Pierwsza wizyta - złe wyniki- kto tak miał?

31.08.06, 10:57
Witajcie,
Byłam dzisiaj z córką (2,5 mies.) na wizycie w por.preluks. Lekarz ocenił, że
jest obustronne ograniczenie odwodzenia, pr.70 procent, lewe 65 procent. Nie
podal jednak która to "grupa". mam skierowanie na badanie usg i zalecone
ćwiczenia. Czy możecie mi pomóc w wyjaśnieniu tych stopni? I czy to oznacza,
że Mała ma dysplazję, czy też dysplazję można okreslić dopiero po badaniu USG?
Czy takie "ubytki" w odwodzeniu da się usunąć samymi ćwiczeniami, czy też
konieczne będą aparaty?
Proszę, podzielcie się swoimi doświadczeniami.
    • exylia Re: Pierwsza wizyta - złe wyniki- kto tak miał? 31.08.06, 14:14
      Cześć.
      Ograniczenie odwodzenia nie zawsze oznacza dysplazję (choć niestety bardzo
      często tak), dlatego też lekarz dał skierowanie na USG. Stopień dysplazji też
      ocenia się poprzez to badanie, więc musisz jeszcze poczekać. Pytasz czy
      takie "ubytki" w odwodzeniu da się usunąć samymi ćwiczeniami? Tak, jeżeli
      ograniczenie odwodzenia nie jest związane z dysplazją. Aparat jest konieczny
      tylko wtedy, kiedy jest dysplazja.

      W tej chwili pozostaje Ci tylko czekać na badanie USG. Tylko po nim będzie
      można stwierdzić czy Twoja córka ma dysplazję i jakiego stopnia.

      Pozdrawiam i trzymam kciuki, żeby nie było dysplazji.

      Ps. Jak już będziesz wiedzieć na czym stopicie, to daj znać.
      • mikimiki0 Re: Pierwsza wizyta - złe wyniki- kto tak miał? 02.11.06, 23:30
        a mojej córce (skończyła 3 m-ce) bez usg zalecono frejkę bo źle odwodzi jedno bioderko, jest "niedorozwinięte". Zastanawiam się czy lekarz postawił prawidłowa diagnozę nie robiąc usg ani rtg?... jeszcze nie zakładałam frejki..dziś wieczorem ją kupiłam...
Pełna wersja