cort22
10.05.06, 15:31
Proszę o pomoc, moje dziecko ma zwichnięcie stawów biodrowych od urodzenia,
coś koło IIIa, IIIb i nosi teraz szelki Pawlika. Niedługo ma trafić do
kliniki w Poznaniu gdzie ma trafić na wyciąg, potem kilkanaście tygodni w
gipsie. Czy ktoś miał taką sytuację?? Czy ktoś to przeszedł?? Jak dziecko
wytrzyma na wyciągu 24 godziny na dobe?? JAk wytrzyma w gipie, jak bedzie się
rozwijać?? Czy czyjeś dziecko po wyciąfgu i gipsie wróciło do zdrowia?? Czy
potem czeka go operacja?? Mam tyle obaw, proszę o odpowiedź. Aha, i czy
czyjemuś dziecku pomogły szelki mimo że wada była spora?? Dziekuje.