
        I czekam sobie na wysyłkę, po 3 dniach doszła do mnie paczka i szok- wysłanie
        jej kosztowało 9 PLN, poczułam się trochę oszukana, ale dobra otwieram
        przesyłkę, a tutaj słuchawka nawet wyglądała na nową (w aukcji napisane, że
        nowa i w oryginalnym opakowaniu), ale opakowanie- masakra, blister brudny i
        pocięty, generalne fuj! Oczywiście napisałam o tym wszystkim w komentarzu i
        wystawiłam neutralnego. I w zamian też dostałam neutralnego- pewnie dlatego, że
        zbyt wolno wpłacałam listonoszowi pieniądze.
        Pozdrawiam
    • hella100 Re: Notoryczne zawyżanie kosztów wysyłki 26.10.06, 22:30
      Sprzedaje na allegro markowe, nowe ubrania damskie. Cene za przesylke ustalilam
      na 6,50 - 7,50. I owszem, czasem sprzedaje letnia, lekka bluzeczke, wysylka
      ktorej jest tansza ale czasem jest to plaszcz czy zakiet, ktory wazy duzo
      wiecej i wtedy do takiej przesylki doplacam. Nie mam wagi i nie waze kazdej
      rzeczy. Poza tym, koszty wysylki zawsze podaje na aukcji, oraz na stronie o
      mnie. Jesli ktos cos kupuje to ma swiadomosc kosztow dodatkowych
      tzn.przesylki.
      Natomiast jesli cos kupuje to widze koszty i albo sie decyduje, albo nie. Nikt
      nikogo nie zmusza do zakupu.
    • agrippinilla A zgłosiłaś do Allegro? 31.10.06, 00:38
      Jeśli zapłaciłaś więcej za przesyłkę a na kopercie są znaczki za mniejszą kwotę,
      sprzedawca powinien oddać różnicę. Jeśli nie chce oddać- zgłoś to do Allegro, w
      takiej sprawie mogą zadziałać.
      • elmek Re: A zgłosiłaś do Allegro? 31.10.06, 08:25
        Allegro nie ma nic do tego. Kto powiedział, że koszt przesyłki to jedynie koszt
        znaczków? Co z opakowaniem, kopertami, kartonami? Pomijam fakt, że niektórzy
        liczą sobie dodatkowo za dojazd na pocztę.
      • jola_wroc Re: A zgłosiłaś do Allegro? 02.11.06, 09:46
        agrippinilla napisała:

        > Jeśli zapłaciłaś więcej za przesyłkę a na kopercie są znaczki za mniejszą
        kwotę
        > ,
        > sprzedawca powinien oddać różnicę. Jeśli nie chce oddać- zgłoś to do Allegro,
        w
        > takiej sprawie mogą zadziałać.

        Co ci zadziałają?
        chyba 90% sprzedawców zawyża koszty i co zrobią zawieszą konto? wysyłam za 6zł
        czasem zaważy taki list 490g i zapłace te 4,20 za ekonomiczny, ale zaważy 501g
        i juz musze zapłacic 5,50.
        Koszt koperty, kartonu to też koszt wysyłki (z taśmą nie przesadzajmy) na
        poczcie czasem stoje pół godz i dłużej a jeśli kupujący chce coś u mnie kupić
        to znaczy, że cena dla niego jest atrakcyjna, jeśli nie odpowiadają mu koszty
        to niech idzie do konkurencji - nic na siłę. Nie rozumiem oburzenia.
        Ja jeśli chce coś kupić sumuje cene z aukcji + wysyłkę - to dla mnie cena
        towaru i decyduje sie lub nie.
        Ciekawe że kupujący powinien oddać ci różnice, gdzie to jest napisane?
        To nie supermarket.
        dlaczego mam dopłacać- bo nie mam wagi w rękach?
        • agrippinilla ja mam wagę 02.11.06, 21:54
          i wiem ile kosztuje przedmiot przed wysłaniem. Rzadko sprzedaję, raczej kupuję,
          ale nie toleruję naciągania klientów. A na tym procederze kilku sprzedających,
          nawet supersprzedawców już się przejechało;)
    • sloneczko_02 Re: Notoryczne zawyżanie kosztów wysyłki 08.11.06, 13:31
      jak tylko kupowałam na allegro - też wydawało mi się, że te koszty przesyłek są
      zawyżone. Ale teraz, kiedy też sprzedaję widzę to nieco inaczej. Co prawda na
      moich aukcjach podaję ceny przesyłki wg. cennika poczty polskiej. Dla
      sprzedającego cena przesyłki to nie tylko cena tych znaczków czy pieczątek i
      sumy tam wpisanej. Papier, kartony, taśmy, a jeśli delikatniejszy przedmiot -
      dodatkowe zabezpieczenia. Przynajmniej ja tych rzeczy nie mam za darmo, muszę
      zakupić....A kupujący raczej oczekuje tego, że otrzyma przesyłkę nienaruszona i
      dobrze zabezpieczoną....
    • alkana Re: Notoryczne zawyżanie kosztów wysyłki 25.01.07, 16:59
      Przeczytałem skrupulatnie wiele wypowiedzi w tym temacie. Czuję pewną
      nieprawidłowość.Mianowicie podział na, oni i my.
      Wszycy ,którzy uczestniczą w aukcji powinni czynić jak najuczciwiej a nie na
      tzw. niedomówieniach i niedociągnieciach, żerować.
      Samo "uśrednianie kwoty" przesyłki jest manipulacją .
      Każdy powinien zapłcic tyle ile wynosi całkowity koszt wysyłki.
      To sprzedający a nie kupujący wie ile kosztuje wysłanie jednej sztuki ,dwóch
      czy wiecej sztuk danego towaru.
      Powinien to wyraźnie opisac n aukcji .Wtedy problemów nie ma.
      Jeżli tego nie robi, to jest to poprostu nieuczciwy kontrachent i należy
      takiemu kombintorowi wystawic absolutbego NEGATYWA.
      Wiem, że powiecie ,żem pewnie niesprawiedliwy czy idąc dalej,
      głupi/.Pmietajmy ,że jak ktoś wylicytował i w opisie był wyraźnie podany
      prawdziwy koszt wysyłki, problemów nie będzie. Natomiast jeżeli ktoś podaje
      koszt wysylki np. 10zł a ponosi koszt wysyłki np.6zł. to niech będzie
      przygotowany ,że otrzyma NEGATYWA. Tłumaczenie niektórych z Was ,że towar
      należy dowieżć do poczty ,zapakować, opisać ,zużyc benzynę- to koszty wysyłki,
      to ja przeprszam,ale coś tu nie gra.Te koszty winne być wkalkulowane w cene
      towaru. Przypomne ,że koszt wysyłki jest ustalany przez pocztę czy kuriera,my
      nie mamy prawa ustalać takiej ceny/ponieważ,nie prowadzimy działalności
      polegającej na dostarczaniu przesyłek/. Ten który kupuje, też ponosi koszty
      odbioru,oczekiwania, wielokrotnego telefonowania do sprzedającego /powody i
      koszty mozna by mnozyc w nieskończoność/ reasumując,sprzedający jest bardziej
      obyty z allegro niż kupujący, i o tym należałoby pamiętać.Każdy, kto sprzedaje
      cokolwiek, wie ,że marudzenie, biadolenie jest prawem kupujacego, bo to on w
      ostateczności wydaje pieniądze.
      Gdybyśmy towar sprzedawali na straganie czy w sklepie ,to nie narzekali
      byśmy ,że klient marudzi,cieszylibyśmy się ,że kupuje.
      Do tego poziomu sprzedaży trzeba dążyć,za wszelką cenę/inaczej wypadamy z
      rynku/. W ostateczności,jak nam się to przestaje kalkulować, zarzućmy sprzedaż
      internetową, ale nie traktujmy kupujących, jako tych których można "oszkapić".
      Tak zachowywać się nie godzi.
      • werrka Re: Notoryczne zawyżanie kosztów wysyłki 05.03.07, 18:24
        cha cha cha, najlepsze jest to, że tak z 50% sprzedawców nie odprowadza vat-u od wysyłek, to się zdziwią jak ich dopadnie kontrol skarbowa:).
        Zasada jest taka, jeśli cena odpowiada cenie zapłaconej na poczcie to nie trzeba odprowadzać vat-u, jeśli pobrana opłata jest wyższa od tej zapłaconej na poczcie należy odprowadzic vat bo traktowane jest to jako współudział:))) w biznesie pt. przesyłanie przesyłek i ma się z tego dochód. Koszt kopert to koszt z innej rubryki:)
        Część US w Polsce informuje, że nie trzeba odprowadzać vat-u od przesyłek, ale nie informują, że nie zawsze:).
        A potem telefon się urywa:) i krzyk wielki - POMOCY:)
    • napoleo Re: Notoryczne zawyżanie kosztów wysyłki 09.03.07, 15:06
      znowu cos nabylem na Allegro.. tym razem Sprzedajaca pobrała 7 zł za
      przesyłkę.. spodziewałem się, że prześle niewielki wylicytowany przedmiot
      listem poleconym priorytetowym (tak się umówiliśmy, kosztowałby ok. 4.50,
      reszta byłaby na opakowanie).. otrzymałem wczoraj zwykły list (cienka szara
      koperta), nawet bez dopłaty za priorytet (znaczki za mniej niż 2 zł), chyba się
      w ogóle nie przyznam, że do mnie dotarł - skoro sprzedawca wysyła rzeczy
      listami nierejestrowanymi, bo chce sobie dorobić na kosztach wysyłki - niech
      się teraz martwi
    • saakaszwili Re: Notoryczne zawyżanie kosztów wysyłki 11.03.07, 17:52
      loren-n napisała:

      > Wkurza mnie to ,ze sprzedajacy licza sobie 6,5 zl-8 zl za leciutkie letnie
      > ciuszki ,ktore sa wysylane LISTEM POLECONYM a nie PACZKĄ ,zarabiaja w ten
      > sposob jeszcze nieraz ok.2 zl na jednej przesylce!To juz zwykle oszustwo i
      > naciaganie!

      To się nazywa "wolny rynek". Nie chcesz płacić dużo za przesyłkę - kup u kogoś
      innego lub wcale. Mnie też wkurza, że w sklepie koło mojego domu towar A
      kosztuje 100, a kawałek dalej ten sam towar 95. Czy to oznacza, że "ktoś ma się
      za to wziąć"?
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka