jak ubieracie

24.02.07, 11:07
moja mała będzie musiała mieć szelki pavlika,nie wiem jak ubierać małą czy można na to śpiochy czy tylko samo body?
    • exylia Re: jak ubieracie 25.02.07, 16:00
      Zależy jak będą zakładane szelki. Czasami zakłada się je bezpośrednio na goło
      ciałko (na nóżki, góra z reguły jest na ubranku), a czasami na ubranie. Jeżeli
      szelki zakładane będą na gołe ciałko, to na nie możesz założyć śpioszki, ale
      rozpinane w kroku (wtedy wciągasz przez główkę, bo nóżki są szeroko rozłożone).
      Najwygodniej zakłada się jednak rozpinane na całej długości pajacyki.

      Jeżeli masz jeszcze jakieś wątpliwości to pytaj smile.
    • 62028a Re: jak ubieracie 25.02.07, 16:13
      Bardzo dziękuję za odpowiedz.
      Jestem trochę zrozpaczona całą tą sytuacją,w czwartek idziemy na kolejną wizytę w celu zamontowania tych "więzów".
      Czy to bardzo przeszkadza maluszkowi,moja córcia ma 6tyg.czy to zaakceptuje czy będzie problem?
      Nie wiem jak z kompaniem i wychodzeniem na spacery, czy się zmieści do gondoli.
      Chce mi sie płakać na samą myśl jak to będzie i ile to potrwa.
      • exylia Re: jak ubieracie 25.02.07, 17:57
        Moja córeczka była w podobnym wieku, kiedy założono jej szelki Pavlika. Niestety
        troszkę to trwa zanim się dziecko przyzwyczai. Nataszka potrzebowała 2 dni, żeby
        zaakceptować szelki.
        Jeżeli chodzi o kąpiel, to zależy czy będziesz mogła ściągać na ten czas szelki
        (ja niestety nie mogłam, ale na szczęście szelki się nie sprawdziły i Mała
        nosiła je tylko 5 dni - później poduszkę Frejki i szynę Koszli). Jeżeli nie - to
        pozostaje tylko przecieranie dzieciaczka wilgotną gąbką na przewijaku.

        Na spacery bez problemu możesz wychodzić. Najlepszy byłby kombinezon-śpiworek
        (taki bez nóżek), albo zwykły kombinezon tylko większy o rozmiar lub dwa. Do
        gondoli powinna się zmieścić - jest jeszcze malutka. Moja córeczka spokojnie
        mieściła się w nosidełku o szerokości 32 cm.

        To ile potrwa leczenie zależy od tego, jak duża jest dysplazja. Także od niej
        zależy to, czy i jak często będziesz mogła ściągać szelki. A jaki stopień
        dysplazji ma Twoja córeczka?
        • 62028a Re: jak ubieracie 25.02.07, 21:04
          Prawe biodro IIa a lewe IIc.Podziwiam Twoją i Nataszy wytrwałość.Na szczęście juz to za wami.Mam nadzieję że też to przezwyciężymy.
          • exylia Re: jak ubieracie 25.02.07, 21:37
            Czas szybko mija. Uwierz mi, że niedługo to będzie za Wami. Troszkę to potrwa
            (IIc wymaga trochę czasu), ale jeżeli będziesz konsekwentna wszystko się dobrze
            skończy smile).

            Co do tej mojej i Nataszy wytrwałości, to niestety nadal jest nam potrzebna.
            Nataszka ma wrodzoną wiotkość stawów, która została zdiagnozowana niedawno na
            rutynowej kontroli u ortopedy (prawdopodobnie spadek po mnie sad(). Normalnie
            wiotkości się nie leczy, ale u Małej w lewej panewce torebka stawowa jest tak
            wiotka, że powoduje niestabilność biodra i grozi jej wtórna dysplazja. Nataszka
            będzie nosić specjalny aparat, który umożliwia chodzenie i stabilizuje biodro.
            Mam nadzieję, że pomoże, bo w przeciwnym wypadku czeka ją operacja. Ale na razie
            odrzucam od siebie tą myśl i walczymy z nowym wrogiem wszelkimi sposobami.

            Trzymaj się i pytaj w razie wątpliwości. Zaglądam na to forum codziennie.
    • 62028a Re: jak ubieracie 26.02.07, 09:54
      Jestem na etapie kupna gondoli,cze szerokość 34cm wewnątrz jiest szerokością wystarczającą czy lepij kupić miękkągondolę.
      Widziałam że Natasza siedziała fajnie w leżaczku,kupiłaś jakiś specjalny czy wszystkie się nadają.
      Chciałabym żeby mojej Michalince było jak najwygodniej.
      Mam jeszcze jedno pytanie,mój lekarz mówił,że trzeba będzie nosić mołą na biodrze ale ona nie chce tej pozycji czy można z tymi szelkami nosić w chuście,nie ukrywam że dla mnie też byłoby wygodniej bo już teraż moje plecy dają o sobie znać.
      • exylia Re: jak ubieracie 26.02.07, 13:07
        Jeżeli chodzi o gondolę, to wszystko zależy od tego, jak duża jest Twoja córka.
        Najlepiej wstrzymaj się do czasu założenia szelek. Wtedy wymierz szerokość
        rozłożonych nóżek i będziesz miała orientację. Ja woziłam Nataszkę przez całą
        zimę w usztywnianej wkładce (miękkiej gondoli) w spacerówce i było dobrze.
        Wiosną, kiedy zrobiło się cieplej wystarczyła już sama spacerówka.
        W przypadku leżaczka, bardzo ważne jest, żeby materiał był jak najbardziej
        napięty. Chodzi o to żeby dziecko się zbyt nie zapadało. Ja miałam pożyczony od
        znajomych leżaczek Meggy (można go spotkać w Tesco i w Selgrosie).

        Małą najlepiej nosić twarzą do siebie - brzuch do brzucha. U nas sprawdziło się
        najzwyklejsze nosidło Chicco, ale wtedy ściągałam Nataszce szynę. Myślę, że
        chusta będzie ok, ale w sytuacji, kiedy dziecko owiniesz tak, jak pisałam -
        brzuch do brzucha. Wtedy nie będzie potrzeby ściągania szelek. Chodzi o to, żeby
        nóżki były cały czas w rozkroku.
    • 62028a Re: jak ubieracie 02.03.07, 14:31
      Wczoraj byliśmy na drugiej wizycie i Michasia ma założone szelki.Noc minęła dobrze ale rano już nie było tak różowo,tylko nosić ,nie chce leżeć w łóżeczku.Zasypia na rękach,a jak ją odkladam to zaraz się budzi.Teraz trochę śpi w foteliku sam.Njwiększy problem to przewijanie,lekaż mówił że wystarczy rozpiąć w kroku bez ściągania szelek ale dla mnie to jest chyba niewykonalne,nie dalam rady musiałam trochę poluzować.A jak Ty sobie dawałaś radę.Mam jeszcze obawy o te klamerki na pleckach czy ja nie uciskaą.
      • exylia Re: jak ubieracie 02.03.07, 19:56
        Ja też miałam problem z założeniem pieluchy. Żeby się nie męczyć zapinałam rzepy
        po prostu na szelkach.
        Zastanawiają mnie klamerki na plecach. W naszych szelkach nie było z tyłu
        żadnych klamerek, wszystkie znajdowały się z przodu. Może na wszelki wypadek
        podklej pod nie plaster z opatrunkiem. Mimo że z tyłu nie było klamerek, ja i
        tak kładłam Nataszkę na miękkiej poduszce, żeby jej nic nie upijało. Może się
        też zdarzyć, że szelki będą obcierać obcierać nóżki. Ja w takiej sytuacji
        podkładałam pod nie najzwyklejsze waciki kosmetyczne.

        Ps. Moja Nataszka też spała głównie w foteliku.
        • gutek1977 Re: jak ubieracie 02.03.07, 20:50
          Hej!

          Moja córcia nosiła szelki przez 16 tygodni. Zaakceptowała je szybko.
          Co prawda zaczynała, gdy pora roku była inna- ale:
          zakładałam je zawsze tylko na body- zalecenie pediatry (żeby nie na żadne
          ciuchy)
          w lecie nie miała nic więcej
          potem- na body używałam pajaców rozpinanych na całej długości- takich szerokich
          na wysokości "bioder"- lub spodenki z bardzo szerokimi nogawkami. Kupowałam
          ciuszki zawsze mając na uwadze szelki.
          Fajne pajace zakłądane przez głowę odpadały.
          Do spania body+ śpiwór- też szeroki.
          Faktycznie klamry sa i z przodu i z tyłu. Musiałam zaznaczyć pisakiem dokąd mam
          podciągać. Przy próbach ruszania nogami szelki się luzowały. Podciągałam
          kilkanaście razy dziennie.

          Co do przewijania- odpinałam szelki przednie i zdejmowałam szelki- rozkładając
          je na boki. Nie umiałam przewijać w szelkach- zawsze coś za przeproszeniem
          umazało mi się kupą...

          To chyba tyle na razie.

          Powodzenia!
Pełna wersja