Stanie naszych dzieci

15.05.07, 08:54
Dziewczyny czy zdarza się Wam tak,że czasami stawiacie swoje dzieci na nóżki,
nawet jak same jeszcze nie siedzą stabilnie?
Pytam, bo jak my czasem na chwileczkę postawimy Łukaszka, to on "leci" na
jedną stronę; tak przkrzywia się.
Boimy się,że to coś jest nie tak po tym jak nosił rozwórkę ze względu na
jedno bioderko.
On miał maleńką wadę.Rozwórkę nosił ponad miesiąc.
Zdjęto mu to w lutym.
Ortopedę miałam mieć po połowie kwietnia, ale naszej lekarki nie było.
Idę dopiero w poniedziałek.
Nie pamiętam jak to było u Mateuszka, i dlatego martwimy się.
Czy to normalner, jak jeszcze stabilnie nie siedzi to przy staniu będzie
przekrzywiał się na którąś stronę?
Jak to jest (lub było) u Was?


Mateuszek ma
i
Łukaszek ma
    • exylia Re: Stanie naszych dzieci 15.05.07, 10:23
      Absolutnie nie powinno się stawiać dziecka z dysplazją. Nawet wyleczoną. To
      lekarz ortopeda musi ocenić, czy dziecko może już stawać. Tak było w naszym
      przypadku. Mieliśmy nie pozwalać stawać Nataszce dopóki on nie wyrazi na to
      zgody. Po kontrolnej wizycie w 11 miesiącu życia uznał, że bioderka Małej są już
      gotowe na stawanie. Parę dni po tej wizycie Natasza zaczęła samodzielnie wstawać.

      W żadnym wypadku nie powinno się przyśpieszać rozwoju fizycznego (siadania czy
      stawania) nawet dzieci zdrowych.
Pełna wersja