Dysplazja IIG

16.04.07, 18:32
U mojej córeczki stwierdzono dysplazję typu II G w lewym bioderku. Z pomiaru
kątów wynika że jest to dyspazja typu IIC. Co w takim razie oznacza to IIG,
czy ktoś może pomóc
    • exylia Re: Dysplazja IIG 16.04.07, 18:51
      Przyznam się, że nie mam zielonego pojęcia, co oznacza typ IIG. Spotkałam się ze
      stopniem "D", ale nie z "G".
      Z tego linku
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29045&w=51796344&a=51798410
      wnioskuję, że "G" może oznaczać znaczną decentralizację głowy kości udowej, a to
      z kolei oznacza po prostu dużą dysplazję.
    • miost1 Re: Dysplazja IIG 16.04.07, 19:10
      dokładnie w specjalistycznej angielskojęzycznej literaturze rzadko pojawia się
      to określenie, najczęściej używa się skali IIA - IID. Czy jest to tożsame z D
      można tak przypuszczać ale pewności nie ma.................
      • exylia Re: Dysplazja IIG 16.04.07, 20:09
        No właśnie, nie zbyt dużo można na ten temat znaleźć. Gdybyś się jednak
        dowiedziała, co to oznacza, to daj znać. Przyda się na pewno smile.
        • miost1 Re: Dysplazja IIG 16.04.07, 21:18
          Dowiedział się..............Jestem ojcem

          Sciągnąłem z internetu sporo specjalistycznej literatury angielsko i
          niemieckojęzycznej na ten temat. II G oznacza to samo co II C. Są po prostu
          dwie różne klasyfikacje typu II. Klicznie (objawy) są takie same tylko
          oznaczenia literowe inne. Moja lekarz chyba jakaś niedouczona bo lewe bioderko
          oznaczyła jako II G = IIC przy kacie alpha 46 a biodro prawe przy kacie alpha
          59 i prawidłowym beta na II C co znaczy dokładnie to samo. Przy czym mówi ze
          lewa jest znacznie gorsza. Dobrze ze w literaturze medycznej sie dobrze
          poruszam bo to moja branża.

          Chetnym sluze artykulami na maila
          • exylia Re: Dysplazja IIG 17.04.07, 10:26
            Cześć Miost1.
            Sorry za pomyłkę, co do płci, ale tutaj trafiają głównie mamy smile.

            Jak możesz, to wyślij mi na gazetowego cokolwiek na temat Skali Graffa.
            Chciałabym umieścić więcej wiadomości na ten temat na forum. Polscy ortopedzi
            nie bardzo ją chyba lubią i rzadko potrafią wyjaśnić, o co w tym wszystkim
            chodzi. Większość rodziców, którzy tu trafiają wiedzą tylko tyle, że ich dziecko
            ma dysplazję.
            Swojego czasu jedna z uczestniczek tego forum chciała założyć stronę na temat
            dysplazji. Miała sporo materiałów i chęci, ale już od dawna tutaj nie zagląda i
            pomysł pewnie umarł śmiercią naturalną. A szkoda, bo na polskich stronach na
            temat dysplazji jest niewiele. Może ja się kiedyś tym zajmę, jak już mi dziecko
            wyleczą?
          • gabi_10 Re: Dysplazja IIG 18.04.07, 11:41
            Jesli moge, to też poprosze na maila gazetowego wiadomości o skali graffa.
            Córcia miała zwichnięcie, potem dysplazję- również IIc. A jeśli chodzi o
            twojego ortopedę, to ja chyba poszukłabym innego...
            • miost1 Re: Dysplazja IIG 20.04.07, 07:37
              POstaram się dziś wam wysłać. Z ortopedą poczekam jeszcze do pierwszej kontroli
              na USG za 3 tygodnie i ewentualnej poprawy. Zresztą widzę, że po 2 tygodniach
              twardego zakładania szyny poprawę mała (ma teraz 8 tygodni) odwodzi lewą nogą
              prawie tak samo głęboko jak prawą i co najważniejsze robi to sama. Przedtem
              wogóle nie odwodziła tylko prostowała do przodu. Kąty na moim obrazie USG
              lekarz wymierzyła dobrze, prawidłowo określiła też stan kliniczny wg skali
              Graffa. Z tymi literami to trochę pokręciła ale nie ma to większego znaczenia.
              Kąty można sobie samemu sprawdzić analizując wzorcowe obrazy USG w literaturze
              i wykreślając linie na zdjęciach ze swojego badania. Potem odczytać z tablic
              matematycznych jakim wartościom kąta odpowiadają sinusy i cosinusy ze zdjęć.
              Szynę Koszli przy tym stanie bioder IIC mała i tak musi ponosić...............
              więc drugi lekarz powie to samo, albo się będzie mądrował i ekperymentował.
              • seala1 Re: Dysplazja IIG 27.04.07, 23:18
                Witaj,
                my również mamy IIc w lewym bioderku. Mógłbyś napisać jakie zalecenia dostałeś
                od swojej pani doktor? My nosimy szynę koszli od 6 tygodni. Zastanawiam się ile
                nam jeszcze zostało......Tydzień temu robiliśmy usg i dysplazja cofnęła się z
                IIc na IIb. P{oczątkowo córeczka dość szybko się przyzwyczaiła i z szyną nie
                było problemu. Ostatnio za to mocno jej się szyna nie podoba i bardzo bardzo
                płacze. Dodatkowo ćwiczę z nią ok 3x po 10 minut dziennie
                Czekam na zdjęcie szyny jak na zbawienie......
                • miost1 Re: Dysplazja IIG 28.04.07, 10:13
                  Na razie mała nosi 2,5 tygodnia. Zaczęła nosić szyne jak miała 6 tygodni.
                  Zalecenia są takie by szyna była cały czas założona, zdejmujemy tylko na
                  przewijanie i kąpiel. Żadnych okresów odpoczynku i ściśle tego przestrzegamy. W
                  poniedziałek mamy kontrole, ale jeszcze bez USG (3 tygodnie noszenia.

                  A ile czasu zostało - dużo zależy to od wieku w którym zaczęła nosić. Znalazłem
                  w literaturze fachowej, że leczenie IIC szelkami pawlika trwa 6-12 tygodni.
                  Skuteczność jest podobna, choć wielu lekazry w Polsce uważa że szyna koszli
                  jest najlepsza - zresztą to polski wynalzek

                  Napisz kiedy wasza córeczka zaczęła nosić
            • miost1 Re: Dysplazja IIG 30.04.07, 19:56
              Przyznam ze skali Grafa za bardzo to ona nie stosuje do oceny. Mierzy kąty ale
              traktuje je pomocniczo. Najważniejsze jest dla niej obraz wymodelowania panewek.
              Zresztą ocena wg skali Grafa różni się w zależności od operatora aparatu, więc
              najlepeij jak cykl leczenia prowadzi jeden lekarz, który jednocześnie wykonuje
              USG. Ze zmianami lekarza trzeba być ostrożnym, moja znajoma ma za dużo pienędzy
              i do dziecka które dostało katar zawołała pięciu lekarzy pod rząd i każdy
              powiedział co innego. I wogóle nie wiedziała co robić. To autentyczna historia
Pełna wersja