synia22 21.06.07, 20:32 Witaj czytałam że Twoja malutka tesz była w gipsie,ile miała miesiecy i ile musiała go mieć,widze że jesteś zorientowana.Dziekuje za odpis Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
exylia Re: Witaj exylia 21.06.07, 22:00 Hej. Mała miała 4 miesiące kiedy po 10 dniowym wyciągu założono jej gips. Gips nosiła niecałe 6 tygodni. Tak krótko bo była wtedy malutka. Po gipsie nosiła szynę koszli. Najpierw 6 tygodni non stop, a później 8 tygodni tylko na noc. Kiedy skończyła 9 miesięcy pożegnała się z rozwórkami. Nie na długo, bo w 13 miesiącu dysplazja powróciła w innej postaci. Obecnie leczona jest aparatem Groniera (może w nim chodzić)i jest rehabilitowana. Na dzień dzisiejszy jest poprawa, tak więc leczenie skutkuje. O tym jak długo dziecko jest w gipsie decyduje wiek dziecka i lekarz prowadzący. Niestety bardzo często jest tak, że lekarze nie podchodzą do sprawy indywidualnie i wsadzają dzieci w gips podręcznikowo - czyli 3 miesiące gips żabka i 3 miesiące gips ćwiczebny. Nataszka miała tylko gips żabka, ale my trafiłyśmy na wspaniałego lekarza, który leczył konkretne dziecko i konkretny przypadek, a nie zwichnięcie. Jeżeli masz jakieś pytania, to śmiało pytaj. Chętnie Ci pomogę. Pozdrawiam. Odpowiedz Link
synia22 Re: Witaj exylia 21.06.07, 22:26 Moja Córeczka nosiła przez miesiąc szyne koszli po kontroli lekarz powiedział że jest mała poprawa ale to jeszcze nie to co chciałby widzieć,teraz ma gips zabka ma nosić 6 tygodni,w ten wtorek jedziemy na konrole to bedzie 4 tydzień mam wielka nadzieje ze jest lepiej i tak mi powie,jestem cała zrozpaczona bo dzis tak było ciepło a Moja Malutka taka marudna pewnie przez to że jej było ciepło,dzis Mojej Córeczce urusł 3 zabek. Exylia naprawde pisze tu że sa starsze dzieci z nierozpoznaniem dysplazji,a Twoja Malutka miała 2 stawy? Dzieki że odp Odpowiedz Link
exylia Re: Witaj exylia 22.06.07, 09:03 Tak moja Mała miała obustronne zwichnięcie stawów biodrowych typ IV. Dzieci, o których pisałam, nie zawsze miały późno rozpoznaną dysplazję. Bardzo często jednak w ich przypadkach było tak, że zwlekano z wyciągiem i gipsem i próbowano leczyć zwichnięcie ortezami nawet przez pół roku. Sporo ortopedów wychodzi z założenia, że kilkumiesięcznych dzieci nie wiesza się na wyciągach i stąd takie "opóźnienia" w leczeniu gipsem. Pewna część dzieci była też operowana, a taka operację przeprowadza się po ukończeniu 12 miesiąca życia. Po operacji również zakłada się gips. Tak więc jest sporo dzieci w gipsie dużo starszych od Twojej córeczki. Odpowiedz Link
synia22 Re: Witaj exylia 21.06.07, 22:30 A słuchaj widze ze jestes zorientowana bo Moja córka nie była na wyciadu tylko odrazu w gips a ten wyciag musi byc?Dzis w nocy cały opsiusiała to chyba nic sie nie stanie,wszystko przez tego cholernego lekarza jak miała 3 miesiace to bydostała pieluche i by było wszysko dobrze takajestem zła na niego,całe szczescie że nie poszłam 2-gi raz do niego dzieki za odp Odpowiedz Link
exylia Re: Witaj exylia 22.06.07, 08:24 Synia, wyciąg ma za zadanie przygotować stawy biodrowe do opatrunku gipsowego. Rozciąga mięśnia w celu łagodniejszego wprowadzenia zwichniętej głowy kości udowej do panewki. Widocznie w przypadku Twojej córeczki nie było to konieczne. Co do pielęgnacji dziecka w gipsie, to tutaj masz na to rady. Może któreś Ci się przydadzą. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29045&w=52421384 Pozdrawiam Odpowiedz Link
synia22 Re: Witaj exylia 22.06.07, 08:48 Ja w gips kłade taka watke jaka mi dała pielegniaraka,ale gips przeciez jest twardy i czy to nie szkodzi dla pleców?A Ty jedziłaś z maleństwem samochodem?Bo My jedzimy bo Mamy lekarza daleko,i czy np przy chamowaniu nie wbija sie on?I czy w foteliku miałaś maleństwo bo Ja mam na rekach Odpowiedz Link
exylia Re: Witaj exylia 22.06.07, 08:59 Hej. Ja woziłam Nataszkę na kolankach. Dopiero później odkryłam, że Mała zmieściłaby sie w foteliku w gipsie, tylko musiałabym podłożyć pod pupę jaśka. Niestety odkryłam to za późno - Mała miała już zdjęty gips i była w Koszli. Może i gips jest twardy, ale od wewnątrz jest wyłożony watką, więc jeżeli wata nie powychodziła, to nic się nie powinno dziać. Bardzo często, kiedy wydawało mi się, ze Małą pod gipsem swędzi skóra (była marudna) leciutko potrząsałam ją w gipsie trzymając na rękach pionowo. Mała się troszkę w nim poruszała i przestawała by marudna. Więc przy hamowaniu, nawet mocniejszym, gips nic dziecku nie zrobi. Odpowiedz Link