wolfica
10.05.07, 20:49
W wieku 3,5 m-ca naszej Lence ortopeda zalecił całodobowe noszenie rozwórki
Koszli przy wadzie lewego bioderka i stopniu IIb. Po trzech tygodniach
noszenia odwiedziliśmy innego specjalistę, by potwierdzić diagnozę. Ten
orzekł, że w naszym przypadku rozwórka jest niepotrzebna, stan naszej małej
określił jako niedorozwój fizjologiczny, zalecił częste kładzenie dziecka na
brzuszku i noszenie na biodrze. Po kolejnym tygodniu i odstawieniu rozwórki
udaliśmy się na wizytę do pierwszego ortopedy, który zauważył znaczną poprawę
(Ib, a nawet IIa) i dalsze noszenie Koszli przez jakieś 6 tygodni. Sama nie
wiem co o tym sądzić. Obaj specjaliści cieszą się dobrą opinią (pierwszy to
lekarz "państwowy", drugiego odwiedziliśmy w gabinecie prywatnym). Żal mi małą
katować rozwórką, ale nie darowałabym sobie jakiegokolwiek zaniedbania z
naszej strony i kłopotów w przyszłości. Co o tym sądzicie?
Ciepło pozdrawiam wszystkie bioderkowe maluszki i ich dzielnych rodziców.