frejka czy koszla?

05.12.05, 18:21
Witam!Jestem mamą 6 tygodniowego Damiana.Jeszcze nie borykamy się z
problemami uzywania któegoś aparatu.Nasz problem polega na trudnym
wyborze.Lekarz jeszcze w szpitalu zalecił mojemu synkowi poduszke
frejki.Postanowiliśmy skonsultować się jeszcze z innym specjalistą.Ten
natomiast zalecił szynę koszli.I co teraz?Poradzcie.Podjęcie decyzji
oczywiście należy do nas-rodziców.Jakie są Wasze opinie?Naprawde nie wiem co
robić aby jak najlepiej pomóc mojemu dziecku.Przyznam, że obu metod boję
się.Dodam, że Damian ma II stopień dysplazji, więc może tylko szerokie
pieluszkowanie?Może ktos miał dobre doświadczenia z tym.Czekam na opinie.
    • e_dyta71 Re: frejka czy koszla? 06.12.05, 08:57
      odpowiedziałam w wątku nareszcie koniec!
      Szerokie pieluchowanie nic nie pomoże. zdecyduj się na rozwórkę Koszli, nie
      ściągaj jej dziecku i będze szybciutko zdrowy. Moja Zuzka miała III/IV stopień i
      dlatego to tak się ciągnęło, a w tym wieku jak twój mały jest szybko może wrócić
      do normy.
      • asiek501 Re: frejka czy koszla? 06.12.05, 16:12
        nie znam sie na frejce
        moja Iga nosi Koszlę od 2,5 m-ca
        w jednym bioderku miala sporą dysplazję - IIIa
        teraz jest juz prawie wyleczone

        ściągamy tylko do kąpieli, "obsługa" dziecka wcale nie jest kłopotliwa (no może
        pierwszy dzień czy dwa, póki się nie przyzwyczaicie)
        polecam kupić śpiochy/ pajacyki rozpinane na całej długości - bardzo wygodne są
        w tej syt.
        • joasia33 Re: frejka czy koszla? 07.12.05, 17:22
          Zgadzam się z powyzszymi wypowiedziami. Rozwórka Koszli jest najlepszasmile Szybko
          można przywyknąć, a poduszka Frejcki chyab przy poważniejszej dysplacji nie zda
          egzaminu, bo za często się ją ściąga. Wiem, bo Julia nosiła przez 2 tygodnie w
          celu prawidłowego odwodzenia nóżek przed założeniem rozwórki.
          Będzie dobrzesmile
          Pozdrawiam
          Asia&Julia
Pełna wersja