Czy istnieją inne metody?

25.05.06, 15:14
U mojej malutkiej córeczki wykryto niedawno dysplazję. Generalnie bardzo
późno, bo dotąd wszyscy lekarze uważali, że wszystko jest ok. Kiedy skończyła
3 miesiąc okazało się, że jednak nie IIa i II c sad. Na początku kazano nam
zakładać poduszkę frejke, potem inny ortopeda kazał zakładać szynę. Nasza
córeczka jest bardzo ruchliwym dzieckiem, więc kiedy ją unieruchomiliśmy
strasznie ją unieszczęśliwiliśmy. Jest płaczliwa i wogóle nie chce siedzieć
ani leżeć, cały czas muszę ją nosić. Serce mi się kroi na samą myśl, że muszę
jej to zakładać. Czy naprawdę nie ma innych metod?
Przeczytałam już niemal wszystko na ten temat, angielskich stron tez sporo
przejrzałam, mimo to nie chce mi się wierzyć, że nie ma innych sposobów.
    • exylia Re: Czy istnieją inne metody? 25.05.06, 22:24
      Cześć. Jeżeli czytałaś inne wątki na tym forum, to zapewnie wiesz, że
      najczęściej przy leczeniu dysplazji stosuje się właśnie poduszkę Frejki i szynę
      Koszli. U mojej córeczki stosowano najpierw szelki Pavlika, później poduszkę
      Frejki, szynę Koszli, wyciąg ortopedyczny, gips, a teraz znów nosi szynę
      Koszli. Moim zdaniem z tych w/w wymienionych najwygodniejsza dla dziecka jest
      szyna i najlepiej się sprawdza przy leczeniu dysplazji. Słyszałam, że jednak
      wygodniejsze są majtki ortopedyczne. Niestety nie miałam z nimi do czynienia,
      więc nie mogę nic więcej powiedzieć. Spróbuj porozmawiać na ten temat z
      lekarzem prowadzącym Twoją córeczkę, on na pewno będzie wiedział więcej.
      Pozdrawiam i życzę powodzenia w walce z dysplazją.
      • bambooch Re: Czy istnieją inne metody? 26.05.06, 07:34
        ...właśnie już gdzieś natknęłam się na majtki ortopedyczne, ale poki co
        niewiele o nich wiem, może lekarz mi powie coś więcej.
        Rozmawiałam z wieloma ludzmi, którzy też borykają się z dysplazją, jedni
        ryzykują i nie zakładają żadnych aparatów, ja nie mam tyle odwagi.
        Strasznie mnie boli widok mojego dziecka męczącego się z tą szyną, kiedy
        zdejmuję ją aby przewinąć moją ewcie ma uśmiech od ucha do ucha.
        Z jednej strony myślę sobie, że to dla jej dobra, ale z drugiej te aparaty
        wydają mi się rzeczą strasznie nieanturalną i wtedy myślę, że wolałabym z nią
        cały dzień ćwiczyć aniżeli męczyć w tej szynie. niestety nawet nie wiem jak crying
        • exylia Re: Czy istnieją inne metody? 26.05.06, 14:35
          Może spróbuj ściągać szynę jak najrzadziej, to wtedy córeczka się do niej
          szybciej przyzwyczai. Ja nie mogłam ściągać i nawet Małą kąpałam w szynie.
          Ściągał ją tylko doktor na cotygodniowej kontroli, a wtedy moja córeczka czuła
          się bez niej trochę niepewnie. Uwierz mi, dzieci się przyzwyczajają i traktują
          później te aparaty, jako coś naturalnego.
          Pozdrawiam.
          • bambooch Re: Czy istnieją inne metody? 26.05.06, 15:16
            ...myślę,że gdyby była dużo mniejsza byłoby łatwiej. teraz juz zaznała smaku
            swobodnego "fikania" nóżkami (jak już wspomniałam) bardzo szybko się dotąd
            rozwijała, niedawno zaczęła nawet stawać na nogi a ona ma dopiero i aż 5
            miesiecy! ta szyna jest dla mnie tragedią, ale zdaję sobie sprawę z tego, że
            może być gorzej i będę starała się przestrzegać tych zaleceń. cieszę się, że
            mam z kim podzielić smutki smile
            • exylia Re: Czy istnieją inne metody? 26.05.06, 15:59
              Bambooch, przy leczeniu dysplazji bardzo ważna jest konsekwencja. Nieleczenie
              dysplazji może prowadzić do zwichnięcia. Moja córka miała właśnie obustronne
              zwichnięcie. Przeżyłam wyciąg ortopedyczny w szpitalu i gips i nie życzę tego
              największemu wrogowi. Moja córka od wtorku nosi szynę Koszli (po 6 tygodniach w
              gipsie). Byłam strasznie szczęśliwa, kiedy dowiedziałam się, że znów będzie ją
              nosić (było duże prawdopodobieństwo założenia znowu gipsu). W porównaniu z
              gipsem, szyna to mały Pikuś, bo w szynie moja córeczka może majtać nogami. W
              gipsie mogła, co najwyżej, poruszać stópkami. Wiem, że ci trudno. Sama przez to
              wszystko przechodziłam, ale czas szybko leci, już niedługo będzie po wszystkim.
              Ja już prawie zapomniałam o szpitalu i wyciągu. Niedługo zapomnę o gipsie.
              Uwierz mi, będzie lepiej. Innej możliwości nie ma.
              • isia1981 Re: Czy istnieją inne metody? 26.05.06, 17:20
                Podpisuję się pod tym wszystkim, co doradzają Ci, Bambooch, inni. Konsekwencja
                i jeszcze raz konsekwencja. Nie pisałam tutaj do tej pory, bo nie znajdowałam w
                sobie dość siły. Ale teraz, gdy zakończyliśmy z moją Weroniką leczenie, mogę
                się wypowiedzieć. Ja też przeżyłam z małą 5 tygodni wyciągu w szpitalu, 6
                tygodni gipsu, potem ponad 4 miesiące szyny Koszli. Uważam osobiście, że szyna
                jest najskuteczniejsza, bo utrzymuje nóżki w prawidłowej pozycji- w odróżnieniu
                od Frejków. Dzieci szybko się przyzwyczajają, wierz mi. Chyba lepiej znieść
                trochę niedogodności niż potem martwić się operacją, co? Dodam tylko, że u nas
                leczenie trwało 7 miesięcy. Teraz Wiki ma 9,5 miesiąca i dopiero uczy się
                raczkować. Ale przynajmniej mam pewność, że nie zaniedbałam niczego. Trzymajcie
                się ciepło i niech Ewcia wraca prędko do zdrowia!!
                • bambooch Re: Czy istnieją inne metody? 26.05.06, 20:25
                  ...zdaję sobie z tego sprawę. konsekwencja jest tu bardzo ważna. z tego co tu
                  czytam u waszych dzieci dość szybko dysplazja została wykryta u mojej ewuni
                  naprawdę późno.
                  pytałam o to lekarzy, ale do 3 miesiąca każdy mówił, ze nie ma problemu,
                  dopiero przypadek sprawił, że dostałam skierowanie do ortopedy i okazało się to
                  czego najbardziej się obawiałam - dysplazja i poduszka (na początek).
                  pierwszy ortopeda nic mi nie powiedział, zupełnie nic. w końcu poszliśmy
                  prywatnie i nie dość, że od razu zmienił jej aparat na szynę to trochę
                  wytłumaczył ale ja i tak nie wiem jaki jest stopień zaawansowania jej
                  dysplazji, bo tylko się uśmiechnał. ma ponoć IIa i IIc ??
                  • isia1981 Re: Czy istnieją inne metody? 27.05.06, 15:12
                    Bambooch, u mojej Wikusi dysplazję wykryto jak miała 2,5 miesiąca...U nas
                    ewidetnie zawalił niekompetentny lekarz. Zapisał frejki, a USG zrobił za
                    miesiąc. I okazało się, że mamy do czynienia z podwichnięciem bioderka. Na mój
                    rozum to po prostu straciliśmy czas na walkę z frejkami, bo w przypadku
                    podwichnięcia/zwichnięcia trzeba biodro nastawić, a dopiero potem leczyć
                    dysplazję... I dlatego wylądowałayśmy na wyciągu, dlatego gips...Ale nie martw
                    się, wszystko będzie OK!
                    • bambooch Re: Czy istnieją inne metody? 31.05.06, 19:07
                      dzieki, ja cały czas mam nadzieję, ale za drugim razem bedę już napewno
                      ostrożniejsza. uściski dla Twojej niuni smile
                      • niunia_ania Re: Czy istnieją inne metody? 01.06.06, 22:00
                        Hej. Asia też zaczęłą nosić szelki w wieku 3 miesięcy, wcześniej było
                        pieluchowanie. Jeszcze raz konsekwencja, dzieci naprawdę się do tego
                        przyzwyczajają szybko, to nam jest ciężko. Nas boli ten widok. A robimy to
                        przecież dla dobra i zdrowia dziecka, więc nie załamuj się. Pomyśl, lepiej
                        teraz się pomęczyć niż w momencie nauki chodzenia zakładać gips czy operować. A
                        o metodzie leczenia porozmawiaj z lekarzem, niestety nie zawsze
                        te "łagodniejsze" środki są lepsze i skuteczniejsze. 3maj się
                        • july64 Re: Czy istnieją inne metody? 01.07.06, 16:11
                          My przerabialiśmy wszystko co jest mozliwe, włącznie z operacjami. Co mogę Ci
                          powiedzieć? Chyba tylko to, że niestety nawet konsekwencja nie zawsze pomaga -
                          my bylismy konsekwentni, mała była w gipsie ponad pół roku i nie przyniosło to
                          żadnych rezultatów! Dlatego ostrzegam - nie zawsze się z tego wychodzi "bez
                          szwanku" (czego oczywiście z całego serca Ci życzę).
              • anneczka2 Re: Czy istnieją inne metody? 13.08.06, 22:14
                Witaj.
                mam pytanie czy mogła byś opisać mi jak leczona była twoja córeczka ponieważ
                moja Elizka była 3 tygodnie na wyciągu i teraz ma gips.nie wiem co dalej jakie
                leczenie i jak długo.
                Jeżeli byś mogła na emaila byłabym bardzo wdzięczna anneczka80@interia.pl
    • ekomama Re: Czy istnieją inne metody? 15.09.06, 13:49
      Mieszkam we Francji i tutaj często na dyplazję poleca się chusty do noszenia
      dziecka: 4 godziny dziennie. W Afryce, gdzie dzieci nosi sie w chustach (nóżki
      szeroko rozwarte na plecach mamy lub brzuchu) nie ma problemu dysplazji!
    • anitawieczorek Re: Czy istnieją inne metody? 24.10.06, 10:06
      Witaj

      Z dysplazją stawów biodrowych borykałam się u dwójki moich dzieci - przez 4
      tygodnie. Nigdy nie używałam zadnych rozpórek, poduszek czy innych takich
      metod. Oczywiście robione miały usg u specjalisty który potwierdzał dysplazję.
      Mam znajomego rehabilitanta, który po zapoznaniu się ze zdjęciami przychodził
      codziennie nastawiał delikatnie moje dzieci, masował i pokazywał jak mam z nimi
      ćwiczyć. Miałam to robić codziennie rano i wieczorem po 15 min. Po ok 3 tyg
      nóżki były już na swoim miejscu, nie wypadały z "główki" - niewiem jak to ssię
      fachowo nazywa. Ćwiczenia miałam kontynuować prez 2 tygodnie 1 raz dziennie.
      Byłam na kontroli prywatnie u specjalisty, który się tymi sprawami zajmuje,
      zrobił usg i powiedział ze jest wszystko ok. Córka ma już 3 latka - piękne
      proste nóżki. Synek przeszło rok biega jak zawodowiec.

      Pozdrawiam

      anitawieczorek@poczta.onet.pl
      • bambooch_a Re: Czy istnieją inne metody? 08.11.06, 10:33
        witam, dawno nie odwiedzałam forum.
        moja córeczka ma dziś 10 miesięcy i zaczyna 11. meoda, którą opisała
        anitawieczorek jest rewelacyjna i sprawdzona. rozporki wydawaly mi sie tak
        nienaturalne i krzywdzace, ze szukalam roznych sposbow i natknelam sie wlasnie
        na rehabilitanta. rowniez cwiczylam z moja niunia i dzis jest juz dobrze. nie
        chce tu pisac, ze u kazdego ta metoda sie sprawdzi, bo przeciez spotykamy sie
        (nawet na forum) z roznymi zaawansowaniami dysplazji. jednak nam mowiono,
        ze "nasza" jest nie do wyleczenia bez koszli, a jednak...
        • olimama bambooch - błagam o odzew 08.11.06, 14:58
          witaj, Twoja powyższa wypowiedź, to jest to czego dokładnie szukam. I miód na
          moje sercesmile Bardzo proszę, napisz więcej o tej metodzie! Jeśli nie tu, to na
          mojego maila gazetowego. Synek ma bioderka IIa i IIb i zalecono nam poduszkę
          frejki. Nie mam do tego przekonania, widzę wiele stron ujemnych i szukam innych
          metod leczenia dysplazji.
          aśka
          • bambooch_a Re: bambooch - błagam o odzew 20.11.06, 21:02
            przepraszam, ale ostatnio rzadko tu zagladam.
            jezeli chcesz zastosowac alternatywne metody najlepiej skontaktuj sie z jakims
            rehabilitantem, jednak dobrze jest aby to byl ktos sprawdzony, kto nie zrobi
            Twojemu dzidziusiowi krzywdy. trudno jest mi tu dawac rady, bo ja poporstu
            zaryzykowalam, powszechna literatura i lekarze mowia inaczej. ja kierowalam sie
            intuicja.
            • olimama Re: bambooch - błagam o odzew 24.11.06, 14:45
              Dzięki za odpowiedź. Czy mogłabyś na mojego maila gazetowego podać więcej
              informacji? Co to za metoda itd? Bardzo proszęsmile
              pozdrawiam serdecznie
Pełna wersja