dysplazja bioderek-pozycja do spania i inne???

14.02.06, 16:14
dziewczyny
moja córeczka ma 2,5 m-ca właśnie wróciłyśmy z kontrolnej wizyty stawów
biodrowych. Jestem troche tym przybita po wyszło małej IIA+ i IIB+. Lekarz
prawie nic nam nie wyjaśnił tylko dał takie szelki chyba to jest właśnie ta
poduszka Frejki i stwierdził że stan sie troche pogorszył od tej pierwszej
wizyty. tyg temu miała IIA- i zalecone pieluchowanie. Myslałam że będzie ok
teraz a tu takie rzeczy. Nie wiem jak ja układać do snu, wcześniej spała na
boku a może to jest właśnie przyczyna pogorszenia. Teraz to chyba pozostaje
jej tylko spać na pleckach ale czy ta pozycja jest bezpieczna dla dziecka.
Zaznaczę też że malutka lubi spac na brzyszku ale w nocy to boje się ja tak
zostawić. W becik to chyba też jej nie zawijać, jak ma spać i co robić bo ten
lekarz nie bardzo chciał rozmawiać. Mieszkam w takim mieście że nie ma
specjalistów, nawet prywatnie to cięzko. Poradźcie, proszę

    • exylia Re: dysplazja bioderek-pozycja do spania i inne?? 15.02.06, 08:09
      Witaj. Ja też od niedawna borykam się z dysplazją u mojej córeczki. Moja
      Nataszka ma poważną wadę - zwichnięcie obu bioderek (IV stopień). Przed nami
      długa droga leczenia, a ja jestem dopiero na początku. Przy dysplazji bardzo
      ważna jest konsekwencja. Dlatego nawet, jak będzie Ci się serce krajać, nie
      ściągaj poduszki frejki pod byle pozorem. Tylko do kąpieli i przewijania.
      Dzieci się szybko przyzwyczajają. W poduszce dziecko właściwie może spać tylko
      w dwóch pozycjach, na pleckach (najbezpieczniej) i na brzuszku. Ta ostatnia
      może być trochę niewygodna dla dziecka w poduszce, ale moja Nataszka dla
      odmiany od czasu do czasu tak leży. Smutne jest, że nie masz dostępu do
      specjalistów. Bardzo ważna jest w przypadku dysplazji diagnoza i sposób
      leczenia. U mnie na początku lekarz ze szpitala zalecił szelki Pavlika, które
      okazały się niewypałem. Szybko zmieniliśmy lekarza i mała nosi przez 2 tyg.
      poduszkę Frejki, a dziś będzie miała założoną szynę Koszli. Ale u nas to o
      wiele bardzej poważniejsza wada niż u Twojej córeczki, więc Frejka powinna
      wystarczyć. Pamiętaj najważniejsza jest konsekwencja, a wtedy Twoja córeczka na
      pewno szybko wróci do zdrowia.

      Pozdrawiam Was serdecznie.
    • eweczka11 Re: dysplazja bioderek-pozycja do spania i inne?? 15.02.06, 13:34
      Nie zazdroszczę takiego lekarza! Powinieni Ci przecież wszystko dokładnie
      wytłumaczyć (czy nosić aparat na ubranie czy na gołe ciało, czy robić jakieś
      odstępstwa czy absolutnie nie zdejmować itp.), no i to on powinien załozyć
      dziecku aparat po raz pierwszy!!! Ja bym jednak polecała udanie się do innego
      specjalisty, zwłaszcza,że leczenie dysplazji trochę trwa,a jeśli Twój lekarz
      nie zmieni podejścia, to strasznie się umęczycie przez tych kilka tygodni czy
      miesięcy.
      Mogę Cię pocieszyć tylko tym,że dzieci naprawdę szybko przyzwyczajają się do
      nowej sytuacji! Moja córeczka nosiła szynę 3 miesiące, wcześniej też bardzo
      lubiła spać na boczku,ale bardzo szybko przyzwyczaiła się do spania na pleckach
      (to chyba jednak najrozsądniejsza pozycja). Ogólnie dobrze znosiła aparat, była
      pogodna i dużo się usmiechała, natomiast teraz po zdjęciu szyny troszkę
      marudzi,bo musi się znowu przyzwyczaić do nowej sytuacjismile
      Ja też uważam,że w leczeniu dysplazji najważniejsza jest konsekwencja- my
      bardzo tego przestrzegaliśmy i pozbyliśmy się aparatu po 3 m-cach, mimo,że
      nasza córeczka miała stwierdzoną dysplazję b.późno (w piątym m-cu życia). No
      ale my nosiłyśmy szynę Koszli,więc za wiele Ci nie pomogę.
      Głowa do góry i powodzenia!
      • joasia33 Re: dysplazja bioderek-pozycja do spania i inne?? 15.02.06, 15:24
        Ja od siebie dodam tylko, że na boku dziecko spać nie powinno przy problemach z
        bioderkami. A moja córeczka cały czas spi na brzuszku. Od początku praktycznie.
        I ani poduszka Frejki, ani potem przez 5,5 miesiąca rozwórka Koszli jej w tym
        nie przeszkadzała. A wręcz przeciwniesmile
        Powodzenia!
        Pozdrawiam
Pełna wersja