Dodaj do ulubionych

rehabilitacja po zdjęciu gipsu "żabka"

28.07.10, 13:12
Witam serdecznie...
Moja mała od miesiąca ma, powiedzmy, wolne nóżki, bo po 11 tygodniach
pozbyłyśmy się gipsu, zamieniłyśmy go na frejkę.
Dopiero 10 sierpnia mamy mieć robione rtg bioderek, wtedy dowiem się też jak
stoi sprawa z rehabilitacją.Narazie nie mamy ćwiczyć bobathem.
Po gipsie u nas sprawa wygląda tak:
-mała jest strasznie chuda, będąc w gipsiku nie chciala jeść, waży 6 kg mając
prawie 8 m-cy sad ,teraz troszkę zaczyna nadrabiać, ale mało bardzo nadal je,
co za tym idzie jest bardzo wiotka,
- w spacerówce nie mogę zrobić nawet na siedzenie, tylko mogę półsiedząco być,
przechyla sie poprostu na którąś stronę, no i boję się jeszcze ją sadzać.
- Podnosi się będąc na brzuszku nawet na prostych rączkach,
- rzadko sięga po zabawkę, nie jest w stanie utrzymać się na jednej rączce na
przyszku, jak zawieszę nad nię to próbuje sukcesywnie sięgać, ale musi być
blisko coś
- obraca się z plecków na brzuszek, ale odwrotnie nie potrafi, bo nóżki
układają się na żabkę.
- o siedzeniu nawet z oparciem nie ma mowy, za wiotka, za słaba... ech a gdzie
tu pełzanie...
Stąd moje pytanie i gorąca prośba, czy ktoś już przez to przechodził?? czy
dzieciaczki były silniejsze niż moja mała?? kiedy rozpoczęliście
rehabilitację?? jak długo trwało zanim dziecko usiadło samo??
Zastanawiam się czy nadrobi to wszystko, martwię się, bardzo.... z góry
dziękuję za podanie jakichkolwiek linków lub odpowiedzi...
Obserwuj wątek
    • dorisdoris1972 Re: rehabilitacja po zdjęciu gipsu "żabka" 29.07.10, 10:59
      dziendobry papryka. nic sie niemartw wszystko nadrobi ,dzieci maja
      bardzo szybkie postepy. wiem ze to bardzo bolesne , patrzec na te
      chude uda ,ale wszystko bedzie ok. wszystkie maluszki przerchodza to
      podobnie jak twoja mala.my po gipsie mielismy milgram przez 4 mies.
      24 h ,potem nastepne 2-3 mies zakaz na nacisk na bioderka a
      nastepnie pomalu moja mala rozpoczela rechabilitacje w wodzie i do
      dzisiaj ja robi.teraz juz biega ,wszedzie wchodzi itd.co do jedzenia
      to tez jest normalne,dawaj czesto w malych porcjach .pozdrawiam i
      zycze wszystkiego najlepszego. a jeszcze jedno coreczka znajomych
      ktora miala te same problemy co nasze dzieci teraz ma 16 miesiecy
      wazy okolo 9 kg. i od 1,5 miesiaca sama sie dzwiga, jest drobna a le
      teraz wszystko wraca do normy.
      • papryka77_beauty Re: rehabilitacja po zdjęciu gipsu "żabka" 29.07.10, 11:34
        Dziękuję Dorisdoris1972, strasznie się boję, że nie będzie potrafiła wielu
        rzeczy, które powinna robić tak jak jej rówieśnicy, ciągle ją prześcigają
        młodsze dzieciaczki, do parku aż się boję chodzić, nic tylko leży to moje
        dziecko, jak patrzę na inne młodsze, zakładam okulary przeciwsłoneczne i ryczę
        jak bóbr...przekłada czasami z rączki do rączki zabawkę,to szczyt umiejętności sad
        Co powinnam dawać aby uczyła się przełykać kawałeczki?? może macie jakieś sposoby??
        • dorisdoris1972 Re: rehabilitacja po zdjęciu gipsu "żabka" 29.07.10, 23:10
          Doskonale rozumiem co czujesz, u mnie bylo tak samo .na mojej malej zostal
          popelniony blad medyczny (dwa usg.zle zrobione w 2 i 3 mies zycia mojej
          pocieszki)i dlatego leczenie rozpoczelo sie dopiero w 15 mies zycia.bylam
          zalamana wszystkie 2 letnie dzieci biegaja a moja mala byla
          unieruchomiona .ale zobaczysz po "zimie zawsze nadchodzi wiosna"niemartw
          sie i niedaj jej do zrozumienia ze jest narazie inna.bardzo wazna zecz
          jest zeby bawic sie z nia na tym samym poziomie np.polozone na podlodze
          jedna obok drogiej i podajesz jej zabawki ,czytaj jej wiele , baw sie
          marionetkami ,zabawki ktore pomoga jej w rozwoju psychomotornym. a co do
          jedzenia to narazie radze ci dac sobie spokuj z kawaleczkami moja emilka
          ma 29mies i jeszcze teraz tylko wybrane przeznia potrawy je samodzielnie i
          w kawalkach ,ale duze porcje jedzenia sa jeszcze teraz przetarte,
          najwazniejsze zeby jadly.poczytaj w jednym z moich liscikow napisalam co
          jest wazne w diecie dzieci w tej kondycji.niezalamoj sie wszystko bedzie
          ok .a jeszcze jedno moja emilka uwielbiala tez bawic sie latarka robilam
          jej chinskie cienie rekami.WSZYSTKO NADROBI!!!!!!!!!!!!!!BUZIAKI TRZYMAM
          KCIUKI.DELIKATNIE MASUJ JEJ STOPY ,KLADZ JA NA BRZUSZKU I KLADZ SIE NA
          PRZECIW NIEJ POKAZUJAC INTERESUJACE ZECZY ,WZMOCNI TAK MIESNIE
          KREGOSLUPA ,KTORE ODPOWIEDZIALNE SA ZA TO BY MOGLA SIADAC.pamietaj ona
          musi czuc sie normalna.czekam na wiadomosci z postepami.
    • lesny_duszek Re: rehabilitacja po zdjęciu gipsu "żabka" 30.07.10, 09:00
      Wiem, że to niełatwe, ale dzieci naprawdę baaardzo szybko nadrabiają
      zaległości wink
      Moja córka była od 5 tyg. życia leczona na dysplazję obustronna IIIB
      (więc powazna wada), najpier miesiąc frejki, potem prawie 5 w szynie
      koszli. Po całkowitym zdjęciu szyny bardzo szybko zaczęła doganiać
      rówieśników - teraz ma prawie 9 miesięcy pełza z prędkością światła
      i zaczyna pomału raczkować. Jej aktywność ruchowa jest nawet większa
      niż innych dzieci w jej wieku - wiem jednak, że nie należy
      porównywać i tego nie robię! Wiele łez wylałam martwiąc się, czy
      dziecko będzie się dobrze rozwijało, załamywałam się kiedy inne mamy
      chwaliły się, co już potrafią ich dzieci - a moja była
      unieruchomiona w szynie. Ale najgorsze za nami, biodra zdrowe, a
      córka szaleje na podłodze smile My rehabilitowaliśmy dziecko Bobathem -
      ćwiczenia raz w tygodniu, czasem raz na dwa tygodnie. Teraz mamy
      ponad miesięczną przerwę i pójdziemy sprawdzić jakie mała zrobiła
      postępy i czy trzeba nadal ćwiczyć. Naprawdę nie zamartwiaj się -
      najważniejsze to pokonać dysplazję, a potem rehebilitacja i dziecko
      szybko nadrobi zaległości smile
      Co do wagi - moja córka też jest drobna, wagowo jest na 10 centylu,
      ale jest zdrowa, pogodna, wszystkie badania robię jej regularnie i
      wyniki są ok, więc staram się nie martwić - choć też jest
      niejadkiem. Jakoś tak to się złożyło, że najmniejsze przyrosty wagi
      miała wtedy, gdy zaczynaliśmy leczyć dysplazję (zakładać szynę),
      więc może taka trauma dla dziecka to jest, że mniej je - przecież
      dzieciom też nie jest ławto. Z tego też powodu musimy być twarde -
      będzie dobrze, zobaczysz smile Baw się dużo z córką, pokazuj jej świat
      i zabawki, zajmuj jej maksymalnie czas, zachęcaj do aktywności i
      przede wszystkim nie daj odczuć, że coś jest nie tak.
      Dużo zdrowka życzę smile
    • exylia Re: rehabilitacja po zdjęciu gipsu "żabka" 30.07.10, 21:37
      Papryko, wpisz w wyszukiwarkę forum nicki: tonieasy, gabi_10, iniemamocna,
      raila2, july64, julkao65 i mój wink Z tego co pamiętam ich córeczki miały dosyć
      skomplikowane przypadki, długie leczenie i rehabilitacje. Poczytaj ich historie
      i będziesz miała jasny obraz leczenia. Choć niejednokrotnie bardzo długie i
      uciążliwe, to przyniosło efekty i dziś dziewczynki są zdrowe i w niczym nie
      odbiegają od rówieśników.
      • papryka77_beauty Re: rehabilitacja po zdjęciu gipsu "żabka" 22.08.10, 22:57
        Dziękuję za podpowiedź smile
        Oczywiście poczytałam troszkę o Waszych perypetiach.. ech... byle do przodu...
        Moja mała ma pozwolenie na siadanie, sprężynowanie, frejka jeszcze troszkę
        zakładana i zdejmowana 4 x po 1 godz.
        Mała fika nóżkami, ćwiczymy od nowa bobathem.. oj wolniutko idzie wolniutko..
        jednak jest poprawa to dla pokrzepienia serc innych mam i ich dzieciaczków.
        Było nam ciężko, mała jest zbyt wiotka ciągle na siedzenie lub siadanie, o
        samodzielnym nie ma mowy a to już 1,5 m-ca po gipsiku.
        Jednak na brzuszku prostuje rączki, nóżki robi do pozycji żabki i robi ruchy
        bioderkami góra dół, kiedy mówie pata taj.... rusza się dość intensywnie... mam
        nadzieję, że w końcu złączy kolanka i stanie na czworaka aby...
        Pozdrawiam wszystkie mamy i dzieciaczki z tego wąteczku, trzeba wierzyć że się
        uda... trzeba ciężko pracować ale w końcu się uda zażegnać tą dysplazję smile

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka