Czy te "aparaciki"miały dzieci całą dobe?

29.04.05, 01:40
Chodzi mi o te wszystkie poduszki i inne do rozwierania nóżek.Wyczytałam w gazecie,że zdjąć można tylko przy przewijaniu i podczas kąpieli.Oczywiście jak się chcę uzyskać szybko efekt.Dlatego pytam czy stosowałyście się do tego?I na spacer i przy karmieniu i podczas snu?I moje drugie pytanie związane z tym,że żyjemy w malo tolerancyjnym i dziwnym kraju-Jak reakcja ludzi na dzidziusia z takim "dodatkiem"?I jaka Wasza reakcja na te reakcje?Dziękuje z góry za wszystkie odpowiedzismile
    • susanka Re: Czy te "aparaciki"miały dzieci całą dobe? 29.04.05, 08:34
      My mamy rozworke od wczoraj wieczor. Mala przespala w niej cala noc i o dziwo
      obudzila sie tylko raz na karmienie smile zazwyczaj budzila sie kilka razy na noc
      (ma 5 tygodni), z tego wynika ze malej to nie przeszladza. Uwazam, ze sen to
      najlepszy moment na to zeby dziecko mialo taki aparacik na sobie. Jak na razie
      jestesmy po porannym karmieniu (w rozworce) i mala teraz sama usypia w lozeczku.
      Zamierzam zdejmowac tylko na przewijanie i kapanie, oraz podczas lezenia na
      brzuszku (jak na razie ucze mala tego lezenia i wytrzymuje okolo 10 minut..). Na
      spacerki jak najbardziej w rozworce. Nic mnie nie obchodzi co sobie ludzie
      pomysla, szczerze mowiac nawet o tym nie myslalam...tak wiec, bedzie dobrze i
      nie ma co za duzo myslec, przeciez tutaj chodzi o zdrowie dziecka smile pozdrawiam
      susanka
    • sasha3 Re: Czy te "aparaciki"miały dzieci całą dobe? 29.04.05, 13:29
      mamaemmy napisała:

      > Wyczytałam w gazecie,że zdjąć można tylko przy przewijaniu i podczas
      kąpieli.Oczywiście jak się chcę uzyskać szybko efekt.

      Owszem, to prawda. Czas leczenia i skuteczność właśnie od tego zależy. A szybki
      efekt chyba każdy chce osiągnąć smile

      Dlatego pytam czy stosowałyście się do tego?I na spacer i przy karmieniu i
      podczas snu?

      Bezwzględnie się stosowałam. Lekarz powiedział, że leczenie u dziecka w tym
      wieku (mój syn zaczął nosić rozwórkę w trzecim tygodniu życia) trwa zwykle
      od 3 do 6 m-cy. U nas trwało dokładnie 3 m-ce (1,5 m-ca noszenia rozwórki non-
      stop i 1,5 tylko na noc) i jestem przekonana, że to dzięki naszej żelaznej
      konsekwencji.

      > I moje drugie pytanie związane z tym,że żyjemy w malo tolerancyjnym i dziwnym
      kraju-Jak reakcja ludzi na dzidziusia z takim
      > "dodatkiem"?I jaka Wasza reakcja na te reakcje?Dziękuje z góry za wszystkie
      odp
      > owiedzismile

      Nie przypominam sobie, żeby ktoś jakoś szczególnie się dziwił, wypytywał czy
      współczuł. Dla mnie było to rzeczą normalną i nie zwracałam uwagi na reakcje
      ludzi. A już na pewno nie był to dla mnie powód do wstydu czy zażenowania.
      Nigdy rozwórki specjalnie nie ukrywałam, dziecka nie okrywałam po szyję, ale
      starałam się kupować obszerne pajacyki, żeby rozwórka zmieściła się do środka
      (to była zima, więc dwie warstwy ubrania były rzeczą naturalną) . Za to
      pamiętam dobrze, że niektórzy po zobaczeniu tego "dodatku" opowiadali o swoich
      dzieciach czy dzieciach znajomych, które tez miały dysplazję. Przekonałam się
      wtedy, że to dość powszechna "dolegliwość" smile

      • mamaemmy Re: Czy te "aparaciki"miały dzieci całą dobe? 29.04.05, 22:27
        Ja oczywiscie nie napisałam tego,do tego,że miałby się ktoś wstydzić.Po prostu wiem jak ludzie potrafią reagować.Wiem z forum wczesniaki-ojej,5miesięcy i taki mały,mój to się większy urodził,albo:po co ratować niedorozwoje-to było najlepsze,oczywiscie o dziecku zdrowym tylko wczesniaku.Wiem to tylko z forum,nie z autopsji,bo ja akurat spotykam się z zyczliwymi uwagami-może mampo prostu taki wyraz twarzy,że ktoś boi się cos palnąć przy mniesmileDlatego zapytałam jak jest z tym i czy ktoś miał jakieś złe doświadczenia.Cieszę się bardzo,że nie.
        Też mam zamiar stosować się do tego bezwzględnie i nie zdejmować jej tego prawie wcale-tylko jak potrzeba.
        • beti11 Re: Czy te "aparaciki"miały dzieci całą dobe? 24.05.05, 14:53
          Moja Klarcia nosi szyne Koszli od trzeciego tygodnia. Miala bardzo duza
          dysplazje obu nozek. Teraz malutka ma 2,5 m-ca i nadal nosi szyne. Bylysmy na
          kontrolnym USG i jest ogromna poprawa - stawy sa na pograniczu normy. Klara
          byla i jest w szynie przez caly czas - sciagam ja tylko do kapieli. Nawet
          nauczylam sie ja przewijac bez jej zdejmowania (tak mi polecil ortopeda). Raz
          na tydzien - jezeli chce ja ubrac w cos innego niz spiszki rozpinane w rozkroku
          to zdjemuje jej szyne przy przewijaniu, ale staram sie unikac takich sytuacji.
          Zdaje sobie sprawe, ze im mniej prostuje nozki tym szybciej pozbedziemy sie
          tego klopotu.
          Zycze wytrwalosci.
          Beata
          • joanna_dragan Re: Czy te "aparaciki"miały dzieci całą dobe? 28.05.05, 12:44
            Pola nosi szelki Pavlika drugi tydzien i zdejmuje je tylko do kapania i zmiany
            pieluchy. Nie przejmuje sie tym jak inni na to patrza bo najwazniejsza jest dla
            mnie moja corcia i jej bioderka. Jej dysplazja jest obustronna ale juz widac
            efekty chociaz to tak krotko. Na poczatku bylam zalamana ale jak sobie
            pomyslalam o wyciagu i gipsie to mi szybko przeszlo. Ludzie jak chca to niech
            sie gapia mam to gdzies
            • mamaemmy do joanny_dragan 30.05.05, 02:31
              Napisz jaki stopien tej dysplazji ma Twoja córcia?Pola-fajne imię!
Pełna wersja