wawasia
08.07.07, 16:01
Witajcie,
jakis czas temu pisalam na temat dysplazji u mojej corci.
Oliwcia nosila 2 frejki. Poczatkowo miala wade IIa ale po miesiacu juz bylo
Ib. Lekarz stwierdzil ze panewki - stwy sa juz bardzo dobrze wyksztalcone
(jak to nazwal ze sa glebokie jak studnie

niestety powiedzial mi ze jesli
chodzi o lewe bioderko to przejscie kosci nie jest zaostrzone czy stepione
ale zaokraglone. Chodzi o jakis 2 mm. I dlatego zalecil dalsza frejke. Z tym
ze mala juz nie bardzo chce ja nosic, placze i sie buntuje. Tym bardziej ze
lekarz bardzo mocno podniosl frejke i dodatkowo musialam ja zaszyc dla
lepszego efektu. Moje obawy czy napewno jest to potrzebne sa dlatego ze te
dwa mm sa tylko w pewnych ustawieniach. A jak oliwcia ruszyla nozka to sie
ustawialo jak trzeba.
Lekarz mi to pokazywal i to widzialam. ALe poszlam do innego i powiedzial
zeby jeszcze przez m-c pieluszkowac i frejka na noc i powinno to trwac 1 m-c.
Ja zrozumialam ze wg niego jest oki. Prosze powiedzcie co robic czy ktos mial
podobny problem ??