kamilaiartur
22.05.07, 11:52
Witam ponownie, po prawie roku. Moją historię możecie poznać w wątku
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29045&w=39737862&a=44372040
Po krótce: Po urodzeniu sie synka jeden lekarz stwierdził dysplazję, dwaj
inni po nim brak dysplazji. Kolejne kontrole brak dysplazji. Nie był w żaden
sposób w związku z tym leczony. I w ub. środę po badaniu lekarz stwierdził
brak jąder kostnienia, synek ma 12,5 miesiąca. Czy ktos miał podobna
systuację? Dodam że ortopeda wyznaczyl kontrole za 6 m-cy, i kazał iśc do
pediatry zeby rozwazyc zwiekszenie wit. d3 i badania krwi pod kątem
gospodarki wapniowo - fosforanowej. Badania zrobilismy, wyniki sa prawidlowe,
d3 nie kazal nam zwiekszac, zrobilismy dodakowo rtg (niby czasem na usg nie
widac a w rtg zawsze) i na rtg niestety tez nie widac jader kostnienia. Czym
to moze skutkowac, co mamy teraz robic, czuje ze czekanie 6 m-cy to moze byc
strata czasu, moze da sie cos zrobic wczesniej? Kamila