agnieszka_bis
29.05.07, 21:42
witajcie
mam problem i prosze o rade.corka skonczyla 9 miesiecy.jako kilkutygodniowy
noworodek miala stwierdzona dysplazje i byla jakis czas podwojnie
pieluchowana az lekarz stwierdzil ze jest ok i juz nie trzeba ani kontrolowac
ani profilaktycznie pieluchowac nadal.wszystko bylo ok,coreczka swietnie sie
rozwija raczkuje i wstaje ale zaniepokoily mnie nierowne faldki na nogach
wiec do ortopedy (innego) udalam sie 2 tyg temu.robilismy rtg i
diagnoza:lekka dysplazja. nie powiedzial jaki to stan,tzn nie podal litery i
cyfry jak to czytalam ma miejsce. podal katy wykreslone na rtg: 18 i 26
stopni.na skali Grafa umieszczonej na forum widze ze te konty mierza ok 50
stopni wzwyz.znalazlam jedna strone gdzie mierza inaczej, tak ze moglabym ten
wynik tak podpiac:
nauka-polska.pl/raporty/opisy/synaba/71000/sn71001.htm
w kazdym razie lekarz zalecil majtki frejki (na rzepy-nie poduszke). moja
mala nosi ja juz prawie 2 tyg. radzi sobie w niej niezle, tzn nie ogranicza
jej aktywnosci praktycznie wcale.niewiem czy majtki nie sa za waskie? czy ta
wada w ogole nadaje sie do leczenia?pisza ze do 25 stopni jest w zasadzie
mala wada niekoniecznie do leczenia i niby ze w takim wieku to frejka juz nie
pomoze?.ponadto przerazilam sie na dobre kiedy bylam dzis na szczepieniu i
pediatra nastraszyla mnie zeby koniecznie skonsultowac sie z ortopeda ba jej
zdaniem stanie w tych okolicznosciach jest calkiem niewskazane i mimo
wyleczenia jednej wady moze sie nabawic innej rownie groznej. niewiem czy w
cholere tego nie zdjac? mala raczkuje i stąpa w tych majtkach juz 2 tyg.czy
ja jej przypadkiem zamiast pomoc nie zaszkodzilam? boze mam dola.poza tym nie
wyobrazam sobie zeby ona teraz miala lezec i patrzyc sie w sufit.ja jak sie
budze to ona juz od pol godziny stoi w lozeczku wiec moze mi ktos wytlumaczy
jak mam jej zabronic wstawac? jestem zalamana i prosze o rade.