agnieszka_bis
15.04.07, 20:06
witam, chcialam zapytac o przypadek mojej corki.wlasnie skonczyla 8
miesiecy.gdy skonczyla 2 miesiace miala lekka dysplazje jednego
biodra.stosowalismy podwojne pieluchowanie(a w zasadzie potrojne)przez jakies
2 miesiace i niby stwierdzono ze wszystko jest juz ok.ale ostatnio wyczytalam
ze diagnozujac dysplazje patrzy sie na faldki na nogach dziecka. u mojej
corki zdecydowanie nie sa symetryczne i mnie to zaniepokoilo. 3 dni temu
bylismy na kontrolnej wizycie u neurologa i tez stwierdzila ze moze cos byc z
tym biodrem nie tak.czy to mozliwe ze moja corka moze jednak nie zostala
wyleczona?wspomne ze dziecko ladnie sie rozwija.raczkuje a ostatnio tez
wstaje.gdyby miala dysplazje to rozwijalaby sie tak dobrze ruchowo?