Witam jestem tu nowa.

08.12.05, 06:41
Mój mały synek ma od wtorku założoną rozwórkę koszla (chyba tak to się nazywa, ma dysplazję w lewym biodrze( lekarz zapewnia że niewielką}. W związku z tym mam kilka pytań do mam doświadczonych. Ja w szoku nawet nie spytałam lekarza jak mam go na dwór ubrać?? Tą koszlę na spodenki?? I ile mniej wiecej dziecko to musi nosić w najlepszym i najgorszym wypadku.
Będę wdzieczna za odpowiedzi
Pozdrawiam
    • asiek501 Re: Witam jestem tu nowa. 08.12.05, 08:48
      iga nosi rozworke od 3 tyg. zycia, teraz ma 3,5 m-ca
      ubieram ja w zasadzie tylko w rozpinane na calej dlugosci pajacyki - jest to
      najwygodniejsze i nie musze sciagac rozworki przy kazdym przewijaniu
      ma tez jedne spodnie ocieplane w których całe nogawki sa rozpinane

      na dwór zakładam właśnie kaftanik, pajacyk (pod spodem ma skarpetki) i ciepłą
      dłuższą kurtkę. Przykryta jest kocykiem polarowym. No i gondolka wózka jest
      zapinana od góry. To wystarcza i mała nie marznie.

      powinno się jak najrzadziej sciągać rozwórkę, więc raczej nie należy zakładać
      jej na ubranie
      polecam allegro - jeśli będziesz chciała dokupić ubranek - mozna trafic na
      naprawde fajne niedrogie rzeczy
      z tego co czytam to większość dzieci nosi rozwórkę przez ok. 3-5 m-cy
      • joasia33 Re: Witam jestem tu nowa. 08.12.05, 14:15
        Julia nosiła 5,5 miesiąca, więc to jest chyba ta górna granica. Kupuj wszystko,
        co jest rozpinane na CAŁEJ długości, bo rozwórki nie nalezy zdejmować! To wymaga
        troche wprawy, ale szybko się łapiesmile. Julia nosiła rozwórkę na body. A potem
        szło wszystko inne na wierzch. Trzeba będzie pewno nieco większy rozmiar, bo te
        nóżki rozcapierzone jednak swoje miejsce zajmują. U U nas odpadły zakupione w
        ramach wyprawki śpiochy z Drewexu, bo za wąskie i nie na całej długości
        rozpinane. Przerzuciliśmy się na Bellvit. I raczej pajace, niż spiochy.
        Powodzeniasmile
        Pozdrawiam
        Asia
    • eweczka11 Re: Witam jestem tu nowa. 10.02.06, 15:35
      U nas pani dr zaleciła zakładać na górę bluzeczkę aby szelki nie obcierały, a
      na nóżki zakładać gołe. Tak też robiłam, na to workowate pajacyki lub śposzki i
      jakos przetrwałyśmy. Na spacer za duży kombinezon, choć wiem,że nie zawsze uda
      się znaleźć odpowiedni, wtedy polecam śpiworek. Troszkę mnie dziwią niektóre
      mamy,ktore zdejmują szyne właśnie na spacer, na wizytę u lekarza albo do
      karmienia piersią. Sama przez to przechodziłam (przy karmieniu trzeba się było
      czasem troszkę pogimnastykowaćsmile) i wiem,że ze wszystkim można sobie poradzić,a
      konsekwencja jest tu naprawdę ważna! Szczęsliwie jestesmy już "po", a wam życzę
      powodzenia!
Pełna wersja